Requiem Dla Analogowego Świata

Autor: Rafał Cichowski

Okładka wydania

Requiem Dla Analogowego Świata


Dodatkowe informacje

  • Autor: Rafał Cichowski
  • Gatunek: Obyczajowe
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 340
  • Rok Wydania: 2019
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130x210 mm
  • ISBN: 9788381474238
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Nikxxon

„Requiem dla analogowego świata” to podróż do przeszłości. Podróż do Kutna lat 90., a konkretnie do roku 1997. Jest to jeszcze przed moimi narodzinami, więc ten świat znam jedynie z opowiadań, zdjęć, a także filmów i książek. Większość z nich jest opowiadana z perspektywy dorosłych, dlatego tak interesująca u Cichowskiego jest narracja prowadzona przez trzynastolatka. Autor prowadzi ją bardzo sprawnie, świetnie odtwarzając spojrzenie na świat nastolatka. Dzięki temu skupiamy się na zupełnie innych aspektach życia i odczuwanych troskach, a obraz jest jeszcze bardziej nostalgiczny, choć nie brakuje w nim także goryczy.

 

Głównymi bohaterami opowieści są Chudy, Berlin, Kuki i Wojtala. Czwórka przyjaciół z podwórka, na którym nie ma imion, są tylko ksywki. Ich historia zaczyna się wraz z wybrzmieniem ostatniego dzwonka w roku szkolnym. To mają być niezapomniane wakacje i bez wątpienia takie będą. Pierwsza miłość, pierwszy kac, pierwsze papierosy... To tylko początek zetknięcia z prawdziwym światem i jego brutalnością. Tego lata chłopcy raz na zawsze pożegnają tę cudowną dziecięcą niewinność i zmienią się nie do poznania. Te wakacje staną się kamieniem milowym na drodze dorastania.

 

Naszym przewodnikiem po przygodach bohaterów jest Chudy, dotychczas grzeczny i poukładany chłopiec, który dobrze się uczy i, jako jedyny z paczki, ma względnie normalne relacje z rodzicami. Berlin to chłopiec o silnej osobowości, „z innego świata”, jego ojciec wyjechał do Ameryki, a matka pozwala mu na niemal wszystko. Chłopiec ma dobrą sytuację materialną i lubi to okazywać, często patrzy na wszystkich z góry. Trzeci z przyjaciół ma najtrudniejszą sytuację rodzinną, jego ojciec pije i podnosi rękę na najbliższych, a o matce mało czego się z książki dowiadujemy. Kuki nie radzi sobie w szkole, nie otrzymuje promocji do następnej klasy, ale ma ogromy talent- na boisku przeradza się w istnego wirtuoza piłki. Ostatni to Wojtala, przygruby nastolatek, który fascynuje się metalem i okultyzmem. Rodzice go nie rozumieją, kontrolują na każdym kroku i sięgają po pomoc specjalisty. Każdy z nich jest zupełnie inny, z pozoru nic ich nie łączy, ale życie na blokowisku i wspólne podwórko potrafi stworzyć przyjaźnie, które w innych okolicznościach nigdy by nie powstały. Dodatkowym ogniwem scalającym całą paczkę jest miłość do piłki nożnej. Cała czwórka tworzy mieszankę wybuchową, każdy z nich ma jakieś problemy, ale razem są w stanie choćby na chwilę od nich uciec.

 

„Requiem dla analogowego świata” to obraz pozornie beztroskiego dzieciństwa, o którym się mówi „kiedyś to było”. Bez telefonu, komputera, za to na świeżym powietrzu ze znajomymi. Jednak Kutno lat 90. to wcale nie było bajkowe miejsce. Sielski nastrój, który panował wśród chłopaków z Alei tak naprawdę był otoczony brudnym miastem, pełnym niebezpiecznych ludzi i nastolatków bez przyszłości. Chłopcy będąc na boisku przenosili się do innego świata, w którym mieli przed sobą ogrom możliwości, tylko po to by za chwilę wrócić do smutnej rzeczywistości. Rzeczywistości osiedlowej, w której nie ma perspektyw, a dzieciaki snują się bez celu, popijają, wdają się w bójki i tworzą mikrogangi, z którymi każdy młody mieszkaniec Kutna musi się liczyć. Młodzież z braku innych zajęć staje się agresywna i wchodzi w konflikty z prawem. Aby przeżyć w takich warunkach czasami trzeba się po prostu dopasować. I tak też robią nasi bohaterowie, a my jesteśmy tego świadkami.

 

Nie doświadczyłam tych czasów, więc nie mogę powiedzieć, czy Cichowski właściwie oddał ich ducha, natomiast mogę przyznać, że stworzył niepowtarzalny klimat. Sposób w jaki została napisana ta powieść od razu wciąga i sprawia, że zaczynamy żyć sprawami tego kutnowskiego osiedla. Fabuła nie dostarcza nam co chwilę zwrotów akcji tylko płynie powoli i leniwie. Wałęsa się z paczką Chudego po rozgrzanym słońcem osiedlu, a my razem z nią

 

Rafał Cichowski napisał bardzo dobrą książkę o świecie, który już dawno przestał istnieć. Umiejętnie posługując się językiem, na nowo przywrócił go do życia i pokazał jego prawdziwe piękno. Zaczynając od opisu osiedlowych przyjaźni, kończąc na szczegółach, takich jak kasety VHS, gazety Bravo czy gumy kulki. Autor nie idealizuje lat minionych i mimo, iż wzbudzają one głównie ciepło, to widać w nich wyraźnie gorzką prawdę o życiu. Bo tak jak każde pokolenie ma własny czas, tak ma też własne problemy. „Requiem dla analogowego świata” to powrót do rzeczywistości, która została już tylko we wspomnieniach. Jeśli więc szukacie książki, która pozwoli wam wrócić do młodzieńczych lat i przeżyć na nowo lato w mieście, to zdecydowanie powinniście sięgnąć po tę powieść. Jeśli jesteście młodsi i lata 90. znacie tylko z opowiadań, to Rafał Cichowski gładko wprowadzi was w te czasy. Naprawdę warto je poznać i spędzić w nich chociaż jedno lato.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!