Nowy Dom Na Wyrębach

Autor: Stefan Darda

Okładka wydania

Nowy Dom Na Wyrębach


Dodatkowe informacje

  • Autor: Stefan Darda
  • Tytuł Oryginału: Nowy Dom Na Wyrębach
  • Gatunek: SensacjaHorror
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 368
  • Rok Wydania: 2017
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 135x210 mm
  • ISBN: 9788378355793
  • Wydawca: Videograf
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Chorzów
  • Ocena:

    4/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 4 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 3 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Michał Lipka

POWRÓT DO WYRĘBÓW

 

Stefan Darda to zdecydowanie jeden z najlepszych polskich autorów powieści grozy. W kraju, który dla tego gatunku nie jest zbyt przychylnie nastawionym, w kraju, w którym znakomici autorzy zajmujący się fantastyką są wyjątkiem, nie brzmi to może jak szczególne osiągnięcie. Ale w przypadku Dardy reguła ta nie obowiązuje. Mamy tu bowiem do czynienia z autorem znakomitym, świetnie piszącym i potrafiącym wykorzystać schematy doskonale znane miłośnikom starszaków. Teraz, po niemal dekadzie od debiutu, autor powraca z jego kontynuacją, znów zabierając nas do Wyrębów i robiąc to w równie dobrym stylu, co w części pierwszej.

 

Sierpień roku 1996. Hubert Kosmala, przyjaciel Marka Leśniewskiego, choć minęło kilka miesięcy od wydarzeń jakie rozegrały się w Wyrębach, nadal nie może w pełni dojść do siebie. Wszystko to odbija się na jego życiu prywatnym i zawodowym, a nękające go wyrzuty sumienia nie chcą odpuścić. Czy rzeczywiście ucieczka od tego, co miało miejsce w opuszczonym domu była dobrym pomysłem? A może lepiej byłoby skonfrontować się z własnymi strachami? Ta ostatnia myśl popycha go do wyjazdu. Powrót do Wyrębów staje się dla niego nie tylko próbą odzyskania spokoju ducha, ale też i wyzwaniem, które zweryfikuje jego poglądy na zjawiska paranormalne. Hubert nie chce uwierzyć w to, co w swoim pamiętniku napisał Marek, ale zastana rzeczywistość, ciągłe uczucie zagrożenia i niepewności, zaczyna przekonywać go, że się mylił. Jak wyjdzie z konfrontacji z tym, co czeka tu na niego? I co tym razem wydarzy się w Wyrębach?

 

Zawsze mam obawy odnośnie ciągu dalszego wszelkich dzieł, które mi się podobały, na szczęście „Nowy dom na Wyrębach” nie zawodzi. Problem z sequelem zawsze jest taki, że albo cierpi on na brak świeżości, albo też w jej poszukiwaniu zupełnie odrzuca to, na czym oparty był pierwowzór. Darda natomiast „Dom na Wyrębach” oparł na znanych schematach, nie było więc w nim niczego nowatorskiego, ale całość doskonale wykorzystywała sprawdzone motywy, skupiając się na budowaniu klimatu. Kontynuacja także nie musiała więc szukać żądnych novum, ale czekało ją wyzwanie sprostania czytelniczym oczekiwaniom. Odbiorcy znali już w końcu wszystkie chwyty autora, a sama historia w odróżnieniu od (chyba można to tak nazwać) opus magnum Dardy „Czarnego Wygonu” była zamknięta. Ciąg dalszy jednak nie jest powtórką z rozrywki, a klimatycznym, udanym rozwinięciem debiutanckiego pomysłu, który mimo bardzo wyraźnych nawiązań do pierwszej części, da się czytać jako samodzielne dzieło.

 

Poza tym Darda jak zwykle wszystko to napisał w bardzo dobrym stylu. Powieść czyta się lekko, przyjemnie i z napięciem. Tradycyjnie urzekają także opisy wiejskiego, odludnego miejsca akcji i mrok, który czuć w historii od samego początku. Do tego dochodzi jeszcze jakaś taka przyjemna swojskość całości i świetna okładka, której po prostu nie można pominąć. Jeśli szukacie dobrego horroru na wakacje, ten tytuł to Wam się spodoba.

Uleczkaa38

Przed blisko 10 laty ukazała się w naszym kraju debiutancka powieść Stefana Dardy - "Dom na Wyrębach". Powieść spod znaku grozy, która swoją fabułą i niepowtarzalnym klimatem urzekła dziesiątki tysięcy polskich czytelników. W tym również i moją skromną osobę, która do dnia dzisiejszego uważa tę książkę za najlepszą polską powieść grozy wszech czasów. Trudno zatem wyobrazić sobie moją wielką radość i ekscytację, gdy oto mniej więcej rok tomu dowiedziałam się o planowanej premierze kontynuacji tej opowieści. Długie miesiące, tygodnie i dni wlokły się w nieskończoność..., aż oto wreszcie doczekałam się tego pięknego dnia, gdy w moje ręce trafił egzemplarz powieści "Nowy dom na Wyrębach", która to ukazała się nakładem Wydawnictwa Videograf. O tym, jakie emocje i odczucia przyniosła mi jej lektura..., postaram się opowiedzieć w niniejszej recenzji.

 

Fabuła książki przenosi nas swoją akcją do roku 1996, czyli wydarzeń rozgrywających się kilka miesięcy później od tych, które zwieńczyły pierwszą odsłonę cyklu. Główny bohater opowieści - Hubert Kosmala, wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią swojego przyjaciela - Marka, który to w niewyjaśnionych i tajemniczych okolicznościach stracił życie w swojej leśnej chatce w Wyrębach. Nie może pogodzić się także z wiedzą, jaką uzyskał dzięki lekturze zapisków i notatek przyjaciela, opisującego jego losy i walkę ze złem w postaci demonicznej strzygi... Swoistym lekiem na ów odczucia i sposobem na powrót do logicznej i w pełni wytłumaczalnej rzeczywistości, ma być dla Huberta wyjazd do Wyrębów i odziedziczonego po Marku domu w leśnej głuszy... Tymczasem, w życiu koleżanki Huberta z pracy - Ewy Firlej, blisko związanej także z nieżyjącym Markiem, pojawia się tajemniczy nieznajomy mężczyzna - Mikołaj, który okazuje się tyleż samo zagadkowym, co i przerażającym człowiekiem...

 

Najnowsze dzieło Stefana Dardy stanowi bez wątpienia godną, udaną i ze wszech miar intrygującą kontynuację poprzedniej odsłony cyklu o Wyrębach. Kontynuację oferującą nam z jednej strony zupełnie nową historię, z drugiej zaś wciąż ten sam niepowtarzalny klimat, charakter i wyjątkową aurę grozy, za które to pokochaliśmy debiutancką powieść tego autora. Wraz z Hubertem Kosmalą i Ewą Firlej kontynuujemy swoją poznawczą wyprawę po Wyrębach i okolicy, poznając zarówno mroczne tajemnice tych miejsc, jak i przepiękną naturę w wymiarze krajobrazoznawczym, której to nie sposób jest się oprzeć. I tak jak miało to miejsce przed dziewięcioma laty, tak i teraz znajdziemy tu zarówno grozę w najczystszej postaci i pełne napięcia sceny akcji, jak i też spokojną, leniwą i ujmującą nas swym charakterem opowieść o zwyczajnym życiu na wsi, którego to codzienność ma w sobie niepowtarzalny urok...

 

Pod względem konstrukcyjnym mamy tym razem do czynienia z dwoma naprzemiennie prezentowanymi torami narracyjnymi, z których to pierwszy skupia się na opisie wydarzeń z życia Huberta w Lublinie i w Wyrębach, zaś drugi jawi się nam w postaci pamiętnikarsko/dziennikowych zapisków Ewy, opisującej swoje relacje zarówno z Hubertem, jak i z nowo poznanym mężczyzną. To dobry pomysł autora, gdyż dzięki temu lektura ta nabiera dodatkowego kolorytu, zaś aura tajemnicy i niedopowiedzenia zostaje nam umiejętnie dawkowana. Ponadto dzięki temu mamy okazję obserwować i brać udział także i w wydarzeniach związanych z tajemniczą osobą Mikołaja, które jak się szybko okazuje, nierozerwalnie łączą się z Wyrębami i tym, co tam się wydarzyło przed kilkoma miesiącami... Nie bez znaczenia jest również fakt, iż wątek Ewy wnosi w tę opowieść także nieco większą dawkę "pierwiastka kobiecego", co dla każdej czytelniczki zawsze ma wielkie znaczenie...:)

 

Jeśli chodzi zaś o samą fabułę, to prezentuje się ona okazale, efektownie i ciekawie. Najpierw wita nas tajemniczy i bardzo intrygujący prolog, po którym przechodzimy już do właściwej części narracji. Tę zaś wypełniają wspominane już powyżej sceny z życia Huberta, jak i pamiętnikarskie wpisy Ewy. Siłą rzeczy, bardziej dynamiczny charakter ma ten pierwszy z wątków, który to wypełniają przede wszystkim jego wyprawy do Wyrębów, noce spędzane w leśnym domu, konfrontacje ze złem w bardziej, bądź też mniej wytłumaczalnej formie. Jednak także i pisemne relacje Ewy nie pozwalają nam się nudzić, gdyż odkrywają przed nami krok po kroku postać wielkiego wzrostem Mikołaja... Ba, w przypadku Pana Dardy nawet zwyczajne opisy codziennego budzenia się w Wyrębach są niezwykle interesujące:) Całość zaś puentuje bardzo zagadkowy finał, który stanowi jednocześnie zapowiedź ciągu dalszego...

 

Bardzo silną stronę książki, podobnie zresztą jak i w przypadku "Domu na Wyrębach", tworzą bohaterowie tej opowieści. Oczywiście, główne pole do popisu w tej materii przypada Hubertowi Kosmale, który to dyktuje ton i tempo tej narracji. To inteligentny, poczciwy, dobry z natury i przyjaźnie nastawiony do świata człowiek, któremu ten nagle chwieje się w swych podstawach za sprawą śmierci Marka i lektury pozostawionych przez niego zapisków. To z jednej strony racjonalny i twardo stąpający po ziemi facet, z drugiej jednak nie głuchy i dopuszczający do swej świadomości możliwości istnienia tego, co jest niewytłumaczalne. Bardzo łatwo i szybko da się polubić tego bohatera, który w mej ocenie ma w sobie bardzo wiele z Marka Leśniewskiego. Na drugim planie jawi nam się tu zaś cała gama pobocznych bohaterów, z sympatyczną i pogodną Ewą, tajemniczym i nieodgadnionym Mikołajem, czy też poczciwym Józefem Durkaczem, na czele. I to właśnie ta ostatnia postać wydaje mi się tu najbardziej intrygującą, być może z tego oto faktu, iż jest on najzwyklejszym, najprawdziwszym i chyba też najautentyczniejszym z bohaterów - człowiekiem polskiej wsi, którego nie sposób nie polubić za jego prosty sposób bycia...

 

Intrygująca fabuła, inteligentna konstrukcja, barwni bohaterowie... - wszystko to stanowi ważne elementy tej opowieści, ale nie dało by łącznie tak dobrej książki, gdyby nie wspaniały literacki świat, jaki tu zastajemy. To świat Polski wschodniej, tak bardzo innej od reszty kraju, a przez to jakże urokliwej, magicznej, pięknej... Mam tu na myśli zarówno jej naturalną odsłonę, czyli zapierające dech w piersiach opisy przyrody, ale także i codzienność życia, rozumienia i postrzegania świata przez mieszkańców tej części kraju, którzy widzą ludzkie sprawy zupełnie inaczej, aniżeli mieszkańcy Krakowa, Warszawy, czy też Gdańska. I nie ma tu znaczenia to, iż fabuła książki rozgrywa się w roku 1996, gdyż w mej ocenie ten wyjątkowy świat Wyrębów i okolic, nic się nie zmienił także i dziś. Czytając o tych wszystkich miejscach i jego mieszkańcach czujemy się tak, jakbyśmy dostrzegali i odkrywali zupełnie inny, ale też i chyba lepszy obraz naszej Polski...:)

 

Skoro mowa o powieści grozy, to nie sposób nie wspomnieć o owej mrocznej stronie tej lektury... Otóż Stefan Darda raz jeszcze sięga do korzeni słowiańskich legend, oferując nam niezwykłe spotkanie ze złem, które niesie sobą moc wielkich emocji i silnych wrażeń. Co ważne, ów nadprzyrodzony aspekt tej historii podawany jest nam w bardzo wysmakowanej, nienachalnej, misternie dawkowanej formie, tak by napięcie rosło ze strony na stronę, a przy tym wciąż towarzyszyła nam także pewna aura niedopowiedzenia... To literacki horror podany z gracją, pomysłem i złem w postaci tajemnicy i tego co nieodgadnione, nie zaś w ogromnej ilości krwistych opisów i obrazów (choć tych również tu nie brakuje, aczkolwiek w granicach dobrego smaku). Uwielbiam tego typu literaturę grozy, która obdarza czytelnika nie tylko świetną opowieścią, ale także i szacunkiem względem jego literackich oczekiwań!

 

Powieść "Nowy dom na Wyrębach" spełniła moje wysokie oczekiwania względem tej premiery, w 100%. Logiczny i zaskakujący koncept na kontynuację historii o Wyrębach, barwna fabuła, wyjątkowy klimat i niepowtarzalna atmosfera, bardzo intrygujący bohaterowie, doskonały warsztat pisarski Stefana Dardy - wszystko to sprawia, iż lektura tej książki upływa nam w okamgnieniu:) Jedynym minusem jest to, iż opowieść ta tak szybko dobiega końca, zaś rozbudzony do granic wytrzymałości apetyt bardzo trudno będzie ujarzmić na ten (mam nadzieję, iż niedługi) czas oczekiwania na kolejną odsłonę cyklu... Reasumując - to trzeba przeczytać!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!