Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Lady Susan, Sandition, Watsonowie

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 5 votes

Polecam:


Podziel się!

Lady Susan, Sandition, Watsonowie | Autor: Jane Austen

Wybierz opinię:

Alice

  „Lady Susan”, „Sandition” i „Watsonowie” wydane razem w eleganckiej formie przez Wydawnictwo MG to nie lada okazja dla miłośników twórczości Jane Austen – autorki, która pomimo upływu lat nadal zachwyca kolejne pokolenia wnikliwością i trafnością spostrzeżeń o angielskim społeczeństwie z początku XIX wieku. Jej świeże spojrzenie na ówczesne konwenanse i realia życia, nieprzeciętna inteligencja i bystry umysł wyprzedzały epokę, a w połączeniu z empatią i wrażliwością Jane Austen stworzyła powieści ponadczasowe, bezsprzecznie porywające serca czytelników na całym świecie.

 

„Lady Susan” to wczesne dzieło autorki, niewydane za jej życia. Zaskakuje formą i treścią, jest to bowiem powieść epistolarna, w której z listów pisanych przez bohaterów dowiadujemy się o ich losach, motywach działania, emocjach i odmiennych spojrzeniach na życie. Takie ukształtowanie utworu pozwala na zapoznanie się z wydarzeniami z różnych perspektyw, a także idealnie ukazuje charaktery postaci, w szczególności tytułowej bohaterki. Lady Susan sprawia wrażenie dostojnej damy, pogrążonej w żałobie po śmierci męża, lecz prawda jest bardziej bezwzględna i okrutna. Bez skrupułów bawi się uczuciami innych i manipuluje faktami. W realizacji swoich planów nie liczy się z nikim, nawet ze swoimi bliskimi, przebiegle próbując dopiąć celu. Próżna i wyrachowana Lady Susan to kwintesencja zdolności autorki w kreowaniu autentycznych, charakterystycznych bohaterów literackich.

 

„Sandition” to ostatnia powieść Jane Austen, której pisanie przerwała jej śmierć. Historia przedstawia losy małej osady rybackiej, którą mieszkańcy chcą przekształcić w popularny kurort wypoczynkowy. W swoim indywidualnym stylu z odrobiną satyry i ciętego humoru, autorka nakreśliła zarys fabuły i osobowości głównych bohaterów. Sielski klimat i nadmorskie krajobrazy stanowią ciekawe tło dla różnorodnych postaci, realnie odzwierciedlających prawdziwe cechy i osobowości ludzi. Nie da się jednak ukryć, że przerwana akcja pozostawia pewien niedosyt i wywołuje smutek, że tak utalentowanej pisarce nie było dane stworzyć tej powieści w całości.

 

Ostatnim utworem zamieszczonym w książce są „Watsonowie”. Jane Austen napisała pierwszą część powieści, natomiast wydawca zdecydował się na przedstawienie wersji dokończonej przez L. Oulton, która została wydana w Polsce po raz pierwszy. Choć różnica stylów i pomysłów pomiędzy pisarkami jest kolosalna i widoczna nawet bez zaznaczenia, gdzie zmienia się autor powieści, to jednak może to być szczególnie interesujące dla fanów twórczości Jane Austen. Możemy poznać dalsze losy tytułowych Watsonów, szczególnie perypetie sióstr, które jako niezamożne panny na wydaniu starają się o zawarcie jak najbardziej korzystnych małżeństw. Wiąże się to z dużym wyzwaniem dla całej rodziny i często wymaga drastycznych podstępów i intryg. Jedna z nich, Emma, po latach mieszkania u swojej ciotki wraca do rodzinnego domu i zaczyna bywać w towarzystwie. Jej niewątpliwa uroda wzbudza zainteresowanie mężczyzn, ale inteligenta dziewczyna pragnie czegoś więcej niż tylko bogactwa męża. Z niezwykłą dojrzałością potrafi przejrzeć nieszczere zamiary innych osób i obiektywnie ocenić ich zachowanie, co nie jest powszechne wśród młodych dziewcząt.

 

„Lady Susan”, „Sandition” oraz „Watsonowie” w jednym tomie, w oryginalnej szacie graficznej i twardej oprawie, to ciekawy kąsek dla czytelników, którzy cenią sobie piękne wydania klasycznych powieści. Zbiór krótkich, ale wyjątkowych dzieł Jane Austen, jest zdecydowanym potwierdzeniem jej wszechstronności oraz niebywałego kunsztu literackiego. To powrót do dobrze znanego stylu autorki, jej błyskotliwego humoru i spostrzegawczości, a zarazem zupełnie inna forma jej twórczości. A przecież mistrzowsko skonstruowane fabuły, dopracowane tło społeczno-obyczajowe i autentyczne kreacje bohaterów to wszystko to, za co kochamy powieści Jane Austen.

Monika

  W literackim świetle Jane Austen, gdzie każde dzieło wydaje się misternie rzeźbioną perłą, powieści "Lady Susan", "Sanditon" oraz "Watsonowie" jawią się jako niezwykłe klejnoty, które podkreślają niezrównane zdolności autorki w różnorodności formy i tematu. Krocząc przez progi tych opowieści, czytelnik jest wciągnięty w światy pełne intryg, emocji i obserwacji ludzkiej natury, które w sposób niezmiennie świeży i urzekający odzwierciedlają życie w angielskiej prowincji.

 

W misternie splecionych wątkach epistolarnych "Lady Susan", Austen kreuje postać, która stanowi wyjątek od konwencji epoki - lady Susan Vernon, niezwykle inteligentną, choć moralnie niezbyt uczciwą wdowę, gotową użyć swojego uroku i charyzmy w celu osiągnięcia własnych celów. Poprzez listy bohaterów, czytelnik jest zapraszany do intymnego świadectwa z jej życia, uczestnicząc w subtelnych grach emocjonalnych i intrygach toczących się wokół niej. Jest to arcydzieło psychologicznej obserwacji, gdzie Austen mistrzowsko rozgrywa zawiłe relacje między postaciami, ukazując zarówno ich słabości, jak i siłę charakteru.

 

"Sanditon" przenosi nas w świat niewielkiej osady, gdzie marzenia o ekskluzywnym uzdrowisku splatają się z brutalną rzeczywistością finansową. Austen, w sposób niezwykle przenikliwy, ukazuje tu kontrasty między marzeniami a rzeczywistością, pomiędzy aspiracjami a ograniczeniami materialnymi. Wzorem mistrzyni obserwacji ludzkiej natury, autorka zręcznie maluje portrety postaci, które wkraczają w świat Sanditon, każda z własnymi motywacjami i tajemnicami, tworząc barwny kalejdoskop społeczeństwa.

 

"Watsonowie", choć niekompletna w oryginalnej postaci, nadal emanuje wdziękiem i urokiem charakterystycznym dla stylu Austen. Wraz z nieznaną wcześniej częścią autorstwa L. Oulton, jest to opowieść o dole i niedoli młodych niezamężnych kobiet w starannie odwzorowanej rzeczywistości angielskiego społeczeństwa. Austen, poprzez subtelne obserwacje i ironiczny komentarz, przedstawia nam świat, w którym małżeństwo staje się nie tylko kwestią serca, ale również strategii społecznych.

 

Wszystkie trzy dzieła stanowią arcydzieła literatury, które zachwycają nie tylko świeżością spojrzenia na świat, ale również głęboką wnikliwością obserwacji ludzkiej natury. Austen, z subtelnym humorem i błyskotliwą inteligencją, odsłania przed nami zawiłości ludzkich relacji, ukazując zarówno ich piękno, jak i braki. Jej powieści nie tylko czyta się znakomicie, ale również przynoszą niezapomniane doznania, stanowiąc niezwykłe lustra, w których odzwierciedlają się nasze własne uczucia i doświadczenia. Wartościowe nie tylko jako arcymistrzowski przykład literatury angielskiej, ale także jako wieczny testament ludzkiej natury i jej niezmiennych prawd.

Tomasz Niedziela

  Nie, żebym był wielkim fanem Jane Austen, ale lubię jej książki, lubię jej bohaterki. Nie wiem czy była feministką, wiem, że była prawdziwą kobietą, która odniosła sukces w niby męskim świecie wiktoriańskiej Anglii. Przypominam tylko, że określenie „wiktoriański” pochodzi od królowej Wiktorii, gdyby ktoś nie wiedział, która władała Anglią sporo lat. Tak w ogóle to Anglicy mają szczęście do kobiet u władzy.

 

Ta książka to trzy nowele, każda inna w swym charakterze, ale przecież także każda powielająca swoje wątki, obracająca się wobec tych samych bądź podobnych spraw. Nie jest to przygana z mojej strony. Po prostu: czyż nie lepiej pisać o tym, o czym mamy pojęcie?

 

„Lady Susan” - to niespodzianka – tak zwana powieść epistolarna. Nie tylko chyba dla mnie to rzadkość. Mnie najbardziej zawsze kojarzy się to z „Niebezpiecznymi związkami” Pierra de Laclos i „Cierpieniami młodego Wertera” Goethego, ale przecież generalnie to rzadkość. A przecież umieramy z ciekawości by zajrzeć zza pleców jakie tajemnice mogą być w liście, który ktoś czyta. Tylko, że teraz już nikt listów nie pisze i nie czyta... . Wracając do Lady Susan, to właśnie kobieta, która musi radzić sobie w świecie, który stawia jej wysokie wymagania, obserwuje ją na każdym kroku. Czy osiąga swój cel i czyim kosztem to trzeba ocenić samemu.

 

Zupełnie inna jest opowieść o Sanditon – mającemu się narodzić wielkiemu (lub przynajmniej modnemu) kurortowi nad morzem. Ileż to zachodu, ile starań, ile pomocnych dłoni – choć nie zawsze pomocnych. Przy okazji bajeczna charakterystyka hipochondryków. Takie odnoszę wrażenie jakby autorka dobrze się bawiła przy pisaniu tego opowiadania.

 

„Watsonowie” to znowu typowa „love story” z happy endem. Happy endu spodziewamy się od samego początku, więc nic nie zdradzam. Ta historia zadaje kłam (choć nie do końca), że wszystkie panny szukały męża za wszelką cenę i wszelkimi metodami, czasami nawet najlepsze partie dostawały kosza. Charakter przebijał wszystko. To można powiedzieć jeden z bardziej typowych wątków w powieściach Jane Austen.

 

Bardzo nachodzi mnie nostalgia przy czytaniu takich książek. Panny czekały na swoich wybranków, panowie pokonywali trudności, a małżeństw szczęśliwych było nawet jakby więcej. Oczywiście teraz nikt na nic nie chce czekać, wszyscy mają prawo do szczęścia, sukcesu, samorealizacji i czego tam jeszcze, a coraz częściej głównym zajęciem wszystkich dookoła pozostaje gapienie się w ekran telefonu i wysyłanie miliarda głupich zdjęć niż zwykła rozmowa z towarzyszami, z którymi mamy akurat szczęście przebywać. Nikt już nawet nie potrafi normalnie porozmawiać o pogodzie! Co się z tym światem podziało?!

 

I jeszcze pomyśleć, że panie i panowie przebierali się do obiadu czy kolacji. Ostatni raz coś takiego widziałem na „Czterdziestolatku” kiedy Karwowski udał się na kolację do Szapołowskiej, a tam ojciec rodziny do kolacji ubrał się w „strój galowy”. Wtedy jeszcze z tego kpiono, bo komuna musiała kpić ze wszystkiego co zniszczyła. Może nie ma co narzekać na obyczaje, każde czasy mają swoje obyczaje i prawie zawsze starsi narzekają, że za ich czasów pod tym względem było lepiej (też to mam!).

 

Jane Austen opisywała wszystkie wady i przywary swojego świata, ale robiła to z takim wyczuciem i taktem, poza tym przecież kochała ten świat i swoje bohaterki (bohaterów też...). Była świetnym kronikarzem swojej epoki. Klasyka.

 

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial