Okładka wydania

Jak Wykorzystać Uzdrawiającą Energię Ziemi

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Jak Wykorzystać Uzdrawiającą Energię Ziemi | Autor: Glennie Kindred

Wybierz opinię:

Tulliana

Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia i pewnie niejeden z was zastanawia się, co podarować z tej okazji bliskiej sercu osobie. Jeśli szukacie prezentu dla miłośnika ekologii, kogoś, kto ceni sobie kontakt z przyrodą albo też jest zainteresowany szeroko pojętą naturopatią oraz fitoterapią, koniecznie kupcie mu piękną książkę Glennie Kindred pt.  ,,Jak wykorzystać uzdrawiającą energię Ziemi. Praktyczne rytuały, medytacje, mądrość serca, energia drzew”. Dlaczego uważam, że wspomniana książka jest godna uwagi i warto polecić ją innym czytelnikom? Dzieło Glennie Kindred to bardzo oryginalnie i przejrzyście skonstruowany przewodnik, dzięki któremu nauczycie się żyć w zgodzie z naturalnym rytmem natury i staniecie się bardziej wrażliwi na piękno otaczającej nas przyrody. Autorka tej książki jest szanowaną i bardzo kreatywną nauczycielką, prawdziwą ekspertką  w dziedzinie przyrody oraz szeroko pojętej tradycji Ziemi.

 

Lektura książki ,,Jak wykorzystać uzdrawiającą energię Ziemi” to ciekawy sposób na spędzenie wolnego czasu, cenna inspiracja do przeprowadzania z dziećmi i młodzieżą rozmów na tematy związane z ekologią. Przyznam, że mnie do przeczytania wyżej wymienionej książki zachęciła przede wszystkim jej piękna zielona okładka w liście oraz intrygujący opis z zapowiedzi. Omawiając przewodnik o uzdrawiającej mocy Ziemi, nie sposób pominąć milczeniem ładnej szaty graficznej tej publikacji. Książka wydana jest na lekko szarym, przywodzącym na myśl materiały z recyklingu papierze, napisana w całości ciemnozieloną czcionką i urozmaicona pięknymi – również zielonymi rysunkami autorstwa samej Glennie Kindred. Właśnie z tych powodów książkę czyta się równie przyjemnie, co ogląda.

 

Jeśli wstępnie zainteresowała was recenzowana tutaj publikacja, przekonajcie się, jak wygląda zawartość jej poszczególnych części. Książka zawiera przedmowę oraz specjalne podziękowania i wyrazy wdzięczności dla tych, którzy okazali się pomocni autorce podczas tworzenia tego dzieła. W części pierwszej pt. ,,Wszystko jest połączone” możecie przeczytać między innymi o tym, dlaczego nasza planeta jest cudem i co można zrobić, by codziennie o nią dbać. W kolejnych rozdziałach czytelnik ma okazję szczegółowo poznać historię, właściwości i medyczne zastosowanie popularnych drzew np. brzozy brodawkowatej, jarzębiny, bzu czarnego. Moją uwagę zwróciły tutaj zwłaszcza odniesienia do dawnych legend i kultów związanych z drzewami, jak również ciekawe, bardzo proste przepisy na różne mikstury z drzew i ziół np. wiosenny napój oczyszczający z młodych gałązek brzozy i nieotwartych pąków tego drzewa. Moim zdaniem jeszcze bardziej wartościowa i godna polecenia innym czytelnikom jest część druga książki. Znajdziecie tutaj szereg przykładów związanych z porami roku oraz ośmioma celtyckimi świętami. Każdy rozdział książki Glen Kindred to tajemnicza i pełna miłych niespodzianek podróż po najpiękniejszych miejscach Ziemi.

 

W tej niezwykłej publikacji znajduje się szereg pomysłów na nowe i bardzo twórcze projekty, które służą nie tylko ochronie środowiska naturalnego, ale wspierają człowieka w rozwoju jego duchowości, podmiotowości oraz poczuciu własnej wartości. ,,Jak wykorzystać uzdrawiającą energię Ziemi” to moim zdaniem lektura obowiązkowa dla ekologów, wegan i wegetarian. Z pewnością przypadnie do gustu biologom, geografom, leśnikom i nauczycielom przedmiotów przyrodniczych. Ku mojemu zaskoczeniu wiele cennych informacji znajdą w niej również psychologowie, terapeuci, czy też trenerzy prowadzący zajęcia warsztatowe. Poradnik uczy poprawnej komunikacji opartej na języku serca i poszanowaniu tożsamości drugiego człowieka, pokazuje, jak zarządzać swymi emocjami, czerpać radość z przebywania na łonie natury w towarzystwie bliskich nam osób. Nie mogę nazwać siebie zagorzałą obrończynią przyrody ani też znawczynią medytacji związanych z mądrością drzew, ale… jestem pod ogromnym wrażeniem omawianej tutaj książki. Dlatego z pełnym przekonaniem polecam ją waszej uwadze i zachęcam wszystkich nie tylko do samodzielnej jej lektury, ale i opowiedzenia o niej innym.

Karolina

Publikacja pod tytułem „Jak wykorzystać uzdrawiającą energię Ziemi”, autorstwa Glennie Kindred, zainteresowała mnie już samą okładką i opisem. Zaciekawienie wzrosło jeszcze bardziej, gdy podczas pierwszego kartkowania zobaczyłam wspaniałe ilustracje, przepisy i wskazówki. Po dokładnym przestudiowaniu tej książki mam jednak dosyć mieszane uczucia.

 

Zacznę jednak od pozytywów, ponieważ nie można powiedzieć, że ich nie ma. Warto zwrócić uwagę na elegancką okładkę, która łączy ciemne, matowe tło oraz zielone, połyskujące wzory roślinne. Co ciekawe, do druku użyto zielonego, a nie czarnego tuszu. Kolor jest dobrze dobrany i wystarczająco kontrastuje z bielą kartki; nie sprawia problemów podczas czytania. Kolejną zaletą są rysunki, których autorką również jest Glennie Kindred. Wszystkie w kolorze zielonym, służą jako zobrazowanie treści lub po prostu jako ozdobniki. Zostały narysowane w jednym stylu, z wieloma szczegółami, za pomocą przyjemnej dla oka kreski. Bardzo mi się to podobało. Książka zdecydowanie lepiej wygląda, dodatki przykuwają uwagę i sprawiają, że czytanie staje się jeszcze przyjemniejsze.

 

Jednak istotniejsze jest to, co ma do zaoferowania treść książki. Opis obiecuje wiele i można powiedzieć, że w większość dotrzymuje słowa. Po dedykacji i krótkiej przedmowie znajdziemy rozdział poświęcony wstępnym refleksjom autorki. Dotyczą one postrzegania i odczuwania natury, oceny współczesnego społeczeństwa, stosunku ludzi do siebie nawzajem i do świata. Z pewnością są to pouczające i dodające otuchy słowa, jednak czasami miałam wrażenie, że autorka zaczyna wciskać puste frazesy, które tylko przedłużają i tak przeciągnięty już wstęp.

 

Kolejna część jest już bardziej konkretna. Autorka wprowadziła bardzo wyraźny podział tematyczny, który ułatwia przyswajanie wiedzy. Każdy rozdział poświęcony jest jednemu drzewu, Żywiołowi lub porze roku. Jeśli chodzi o pory roku, to nie mamy tu prostego rozróżnienia, które stosujemy na co dzień (wiosna, lato, jesień i zima). Autorka dzieli rok za pomocą dawnych świąt celtyckich, które z kolei były uwarunkowane ruchem Słońca i zmianami w przyrodzie. Wyróżnione są: Samhain, Imbolc, Beltane i Lammas, a także Przesilenia i Równonoce. Każde święto zostało opatrzone charakterystyką, przykładowymi ceremoniami, pieśniami, modlitwami i zwyczajami. Wracając jeszcze do wiedzy na temat flory, to za bardzo interesujące zagadnienie uważam Ogamiczny System Nazywania Roślin, za pomocą którego autorka omawiania kolejne gatunki drzew. Podobnie jak w przypadku świąt, opis każdej rośliny zawiera jej wygląd, cechy charakterystyczne, zastosowania w kuchni i ziołolecznictwie, a także ich obecność w folklorze, wierzeniach i legendach.

 

Wszystko to uważam za szalenie ciekawe. Przyznam, że zaczynając czytać tę książkę pomyślałam o tym, żeby na poważne zacząć zgłębiać naukę o ziołolecznictwie. Miałam nadzieję, że ten poradnik będzie pierwszym krokiem w tym kierunku. Niestety, moim zdaniem jest w nim stanowczo za mało rzetelnej, „czystej” wiedzy. Konkretne informacje, sposoby, przepisy, czy inne tego typu rzeczy należy starannie wybierać z otchłani mniej istotnych treści. Mimo, że jestem laikiem w tej dyscyplinie, to niektóre metody leczenia nie były dla mnie w żaden sposób innowacyjne. W końcu parzenie kwiatowej herbatki to nie czarna magia, która wymaga przewodnika dla niewtajemniczonych adeptów.

 

Autorka często raczy nas dosyć pospolitymi i oczywistymi frazami. Za pierwszym razem nie zwraca się na to uwagi, ale za dziesiątym, czy dwudziestym mamy już wrażenie, że niektóre zdania służą chyba tylko i wyłącznie temu, by zapełniać kolejne strony. Nie wiem czy niezbędnym jest, by przy każdym obrzędzie wspominać, że zaproszonych gości należy przyjaźnie powitać i sprawić, by poczuli się komfortowo. Wydaje mi się, że to normalne.

 

Moim zdaniem tej książce brakuje rzetelności. Możemy spotkać takie „porady” jak (tu parafrazuję): daj dojść do głosu swojej intuicji, pozwól przywołać się roślinie, która cię wzywa i sprawdź jak może ci pomóc. Według mnie jest to dosyć nieodpowiedzialne ze strony autorki. Jeśli kogoś „przywołają” wilcze jagody to może być niewesoło. I nie chodzi mi teraz o to, że autorka powinna sporządzić cały spis tego, co można a czego nie można używać. Bardziej mam na myśli postawę wobec roślin, jaka jest tu prezentowana. Moim zdaniem w lesie jest jak w pracowni chemicznej – wszystko czego nie znasz jest potencjalną trucizną. Tymczasem autorka mówi mniej więcej „rób co chcesz, zobaczymy co się stanie”. Moim zdaniem jest to mało profesjonalne. Przez to książce jest bliżej do poradnika jak być hipisem, a nie ziołolecznikiem.

 

Podsumowując, czuję się trochę rozczarowana. Sięgając po tę książkę myślałam, że będę zgłębiać arkana tajemnej wiedzy natury, a dostałam wskazówki na temat tego jak biegać po lesie i zbierać gałęzie. Mówię teraz oczywiście w bardzo prześmiewczy i przerysowany sposób, ale to chyba najlepiej wyraża mój niezaspokojony głód wiedzy.
Książka ma również swoje dobre strony. Mimo wszystko można w niej znaleźć kilka przydatnych informacji, które mogą stać się zarzewiem zainteresowania ziołolecznictwem. W dodatku mamy piękne ilustracje, sporo prostego, pokojowego myślenia i bardzo dużą dawkę pozytywnej energii. Pomimo wad, mogę polecić tę książkę. Myślę, że jej lektura jest ciekawym i poszerzającym horyzonty doświadczeniem.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial