Okładka wydania

Sekret Włoskiego Orzecha

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Stefan Górawski
  • Gatunek: Kryminał
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 256
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x205 mm
  • ISBN: 9788366371927
  • Wydawca: Wydawnictwo CM
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 4 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Sekret Włoskiego Orzecha | Autor: Stefan Górawski

Wybierz opinię:

Chris

Książki kryminalne osadzone w polskich realiach mają zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Z jednej strony może przeszkadzać nasza szara rzeczywistość, realia polskich służb specjalnych i policji czy też zwykłe, typowe dla naszego narodu zakompleksienie. Zawsze lepiej jest czytać historię Maxa, Johna i Elizabeth w Nowym Orleanie niż Włodzimierza, Ziemowita i Jarosława w Łysopykach. Z drugiej jednak strony część czytelników opowiada się właśnie za tą naszą polską codziennością, którą należy promować i przede wszystkim nie należy się jej wstydzić lub unikać. Zdecydowanie należę do tej drugiej grupy, która widząc powieść kryminalną umieszczoną właśnie w ojczystych realiach z jeszcze większym zainteresowaniem zagłębia się w lekturę. Jeżeli dołożymy do tego interesujący wątek i nietuzinkowe postacie, to moja satysfakcja osiąga zenitu (jakkolwiek to brzmi). Taką właśnie przyjemność miałem w trakcie zagłębiania się w „Sekret włoskiego orzecha”.

 

Świeżo emerytowany komisarz policji, Ireneusz Waróg, postanawia odpocząć od zarówno życia prywatnego jak i dawnego służbowego, na malutkiej wsi Jemierzyce. Zrozpaczony po rozwodzie z żoną, miłością swojego życia, postanawia całkowicie się na jakiś czas odizolować i pobyć w samotności. Podczas jednego ze spacerów w okolicach swojego ośrodka wypoczynkowego, odnajduje grób zmarł sprzed laty młodziutkiej dziewczyny, na której pochówku widnieje napis o morderstwie. Policyjny instynkt i nie tak dawno temu odłożone na bok nawyki, mówią mu niejednoznacznie, że nie jest to temat całkowicie zamknięty. Stefan Górawki stworzył powieść kryminalną, która jedynie na pierwszy rzut oka wydaje się mało skomplikowana. Osoby, które kiedykolwiek żyły na wsi lub miały z nią dłuższy kontakt, wiedzą ile tajemnic może ukrywać taka niewielka społeczność. Podobnie jest z Jemierzycami, czyli miejscem do którego udał się na wypoczynek nasz główny bohater. Jedynie z pozoru jest to wieś zabita dechami, która wiedzie nudne i nieskomplikowane życie. Ireneusz Waróg poznając kolejnych mieszkańców i ich historie przekonuje się na własnej skórze jak wiele sekretów może skrywać każdy z nielicznych domów i jednocześnie jak niebezpieczne może być dociekanie prawdy. Trzeba przyznać, że „Sekret włoskiego orzecha” nie wciąga czytelnika od początku całej historii. Podobnie jak dni w Jemierzycach, fabuła rozkręca się stopniowo, dając jakoby czytelnikowi czas na zaaklimatyzowanie się w realiach polskiej wsi. Niejednokrotnie uśmiechamy się podczas dialogów, nabijamy z gwary mieszkańców lub ich codziennych nawyków. Z drugiej jednak strony autor potrafi także zasiać ziarno grozy, wznieść tempo na wyżyny i nierzadko całkowicie zawrócić akcję.

 

Wraz z głównym bohaterem staramy się dociec prawdy i poznać zarówno nazwisko mordercy jak i motywy jakimi się kierował. Pod tym względem, moim zdaniem, Stefan Górawski stworzył niezwykle wciągającą powieść, która powinna zadowolić niejednego fana książek kryminalnych. „Sekret włoskiego orzecha”, mimo wspomnianego wcześniej dość monotonnego wstępu i powolnego wkraczania w akcję, czyta się naprawdę lekko i przyjemnie. Autor doskonale dawkuje nam kolejne informacje i bardzo powoli odkrywa przed czytelnikami kolejne rąbka tajemnicy. To wszystko sprawia, że ta debiutancka powieść Stefana Górawskiego napawa nadzieją na dalsze tytuły godne równego polecenia.

 

Ireneusz Waróg nie do końca wpasowuje się w obraz współczesnego emeryta, tym bardziej policjanta. Nie siedzi na kanapie z piwkiem w ręku, komentując politykę i mecze reprezentacji Polski. Nasz główny bohater dba o formę, czyta książki, uwodzi kobiety i przede wszystkim ma nos i dociekliwość do rozwiązywania kryminalnych tajemnic. Dzięki temu „Sekret włoskiego orzecha” jest jeszcze bardziej interesujący dla czytelnika, a wraz z emerytowanym komisarzem nie możemy doczekać się rozwiązania wiejskiej zagadki. W tym przypadku może jednak być tak, że człowiek ze wsi nie wyjdzie..

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial