Okładka wydania

Możesz Robić Co Chcesz Sztuka Autohipnozy

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 3 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 4 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 4 votes

Polecam:


Podziel się!

Możesz Robić Co Chcesz Sztuka Autohipnozy | Autor: Jan Becker

Wybierz opinię:

Dariusz S. Jasiński

„Sztuka autohipnozy” – taki podtytuł ma książka Jana Beckera „Możesz robić co chcesz” i to właśnie ciekawość samodzielnego poddania się hipnozie sprawiła, że musiałem sięgnąć po tę pozycję.

 

Najlepiej siadając do jakiegokolwiek poradnika na nic się nie nastawiać, wówczas jest szansa, że po lekturze będziemy usatysfakcjonowani. Niestety popełniłem błąd licząc, że nauczę się jakiegoś magicznego sposobu, który pozwoli mi w łatwy sposób pokonać niektóre zbędne ograniczenia. Nic takiego się nie stało – niczego się nie nauczyłem, dlatego czułem spore rozczarowanie. A jednak obiektywnie patrząc książka jest świetna!

 

Okazało się, że nie ma cudownych metod, a poprawić swoje nastawienie można jedynie ciężką i systematyczną pracą nad sobą. Autohipnoza, jakiej uczy na stronach poradnika Becker, to nic innego, jak wpajanie sobie pozytywnych haseł i jak się okazało stosowałem ją od kilkudziesięciu lat, najczęściej skutecznie.

 

No, może trochę przesadzam – udało mi się jednak nauczyć z „Możesz robić co chcesz” paru sztuczek, jak choćby ta z poprawianiem sobie nastroju. Wyobraźcie sobie, że jesteście wściekli i nie możecie się uspokoić. W takiej chwili wystarczy się uśmiechnąć i utrzymywać kąciki ust w górze, choćby nawet było to tak wymuszone, jak to tylko możliwe. Faktycznie, tak, jak pisał Becker po chwili czujemy, jak wściekłość ustępuje i uspokajamy się, a po chwili wręcz jesteśmy w dobrym nastroju. To naprawdę niesamowite, jak odpowiedni układ mięśni twarzy wpływa na wytwarzanie właściwych hormonów!

 

To tylko jeden z wielu elementów, o których uczy autor. Na zmianę sposobu myślenia nie wystarczą sztuczki, ale systematycznie podawane sugestie. Jak przypuszczam sam miałbym problem, by zostać zahipnotyzowanym. Zawsze słucham cudzych opinii, ale nie są one dla mnie wykładnią, a tylko wskazówką. Zbieram je od wielu osób i w połączeniu z własnym doświadczeniem tworzę swój pogląd na daną sprawę. Takie osoby jak ja według Beckera kiepsko poddają się sugestiom hipnotycznym innych, ale za to całkiem nieźle potrafią same sobie wmówić pewne rzeczy. Czytając „Możesz robić co chcesz” dostrzegałem, że w wielu sytuacjach, od lat poddawałem się autohipnozie całkiem nieświadomie. Potrafię na przykład wyłączyć się całkowicie z otoczenia pochłonięty jakąś pracą. Często wykonuję pewne czynności automatycznie (wcześniej opracowując w głowie schemat działań) mogąc myśleć o zupełnie innych sprawach i jednocześnie pracując bezbłędnie.Tego też Becker próbuje nas nauczyć w swojej książce.

 

Nadal jednak piszę tu o drobiazgach. Największą sztuką, jaką można wynieść po lekturze, jest umiejętność zaufania sobie, wiara we własne słowa, którą można przekuć w wiarę we własne możliwości. A te są naprawdę nieograniczone. Przy pomocy autohipnozy można pokonać lęki, uzdrowić nie tylko duszę, ale i ciało, ożywić związek z partnerem, uczyć się efektywniej, a także skutecznie osiągać wyznaczone cele.

 

Gdy czytałem o zdolności do samouzdrawiania powiało z książki zdrowym rozsądkiem, co znacznie uwiarygodniło autora. Podkreślił on bowiem, że wiele można uleczyć pracując nad sobą sugestiami, ale nie zwalnia to z wizyt u lekarza. A, że z własnym ciałem można zrobić wiele – wiem sam. Kiedyś przeprowadziłem eksperyment, będąc całkiem zdrowym podniosłem sobie temperaturę powyżej 37°C przez pół godziny wyłącznie myśląc, o rosnącym słupku rtęci (bo to chyba jeszcze był ten typ termometru...).

 

Autor podaje czytelnikowi gotowe rozwiązania w postaci przygotowanych treści sugestii hipnotycznych. Można nauczyć się ich na pamięć, lub nagrać i słuchać z odtworzenia. Myślę, że nie wszyscy potrzebują słuchania narzuconych kwestii, jeśli odnajdziecie wiarę w samych siebie, wystarczy ją pielęgnować. Na początku na pewno potrzebna jest cisza i spokój, aby określić cel, wmówić sobie, że jest osiągalny i wyznaczyć drogę do jego urzeczywistnienia. Potem już tylko wystarczy się tego trzymać i wierzyć, że nic nie jest w stanie nas powstrzymać, nawet piętrzące się często problemy.

 

Jeśli nie macie jeszcze w sobie tej niezbędnej wiary, jeśli nie macie własnych wypracowanych sposobów, koniecznie sięgnijcie po książkę Jana Beckera. Jest napisana dość lekko i co najważniejsze – bardzo przejrzyście. Sugeruję przeczytać ją „od deski do deski”, a potem sięgać już tylko do konkretnych rozdziałów.

 

Ja, jak już wspomniałem, byłem troszkę rozczarowany. Nie znalazłem żadnych nowych cudownych metod, jedynie kilka nowych (przyznaję świetnych) sztuczek. Ale gwarantuję wszystkim mającym jeszcze wątpliwości – to, o czym pisze autor jest do bólu skuteczne. Naprawdę stosując autohipnozę na sposób Beckera, czy jakikolwiek własny – macie szanse robić co chcecie i osiągać cele, nawet te pozornie nierealne.

 

Ja zacząłem wierzyć w siebie dość wcześnie, a jednym z moich ulubionych przykładów jest sen który stał się marzeniem – stoję w koszulce reprezentacji Polski na stadionie piłkarskim. Śniłem o tym w wieku ośmiu lat, gdy byłem grubym chłopakiem niepotrafiącym prosto kopnąć piłki. Nie przestałem marzyć, gdy miałem lat kilkanaście, a przez trzy lata treningów nigdy nawet nie zagrałem w żadnym oficjalnym meczu moich zespołów. Pracowałem dalej nie załamując się tym, że nawet mój ojciec we mnie nie wierzył i nigdy nie widział, jak gram. Nawet wówczas, gdy zdobywałem tytuł mistrza Polski w futsalu i dostałem powołanie do reprezentacji Polski. Choć nigdy w niej ostatecznie nie zagrałem, to kraj reprezentowałem w Pucharze Europy. Wy też tak możecie, dajcie sobie tylko szansę, pierwszym krokiem może być właśnie przeczytanie „Sztuki autohipnozy”...

Bnioff

„Zrób wreszcie to, co od dawna chciałeś zrobić. Nie spychaj więcej swoich marzeń na margines. Nie pozwól, by ograniczał cię twój strach czy brak wiary we własne siły. Weź zdrowie we własne ręce. Stań się aktywny. Możesz wszystko, musisz tylko chcieć. Chodź ze mną, pokaże ci – jak”

 

Taką właśnie odważną deklarację składa Autor we wstępie do swojej kolejnej pracy na temat hipnozy i metod oddziaływania. W swojej poprzedniej bestsellerowej książce zatytułowanej „Zrobisz, co zechcę” zdradzał metody, jakimi posługują się hipnotyzerzy, psychologowie czy specjaliści od reklam, by wpływać na innych. W książęce „Możesz robić co chcesz” kontynuuje swój wywód, ale skupia się na autohipnozie, pokazuje jak możemy wpływać na samych siebie, po to by łatwiej nam przychodziło wykorzystywać drzemiący w nas potencjał i by udało się pokonać przeszkody piętrzące się przed nami szczególnie wtedy, gdy staramy się osiągnąć jakiś ważny, samodzielnie określony cel. Jeśli przyjrzeć się tym przeszkodom bliżej, okaże się, że większość z nich, jeśli nie wszystkie, tworzymy sobie sami. W jednym z pierwszych rozdziałów przytacza Becker piękną historię o dwóch wilkach mieszkających w każdym człowieku. To, którego wilka każdy z nas dokarmia determinuje naszą siłę bądź słabości. Książka skała się z dwóch części. W pierwszej stara się Autor zapoznać czytelnika z podstawami autohipnozy, tak by w drugiej skupić się na specyficznych konkretnych problemach, z którymi poradzić sobie możemy samodzielnie właśnie dzięki tej formie oddziaływania na samego siebie. Tych obszarów życia, gdzie mogą pojawić się problemy, które chcielibyśmy zwalczyć jest niestety całkiem sporo - od braku wiary w siebie, poprzez strach czy stres, aż po problemy ze snem. Kiedy już udało się przebrnąć czytelnikowi przez szalenie ciekawą, ale momentami być może nieco abstrakcyjną część teoretyczną, przyszedł czas na ćwiczenia praktyczne. Becker każdy z przypadków opatruje gotowymi skryptami, które można stosować w dowolny, wygodny dla czytelnika sposób. Można nauczyć się ich na pamięć i recytować jak mantry, można odczytywać je na głos, a następnie nagrać i odsłuchiwać. Autor ma też radę, jak poradzić sobie z odsłuchem własnego głosu, nie ma chyba osoby, który nie miałaby problemu z zaakceptowaniem brzmienia swojego głosy odsłuchanego z taśmy.

 

„Możesz robić co chcesz” to pozycja, która powinna zainteresować wszystkie osoby, którym leży na sercu potrzeba samodoskonalenia, trafi też do tych, którzy szukają informacji na temat technik relaksacyjnych czy wszelkich zjawisk związanych z relacją ciało umysł. Lektura tej książki to także doskonała okazja, by zweryfikować sporo poglądów, czy mitów na temat takich pojęć jak hipnoza, placebo, motywacja, podświadomość czy w końcu przekonać się, jakimi możliwościami dysponuje każdy człowiek świadom tego, jak działa jego umysł, czyli ośrodek dowodzenia i jak wielki wpływ może mieć na maszynerię, jaką zwykliśmy określać ciałem. Umysł, w całym tego słowa znaczeniu, a więc także podświadomość, która jak się okazuje posiada zbyt duże możliwości, by pozwolić jej na działanie bez naszej świadomości i zgody, bez samokontroli.

 

„Chciałbym, aby moje przemyślenia, drobne rytuały, ćwiczenia oraz triki pomogły ci sprawić, że twoje życie stanie się lepsze - pisze Autor w posłowiu – Pełniejsze oraz piękniejsze. Takie, jakim i ja mam szczęście się cieszyć. Hipnoza zmieniła moje Zycie i pragnę pokazywać to cudowne uczucie innym. Wszystko, co zawarłem w tej książce, wypróbowałem na sobie. To naprawdę działa, zaufaj mi.”
Dlaczego więc po prostu nie spróbować?

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto