Balbina I Bambak Pralka W Lesie

Autor: Jacek Frąś

Okładka wydania

Balbina I Bambak Pralka W Lesie


Dodatkowe informacje

  • Autor: Jacek Frąś
  • Gatunek: Dziecięce I Młodzieżowe
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 44
  • Rok Wydania: 2018
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 213x266 mm
  • ISBN: 9788395148002
  • Wydawca: Tadam
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Tam, Gdzie Matka Mówi Dobranoc

„BALBINA I BAMBAK, PRALKA W LESIE” JACEK FRĄŚ

W lesie roi się od różnych stworzeń, może niekoniecznie tylko tych realistycznych. Wśród mieszkańców można znaleźć bowiem i zwierzaki, i mnóstwo insektów ale również… fantazyjnych stworków! Dzieci oczywiście mają możliwość fantazjowania i robią to często! Dlatego mogą je zobaczyć wtedy, kiedy skorzystają z wyobraźni choć, jak się okazuje, nie tylko…
Same Bambaki to stworki szyte w Polsce, a książka jest kolejnym krokiem w przekonaniu dzieci do tego, by je pokochały. Książka pt. „Balbina i Bambak, Pralka w lesie” Jacka Frąsia wydana przez Wydawnictwo TADAM, to właśnie propozycja dla dzieciaków, które urzekły Bambaki.

 

Przeznaczona dla młodego czytelnika książka jest pełna kolorowych ilustracji i to chyba one są w niej najbardziej wartościowe. Nie do końca bowiem przemawia do mnie pomysł samego autora jeśli chodzi o tekst, trudno mi nieco zrozumieć jego przesłanie… Choć wszyscy się zgodzą, że przecież bywa, że nie każda książka musi posiadać jakąś konkretną myśl lub nie zawsze czytelnik ją odczyta ;). Ale, jak się okazuje, Bambaki dzieciom się podobają, a przecież „Balbina i Bambaki, Pralka w lesie” jest skierowana właśnie do nich!

 

O CZYM?

Balbina, bohaterka książeczki, wybiera się do przedszkola, a konkretnie do zerówki. Po drodze spotyka stworka, którego już zna osobiście! Jest nim Bambak Zygmunt! Bambak prosi ją o chwilę zabawy w pisanie, a raczej w malowanie liter. Dziewczynka musi się jednak pospieszyć, żeby zdążyć na czas do szkoły. Po drodze do przedszkola mijają jeszcze razem pralkę, która leży w środku lasu. Do tego okazuje się, iż pewien Bambak o imieniu Krzyś ma problem. Wytaplał się w błocie i teraz nie pomaga mu nawet dokładne wytarcie się, jest więc wciąż brudny… Przyjaciele martwią się o niego, dlatego sprowadzają Balbinę, która być może, będzie miała jakiś pomysł! Dziewczynka przypomina sobie wtedy właśnie o pralce pozostawionej w lesie!!!

 

Wraz z Zygmuntem Balbina biegnie więc do pralki, spotyka bawiące się w niej jednak jeszcze inne stworki podobne do robaków, które pozwalają jej skorzystać z maszyny. Dziewczynka szybko musi biec do zerówki, ponieważ jest już bardzo spóźniona, a dodatkowo jest teraz cała mokra… W międzyczasie postanowiła bowiem wypróbować pralkę i choć woda okazała się całkiem ciepła, to po wyjściu Balbina jest zziębnięta. Czym prędzej biegnie więc do przedszkola. Po podwieczorku jednak ucieka z niego, żeby sprawdzić jak się ma Krzyś… Przed oczyma staje jej obraz bawiących się w błocie wszystkich Bambaków, które wskakują potem do pralki, żeby się wyprać

 

ORYGINALNE ILUSTRACJE

Wspomniałam już wcześniej, że nie do końca przemawia do mnie sama fabuła… Jestem świadoma, że pralka w lesie znaleźć się może, a jednak liczyłam na to, że będzie tu jakieś głębsze przesłanie. Nieładnie jest przecież śmiecić, a w książce pralka staje się miejscem doskonałej zabawy. Drugi pomysł autora związany z kąpielą w pralce też nie do końca do mnie przemawia, zwłaszcza, że moje dzieci wierzyły w podobne historie. (Mogły wyprać np. kotka – na szczęście nic takiego nie przyszło im na myśl). Dlatego zastanawiam się czy mimo końcowej przestrogi autora, żeby w pralce się nie zamykać, będzie to w ogóle dobry pomysł do zasugerowania maluchom… Ucieczka z przedszkola również nie jest dobrym pomysłem zwłaszcza, kiedy pani przedszkolanka uczy, że samemu nie można z niego wychodzić, a Balbina zdecydowanie łamie przepisy!

 

ALE!!!

A jednak książka jest też humorystyczna, śmieszne Bambaki i ich zabawa, do tego kolorowe i urokliwe ilustracje mogą cieszyć oko i inspirować! Myślę więc, że jeśli wasze dziecko skończyło te 8 lat i rozumie, iż cała historia to fikcja literacka (poza Bambakami, które naprawdę istnieją ;)), to jak najbardziej można tę lekturę zgłębić.

 

Być może więc książka skierowana jest do dzieci nieco starszych??? Chyba po prostu to kwestia gustu. Mnie osobiście nie urzekła, ale za to zdecydowanie zadziwiła!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!