Najlepsze Lata Naszego Życia

Autor: Marek Hłasko

Okładka wydania

Najlepsze Lata Naszego Życia


Dodatkowe informacje

  • Autor: Marek Hłasko
  • Tytuł Oryginału: Najlepsze Lata Naszego Życia
  • Gatunek: Literatura Piękna
  • Liczba Stron: 368
  • Rok Wydania: 2016
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125x195 mm
  • ISBN: 9788324404476
  • Wydawca: Iskry
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Anna Wójcik

Młodość – najpiękniejszy okres życia

 

Wrocław, Zakład im. Ossolińskich, archiwum Marka Hłaski – to tutaj odnaleziono rękopisy, które możemy przeczytać w zbiorze „Najlepsze lata naszego życia”. Znajduje się w nim dziesięć opowiadań, dwa artykuły oraz aneks w postaci scenariusza. Wszystkie powstały w latach 1951-1956.

 

Marek Hłasko znany m.in. ze wspomnień „Piękni dwudziestoletni” czy też powieści „Nawrócony w Jaffie”, „Ósmy dzień tygodnia” i (wydanie pośmiertnie) „Wilk” to jeden z ważniejszych twórców PRL-u. Swoje dzieła Hłasko tworzył w poetyce socrealizmu, co wyraźnie widać w zbiorze jego opowiadań.

 

„Burzliwa pogoda” i „Najlepsze lata naszego życia” najbardziej pokazują realia socrealistycznej Polski. Bardzo spodobało mi się to, z jaką swobodą autor pisze o otaczającej go rzeczywistości. Opowiadania pochodzą z czasów jego młodości, jednak już można stwierdzić, że Hłasko miał niezwykły zmysł obserwacji. Często miałam wrażenie, że przenoszę się w czasie. Dosłownie. Znam Wrocław, dlatego dodatkowo razem z bohaterami mogłam udać się na spacer i porównywać zmiany, które w tym mieście zaszły. Nie ma tutaj, a przynajmniej ja ich nie zauważyłam, żadnych zgrzytów topograficznych. Można z tą książką podróżować głównie po centrum Wrocławia, niczym z przewodnikiem.

 

Kolejnym atutem publikacji jest wkład redakcji, a nie samego Hłaski. W książce znajdziemy więc „Posłowie”, w którym dokładnie poznamy przyczyny i historię powstania tego zbioru. Niemal w każdym opowiadaniu zamieszczono również przypisy, które pozwalają nam zrozumieć, co autor mógł mieć na myśli pisząc dany fragment. Jest to o tyle ważne, gdyż w opowiadaniach jest wiele błędów merytorycznych, pojawiają się powtórzenia, czasem autor gubi słowa. Dzięki przypisom jesteśmy w stanie też zrozumieć nieco realia tamtego świata – PRL-u. Dodatkowo w treści oznaczono w kwadratowych nawiasach także te fragmenty tekstów Hłaski, które były nieczytelne. Czytamy je więc w takiej wersji, w jakiej zostały oryginalnie spisane przez autora. Czy przez to są słabsze? To leży już w kwestii czytelników. Mnie taki zabieg się bardzo spodobał, bo pozwala on też wyciągnąć ważną lekcję i pokazać zwłaszcza młodym i początkującym pisarzom, że nawet pisanie do szuflady przynosi efekty.

 

Opowiadania Hłaski zawarte w tym tomie zostały napisane przed jego debiutem pisarskim. Autor był wobec nich bardzo krytyczny. W „Posłowiu czytamy”: „Fakt, że wszystkie teksty zostały przez pisarza odrzucone, schowane do szuflady, świadczy o krytyce, jakiej poddawał swoją pracę literat”. Myślę, że może być to ważne źródło inspiracji dla młodych twórców. Czytamy w końcu surowiec, bez poprawek. Hłasko rękopisów nie zniszczył, z czego niezmiernie się cieszę. Pokazuje to nie tylko jego autokrytykę, ale również fakt, że nawet coś, co autor uznał za niewystarczająco dobre, może okazać się wartościowe dla kogoś innego. „Najlepsze lata naszego życia” bardzo mi się podobały. Jestem wręcz nieco zdziwiona, że Hłasko je odrzucił.

 

Podsumowując, zbiór opowiadań „Najlepsze lata naszego życia” to świetne uzupełnienie do twórczości Hłaski, ale również doskonały sposób na rozpoczęcie zapoznawania się z nią. Wśród opowiadań najbardziej urzekły mnie dwa: „Burzliwa pogoda” oraz „Mokra po deszczu ulica”. Również „Poborowi” zasługują na odrobinę uwagi. Jestem przekonana, że każdy, kto sięgnie po tę książkę znajdzie w niej coś, co będzie w stanie odnieść do siebie. Coś, co go urzeknie, poruszy, a może nawet i rozbawi. Polecam!

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Wstąp do klubu Kulturalnych. Karta otwiera drzwi do świata stworzonego przez Ciebie. Dodawaj książki, komiksy, gry, filmy do swojej przechowywalni wspomnień kulturalnych. Przy każdym darze kulturalnym znajdziesz wstążki, dzięki którym będziesz mógł dodawać je do swojej magicznej kolekcji. Daj się poznać z tej lepszej strony.