Okładka wydania

Świadectwo Prawdy

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Świadectwo Prawdy | Autor: Jodi Picoult

Wybierz opinię:

Książkówka

Natchniona licznymi i pozytywnymi recenzjami książek autorstwa pani Jodi Picoult postanowiłam wreszcie wziąć w swoje łapki jedną z nich.
Jakiś czas temu, korzystając z możliwości kupna „Świadectwa prawdy" w okazyjnej cenie i uprzednio zdopingowana opisem w/w, w swojej wypełnionej po brzegi biblioteczce zrobiłam miejsce dla tej pisarki. Póki co tylko dla jednego tytułu, a czy będzie więcej? Za nim odpowiem na to pytanie kilka słów o samych bohaterach tego tytułu.

 

Amisze to wspólnota religijna, której korzenie leżą w protestantyzmie. To co od razu przychodzi na myśl w skojarzeniu z tymi ludźmi co specyfika ich rygorystycznego (z perspektywy wielu z nas) Ordnungu. Kto z nas wyobraża sobie życie w dzisiejszych czasach bez aut, telefonów i energii elektrycznej? Chyba nikt. Natomiast dla nich to część ich zasad wedle, których żyją, i które definitywnie wpływają na ich światopogląd.
Najważniejsza jest dla nich religia, ciężka praca i życie w zgodzie z bliskimi gdzieś na uboczu, tam gdzie macki cywilizacji dotykają ich w jak najmniejszym stopniu.

 

W takich właśnie okolicznościach toczy się akcja powieści „Świadectwo prawdy". Na jednej pensylwańskich farm Amiszów życie toczy się tym samym torem każdego dnia. Rozpoczyna się wcześnie rano od obrządku przy zwierzętach. To właśnie tam, w oborze dla krów, zostają znalezione zwłoki noworodka. Tak dramatyczne znalezisko wywołuje ogromny szok wśród rodziny zamieszkującej teren farmy, jednak policjantka przybyła na miejsce zdarzenia zachowując resztki zimnej krwi od razu podejmuje się poszukiwań kobiety, która urodziła dziecko. Poszukiwania te nie trwają zbyt długo ponieważ matka dziecka zdradza się bezwiednie...Nie oznacza to jednak, że śledztwo w sprawie okoliczności śmierci dziecka zostało zamknięte nim się na dobre zaczęło bowiem posądzona o ten brutalny czyn nie wie co działo się z nią kilka godzin wcześniej...Zatem kto lub co przyczyniło się do zgonu noworodka?

 

Jodi Picoult nie prędko odkrywa te karty przed czytelnikiem. W zasadzie do samego końca nie jest wiadome kto lub co jest przyczyną tych okrutnych zdarzeń nie licząc domysłów, których można namnożyć wiele podczas lektury.

 

Pewnym natomiast jest ukryty przekaz książki mimo, że jej fabuła to fikcja.

 

Autorka, wymusza wręcz (choć nie jest to przymus w negatywnym jego znaczeniu) refleksje nad tym co naprawdę się liczy w życiu, zestawiając te same wartości, które tak samo mocno liczą się w każdym zakątku Świata z tak odmienną dla wielu, religią i kulturą. Wszechobecną pogoń za byciem najlepszym, najbardziej wyróżniającym się, najjaskrawszym, kontrastuje z mocnym pragnieniem bycia niezauważonym, nieróżniącym się od innych. Pokazuje czym może skończyć się uporczywe dążenie do bycia akceptowanym kosztem nas samych.

 

Reasumując, jest to (po za naprawdę dobrą i wciągającą fabułą) niezwykle wartościowa pozycja o tym co dotyczy każdego z nas, którą polecam bez wyjątku każdemu.

 

A sama rozpoczynam poszukiwania kolejnej powieści tej autorki, która mam nadzieję, tak samo mnie porwie i zżyje z jej bohaterami.

Magda

Jodi Picoult- amerykańska pisarka, autorka kilkunastu powieści, które szybko stały się bestsellerami. W 2003 roku za całokształt twórczości otrzymała nagrodę New England Book.

 

Któregoś dnia w oborze na farmie amiszów w Pensylwanii znaleziono zwłoki noworodka. Jest to odkrycie przerażające, ale przede wszystkim szokujące. Amisze bowiem tworzą wspólnotę religijną żyjącą według niepisanego zbioru zasad zwanego Ordnung. Najważniejsza jest dla nich rodzina i poczucie przynależności do wspólnoty. Są to ludzie bardzo skromni, prości i pełni pokory, nie tolerują przemocy. Bardzo rzadko popadają w konflikt z prawem. Wszystko to sprawia, że odkrycie zwłok noworodka właśnie na farmie amiszów wydaje się wręcz nieprawdopodobne. O zabicie dziecka zostaje oskarżona jego domniemana matka- Katie Fisher, będąca córką właścicieli farmy. Chociaż wszystkie okoliczności wydają się przemawiać przeciwko niej, dziewczyna nie przyznaje się do winy.

 

Obrończynią Katie w sądzie nieoczekiwanie zostaje Ellie Hathaway- adwokatka z Filadelfii i jednocześnie daleka krewna dziewczyny. Ellie jako ambitna i odnosząca sukcesy prawniczka tym razem będzie musiała zmierzyć się z wymiarem sprawiedliwości rządzącym się zupełnie innymi zasadami niż ten, z którym ma do czynienia na co dzień. Dodatkowo przygotowanie odpowiedniej linii obrony utrudnia sama oskarżona. Katie uparcie twierdzi, że nie urodziła żadnego dziecka, utrzymuje też, że nie jest w stanie odtworzyć wydarzeń z tamtej tragicznej nocy. Czy dziewczyna rzeczywiście mówi prawdę i kto jest sprawcą tej okrutnej zbrodni?

 

Świadectwo prawdy czyta się jednym tchem. Bardzo podobał mi się styl autorki. Powieść wydaje się doskonale przemyślana. Tempo akcji jest idealnie dopasowane do treści książki, miałam wrażenie, że każdemu wątkowi została poświęcona odpowiednia ilość uwagi. Czytając tę historię, coraz lepiej poznajemy życie codzienne amiszów, łatwo przywiązujemy się do bohaterów i z ciekawością czekamy na zakończenie. Prawdę odkrywamy jednak powoli. Pomocne okazują się przy tym liczne, aczkolwiek umiejętnie wplecione w fabułę, retrospekcje.

 

Jest to moje pierwsze spotkanie z Jodi Picoult, ale z pewnością nie ostatnie. Żałuję tylko, że mimo licznych zachwytów nad jej twórczością, nie zdecydowałam się na nią wcześniej. Książkę czyta się naprawdę świetnie i nie sposób się przy niej nudzić. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, co jest w życiu słuszne, ile można poświęcić w imię miłości i czy prawda jest faktycznie pojęciem względnym, to jest to zdecydowanie powieść dla was.

Caroline Ratliff

Jodi Picoult to jedna z najpoczytniejszych pisarek dzisiejszych czasów. Wciąż i wciąż jest głośno o jej kontrowersyjnych książkach, w których Amerykanka porusza ciężkie tematy. Gwałty, morderstwa, skomplikowane choroby - oto ulubione tematy Picoult. Kobieta znana jest z tego, że chociaż w swych powieściach pisze na naprawdę trudne tematy, jej styl jest lekki i łatwy do przyswojenia. Osobiście Jodi uwielbiam, zaraz po Stephenie Kingu jest moja ulubioną pisarką. Mam w planach zapoznanie się ze wszystkimi jej dziełami, także 'Świadectwo prawdy' nie mogło mi umknąć. Oczekiwałam po tej książce wiele, było to już moje szóste spotkanie z twórczością tej pani. Jak zwykle, okazało się ono bardzo pozytywne.

 

W oborze na farmie amiszów w Pensylwanii znaleziono zwłoki noworodka. Katie Fisher, młoda, osiemnastoletnia dziewczyna, i domniemana matka dziecka, zostaje oskarżona o popełnienie zabójstwa. Sprawę Katie przyjmuje Ellie Hathaway, adwokatka z wielkiego miasta. Po raz pierwszy w swojej karierze spotyka się z wymiarem sprawiedliwości rządzącym się innymi zasadami niż ten, który zna na wylot. Świat amiszów ma swoje własne prawa. W międzyczasie Ellie zderzy się z przeszłością, gdy przyjdzie jej pracować z mężczyzną, który niegdyś odegrał ważną rolę w jej życiu.

 

Picoult z każdą kolejną książką coraz wyżej stawia sobie poprzeczkę. Do tej pory zawiodłam się tylko na jednej jej książce - 'Dziesiątym kręgu'. Chociaż nie, zawiodłam się, to zbyt mocne stwierdzenie. Po prostu wyżej wspomniana przeze mnie powieść okazała się trochę słabsza od np. 'Bez mojej zgody', które to jest klasyką, z którą trzeba się zapoznać. Już na samym wstępie mogę rzec, że 'Świadectwo prawdy' trzyma poziom godny 'W imię miłości' czy też 'Dziewiętnastu minutom'. Jest to już moje szóste spotkanie z tą autorką, a ona za każdym razem zaskakuje mnie czymś nowym. I w tym momencie wiem, że chociażby Jodi napisała nie wiadomo jakie dno, ja na zawsze pozostanę jej fanką. Bo kobieta ta ma rękę to pisania powieści na skomplikowane tematy, tematy tabu. Wróćmy zatem do 'Świadectwa prawdy'. Jest to powieść traktująca o najgorszym morderstwie, jakie tylko może istnieć - o morderstwie dziecka, noworodka. Tej książki się nie czyta. Ją się pożera. Napisana jest w sposób charakterystyczny dla Picoult - trudny temat oprawiony lekkim i łatwym do przyswojenia językiem. Fabuła została świetnie rozplanowana, z niezwykłą starannością. Jodi dopieściła książkę do granic możliwości. Nagłe zwroty akcji zaskakują czytelnika, momentami niektóre wydarzenia zmuszają do refleksji. I to właśnie w tej autorce kocham. Jej książki to czysta klasa i styl.

 

Dziecko powinno być cudem, darem od Boga dla matki. W 'Świadectwie prawdy' Picoult pokazuje nam inną sytuację. Dziecko to coś niepotrzebnego, coś, co staje się problemem i katastrofą, którą Katie próbuje wyprzeć z głowy. Nie jest w stanie pogodzić się z tym, że zaszła w ciążę. Dziewczyna ta i tak dużo już przeszła - jej młodsza siostra utopiła się w jeziorze, gdy ta miała jej pilnować. Starszy brat został wyparty przez rodzinę, gdyż chciał studiować, co było sprzeczne z religią amiszów. A teraz na dodatek to - rosnący brzuch i wizja małego, płaczącego potworka. Przez całą książkę autorka magluje temat zabójstwa noworodka, a także starannie analizuje psychikę potencjalnej matki. Jodi stworzyła niesamowity portret psychologiczny, ujawniła czytelnikowi emocje, które targały Katie w momencie, gdy cały świat uznał, że to ona jest winna śmierci synka. Picoult stworzyła majstersztyk. A na dodatek, prócz poruszenia tak trudnej sytuacji, przedstawiła nam, czytelnikom, styl życia amiszów. Przyznam szczerze, że nigdy o amiszach nie słyszałam, dlatego poznanie ich religii i trybu życia było dla mnie podwójną ciekawostką. Ludzie ci wierzą, że wszystko jest w rękach Boga, i tak jak on coś zaplanował, tak musi się stać. Nie używają prądu. Chodzą w charakterystycznych ubraniach. Zapytacie pewnie: jak w dzisiejszych czasach można tak żyć? Widać można. I chociaż nie chciałabym egzystować w takiej religii, kulturze i otoczeniu, podziwiam ich. Za wytrwałość i wiarę. Jestem naprawdę wdzięczna Jodi Picoult za to, że dzięki niej od podszewki mogłam przyjrzeć się życiu i obyczajom tych ludzi.

 

Katie to postać, która mnie dobijała i irytowała jednocześnie. Jestem przerażona zachowaniem tej dziewczyny, czuję do niej wstręt i pogardę, nawet jeśli nie zabiła swojego dziecka (jak to się wszystko skończyło, musicie sami doczytać...). Jest to bohaterka bezpłciowa, szalenie demotywująca i po prostu... głupia. Oczywiście nie zarzucam autorce, że ta postać jest zła - widocznie taka miała być. Chodzi mi o charakter i zachowanie tej dziewczyny. Obrzydza mnie, i tyle. Natomiast Ellie to postać w stu procentach pozytywna, która bardzo polubiłam. Na wszystko patrzy świeżym okiem, jest bezproblemowa i charyzmatyczna. Odegrała wielką rolę w życiu młodej amiszki, a także sama dzięki tej przygodzie nauczyła się żyć na nowo. Zmienił jej się sposób patrzenia na świat. Obie postaci zostały bardzo dobrze dopracowane, jednak Ellie jest z mojego punktu dużo bardziej sympatyczniejszą i ciepłą osobą niż Katie. Pomimo wszystko.

 

Reasumując: Jodi Picoult po raz kolejny napisała powieść doskonałą - mądrą, zmuszającą do refleksji, a zarazem miłą w odbiorze. Nie dość, że poruszyła w niej trudny temat, jakim jest morderstwo niewinnego noworodka, to jeszcze przybliżyła czytelnikowi świat amiszów, tak różny od naszego. 'Świadectwo prawdy' to książka napisana lekkim, ciekawym i charakterystycznym dla Amerykanki językiem. Było to moje szóste spotkanie z tą pisarką i już mam ochotę na kolejne. Czuję, że takowe nadejdzie niedługo. Polecam!

 

„W świecie pełnym ludzi człowiek może czuć się ogromnie samotny."

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial