Okładka wydania

Czerwony Świt

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Jędrzej Pasierski
  • Gatunek: Kryminał
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 304
  • Rok Wydania: 2020
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125x205 mm
  • ISBN: 9788380499775
  • Wydawca: Czarne
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Wołowiec
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Czerwony Świt | Autor: Jędrzej Pasierski

Wybierz opinię:

Kozel

Jędrzej Pasierski jest pisarzem, który samego siebie określa jako wywodzącego się w prostej linii od Agathy Christie. Zadebiutował stosunkowo niedawno, bo w 2018 roku, wprowadzając do czytelniczego świata postać Niny Warwiłow – zdecydowanie nietuzinkowej i niepokornej podkomisarz stołecznej policji, obarczonej – a jakże! – wieloma problemami osobistymi. Zdaję sobie sprawę, że ta niesztampowość głównej bohaterki w obliczu trendów książkowego rynku brzmi wyjątkowo sztampowo, zapewniam jednak, że akurat Pasierski znalazł sobie swój własny, choć bardzo klasyczny sposób na kryminał.

 

„Czerwony świt” jest już trzecią częścią cyklu kryminalnego autorstwa pisarza wywodzącego się z Warszawy. Po mocnym debiucie („Dom bez klamek”), genialnej kontynuacji („Roztopy”) i, nieco słabszym w moim odczuciu, thrillerze „W imię natury” przyszedł czas na dalsze pociągnięcie dobrej tendencji zapowiedzianej w pierwszych częściach serii. Akcja najnowszej książki przenosi czytelnika do roku 2015 i jednego z luksusowych loftowych apartamentów na warszawskiej Pradze. Wzięta aktorka młodego pokolenia, Sara Kosowska zostaje zamordowana w trakcie podziwiania jednego ze spektakularnych zaćmień słońca. Sprawę komplikuje fakt, że znajdowała się wówczas – poza jednym personalnym wyjątkiem – wyłącznie w otoczeniu przyjaciół. Czy winna jest jedyna obca w tym gronie osoba? Czy może winowajca znajduje się bliżej? Na to podstawowe pytanie odpowie właśnie Nina Warwiłow.

 

Nie jestem miłośniczką opisywania miłosnych i emocjonalnych perypetii śledczych w kryminałach, podobnie zresztą jak Agatha Christie - poza kilkoma drobnymi wyjątkami - nią nie była. Mogłoby zatem dziwić, że u Pasierskiego – mimo szumnych deklaracji odwołania się do klasycznych wzorców – takich rozterek znajdziemy całkiem sporo. Autora w pełni usprawiedliwia jednak fakt, że mają one zastosowanie ściśle funkcjonalne. U Pasierskiego bowiem, tak jak u królowej brytyjskiego kryminału, tajemnica morderstwa tkwi nie tyle w wydarzeniach, co w ludziach właśnie. W „Domu bez klamek” i (przede wszystkim) w „Roztopach” ten świat prywatny uzasadnia szczególne podejście Warwiłow do prowadzonych spraw. W „Czerwonym świcie” stanowi raczej dalszy plan, ale niewątpliwie wpływa na spójność całej struktury.. Jeśli ktoś jednak nie czytał wcześniejszych książek, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaczął właśnie od tego tomu. Wszystko będzie zrozumiałe.

 

Sama intryga kryminalna opracowana została bardzo zgrabnie, spójnie i logicznie, co widać zwłaszcza pod koniec lektury, gdy zakończenie jest czytelnikowi już znane. Autor stopniowo odsłania okoliczności, które doprowadziły do śmierci Kosowskiej i robi to wyjątkowo wdzięcznie, sięgając po perspektywę kilku różnych osób. Takie zabieg sprawia, że czytelnik przez cały czas ma dostęp do bardzo szerokiego obrazu sytuacji, co umożliwia mu samodzielne składanie kawałków układanki w rozwiązanie. Prawdopodobnie i tak nie uda mu się znaleźć rozstrzygnięcia, dopóki sam Pasierski mu na to nie pozwoli. Przynajmniej tak było w moim wypadku.

 

„Czerwony świt” poza tym, że jest fantastycznym kryminałem, jest także opowieścią o młodych, robiących karierę, ale niekoniecznie szczęśliwych ludziach. To właśnie ten aspekt sprawia, że wątki osobiste i emocjonalne kompletnie mi nie przeszkadzają. Wszak uczucia różnego typu są tym, co często leży u podstaw morderstw, kradzieży i oszustw. Jędrzej Pasierski pokazuje to bardzo dobitnie. Suma tych wszystkich rzeczy sprawia, że jego najnowsza książka znajduje się dla mnie na równie wysokiej półce, co wcześniejsze części. Autor jest doskonałym obserwatorem, a portrety przez niego nakreślone cechuje pieczołowitość i prawdziwość, niezależnie od tego, czy opisuje on mieszkańców górskiej wsi czy stolicy kraju.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial