Warto przeczytać:

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10

Morderczy Klimat

Piotr Michalik Morderczy Klimat   Falujące powietrze wlewało się przez otwarte okna przy akompaniamencie szumu wielkiego wentylatora, który bezskutecznie usiłował je schłodzić. Topiąc się niczym smalec na patelni, wyczekiwaliśmy piętnastej trzydzieści. Był szósty sierpnia, poniedziałek, godzina dziesiąta.   Od samego rana ślęczałem nad kwartalnym sprawozdaniem, wklepując do komputera kolejne porcje cyfr. Środki wydane, przelane, zwrócone; dodać, pomnożyć i zestawić; a wszystko po to, by jakiś ważniak w ministerstwie mógł pochwalić się przed szefem, że plan został wykonany. Niestety, pracowałem w Wydziale ds. Osób Starszych dopiero pół roku ...

Czytaj Całość

Miasto Umarłych Ludzi

Marek Dryjer Miasto Umarłych Ludzi 1   Nie śpię już od dłuższego czasu. Leżąc z zamkniętymi oczami pod grubą kołdrą, próbuję sobie przypomnieć wczorajszy dzień. Nie potrafię. Przed oczami mam białą plamę, a w głowie panuje pustka. Jest cicho. Poza tykaniem zegara niczego nie słychać. Próbuję uspokoić oddech, który ciągle przyspiesza. Instynktownie wyczuwam, że dzieje się coś niedobrego. W końcu otwieram oczy. Widzę szary sufit i zwisające z niego pajęczyny. Podnoszę się z łóżka, które nieprzyjemnie skrzypi. W pokoju panuje półmrok. Rozglądam się na boki, wszędzie zalega kurz. Podchodzę do okna i wyglądam na podwórze. Jest wysoko, kręci mi się ...

Czytaj Całość

JAK JA SIĘ NAZYWAM ?!

Samuel Serwata JAK JA SIĘ NAZYWAM ?!   Było wilgotno. Byłem w miejscu, którego nie dało się określić. W suficie, którego nie dosięgałem, był mały prostokątny otwór. Jedyne co mi się udało zobaczyć, to wschodzące słońce, drwiące ze mnie. One zaraz miało wyjść z ciemności, a ja nie. Nad otworem, niczym duch, unosiła się mgła.Jedyne co mnie nie zawodziło jeszcze to słuch. Z jednej strony słyszałem dzwony kościelne, a z drugiej szum drzew. Ze ścian wokół mnie rozlegało się syczenie. Stąpałem po wodzie. Dotykałem po omacku ściany, próbując wyczuć cokolwiek. Byłem uwięziony.  Nie wiemgdzie, ani przez kogo.Potknąłem się. Od upadku odratowała mnie ty...

Czytaj Całość

ICHIRIN NO HANA II

Krzysztof Zimorski   ICHIRIN NO HANA II   — Tak. Na szczęście żyje głęboko i praktycznie nie wychodzi na zewnątrz. Żywi się potworkami zamieszkującymi jego dom.— Nieźle — powiedział Mateusz — Ale z tego co wiem, to tylko elita ma szanse z nim walczyć.— Ja słyszałam — wtrąciła Alexis — że kiedyś rzuciło się na niego aż dwieście osób i niestety, wszyscy zmarli. Rozdział 1 - Pewnie!   — Dziękuję, że pomogliście w sprzątaniu. — powiedziała wychowawczyni do pięciorga uczniów: czterech panów i jednej niewiasty.— Wie pani, ostatni wychodzący są najlepszymi, hehe. — odpowiedział wesoło blondyn pakując świadectwo do torby— Dokładnie to samo c...

Czytaj Całość

Bal Maskowy

Anna Strzelec   Bal Maskowy   I   ─ Halo, proszę pani ─ usłyszała wołanie, które dobiegało od strony ogrodowej furtki. Listonosz stał przy rowerze, na którym co rano, oprócz sobót i świąt okrążał ich osiedle, a dziś machał do niej trzymaną w ręce kopertą.   Podeszła bliżej: ─ Stało się coś? Polecony? Zwykły! To dlaczego nie wkłada pan do skrzynki?─ Taak, do skrzynki!? Przecież zapchana reklamami i jeszcze przedświątecznymi ulotkami. Chce pani, żeby jakiś pies wyciągnął albo wiatr porwał? Taki ładny list... ─ dodał, podając jej kopertę ozdobioną kolorową grafiką.─ Dzięki za troskę. Faktycznie, nazbierało się tego, zaraz sprzątnę.─...

Czytaj Całość

Przeznaczenie

Piotr Pochuro   Przeznaczenie   Losy zabójcy młodej dziewczyny i tropiącego go zawzięcie policjanta splotły się w nierozerwalny węzeł. Sprawcą jest wpływowy polityk, nie cofnie się przed niczym, aby uniknąć odpowiedzialności. Młody detektyw za wszelką cenę dąży do ukarania sprawcy. Nie zrażają go szykany ani upływ czasu   Determinacji „Dżozefa" opowiadanie to poświęcam. Gliniarskiej determinacji. Bez względu na wszystko i wszystkich.     Odpalony ładunek spowodował, że z drzwi zostały tylko wspomnienia. Wszystko trwało tyle, co mgnienie oka. Grupa szturmowa szybko opanowała mieszkanie, obezwładniając niczego niespodziewają...

Czytaj Całość

Kosmiczne Wariatkowo

Piotr Michalik   Kosmiczne Wariatkowo     Od czterech godzin tkwiłem za biurkiem, wpatrując się coraz bardziej zmęczonymi oczami w ekran komputera. Jeszcze tylko kilka uderzeń w klawisze i pierwsze sprawozdanie tego roku stanie się wyłącznie niemiłym wspomnieniem. Czasami wydaje mi się, że moja praca to jedno wielkie déjà vu.Biurowa udręka rozpoczyna się w styczniu od sprawozdania zamykającego miniony rok. Pierwszy kwartał to okres wnioskowy. Ci sami klienci, tylko o rok starsze twarze. Najgorsze są rozmowy, przypominające dyskusję z czterolatkiem.– Tato, ja chcę cukierka!– Nie możesz, bo ci się zęby zepsują.– Ale ja chcę! Nie zepsują si...

Czytaj Całość

TAKSIARZ

Samuel Serwata  TAKSIARZ   Nad kierownicą stał mały zabrudzony budzik. Nieubłagane minuty ciągnęły się. Billy złapał oburącz kierownicę i zaczął w nią pukać. Włączył światełko nad lusterkiem. Poparzony nagłym błyskiem, ścisnął powieki i je wyłączył. Lekko uchylił okno w drzwiach obok siebie, zaglądając czy ktoś nie wychodzi pijany z baru i nie potrzebuje podwózki. Patrzył też w dal na przystanek autobusowy, łudząc się, że będzie mógł komuś odebrać spóźnionego klienta, który akurat trafił na zabrudzony zad wielgaśnego autobusu. Albo po prostu kogoś z burżujskim nawykiem, wolącym akurat jeździć taksówkami. No i została jeszcze ekskluzywna nocna...

Czytaj Całość

Wiewiórka Na Polu Minowym

Tomasz Semik Wiewiórka Na Polu Minowym   Tak, pole minowe w domu to dość poważna sprawa. Szczególnie dokuczliwe jest natłoczenie min w sypialni. Miny te co prawda nie wybuchają w sposób konwencjonalny, nie odrywają nóg i twarzy, ale zabijają seks.   Eksplodują osobliwie zagęszczonym obłokiem mgły i gazu musztardowego, celującego między żonę i męża. Osobliwa jest skuteczność tego obłoku. Dwoje ludzi leży pod tą samą kołdrą, dzieli ich tuzin czy dwa centymetrów, a jednak nie trafiają do siebie. Obłok nie przepuszcza.Ciekawe, że cierpienie wskutek wybuchu takiej miny dokucza bardziej mężczyznom.Wiem, o czym piszę tu wam, ku przestrodze i wyżal...

Czytaj Całość

Zapach Bzu

Anna Ginter "ZAPACH BZU"   "Wspomnienia są jak perły,mają w sobie coś z klejnotówi coś z łez..."   ...I przyszedł wreszcie maj, ten uroczy, oczekiwany i uwielbiany przez wszystkich.Pełen najpiękniejszych kwiatów, kolorowych motyli, brzęczących pszczół i nowych nadziei.Mieniący się wszystkimi barwami tęczy. Urzekający niepowtarzalnym zapachem bzu i konwalii. Zapach, który zawsze działał jak wiosenny narkotyk. Białe i różowe płatki opadające z przekwitających już owocowych drzew wyglądały na trawie w ogrodzie jak zaczarowany śnieg, który nie topnieje. W starym parku wiekowy już kasztan niczym olbrzymi świecznik dumnie pokazywał dumnie swoje cud...

Czytaj Całość

{nomultithumb}

Ostatnio Dodane

Tron Króla Mnie Pierwszego

Michał P. Lipka TRON KRÓLA MNIE PIERWSZEGO Sklep był niewielki, szary i brzydki, jak to mają w zwyczaju małomiasteczkowe osiedlowe jaskinie cenowego wyzysku. Prowadzony od wieków przez jedną, tą samą…
Czytaj dalej...

Plastikowe Priorytety

Michał P. Lipka PLASTIKOWE PRIORYTETY   Nie było tak, że naprawdę miała ostatnią szansę – takie idiotyzmy zdarzają się tylko w tych głupich serialach, które jej przyjaciółki oglądały, jakby od…
Czytaj dalej...

Nieziemsko

Amadeusz Putzlacher Nieziemsko   Wizje przyszłości są bardzo nieoczywiste. Przeciętny człowiek nie widzi siebie za 20 czy 50 lat w samochodzie, którego jeszcze nie wyprodukowano, rozrywającego się dzięki urządzeniu, którego…
Czytaj dalej...

W Lustrzanej Samotności

Franciszek A. Bielaszewski W LUSTRZANEJ SAMOTNOŚCI fragment opowieści     Wpadła mu do łba szalona myśl. Nie. Głupie to by było. Ale może spróbować. Może. Nie obawiał się reakcji ludzi.…
Czytaj dalej...

Obsługiwałem Dźwig Mostowy

Franciszek A. Bielaszewski OBSŁUGIWAŁEM DŹWIG MOSTOWY fragment opowieści     POLITRUKW zakładzie... gdzie pracowałem nigdy nie chcieli mi dać bezpłatnego urlopu na dłuższy wyjazd do Włoch do rodziny... nigdy nie…
Czytaj dalej...

Obsługiwałem Angielskiego Króla

Franciszek A. Bielaszewski OBSŁUGIWAŁEM ANGIELSKIEGO KRÓLA   SZKLANKA LEMONIADY Zwróćcie uwagę, co wam teraz powiem.Kiedy przyszedłem do hotelu Praga, szef wziął mnie za lewe ucho i ciągnąc za nie mówił:…
Czytaj dalej...
Strona 1 z 14
Na naszej stronie nie stosujemy reklam. ;)
Prosimy o dodanie naszej witryny do białej listy.
Ustawienia przeglądarki lub Biała lista (adblock)