Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Piękne Zapomnienie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Jamie McGuire
  • Tytuł Oryginału: Beautiful Oblivion
  • Gatunek: Romans
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Małgorzata Bortnowska
  • Liczba Stron: 392
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 135x205 mm
  • ISBN: 9788366520608
  • Wydawca: Kobiece
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Białystok
  • Ocena:

    5/6

    3/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Piękne Zapomnienie | Autor: Jamie McGuire

Wybierz opinię:

Krakowska Wiedźma

Sąsiad. Jednych mamy za płotem, drugich za ścianą w bloku, a jeszcze innych w tym samym domu. Sąsiedzi są różni, to rodzina z dziećmi, starsza babcia, samotny mężczyzna lub kobieta. W miastach trzeba uważać na hałasy w bloku, aby sąsiedzi nie krzyczeli, a na wsi, aby w okna zaglądali.

 

Główna bohaterka o imieniu Camille jest dorosłą kobietą, która ma spokojne i opanowane życie. Pracuje jako barmanka, studiuje i stara się nie myśleć o swoim dzieciństwie, pełnym przemocy domowej. Posiada kilku starszych braci, ale to najmłodszego stara się chronić przed złem tego świata. Camille ma też chłopaka, za którym nie widzi innego świata. Kocha go, ale przynajmniej jej się tak wydaje. W sielankowym związku powstaje skaza, gdy jej ukochany musi wyjechać, pomimo że ona znalazła trochę czasu, aby go spędzić z nim. Skaza zaczyna się powiększać, gdy narzeczony nie ma dla niej czasu, nawet przez telefon, a nie chce dopuścić myśli, że mógłby ją zdradzać. Rozgoryczona i rozgniewana postanawia się rozerwać we własnym towarzystwie, lecz przez myśl jej nie przeszło, że jedna wizyta w klubie może odmienić jej życie i uczucia. Spotykając jednego z braci Maddox, ma świadomość nadchodzących kłopotów. Starała się ich uniknąć, ale jeśli jeden z członków tego klanu upatrzy sobie ofiarę, to pozostaje ucieczka lub zgoda do wstąpienia w ich mroczny świat. Trenton Maddox jest tatuażystą w salonie. Ma ciemną i mroczną stronę oraz jest nieziemsko przystojny. Dla kobiet jest owocem zakazanym, bożyszczem dziewczyn. Jednakże każda kobieta wie, że jest niebezpieczny i za grzecznym sposobem obycia i tatuażami kryje się niebezpieczny mężczyzna. Gdy spotyka główną bohaterkę w klubie, ma świadomość, że to nie będzie przelotna miłostka ani zabawa w zaułku uliczki z pierwszą lepszą napaloną panienką. Trenton sięga po zakazany owoc, po kobietę jest w stałym związku, kochającą swojego wybranka. Jednak się nie poddaje, zaprzyjaźnia się z nią, pomimo jej oporu przed jego własną opinią „bad boya”.

 

Fabuła stworzona przez autorkę wciąga już od pierwszych stron. Bohaterowie są bardzo mocno zarysowani i mają swój silny charakter. Pisarka stworzyła postacie z krwi i kości. Akcja rozwija się stopniowo, ale nabiera tępa podczas punktu kulminacyjnego. Opisy wydarzeń w książce są logicznie przedstawione, jak również nie ma w nich nadmiernego lania wody i słodko cukierkowego zabujania się głównej bohaterki. Ta powieść jest historią pełną pożądania, prawdziwej i dojrzałej miłości. W niej nie ma latania dziewczynki za chłopcem i śpiewania poematów pod balkonem. To opowieść o poważnym uczuciu dwóch dorosłych ludzi, pragnących tylko jednego, miłości po grób. Bohaterowie jeszcze nie wiedzą, jak wiele ich może łączyć i co ich dalej spotka. Pierwszy tom jest wstępem do walki o uczucia i miłość oraz odzyskanie równowagi i bezpieczeństwa. Jedno z nich przegra, jedno z nich będzie musiało ustąpić drugiemu, będą musieli sobie zaufać, co w ich przypadku może być trudne. Pod spokojem i ogładą, pod grzecznością i równowagą znajdują się dwa ogniste żywioły, które spotykają się w klubie, by rozpocząć walkę o samych siebie. Dialogi między bohaterami są bardzo dobrze napisane, mają w sobie uczucia, jak również styl pisarki jest lekki, jeśli by nie nazwać go potocznym.

 

Niniejsza historia jest dla czytelniczek lubiących poważne romanse i z nie zakończonymi historiami. To lekka powieść idealna na zimowe wieczory z gorącą herbatą. Chociaż sama książka jest rozgrzewająca nie tylko serce pozycją, ale też rozgrzewa wyobraźnie i powoduje napięcie. Ta książka jest dla czytelniczek pragnących poznać historię dojrzałej miłości.

Olga Piechota

Życie dziecka, a następnie nastolatka wydaje się niektórym bardzo proste i przyjemne. Wiele osób wspomina je jako najlepsze lata swojego życia, gdzie działo się dużo dobrych rzeczy. Określiłabym to jako bardzo względny pogląd, który dla wielu jest podyktowany zapomnieniem, a nie rzeczywistością. Są osoby, które nie zgodziłyby się z tą opinią. Dla nich dorosłość jest wyzwoleniem – wyzwoleniem od przemocy, krzyków, głodu i cierpienia. To brzmi już o wiele bardziej okrutnie i w wielu przypadkach okazuje się prawdą. Jak żyć z takimi wspomnieniami?

 

Camille jest barmanką w klubie nocnym oraz studentką na miejscowym uniwersytecie. Jakiś czas temu wyprowadziła się z rodzinnego domu i jest bardzo dumna z tego osiągnięcia. Teraz odpowiada sama za siebie – utrzymuje skromne mieszkanko, decyduje o swojej edukacji i ma wspaniałego chłopaka. Wszystko to jawi się jaki piękny obraz sielanki, lecz Camille musi zarazem radzić sobie ze złymi wspomnieniami i związkiem na odległość. Czasami może to być przygnębiające. Pewnego smutnego wieczora nawiązuje kontakt ze starym kolegą z klasy – Trentonem. Ma on opinię znanego kobieciarza i... Mordercy. Nieszczęście sprawiło, że lata temu uczestniczył w wypadku, gdzie zginęła jego dziewczyna. Od tej chwili mocno wycofał się z życia społecznego i rozwija swoje pasje jako tatuażysta. Czy tę dwójkę może coś łączyć? Czemu po tylu latach postanowili niewinnie porozmawiać?
"Piękne zapomnienie" miało pełnić funkcję przyjemnej lektury, która pozwoli mi się oderwać od nauki do egzaminów. Takie romanse to zawsze świetny sposób na zrelaksowanie się i oderwanie od naszego często monotonnego świata. W końcu historia przepełnionych miłością i zranionych ludzi zawsze magnetyzuje i pozwala na wiele emocji. Choć z tym zawsze zastanowiłabym się, gdyż tym razem nie do końca tak było. Czemu?

 

Język używany przez autorkę okazał się bardzo standardowy i idealnie dostosowany do typu powieści. Jest to i wada, i zaleta. Wada, ponieważ nie wyróżniał się niczym niezwykłym i nie zapadnie mi na długo w pamięć. Zaleta, ponieważ pozwalał na szybkie i przyjemne przejście przez lekturę. Bez żadnych ograniczeń i bez zbytniego skupiania się skomplikowanych zdaniach.

 

Fabuła książki jest wolna i znajdziemy w niej tylko pojedyncze zwroty akcji, które tak naprawdę dla mnie nie miały większego znaczenia. Choć podobno mają dla dalszych tomów i serii autorki. Jeśli w rzeczywistości tak jest, to przyznam, że czuję się zaintrygowana i w tym momencie byłabym w stanie wybaczyć taką monotonność. Ją tak, ale nie jestem w stanie wybaczyć błędów logicznych! Czasami po prostu nie byłam w stanie stwierdzić, co się dzieje lub skąd jakiś wątek nagle się wziął. Na początku zrzuciłam to na jakieś moje przeoczenie, ale z czasem było tego po prostu za dużo, by tak założyć. Nie jestem w stanie wytłumaczyć, jak do tego doszło. Może to kwestia wielu wątków, które w tak krótkiej książce były bardzo trudne do połączenia... Jednak nie chcę, żebyście myśleli, że powieść ma same wady, bo tak nie jest. "Piękne zapomnienie" ma poruszające i przede wszystkim szokujące zakończenie. Nie chcę za dużo zdradzać, ale tak naprawdę ostatnie słowa wiele wyjaśniły i wprowadziły mnie w osłupienie. Dla nich było warto czytać.

 

Co do bohaterów to mam mieszane odczucia. Mieli olbrzymi potencjał – cała gama różnorodnych charakterów i rozbudowanych historii. A przynajmniej pozornie, bo autorka dała nam znać, że to nie są tacy zwykli papierowi bohaterowie, tylko osoby ekscentryczne, pełne swoich własnych marzeń, dramatów i możliwości. Szkoda tylko, że na tym zakończyła wątek ciekawych postaci w książce. Czytelnik nie dostaje więcej informacji o nich i przez to pozostaje niedosyt. Samej Camille ostatecznie nie polubiłam. Początkowo zyskała moją sympatię i mocno liczyłam, że się zaprzyjaźnimy z czasem. Autorka przedstawiła ją jako ciepłą, miłą oraz bardzo silną osobę. To jest połączenie cech, które mocno mnie przekonuje. Z czasem one zanikły i dostałam miałką, niezdecydowaną kobietę. Za to z Trentonem miałam odmiennie. Myślałam, że okaże się stereotypowy – przystojny, bad boy, kobieciarz. Sami widzicie, jak to wygląda. Jednak czym dalej w fabułę, tym odkrywałam w nim wiele pozytywnych cech i okazywało się, że pozory często mylą, nawet w książkach.

 

"Piękne zapomnienie" pozwoliło mi odpocząć, ale nie było to wybitnie fascynująca przygoda, tylko zwyczajna opowieść, która niestety mnie nie ujęła. Myślę, że czytelnikom, którzy pożerają romanse, może trochę bardziej przypaść do gustu. Jednak ja myślę, że przy kolejnych tomach spasuję.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial