Okładka wydania

Spod Kozetki

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Spod Kozetki | Autor: Gary SmallGigi Vorgan

Wybierz opinię:

Lukardis

Kto choć raz zetknął się z Olivierem Sacksem, ten już mniej więcej wie, czego spodziewać się po Garym Smallu – ten jest bowiem psychiatrycznym odpowiednikiem autora „O mężczyźnie, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”. Obydwoje są wybitnymi specjalistami w swoim fachu, zajmują się w równej mierze pracą naukową i „gabinetową”, a przy okazji piszą książki. I tak jak Sacks w którymś momencie stwierdził, że czas napisać biografię, tak Small stwierdził, że opowie o co ciekawszych przypadkach ze swojej pracy, ale w taki sposób, by zachować nić porozumienia z jego własnym życiem.

 

Więc Small, wraz ze swoją żoną, która pomagała „Spod Kozetki” ubrać w adekwatne słowa, również opisuje historie swoich pacjentów, ale chronologicznie, nie rezygnując z wplatania wtrętów autobiograficznych. Dzięki temu, poszczególne epizody charakteryszuje nie tylko pewna ciągłość, ale i humanizm w podejściu do ich „bohaterów” - zamiast bowiem zajmować się konkretnym rodzajem zaburzeń, Small prezentuje całe ich spektrum, niektóre bardziej zaskakujące, niektóre mniej, wszystkie jednak w ostatecznym rozrachunku sprowadza do spraw uniwersalnych, znanych każdemu człowiekowi. W pewnym sensie, jest to powtarzający się w kolejnych rozdziałach schemat – Smalla wysyłają do niezrozumiałych, dziwnych przypadków, a on poprzez „uporządkowanie elementów układanki” najpierw stara się pacjenta zdiagnozować, a później odkryć uczucia czy traumy tkwiące w nim samym. Z jednej strony pokazuje to strukturę książki, którą w gruncie rzeczy czyta się jak „epizodyczny thriller obyczajowy” - każdy rozdział to nowa zagadka, zamiast do odkrycia mordercy prowadząca do odkrycia pewnych konfliktów w sobie samym. Taka mieszanka mogłaby się zdecydowanie nie udać, ale dzięki lekkiemu językowi naprawdę wciąga, a do tego angażuje również emocjonalnie.

 

Drugą stroną medalu jest bowiem podejście Gary’ego Smalla do człowieka w ogóle, które stara się w jakiś sposób przekazać poprzez opowiadane przez siebie historie. O ile bowiem pod względem ogólnej specyfiki można dostrzec podobieństwa z Sacksem, tak w podejściu do tematów bardziej egzystencjalnych przypomina innego piszącego lekarza – psychiatrę i psychoterapeutę Irvina Yaloma. Poza typowo medycznym punktem widzenia nie brakuje mu zatem psychodynamicznego podejścia do konfliktów w życiu człowieka, ogólnego nastawienia na „wgląd”, co pozwala rzeczywiście zuniwersalizować snute opowieści. Niektórzy mogliby stwierdzić, jak i sam mentor Smalla, że „psychoanalitycy zepsuli mu głowę”, jednak dzięki jednoczesnej bogatej wiedzy w zakresie biologicznych aspektów chorób udaje mu się zaprezentować sprawy w sposób naukowy, ale do głębi humanistyczny.

 

Jeśli z kolei chodzi o aspekt autobiograficzny, jaki w „Spod kozetki” niewątpliwie występuje, nie ogranicza się tylko do chronologicznego ułożenia spraw, ale przede wszystkim do pewnych delikatnie zarysowanych wątków, które również doczekują się rozwiązania. Dylematy związane z życiem osobistym, początki kariery naukowej, ważne osoby, które pomogły mu ukształtować się na takiego, jakim jest – to wszystko przewija się gdzieś na marginesach opowieści, które zostały dobrane również po części tak, by obrazować pewną przemianę zachodzącą w autorze. Co więcej, jest to zabieg na tyle udany, że ostatnia z nich rzeczywiście pełni rolę konkluzji, zamyka pewne wątki, a nawet wzrusza. Pomaga to ujrzeć „Spod Kozetki” nie jako zwykły zbiór ciekawostek psychiatrycznych, a prawdziwie udaną kompozycyjnie książkę.

 

Krótko mówiąc, to naprawdę warta przeczytania pozycja, zawierająca zarówno sporo merytorycznej wiedzy psychiatrycznej, miejscami zaskakującej nawet dla osób, które co nieco na temacie się znają, jak i tematów do przemyśleń, które mogą być aktualne dla każdego czytelnika. Przy dłuższych posiedzeniach jej schematyczność może odrobinę drażnić, lecz zalety zdecydowanie przesłaniają tę wadę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial