Okładka wydania

Miłość Na Kołku Tom 1 Jak Poślubić Wampira Milionera

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Kerrelyn Sparks
  • Tytuł Oryginału: How To Marry A Millionaire Vampire
  • Seria: Miłość Na Kołku
  • Gatunek: HorrorPowieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Ewa Spirydowicz
  • Liczba Stron: 336
  • Rok Wydania: 2010
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130 x 205 mm
  • ISBN: 9788324135882
  • Wydawca: Amber
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 4 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Miłość Na Kołku Tom 1 Jak Poślubić Wampira Milionera | Autor: Kerrelyn Sparks

Wybierz opinię:

LadyBoleyn

W księgarniach nie brakuje książek, w których możemy odnaleźć historie zwykłych śmiertelników, którzy w osobie o nadprzyrodzonych zdolnościach odnalazły pokrewną duszę. Ostatnimi czasy głównie pisarze skupiają się na postaci wampirów, które najczęściej po paruset latach nieszczęścia w końcu mogą odnaleźć przyjaciela czy też kochanka. Przyznam, że gdy usłyszałam tytuł książki Kerrelyn Sparks „Jak poślubić wampira milionera" sądziłam, że pisarka opisze historie dziewczyny, która zafascynowana krwiopijcami zapragnie rozkochać w sobie bogatego dżentelmena. Jak widać, mogę nieco przekształcić znane polskie przysłowie i mówiąc: Nie oceniaj książki po tytule.

 

Główną bohaterką „Jak poślubić wampira milionera" jest Shanna, który ukrywa się pod nazwiskiem Jane Wilson. Otóż kilka lat temu przez jej zeznania skazała na więzienie mafiosów, których przyjaciele i wynajęci przez nich ludzie pragną jej śmierci. Prowadzi gabinet dentystyczny, nie posiada żadnych znajomości (nie pomijając dostawcy pizzy, który pełni funkcję jej żywiciela), boi się krwi i jest znudzona swoją dotychczasową pracą. I właśnie wtedy, kiedy rosyjscy płatni mordercy-wampiry informują ją, że niebawem straci życie, pojawia się Roman Draganesti – przystojny, szarmancki twórca syntetycznej krwi. Jego przybycie do dentystki nie jest przypadkowe, bowiem Roman testując najnowszy wynalazek stracił jeden ze swoich kłów, a tylko wstawienie go w ciągu określonego czasu sprawi, że ponownie będzie mógł zaszczycić wszystkich pełnym uśmiechem. Od początku obydwoje pałają do siebie uczuciem, a wampir decyduje się na porwanie dziewczyny i ochronę jej dalszego istnienia przez swoim wrogiem – Ivanem. Shanna nie do końca jest zadowolona z tej sytuacji, jednak z czasem postanawia zgodzić się z biznesmenem, który ukrywa przed nią swój wampiryzm. Zaczynają się pytania kobiety, która nie ma pojęcia, dlaczego Roman przesypia całe dnie (o dziwo, jednocześnie jego puls zanika!), jego współpracownicy nie dopuszczają jej do lodówki (w której nie brakuje butelek z krwią), a służba domu formułuje dziwne odpowiedzi na jej pytania... W końcu Shanna poznaje tajemnicę Romana i stara się pomóc mu z wyrzutami sumienia, jakie kłębią się w jego głowie za każdym razem, gdy wspomina początki swojego „nowego" życia, kiedy dopuścił się niejednego morderstwa. Razem z nim pragnie pokonać Ivana, który mści się zarówno na Shannie, jak i Romanie, rozwiązać zagadkę, co z tym wszystkim ma wspólnego jej ojciec, oraz wreszcie poślubić wampira milionera.

 

Książka utrzymana w brawurowym stylu. Połączona z nutką humoru, wariacji, jak i powagi sytuacji, szczególnie, gdy obserwujemy działania roztargnionego Romana. Tym razem zarówno wampir i śmiertelniczka pragną być ze sobą, a nie odsuwają się od siebie, twierdząc, że tak będzie lepiej. Kerreryl Sparks wprowadza nas do zupełnie innego świata wampirów, jaki dotychczas mieliśmy okazję oglądać. Powiązuje średniowieczną naturę krwiopijców, którzy niekiedy w dalszym ciągu nie do końca rozumieją obecny żywot ludzi.

 

Przez kilkaset stron możemy zaobserwować wewnętrzną przemianę Shanny oraz Romana. Niepewna swoich umiejętności dentystka staje się kobieta, która do końca nie ma pojęcia, dlaczego jej życie ponownie stanęło do góry nogami i niekiedy ze strachem poznaje kolejne to niespodzianki ze świata ukochanego. Harem, rozkochane kobiety, które nieszczędną jej przykrych słów, wampirze nawyki oraz przede wszystkim miłość, sprawiają, że w końcu znalazła spokój, zrozumienie oraz przyjaźń ze strony załogi Romana. Natomiast drugi główny bohater pozbywa się wyrzutów sumienia. Parę wieków temu żył jako poczciwy mnich, dążący do pomocy bliźnim. Jednak naraził się wampirowi, który uczynił z niego osobę o zupełnie innych ideałach, która aby przeżyć – musi zabijać. Znienawidził siebie i wygrał wojnę ze swoim stwórcą, zastanawiając się, jak odmienić dotychczasowe wieczne życie. W końcu stworzył syntetyczną krew, dzięki której większość śmiertelników zachowała swoje istnienie. Ale w dalszym ciągu dręczyła go myśl, że nieraz dopuścił się mordu. Nie był pewien własnej natury, dlatego też obawiał się o życie Shanny. W końcu jednak możemy zauważyć, że wraz ze swoją wybranką pragnie stworzyć prawdziwy dom oraz ponownie móc widzieć świat w nieco ożywionych barwach.

 

„Jak poślubić wampira milionera" początkowo było ciężką lekturą. Jednakże im bardziej brnęłam w tą opowieść, tym bardziej byłam ciekawa dalszego rozwoju zdarzeń. Romansidło, które pokazuje, że nie wszystko wygląda tak, jak to widzimy oraz że każdy zasługuje na drugą szansę. Co prawda książka „nie rzuca na kolana", jednak jest warta przeczytania, bowiem autorka stworzyła niebanalną historię, która nie przypomina żadnej ze znanych dotychczas wampirzych miłości.

Soulmate

Powieść Kerrelyn Sparks jest jedną z wielu należących do rodzaju paranormal romance, obecnie bardzo popularnego wśród nastoletnich czytelników (czytelniczek). Trudno się temu dziwić – wampiry z książek tego typu to istni książęta na białych koniach. Przystojni, zamożni, z dobrymi manierami i interesującą przeszłością.

 

„Jak poślubić wampira milionera?" nie odbiega od tego schematu ani o krok. Główny bohater - Roman Draganesti - nie należący do rodzaju ludzkiego to wampir, który oprócz standardowej nieziemskiej urody i inteligencji jest piekielnie bogaty, posiada własną firmę, jest wzorem do naśladowania w kwestii stosunków ze śmiertelnikami i oczywiście posiada długą i pełną zawirowań historię. Zaś główna rola kobieca należy do niebrzydkiej dentystki - Shanny Whelan, która posiada dar kontrolowania wpływów hipnotycznych, intrygujący wszystkie wampiry – a jej przeszłość jest równie ciekawa, choć nieporównywalnie krótsza. Powtórka ze „Zmierzchu"? Doskonała.

 

Istnieje szereg podobieństw pomiędzy „Jak poślubić wampira milionera?" a serią „Zmierzch" czy „Pamiętnikami wampirów", ale zrzucam to na karb popularności takiej a nie innej formy nieśmiertelnych. Nie mam zamiaru prowadzić śledztwa w tej sprawie, pod pseudonimem „Co było pierwsze, jajko czy kura?". Ciężko jest wymyślić teraz coś nowego w kwestii wampirów.

 

Dość już pastwienia się nad Kerrelyn Sparks. Teraz już (tylko) plusy – bo takowe się pojawiły. Przede wszystkim: niebanalny pomysł na fabułę i tak zwane „dodatki" do bohaterów – bo Roman posiada firmę produkującą sztuczną krew oraz jej smakowe odmiany z linii fusion, jak np. chocolood (nazwa wskazuje rodzaj połączenia). Pragnie też umożliwić wampirom funkcjonowanie w dzień (jest zapalonym naukowcem) i dąży do stworzenia taniej krwi dla biednych nieumarłych (jest też dobroduszny). Shanna, dentystka z zawodu, boi się widoku krwi – ciekawe, bo gdy pacjentowi wypadnie ząb, to raczej z rany woda nie wypływa. Oprócz tego jest ona objęta programem ochrony świadków, co dodaje smaku znajomości wspomnianych dwojga. Postacie drugoplanowe również są godne uwagi, może czasem dosyć szablonowe, ale sympatyczne bądź wyraźnie odpychające i przyjemnie się o nich czyta.

 

„Jak poślubić wampira milionera?" to przede wszystkim powieść humorystyczna i tak trzeba ją czytać, by wzruszające sceny nie przyprawiały czytelnika o mdłości. I wbrew tytułowi, żaden z niej poradnik. Książka jest też pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji. Shanna wplątana jest w nie lada aferę, o czym autorka nie pozwala za często zapomnieć i co spędza sen z powiek kochankom.

 

Jak wspomniałam na początku, jest to paranormal romance. Ze zdecydowanym akcentem na romans, ponieważ sceny erotyczne mogą przyprawiać o ból głowy. Edward i Bella zaś mogą się przy Romanie i Shannie schować, i to głęboko. Czytelnicy poniżej szesnastego roku życia powinni albo przerzucić kilka kartek albo odłożyć tę lekturę na później, gdyż moim zdaniem to książka dla starszych wampiromaniaków.

 

Po zapoznaniu się z całością odczucia miałam mieszane. Wprawdzie pomysł na fabułę, humor i poszczególni bohaterowie byli naprawdę genialni, jednak styl (czasami), wzruszające wyznania (często) i nieustanne wspomnienia o ogromnej erekcji Romana były wręcz niesmaczne. Może jestem staroświecka, ale to akurat nie przypadło mi do gustu. Szczególnie wtedy, gdy pisarz zaczyna przynudzać i stara się jak najwięcej upchnąć w tę niczemu winną książkę.

 

Jednak, pomimo wszystkich moich narzekań, uważam, że warto sięgnąć po tę książkę w chwili, gdy potrzebujemy czegoś na odprężenie. Powieść Kerrelyn Sparks to dosyć dobrze napisana komedia romantyczna i to trzeba autorce przyznać.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto