Okładka wydania

System Norbekova W Praktyce

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 6 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 7 votes
Postacie: 100% - 5 votes
Styl: 100% - 4 votes
Klimat: 100% - 5 votes
Okładka: 100% - 4 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

System Norbekova W Praktyce | Autor: Mirsakarim Norbekov

Wybierz opinię:

Literanka

Mam dość mieszane uczucia po przeczytaniu książki Mirsakariama Norbekova pt. „System Norbekova w praktyce. Energetyczna lewatywa czyli triumf cioci Niury z Zapadłej Dziury”. Z jednej strony podchodzę dość sceptycznie do wszelkich wywodów opierających się na „kokonie energetycznym” i pracy z „kluczowymi energiami”, a z drugiej zachwycam się ogromnymi, nieodkrytymi możliwościami naszego ciała i mózgu. W przypadku Norbekova za jego wiarygodnością przemawiają jego tytuły doktora psychologii, pedagogiki i filozofii medycyny, członkostwo w wielu rosyjskich i zagranicznych akademiach, a także szczere przyznanie się do tego, że jego metoda nie do końca wiadomo dlaczego, ale działa, co zostało wielokrotnie potwierdzone.

 

Poczynając od okładki – uwagę przyciąga tytuł. Tym, którzy nie słyszeli nigdy o Norbekovie tytuł wyda się zwyczajnie głupi i nic nie mówiący o tym, czego można się spodziewać w środku. Na szczęście tylna okładka jest trochę bardziej treściwa i rozjaśnia nam obraz tego, czym jest system Norbekovwa. Jest to system uzdrawiania, który pomógł milionom ludzi w powrocie do zdrowia, polepszeniu wzroku, oparty na tradycyjnej wschodniej medycynie.

 

Autor jednak rozpoczyna od tematu zgoła innego – mianowicie rozprawia o tym, jak złe skutki przynosi zachodnie umiłowanie ciała, pozbawione zainteresowania duszą oraz rozumem. Świat stał się bardzo materialistyczny, dążenia człowieka skupiają się wokół posiadania rzeczy, domów, władzy, zapomina się o duchowości, medytacji, dbaniu o wewnętrzną stronę naszego życia. Norbekov zachęca nas do sięgnięcia po wiedzę ludową, przekazywaną z pokolenia na pokolenie, do stawiania na zwyczaje czy sposoby rozwiązywania problemów stworzone przez naszych przodków i nie zastanawiania się , jak to działa, a doceniania, ze działa.

 

Wiele miejsca autor poświęca również małżeństwu i rodzinie. Widzi, że wszelkie problemy małżeńskie, takie jak mierzenie się z zazdrością, nienawiścią czy pożądliwością mają materialistyczne podstawy. Dostrzega plagę rozwodów i analizuje ich przyczyny. Wśród najważniejszych wymienia mylenie miłości z namiętnością, u którego podstaw leży pomijanie autorytetu i mądrości ludzi starszych. To najważniejszy czynnik powodujący zanikanie w świecie tego, co ważne, zanikanie umiejętności przezwyciężania słabości i rozwiązywania konfliktów, a przede wszystkim trzeźwego spojrzenia na człowieka, z którym decydujemy się na spędzenie reszty życia. Związek małżeński jest szczęśliwy, kiedy mąż i żona nie popadają w rutynę, potrafią się zaskakiwać, potrafią dbać o siebie, zmieniają coś w swoim wyglądzie i otoczeniu, a co najważniejsze, kiedy małżonkowie dbają o wspólne szczęście, a nie pozostawiają wydarzeń swojemu własnemu biegowi. Zachęca żony do stosowania wobec mężów wyłącznie marchewki – nigdy kija. No cóż, trochę to oburzające, jednak warto przemyśleć tą kwestię, bo może jednak coś w tym jest.

 

W kolejnej części książki autor przechodzi do kwestii duchowych. Nakazuje zachować czystość nie tylko ciała, ale serca i ducha, czyli odsuwać się od wszystkiego, co złe, jak i od wszelkich złych myśli. Jednocześnie zachęca do unikania złego języka – wulgaryzmów, plotek oraz unikania pożądliwości. Stawia też trzy tezy dotyczące systemu samodzielnego uzdrawiania: po pierwsze – człowiek to nie zbiór narządów, ale ich system, który – po drugie – posiada niezwykłą umiejętność samodzielnej regulacji i odnowy, w której – po trzecie – człowiek musi uczestniczyć samodzielnie i świadomie, a nie mimowolnie w stanie hipnozy.

 

Następnie poznajemy techniki samouzdrawiania – poczynając od oddychania obrazowego, poprzez naukę wyczuwania kokonu energetycznego, naukę myślenia obrazami, co pozwoli zdobyć umiejętność wywyływania kluczowych energii – ciepła, kłucia i chłodu. Dzięki nim jesteśmy w stanie odnaleźć w naszym organizmie miejsca, które są chore i je uleczyć, jeśli tylko opanujemy umiejętność przemieszczania tych energii w organizmie. Kolejne rozdziały dotyczą treningu kokonu energetycznego, masażu ginekologicznego i urologicznego oraz zawierają szereg rysunków przedstawiających ćwiczenia pomagające uporać się z różnymi dolegliwościami – chorobami kobiecymi, torbielami na jajniku, a nawet z bezpłodnością.

 

Osobiście nie jestem zachęcona do zgłębiania systemu Norbekova, mimo że odnalazłam w Internecie informacje o działającym w Polsce instytucie Norbekova Wiedzieć, Kochać, Tworzyć. Wszystko kojarzy mi się z szarlatanerią i pewnym dziwactwem, dlatego pewnie nigdy się nie dowiem, czy to działa.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto