Okładka wydania

Wojna Prewencyjna Czy Piłsudski Planował Najazd Na Niemcy?

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Leszek Moczulski
  • Gatunek: Historia Polski
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 352
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 164x245 mm
  • ISBN: 9788311151642
  • Wydawca: Bellona
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 3 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wojna Prewencyjna Czy Piłsudski Planował Najazd Na Niemcy? | Autor: Leszek Moczulski

Wybierz opinię:

Jarr74

Nie ma chyba w Polsce osoby (pomijając, może, najmłodsze pokolenie), której charakterystyczna sylwetka Leszka Moczulskiego byłoby obca. Większość z nas kojarzy go, jednak, głównie z heroicznej działalności antykomunistycznej w PRL-u (Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela oraz Konfederacja Polski Niepodległej) czy późniejszej, wieloletniej, bezkompromisowej pracy poselskiej w sejmie. Jego słynna wypowiedź dotycząca skrótu PZPR na zawsze weszła do historii polskiego parlamentaryzmu.

 

Znacznie mniej osób kojarzy go jednak z pracą publicystyczną, badawczą czy historyczną, a szkoda, bo zaowocowała ona wieloma znakomitymi publikacjami by wymienić: „Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni", „Narodziny Międzymorza","Lustracja. Rzecz o teraźniejszości i przeszłości", „Przerwane powstanie polskie 1914".
Jadą z nich, zatytułowaną „Wojna prewencyjna" trzymamy właśnie w swoich rękach

 

Termin „wojny prewencyjnej" w odniesieniu do wektorów polskiej polityki zagranicznej, doby dwudziestolecia międzywojennego, od czasu do czasy pojawia się w historycznych i popularnonaukowych opracowaniach czy dyskusjach. Bywa też elementem podnoszonym w biografiach osób, ściśle związanych z Marszałkiem Józefem Piłsudskim, jak adiutant, przyjaciel i bliski współpracownik gen. Bolesław Wieniawa – Długoszowski (Mariusz Urbanek „Wieniawa. Szwoleżer na pegazie").

 

Jest to jeden z najciekawszych, choć wciąż mało znanych, a wobec nikłości źródeł i dokumentacji, osnutych tajemnicą (a bywa że zupełnie negowany) fragment dziejów II Rzeczypospolitej. Dziś mamy przed sobą publikacje Leszka Moczulskiego, który z charakterystyczną dla siebie dociekliwością, wspartą imponującą wiedzą oraz umiejętnością zbierania i zastawiania faktów, mierzy się z problematyką, która w zamyśle, najwyższych, polskich władz (polityczno - wojskowych czy może odwrotnie, wojskowo-politycznych) miała stać się elementem polityki obronnej i gwarantem nienaruszalności granic. 

 

Oczywiście, zgłębiając się w tą tematykę, nie sposób oddzielić jej od całości, niesłychanie złożonej i skomplikowanej, europejskiej geopolityki, lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, będącą pokłosiem straszliwej I wojny światowej. Ogromne zniszczenia, kryzys gospodarczy, upadek monarchii i powstanie nowych państw, konflikty społeczne, narodowościowe i etniczne, wzrost tendencji nacjonalistycznych i rewizjonistycznych, ekspansja ruchów robotniczych i rewolucyjnych itd.

 

Dotyczy to w sposób szczególny, zwłaszcza, naszego kraju, obarczonego jawną wrogością ZSRR i Niemiec, brakiem poparcia mocarstw zachodnich, konfliktami z Litwą i Czechosłowacją, dodatkowo, zmagającego się z własnymi problemami wewnętrznymi i z ogromnym trudem odbudowującym swoją pozycje na arenie międzynarodowej.

 

Nic więc dziwnego iż wobec geograficznego usytuowania miedzy dwoma, zdecydowanie wrogimi jej, rewizjonistycznie nastawionymi i groźnymi systemami: nazistowskim i bolszewickim, sprawą pierwszej wagi stało się podjęcie działań (na rożnych, zresztą, polach) odpowiednio reagujących na rosnące zagrożenie ze strony dwu wielkich sąsiadów. Tym bardziej iż Niemcy stosują względem Rzeczypospolitej politykę restrykcji, próby izolacji Polski na arenie europejskiej, wojnę celną, rozmaite, polityczne-gospodarcze naciski, kłamliwą propagandę, szereg prowokacji i incydentów na granicy, antypolskie wytępienia w Wolnym Mieście Gdańsku.

 

Jest to jeden z niesłychanie istotnych zagadnień tej lektury, bez poznania którego trudno będzie zrozumieć kierunki polityki, sanacyjnych władz oraz motywy i cele, które im przyświecały.

 

Owa skomplikowana sytuacja międzynarodowa oraz roszczeniowa postawa Niemiec spowodowała iż, przewidując zagrożenie naszego, narodowego bytu, Marszałek Józef Piłsudski oraz jego najbliżsi współpracownicy opracowali i wprowadzili w życie szereg prewencyjnych działań, mających, w zamierzeniu, nie dopuścić do wzrostu militaryzmu i potęgi zachodniego sąsiada (łamiącego, przy biernej postawie Wielkiej Brytanii i Francji, postanowienia traktatu wersalskiego) i zapewnić bezpieczeństwo naszej ojczyzny w przyszłości.

 

Należały do nich min: propozycja (złożona rządowi Francji) wspólnego, wyprzedzającego, militarnego uderzenia na coraz bardziej ekspansywne, zagrażające pokojowi, nazistowskie Niemcy, wzmocnienie wojskowej placówki na Westerplatte i przywrócenie zlikwidowanej, wcześniej, przez Senat gdański, polskiej policji portowej, wielka demonstracja siły oręża polskiego, przeprowadzona 6 października 1933 roku ( w 250 rocznicę zwycięstwa pod Wiedniem) na Krakowskich Błoniach oraz szereg zakulisowych rozmów prowadzących przez polską dyplomację, struktury wywiadowcze czy specjalnych, zaufanych wysłanników Marszałka ( w/w gen.Wieniawa-Długoszowski, senator Jerzy Potocki) mających wysondować postawy sojuszników. Na szczególne wyróżnienie zasługuje również akcja polskiego okrętu ORP „Wicher wpływającego do gdańskiego portu (wraz z przybyciem tam delegacji statków brytyjskich), który w razie napotkania jakichkolwiek problemów ze strony władz miasta, miał rozkaz ostrzelać z dział ich budynki administracyjne

 

Z racji wspomnianej już, niewielkiej ilości materiałach archiwalnych i dowodowych, często pojawiają się wśród historyków i badaczy, tego okresu, wątpliwości co do prawdziwości twierdzenie o zamierzeniach prewencyjnego uderzenia wojsk polskich (sprzymierzonych z sojusznikami) na hitlerowskie Niemcy. Czy była więc to prawda czy tylko zręczny polityczny bleff? Na te i inne pytania książka Leszka Moczulskiego, z pewnością, udzieli nam odpowiedzi.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial