Okładka wydania

Władcy Chaosu

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 3 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Władcy Chaosu | Autor: Vladimir Wolff

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Niespełna rok temu mieliśmy przyjemność poznać pierwszą odsłonę nowego cyklu powieściowego Vladimra Wolffa - książkę pt. "Pierwsze starcie". Książkę, ukazującą spektakularną wizję kosmicznej inwazji na nasz świat, która rozpoczęła wyniszczającą wojnę o przetrwanie. Dziś mamy okazję odkryć dalszy ciąg tej narracji, jaką to daje nam premiera drugiego tomu cyklu - powieści pt. "Władcy chaosu", która to ukazała się oczywiście nakładem Wydawnictwa Warbook!

 

Fabuła książki rozpoczyna się wkrótce po wydarzeniach, jakie zwieńczyły pierwszy tom tej fantastycznej sagi. Oto nadszedł czas końca walki, gorzkiego zwycięstwa i opłakiwania poległych, gdy Obcy zostali pokonani, bądź też powrócili do swojego świata. Zniszczona, pogrążona w głodzie i stojąca na krawędzi klimatycznej katastrofy Ziemia, długo jeszcze nie powróci do dawnego porządku. Nie powróci tym bardziej, iż ponownie dają znać o sobie partykularne interesu poszczególnych państw, pragnących zyskać jak najwięcej na panującym chaosie. Tymczasem w samym centrum nowego, światowego porządku może znaleźć się niespodziewanie Polska, gdyż to właśnie na jej terenie pozostał jedyny niezniszczony portal Obcych, który prowadzi tam, skąd oni przybyli. Ten fakt otwiera zupełnie nowe możliwości i drogi, których przemierzenie będzie dane doskonale znanym nam już bohaterom, m.in. z kapralem Krzysztofem "Wentylem" Zdanowiczem, na czele...

 

Najnowsze dzieło Vladimra Wolffa kontynuuje swoją opowieść o zaskakującej wojnie z Obcymi, a dokładniej rzecz ujmując skutkach pierwszego starcia i kolejnej jej fazie. Fazie, w której to przychodzi czas na odpowiedź za doznane krzywdy, czyli ofensywę w myśl zasady, iż najlepszą obroną jest atak. I tak oto dane nam będzie uświadczyć to kolejnych barwnych scen walki, poznać nowych intrygujących bohaterów, jak i też odkryć wiele tajemnic tych, którzy przybyli na Ziemię siać śmierć i zniszczenie. Ważne przy tym jest to, że o ile pierwsza część cyklu stanowiła połączenie wojennej powieści z historią science-fiction, o tyle ta książka zamienia ten układ, zapraszając nas sobą do świata fantastyki z pierwszym rzędzie, a dopiero potem do literackiej uczty z wojenną narracją, jako daniem głównym.

 

Fabuła powieści przedstawia się bardzo intrygująco, barwnie i ciekawie, gdy oto poznajemy ukazywane tu wydarzenia za sprawą kilku wątków - m.in. obrazujących losy "Wentyla", dowodzących polskim wojskiem generałów Dworczyka i Cieplińskiego, czy też choćby pewnego profesora historii starożytnej, który odegra ważną rolę w tej opowieści. To właśnie wydarzenia z ich udziałem - tak na polu walki, podczas przekraczania granic portalu, czy też chociażby już tam, dokąd on prowadzi, kreują przed nami tę opowieść. Co ważne, fabułę tę cechuje wielka widowiskowość, logika i mimo wszystko realizm w kontekście zachowań bohaterów, w tej jakże niezwykłej sytuacji. Z pewnością na plus należy zaliczyć tu także to, że ze zrozumiałych względów jest tutaj mniej chaosu i wojennego zagubienia, a za to króluje akcja, przygoda i niczym nie ograniczona wyobraźnia autora...

 

Wiele dobrego należy powiedzieć także o kreacji bohaterów tej książki, jak i też tej całej literackiej rzeczywistości. Co do postaci, to mamy tu oczywiście znanych nam doskonale polskich żołnierzy, z "Wentylem", Wieniawą, Cieplińskim i Dworczykiem na czele, którzy wciąż jawią się nam jako odważni, inteligentni, odnajdujący się mimo wszystko w tym przerażającym czasie, a przy tym też i realni w swym postępowaniu ludzie, którym nie obcy jest strach, zwątpienie, czy też po prostu naturalne zmęczenie i wypalenie tym całym horrorem. Jednocześnie poznajemy tu także i nowych bohaterów - na czele ze wspominanym już profesorem Zawadzkim, który tyleż nas intryguje i bawi, co i irytuje swoim specyficznym sposobem bycia...

 

Co do kreacji tej literackiej rzeczywistości, to ta objawia się nam tu w dwóch postaciach - tej powojennej w naszym świecie, jak i też tej ukazującej sobą to, co kryje się po drugiej stronie portalu. Pierwsza z nich, to próby ratowania naszej planety, odbudowa zniszczeń i niekończący się łańcuch problemów i kłopotów, przed jakim staje ludzkość, przywódcy państw, dowodzący armiami. Oczywiście, my obserwujemy ten obraz z naszej polskiej perspektywy, która ukazuje nasz kraj w tym koszmarnym czasie wielkiej próby, która może okazać się tak naprawdę początkiem końca, ale też i szansą na nowy etap. O drugiej postaci nie chciałabym zbyt wiele opowiadać, by nie zepsuć tym samym przyjemności czytelnikom tej książki. Zdradzę jedynie tyle, że autor dał nam tu bardzo intrygującą wizję miejsca, czasów i realiów życia, jakie to kryją się po drugiej stronie kurtyny. Wizję, której nie powstydziliby się najwięksi mistrzowie pióra spod znaku literackiej fantastki.

 

Wladimir Wolff zaskakuje nas swoim pomysłem na kontynuację tej opowieści, kierując jej tory tam, gdzie zapewne nie wielu z nas się spodziewało. W mej ocenie jest to jednak zaskoczenie jak najbardziej pozytywne, gdyż nie powielające schematów, a przy okazji i otwierające sobą furtki na równie intrygujący ciąg dalszy, który wciąż kryje sobą wiele niewiadomych. Bo o tym, że powieść ta stanowi jedynie preludium do jeszcze bardziej niezwykłych odsłon losów naszych bohaterów, jestem absolutnie przekonana! Oczywiście, sympatyków klasycznej twórczości tego autora zachwycą tu także opisy wojny, walki z udziałem najnowszej broni, czy też porywające relacje z pola bitwy, które cechuje wielka dynamika i efektowność. To kwintesencja twórczości tego pisarza, choć należy pamiętać o tym, że tym razem to jednak nurty fantastyczny - i to w naprawdę odważnej formie, odgrywa tu najważniejszą rolę. 

 

Powieść "Władcy chaosu", to znakomita, intrygująca i napisana w świetnym stylu pozycja spod znaku wojennej fantastyki. Pozycja, oferująca nam wspaniałą rozrywkę, moc wrażeń i emocji, jak i wreszcie kolejną, w mej ocenie najodważniejszą z pisarskich twarzy Wladimira Wolffa. Ze swej strony oczywiście polecam jak najbardziej sięgnięcie po tą pozycję, jak i też oczekuję z wielką niecierpliwością kolejnej odsłony tego cyklu, która zapowiada się niezwykle interesująco. Polecam - naprawdę warto!

Uleczkaa38

Już wcześniej miałem okazję przeczytać kilka sensacyjnych książek polskiego autora skrywającego swoją tożsamość pod pseudonimem Vladimir Wolff, dlatego wiem, że jego lekkie pióro i częste zwroty akcji dostarczają czytelnikowi sporo rozrywki. Co prawda powieści Wolffa nie są w moim guście, ale trzeba przyznać, że czyta się je całkiem przyjemnie, bez specjalnego wysiłku.

 

Tym razem autor powieści sensacyjnych zmienia nieco realia świata, w jakim osadza oś fabularną. Sięga do fantastyki, military science fiction, dzięki czemu czytelnik ma okazję przekonać się, jak Polska radzi sobie z inwazją obcych.

 

Władcy chaosu jest drugim tomem serii Pierwsze starcie, która w chwili obecnej sięgnęła już tomu trzeciego. W pierwszym tomie czytelnik miał okazję dowiedzieć się, jak wyglądała nagła, niespodziewana inwazja obcych, poznać wiele postaci i zagłębić się w tworzone przez autora wątki fabularne, których – trzeba to szczerze przyznać – było całkiem sporo. Natomiast wydarzenia otwierające tom drugi rozgrywają się niedługo po tych, o których czytaliśmy w Pierwszym starciu (uff, nie znoszę, kiedy tom pierwszy serii nazywa się tak samo, jak cały cykl).

 

W tomie drugim, po czasie wyniszczającej walki o przetrwanie, ludzie opłakują poległych w starciu, które co prawda udało im się wygrać, lecz zapłacili za to zwycięstwo wysoką cenę. Ziemia jest pogrążona w chaosie, została mocno wyniszczona. Państwa ocalałe po dramatycznym starciu z obcymi istnieją w zachwianej równowadze, lecz teraz, kiedy obcych już na Ziemi nie ma, każde z nich zaczyna dążyć do pozycji siły. Co intrygujące natomiast, jedynie na terenie Polski pozostał jedyny ocalały portal najeźdźców, który prowadzi dokładnie w miejsce, z którego obcy przybyli. Fakt ten zdecydowanie otwiera nowe możliwości przed polskimi wojownikami, których śmiało może poprowadzić znany już z pierwszego tomu kapral Krzysztof Zdanowicz.

 

Fabularnie Władcy chaosu obracają się – tak z grubsza biorąc – według znanego już i widzianego niejednokrotnie w filmach i książkach schematu: wy najechaliście nas, teraz my najedziemy was. Z powyższego jasno wynika, co będzie się działo, lecz… tylko do pewnego stopnia. Bo należy zauważyć również, że autor prowadzi swoją opowieść wielowątkowo, ze sporym, wymagającym zapewne wcześniejszego planowania rozmachem, wobec czego tylko chyba Vladimir Wolff może wiedzieć, dokąd te wszystkie fabularne wątki zaprowadzą bohaterów cyklu. Postaci występujących w serii zresztą także nie jest mało, co wpływa na urozmaicenie fabuły i wzrost ciekawości czytelnika.

 

Ogólnie rzecz biorąc Władcy chaosu są dobrą kontynuacją Pierwszego starcia, zawierającą fabułę, którą w pewnym stopniu dało się przewidzieć, choć wcale nie tak do końca. Autor w irytujący nieco sposób kończy książkę niezamkniętymi wątkami, czego w zasadzie nie można uznać za „otwarte zakończenie”, bo są to po prostu wątki urwane w pewnym miejscu. Zdecydowanie ma to wzmóc w czytelniku chęć przeczytania kolejnej części cyklu, ale sami chyba dobrze wiecie, jak to jest z takimi zabiegami. Nie są zbyt przyjemne w odbiorze, bo i z czego się tu cieszyć, skoro trzeba czekać na kontynuację nie wiadomo ile? W chwili, kiedy piszę te słowa, trzecia odsłona cyklu, zatytułowana Bramy światów, jest już dostępna w sprzedaży i bez problemu można ją całkiem szybko nabyć, ale potrafię wyobrazić sobie irytację czytelników, którzy czytali Władców chaosu zaraz po ich premierze i musieli tkwić w niepewności, kiedy wreszcie będą mogli przeczytać kontynuację opowiadanej historii. Na szczęście nie trzeba było czekać aż tak długo, gdyż premiera drugiego tomu serii była w połowie maja tego roku, więc od tamtej pory minęło zaledwie kilka miesięcy.

 

Władcy chaosu to przyzwoita powieść, sprawnie napisana, pełna zwrotów akcji i posiadająca rozrywkowe zacięcie. Poniekąd co prawda przewidywalna, ale nie do końca, co zdecydowanie jest dużym plusem. Tym bardziej, że nie wszystko zostaje tutaj wyjaśnione tak do końca i pierwiastek niewiadomego udało się autorowi zachować. I to nie tylko przez nagłe ucięcie wątków. Polecam przeczytać. Odkrywczo i szczególnie nowatorsko nie jest, ale kilka przyjemnych godzin można z książką spędzić.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial