Trzecia Ucieczka

Autor: Zdzisław Sałdan

Okładka wydania

Trzecia Ucieczka


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Książkomaniczka

Połowa wakacji za nami. A za mną kolejna ciekawa książka i to jaka. Powieść jaką miałam okazję przeczytać i którą wam zrecenzuję jest autorstwa mężczyzny, który pochodzi z moich stron. Na początku nie dowierzałam temu, że mam zaszczyt przeczytać książkę, która wyszła spod pióra tak znanego i szanowanego człowieka. Ponadto "Trzecia ucieczka" jest niezwykle ciekawa i wciągająca.

 

Głównym bohaterem powieści jest Andrzej Biernatowski, lekarz, który rozpoczyna karierę w lubelskiej klinice. Jednak jego spokojne i uporządkowane życie zostanie zaburzone przez wkradające się cienie przeszłości. Niedługo po przyjeździe do Lublina, na jego ulicach spotyka swoją dawną podopieczną Natalię. Początkowo przyjacielskie relacje między nimi zaczynają przeradzać się w coś więcej, aż w końcu ich miłość zakwita.

 

W tym samym czasie sekretarz gminy Międzuszewo trafia do Lublina i obejmuje stanowisko szefa Wydziału Zdrowia w urzędzie marszałkowskim. Kiedy dostaje za zadanie przeprowadzić kontrolę pewnej kliniki na jej korytarzu spotyka Biernatowskiego i odświeżają dawne kontakty.

 

Ponadto do Andrzeja odzywa się jego była dziewczyna, z którą nie utrzymywał kontaktu od ponad pięciu lat. Prosi naszego bohatera o pomoc. Niestety wyciągnięcie pomocnej dłoni do byłej partnerki może okazać się zgubna. Jednak, czy Andrzejowi uda się sprostać przeciwnościom losu? Czy uda mu się odbudować relacje? Tego dowiecie się sięgając po powieść "Trzecia ucieczka" autorstwa Zdzisława Sałdana.

 

Tak naprawdę najbardziej ze wszystkich bohaterów polubiłam Natalię. Jest to młoda dziewczyna, która pracuje w klinice w Międzuszewie w rejestracji. Jest bardzo ambitna, ale niedoceniana. Jednak gdy otrzymuje propozycję napisania projektu unijnego bez zawahania jedzie na kurs przygotowawczy i zabiera się do pracy. Dziewczyna mimo ciągłej krytyki nie poddaje się i walczy do końca. Pomimo przeciwności losu stara się patrzeć na świat pozytywnie. Niestety nie wszystko jej się udaje. Natalia to osoba spokojna, starająca się być jak najbardziej miła nawet dla osób, które sprawiają jej przykrość.

 

Ponadto polubiłam też głównego bohatera, chociaż muszę przyznać, że niektóre decyzje jakie podejmował sprawiały, że miałam ochotę mu przyłożyć. Momentami był strasznie denerwujący, bo mimo tego, że wiedział, że może stracić miłość swojego życia nie do końca starał się o nią walczyć, chociaż miał okazję...

 

Jak już wyżej wspomniałam czuję się bardzo zaszczycona móc przeczytać książkę tak szanowanej osoby pochodzącej z moich rodzinnych okolic. Chociaż muszę przyznać, że początkowo miałam pewne obawy, gdy sięgałam po tę powieść. No cóż zarys fabuły wydawał mi się ciekawy, jednakże obawiałam się, że będzie to nudna i ciągnąca się jak "flaki z olejem" książka. Na szczęście moje obawy okazały się zupełnie bezpodstawne. Powieść mimo tego, że jest obyczajówką to ma bardzo zawiłą i ciekawą akcję. Perypetie bohaterów nie są nudne, wręcz przeciwnie ich historie, przeżycia są bardzo wciągające.

 

Mimo tego, że książka jest przewidywalna, to i tak w pewnych momentach doprowadziła mnie do łez. Losy bohaterów są skomplikowane i czasem nie dało się nie wczuwać w ich wewnętrzne przeżycia. Jednak ciągle kibicowałam, aby wszystkie postaci ułożyły sobie życie.

 

Jeżeli macie ochotę przeczytać powieść obyczajową to z całego serca polecam wam książkę "Trzecia ucieczka" autorstwa Zdzisława Sałdana. Książka ta zapewni wam "bombę" emocjonalną. Obiecuję, że czytając ją nie zaznacie nudy. Powieść ta jest idealna na wakacje. Nie wymaga zbytniego myślenia, ale bardzo wciąga i sprawia, że nie chcemy się od niej odrywać nawet na chwilę. Jedyne czego można żałować to nieprzespanych nocy.

Bookholiczka

„I w końcu stało się. W końcu nadeszła ta chwila, przyszedł ten dzień. Kiedyś przerażał, potem niepokoił, a w końcu bezceremonialnie stał się rzeczywistością. Przyszedł jak niechciany gość, którego wizyty nie da się odmówić i przez lata żyje się ze świadomością, że przyjdzie na pewno. Można kombinować, opóźniać jego wizyty, ale odwołać się nie da.”

 

Andrzej Biernatowski, który jest lekarzem internistą zawitała cienie przeszłości. Bohater miał uporządkowane życie, dobrą pracę i czuł się spełniony. Mieszkał w Lublinie i myślała, że nic nowego już nie spotka go w życiu. Jednak pewna osoba wywróci jego świat do góry nogami. Na ulicy zupełnie przypadkowo spotyka swoją dawną podwładną z ośrodka zdrowia w Międzuszewie. Czy Andrzeja i Natalię połączy coś więcej niż do tej pory? Na domiar złego pewnego dnia odzywa się do głównego bohatera była partnerka, która prosi go o pomoc. Czy życie Andrzeja wróci do dawnych torów i będzie znów pedantycznie uporządkowane?

 

Z twórczością Zdzisława Sałdana nie miałam jeszcze przyjemności. Na jego koncie możemy jeszcze znaleźć powieść „Zawrócić”. Jest on ojcem trzech synów i mężem Anny. Od zawsze był związany ze słowem. Ukończył dwie specjalizację pediatrię i medycynę ratunkową, dlatego w książce „Trzecia ucieczka” możemy zapoznać się bliżej z naszym bohaterem, który jest lekarzem internistą.
„Trzecia ucieczka” była dla mnie książką inspirującą. Totalnie inna niż dotychczas czytałam. Nie spodziewałam się po niej takich emocji, które się we mnie obudziły w trakcie czytania. Jestem szczęśliwa, że mogłam ją przeczytać i na własnej skórze przekonać się czy polubię twórczość Zdzisława Sałdana.

 

Z każdą kolejną przeczytaną książką polskiego autora coraz bardziej przekonuję się do nich. Wcześniej czytałam tylko zagraniczne powieści. Działo się tak ponieważ znajdywałam w nich więcej przyjemności z czytania. Język był bardziej plastyczniejszy i przyjemniejszy w odbiorze. Teraz książki polskich i zagranicznych autorów są dla mnie takie same. Uwielbiam zagłębiać się w historie, które stworzyli wspaniali autorzy czy to polscy, czy zagraniczni. W tym czasie zapominam o otaczającym mnie świecie i problemach, które czekają na każdym zakręcie.

 

Historia przedstawiona na kartach książki była dla mnie czymś, co czytało się bardzo przyjemnie i szybko. Nie słyszałam wiele o niej wcześniej czy to na Instagramie, czy gdzieś indziej, a powinno być inaczej ponieważ warto sięgnąć po „Trzecią ucieczkę”. Dzięki temu, że historia jest wpleciona w realia współczesności możemy dzięki temu poczuć, że jesteśmy bliżej naszych bohaterów. Możemy się wczuć w to jak my byśmy się zachowali w danej sytuacji. Czy tak samo jak bohaterzy, czy jednak zupełnie inaczej.

 

Zakończenie na pewno było dla mnie wielkim zaskoczeniem i chciałabym chyba cofnąć się do momentu, w którym zaczęłam dopiero swoją przygodę z „Trzecią Ucieczką”. Autor świetnie skomponował całą opowieść. Nie mogę się do niczego przyczepić, bo po prostu zakochałam się w tej książce i długo o niej nie zapomnę. Mogę z całego serca i Was zachęcić do jej przeczytania. Sami się przekonajcie jak piszę autor i czy Was też tak bardzo zachęci jak i mnie do siebie.

 

Z miłą chęcią na pewno jeszcze sięgnę po „Zawrócić” i zobaczę czy spodoba mi się ona tak samo jak „Trzecia ucieczka”.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!