Teina W Bajecznych Przygodach

Autor: Térésa Gianolio Ruszniak

Okładka wydania

Teina W Bajecznych Przygodach


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Chris

Bajki dla dzieci mają to do siebie, że najczęściej przenoszą nas w magiczny, cudowny świat dzięki czemu wyobraźnia młodego czytelnika pracuje na pełnych obrotach. Jeśli dorzucimy do tego zaczarowane zwierzęta, inne postacie i ciekawą fabułę to otrzymamy naprawdę interesującą przygodę, która zachwyci niejednokrotnie naszą pociechę. Niestety czasem spotykamy się również z nagromadzeniem informacji i zawiłą akcją utworu powodującą, że najzwyczajniej w świecie dziecko gubi się, nie jest w stanie poradzić sobie z licznymi informacjami co ostatecznie prowadzi do znudzenia książką. Obym się mylił, ale moim zdaniem podobnie może być w przypadku „Teiny w bajecznych przygodach”.

 

Na samym początku poznajemy rodziców Teiny, którym ukazał się anioł z niecodzienną nowiną- ogłosił przyjście na świat kolejnego dziecka, które okaże się niezwykłe. Kolejne lata spędzane w rodzinnej wiosce tylko potwierdzają słowa niebiańskiego wysłannika. Teina potrafi rozmawiać ze zwierzętami, pomaga im, a w zamian otrzymuje liczne artefakty, które w przyszłości będzie mogła wykorzystać. Na dodatek jest leworęczna, co bardzo często autorka podkreśla uznając to chyba za kolejny dowód na niezwykłość dziewczynki. W ten sposób główna bohaterka codziennie przeżywa kolejne zaskakujące przygody dzięki którym zdobywa kolejnych przyjaciół. Koń z białymi skrzydłami o imieniu Zorry, wąż, który chciał połknąć Teinę, biedronki i motyle wchodzące w biustonosz (!) nauczycielki, syreny, gadające delfiny, samotna czarownica-babka- to tylko niektóre przykłady niezwykłych postaci, które spotkała na swojej drodze tytułowa bohaterka. Dlatego też wspomniałem na wstępie o nadmiarze informacji. Mimo niewielkiej objętości książki (80 stron) praktycznie każdy akapit to kolejne wydarzenie w życiu dziewczynki. Z jednej strony część czytelników może ucieszyć się z takiego obrotu spraw i ciągle zmieniającej się akcji, z drugiej strony brak ciągłości i zespolenia ze sobą tychże przygód powoduje, że można pogubić się w losach Teiny. Tym bardziej, że jest to przecież książka dla dzieci. Dla podkreślenia, moim zdaniem, problemu tejże książki przytoczę tylko kilka faktów z niej wynikających: główna bohaterka przeżywa swoje przygody w szkole, lesie, drugim lesie, domu rodziców, chatce babki, krainie do której poleciała na koniu, świecie podwodnym do którego została wciągnięta przez syreny, na plaży i w domu teściów. Tak, w międzyczasie dorosła, poznała rodziców swojego męża, urodziła synka, doczekała się wnuczki i przeżyła śmierć wyżej wspomnianych teściów. To wszystko na 80 stronach. Myślę, że to jednak nieco zbyt duża ilość informacji i faktów związanych z życiem Teiny, szczególnie dla dziecka. Główna bohaterka może też nie być dobrym przykładem dla dziecka gdyż często wspominane jest jak nie lubi szkoły (i bicia linijką przez nauczycielkę) i podkreślane jakie przeżywa przygody omijając lekcje. Warto również wspomnieć o ilustracjach, które własnoręcznie wykonała autorka. Z jednej strony należy się ogromny szacunek do takiego działania i trzeba docenić talent Teresy Gianolio- Ruszniak. Z drugiej jednak strony mam wrażenie, że niektóre z nich nie pasują do książki dla dzieci, a charakterem przypominają harlequinowskie okładki. Obrazek „Czarownicy-babki” mam wciąż przed oczami, nie tylko ze względu na słabą jakość zdjęcia, ale także nieco budzące grozę oczy bohaterki. Moim zdaniem, troszkę niedopracowane takowe ujęcie szaty graficznej.

 

„Teina w bajecznych przygodach” niestety, delikatnie mówiąc, zawiodła mnie. Zamiast czarującej, bajecznej opowieści otrzymaliśmy całe życie niezwykłej dziewczynki spisane na 80 stronach i opatrzone dziwnymi ilustracjami. Chciałbym się mylić, ale coś mi mówi, że nie podbije serc malutkich czytelników.

Malinka94

Któż z nas nie lubił czytać baśni, kiedy był młodszy. Baśnie sprawiły, że czytający przenosił się do magicznego świata, gdzie była sobie dobra istotka, która przebywała świat i napotykała na swej drodze najdziwniejsze czasem stwory a dzięki swemu dobremu sercu otrzymywała jakieś przedmioty, dzięki którym potem mogła albo wezwać pomoc albo spełnić życzenie. Taki schemat pojawiał się w wielu baśniach, które czytałam za dziecka i jakież było moje zdziwienie, kiedy w moje ręce trafiła książka „Teina w bajecznych przygodach” autorstwa Térésy Gianolio-Ruszniak, która obiecywała mi niemal to, co historie, które doskonale znam!

 

Książeczka liczy sobie ledwie osiemdziesiąt stron. Rozpoczyna się w momencie, kiedy do pewnego małżeństwa przybywa anioł i mówi im, że urodzi im się niezwykłe dziecko, konkretnie dziewczynka. Jak zapowiedział tak też i się stało i dziewięć miesięcy później na świecie pojawi się Teina. Już od małego wykazuje się niezwykłą wrażliwością, postrzeganiem świata w zupełnie inny sposób niż rodzice czy siostra. Ma też niejako problemy w szkole z nauczycielką, która można powiedzieć, uwzięła się na nią i przy każdej nadarzającej się okazji kara dziewczynkę za nieposłuszeństwa. To jednak nie zraża małej i zawsze widzi świat w pozytywnych barwach. W dalszych przygodach możemy przeczytać o tym jak Teina wybrała się do lasu pozbierać grzybów i została porwana przez samotną kobietę mieszkającą w lesie, jak dzięki swej dobroci zyskała przyjaciół w postaci zwierząt, jak poznała swego przyszłego męża i zamieszkali na wyspie, gdzie przez wiele lat oczekiwali na swoje dziecko aż w końcu narodził się Makub, a potem i on doczekał się córki.

 

Od samego początku, jak tylko rozpoczęłam tę krótką, lecz barwną opowieść miałam w głowie tylko jedno określenie: baśń. Jestem ogromną miłośniczką baśni Hansa Christiana Andersena, uważam go za wspaniałego autora a jego baśnie przenoszą mnie w zupełnie inny świat, nawet teraz, kiedy już nie powinnam wierzyć w bajki. „Teina w bajecznych przygodach” jest baśnią właśnie przypominającą mi o tym pisarzu, bo mamy w tej historii małą dziewczynkę, która wyróżnia się na tle innych dzieci, jest odmienna, ale przez to wyjątkowa, potrafi rozmawiać ze zwierzętami i kiedy pomaga im, one dają jej różne przedmioty by wykorzystała a one przybędą jej z pomocą. Brzmi jak prawdziwa baśń, gdzie dobro zawsze zwycięża zło, gdzie słabości przekuwają się w siłę i gdzie wiara oraz dziecięca niewinność stanowią prawdziwą magię będącą w stanie przenosić góry.

 

Ta książeczka uczy, że nie należy się bać i udawać, że nie widzi się różnych problemów lub, że one w ogóle nie istnieją. Mądrość, jaką z pewnością wyniosłam jest taka, że każdy dobry uczynek owocuje innymi dobrymi uczynkami i że dobro do nas powraca. Dodatkowo warto pomagać innym, słabszym od nas, a inność i odmienność to nie jest coś dziwnego, czego powinno się bać, lecz jest to coś danego przez los. Bo to chyba właśnie osoby tak odmienne określane, jako szalone czy nienormalne są warte czasem więcej niż ludzie dążący do celu po trupach, bez krzty empatii i zrozumienia w sobie. Historia Teiny to wspaniała przygoda o dorastaniu i odkrywaniu samego siebie, a wydanie zostało wzbogacone o obrazy autorki, które… obrazują wydarzenia z życia dziewczynki a później młodej kobiety i nie są to wymuskane, dopracowane obrazy, które zachwycają oko, ale są, wydaje mi się, najwierniejszym oddaniem tego, co Czytelnik znajdzie w tekście.

 

Od samego początku da się wyczuć, że wkracza się w magiczny świat, gdzie zwierzęta mówią i pomagają, gdy zajdzie taka potrzeba, o przygodach małej dziewczynki na latającym koniku, czy też wyprawa dorosłej już kobiety w morską toń. Każdy z elementów i każdy z etapów życia Teiny dostarcza wiedzy i mądrości, które każdy zinterpretuje na własny sposób. Dla mnie „Teina w bajecznych przygodach” okazała się piękną baśnią o dorastaniu, poznawaniu świata i będzie to książeczka idealna dla starszych Czytelników, rodziców a także dla dziadków, którzy chcieliby poczytać wnukom wieczorem jakąś historię i jednocześnie spędzić z nimi trochę czasu. Polecam!

Jarosław Drożdżewski

Któż z nas w młodości nie zaczytywał się w bajkach? To gatunek, który bez problemu przenosił nas do innego świata, pozwalał nam rozwijać wyobraźnie, ale też marzyć. Co ciekawe dziś, z perspektywy lat wiele z nich można odbierać zupełnie inaczej i na innych płaszczyznach, a część z nich w ogóle wydaje się nieodpowiednie dla młodszych czytelników. Tak czy inaczej, bajki są jednym z pierwszych gatunków, które odkrywa młody czytelnik, i które wraz z wiekiem często są przez nich odrzucane na rzecz zupełnie innych. Nie mi oceniać czy czytelnik robi słusznie, ale przykłady baśni tudzież bajek japońskich czy choćby recenzowanej poniżej publikacji świadczą o tym, że nawet będąc dorosłym, warto im dawać szansę.

 

„Teina w bajecznych przygodach” autorstwa Teresy Gianoloio Ruszniak są przykładem tego, że i dorosły może zanurzyć się w bajkowej lekturze, jeśli tylko choć trochę ma otwarty umysł. Rzeczona opowieść to historia tytułowej Teiny, dziewczynki, która szybko przekonuje się o tym, że jest wyjątkowa, że ma niezwykłe zdolności, dzięki którym przeżywa niezwykłe przygody i podróże. Mało tego okazuje się też, że zdolności te przechodzą na kolejne pokolenia więc życie jej i jej najbliższych naprawdę jest barwne i dynamiczne.

 

To wszystko jednak z początku nie wygląda tak kolorowo, gdyż Teine przeżywa w szkole, do której chodzi, bardzo nieprzyjemne sytuacje, można wręcz rzec, że to one są po części odpowiedzialne za następujące w dalszym ciągu historii wydarzenia. I jak to przeważnie w bajkach mamy, tak i tutaj nie brakuje morału, wskazówek odnośnie do właściwych zachowań, ale też jest to piękna opowieść o marzeniach czy przemijaniu. Autorka z jednej strony – w bardzo pozytywnym znaczeniu tego słowa – moralizuje, a z drugiej natomiast stara się tak snuć opowieść, by ta nie była nudna, przegadana a dynamiczna, pełna przygód i pasji. I chyba jej się to udaje, gdyż interesujących zdarzeń jest tu w bród, a i miejsca, w których toczy się cała akcja, często się zmieniają. Nie brakuje tu więc dynamiki i efektownych ujęć, a między słowami też bardzo pozytywnych emocji a czasami wręcz wzruszeń. Jak to w bajkach bywa niekiedy, jest też dość strasznie (vide „Czerwony Kapturek"), ale autorka nie przekracza w tym żadnej granicy.

 

Pisząc o tej publikacji, nie sposób nie wspomnieć o ogromnej wyobraźni, którą cechuje się autorka. Sam fakt, że na przestrzeni niewielkiej objętościowo publikacji odwiedzamy tak dużo różnorodnych miejsc, poznajemy tak wielu odmiennych od siebie bohaterów, pokazuje to, że autorka naprawdę ma dar tworzenia bajek, tym bardziej że cała ta opowieść jest dość spójna. Jednocześnie też wykorzystane są w niej standardowe dla tego gatunku elementy, podane jednak w nieco odmienny sposób, dzięki czemu czytając tę książkę, nie mamy poczucia wtórności.

 

Książkę tą wyróżnia jeszcze jeden bardzo ważny element, a mianowicie ilustracje. Ilustracje malowane pędzlem i to samej autorki. Tak, Teresa Gianolio-Ruszniak nie tylko pisze, ale też maluje i ten drugi element wychodzi jej równie dobrze. To do czego tutaj można się przyczepić to momentami dramatycznie niska jakoś wydruku tych ilustracji, natomiast same obrazy są doprawdy ładne, i efektownie zdobią całą tę publikację, oddając atmosferę lektury. Bardzo dobrze się stało, że autorka miała taki pomysł na tę bajkę, gdyż własnoręcznie wykonywane ilustracje z pewnością dodają jej dużo kolorytu i pozwalają czytelnikowi jeszcze głębiej zanurzyć się w ten świat.

 

Podsumowując - myślę, że „Teina w bajecznych przygodach” jest nie tylko lekturą dla młodszych czytelników. Ta naprawdę mądra i ciekawa opowieść, jest chwilą oddechu również dla starszych, zapracowanych i zabieganych. Pozwala ona na chwilę przystanąć, pomyśleć o rzeczach ważnych, ale też odetchnąć od codziennych spraw.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!