Rzeczy Ulotne

Autor: Neil Gaiman

Okładka wydania

Rzeczy Ulotne


Dodatkowe informacje

  • Autor: Neil Gaiman
  • Tytuł Oryginału: Fragile Things: Short Fictions And Wonders
  • Gatunek: Fantasy & SFPowieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Paulina Braiter
  • Liczba Stron: 344
  • Rok Wydania: 2015
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140 x 205 mm
  • ISBN: 9788374805599
  • Wydawca: Mag
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Neil Gaiman często określany jest mianem literackiego mistrza krótkich form..., i każdy kto choć raz zetknął się z jego opowiadaniami, musi przyznać tym słowom rację:)! Nie ma bowiem chyba drugiego takiego pisarza, który potrafiłby na kilku stronach, a czasami nawet i na jednej kartce tekstu, zawrzeć tak wiele emocji, wrażeń, wydarzeń z życia bohaterów, a przy tym uczynić to w tak piękny, zmysłowy, magiczny sposób... Opowiadania Gaimana to swego rodzaju podróże do innych światów, innych rzeczywistości, odległych wymiarów czasowych, a także naszych marzeń i koszmarów... I za każdym razem gdy kończę lekturę kolejnego zbioru tego autora, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że oto w moim życiu zmienia się coś na zawsze... Tak było również i w przypadku książki "Rzeczy ulotne. Cuda i zmyślenia", w której to znalazłam 32 wyjątkowe mini opowieści...

 

Co znajdziemy na 344 stronach tej lektury...? Otóż ucztę słowa i emocji, którą karmimy nasze czytelnicze serca i duszę:) To opowiadania o znanych postaciach, jak chociażby Sherlock Holmes, jak i również zupełnie anonimowych bohaterach, którzy dzielą się z nami swoimi historiami... To także spotkania z postaciami znanymi nam już z poprzednich, albo przyszłych dokonań tego autora, m.in. z "Amerykańskich Bogów", jak i również występującymi po raz pierwszy w jego twórczości. Spotkamy tu wampiry, demony, duchy i potwory, a także zwykłych "niezwykłych" ludzi, w towarzystwie których przeżyjemy mnóstwo przygód mrożących krew w żyłach. Poznamy małych chłopców imponujących swą mądrością i odwagą, jak i również tchórzliwych i złych z natury dorosłych, którzy lubują się w czynieniu krzywdy... Przeżyjemy piękne i straszne chwile, ale co najważniejsze... - wyniesiemy z tej lektury mądrość o tym, że wszystko ma swój czas, początek i koniec, i że nic nie jest wieczne...

 

Jak to bywa w każdym zbiorze, tak i tutaj znajdziemy opowiadania bardzo dobre, jak i również te tylko dobre... Ważne jednak przy tym jest to, że nie ma tu słabych opowieści, które chciałoby się przerwać już po kilka zdaniach i jak najszybciej przejść do kolejnego tekstu. Takie rzeczy nie z Panem Gaimanem;)!

 

I tako oto największy mój zachwyt wzbudziły takie opowieści jak...: "Studium w Szmaragdzie" - otwierający cały zbiór tekst, ukazujący losy słynnego Sherlocka Holmesa i jego druha Watsona w bardzo mrocznym, baśniowym świecie rodem z twórczości Lovercrafta, ze świetnymi i bardzo pomysłowymi nawiązaniami do powieści o londyńskim detektywie. Równie wielkie emocje i wrażenia literackie wywołało u mnie opowiadanie "Problem Zuzanny" , ukazujące w bardzo pomysłowy i niezwykle intrygujący sposób losy tytułowej Zuzanny, czyli bohaterki "Opowieści z Narni" - jedynej, której po dorośnięciu nie dane było ponowne trafienie do bajecznej krainy... To bardzo inteligentna, mroczna, zmysłowa i momentami szokująca opowieść w nurcie protestu wobec tej jawnej niesprawiedliwości Pana Levisa. Dla mnie - genialne! Równie silny entuzjazm i wielkie zainteresowanie wywarła na mnie historia o jednym z bohaterów znanych nam z "Amerykańskich Bogów", mianowicie Cieniu, o którym przeczytamy tu w opowiadaniu "Władca górskiej doliny". To pięknie opowiedziana legenda pełna potworów, złych bohaterów, duchów i tajemniczych wydarzeń, zaś jej największa siłą jest miejsce, czyli czarująca ale i niepokojąca Szkocja...

 

Warto wyróżnić tu także te opowiadania, które co prawda nie wywierają aż tak wielkiego wrażenia jak powyższe historie, ale z pewnością zasługują na zapamiętanie, uwagę i docenienie. I tak oto bardzo podobało mi się m.in. opowiadanie "Goliat", które przenosi nas do wirtualnego świata filmowego "Matrixa", gdzie oto wraz z głównym bohaterem staramy się uratować nasz świat... Bardzo interesujące jest także opowiadanie pt. "Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach", czyli historia o trzech nastoletnich chłopcach, którym udaje się "wkręcić" na zamknięta imprezę pełną pięknych i powabnych dziewcząt, które jak się jednak okazuje... nie są z naszego świata...;) Dowcipne, momentami bardzo mocne, z piekielnie inteligentnym finałem... Nie mniejsze wrażenie wywarła na mnie opowieść pt. "Październik w fotelu", czyli niepokojąca historia spotkania małego chłopca ze swoim rówieśnikiem - duchem, którą to opowiada nam - uwaga: miesiąc Październik... Bardzo dobry tekst, potęgujący aurę niepokoju i strachu z każdym kolejnym swoim zdaniem, a finał po prostu powala na kolana... Nie mogę tu także nie wyróżnić tak świetnego opowiadania, jak "Piętnaście malowanych kart z wampirzego tarota", czyli bardzo krótkiej formy, ale jakże wymownej... To opowieść o pragnieniu nieśmiertelności, którą to mogą dać tylko...wampiry... Bardzo intrygujący tekst, od którego wciąż nie mogę się uwolnić, a każde z jego słów nadal rozbrzmiewa w mojej głowie...

 

Recenzja takiej książki jak "Rzeczy ulotne...", jest skazana z góry na porażkę, gdyż po prostu nie sposób omówić, ocenić i przeanalizować 32 opowiadań takiego autora, jak Neil Gaiman. Po pierwsze jest to niemożliwe pod względem objętościowym i czasowym, po drugie zaś każda z tych mini opowieści zasługuje tak naprawdę na osobny artykuł... Nie mniej można pokusić się tutaj o próbę oceny tego zbioru, jako całości. I tak oto wydaje mi się, że publikacja ta ukazuje nam w pełni charakter i przekrój twórczości brytyjskiego pisarza. To ukłon w stronę literatury fantasy, science-fiction, horroru, erotyki, ale także i poezji, której nie zabrakło i w tym zbiorze, że wystarczy wspomnieć chociażby genialny wiersz pt. "Dzień w którym przybyły spodki", który jest po prostu przepiękny, niezwykle emocjonalny, wzruszający... Tym samym każdy czytelnik znajdzie tu coś dla siebie, co go zaciekawi, zaintryguje, porwie... Oczywiście, są perełki i są teksty które szybko odchodzą w nasza niepamięć, ale chyba w przypadku antologii opowiadań tak być po prostu musi.

 

"Rzeczy ulotne. Cuda i zmyślenia" to literatura pełna magii, czarów, tajemnic, dziwów i cudów, a przy tym jest to literatura bardzo ambitna, inteligentna, można by rzec - "wysokich lotów". I to chyba właśnie jest największą siłą wszystkich zbiorów opowiadań Neila Gaimana, mianowicie ta łatwość łączenia tego co komercyjne, popularne, atrakcyjne literacko, z tym co ambitne i bardziej wymagające. Tym samym polecam sięgnięcie po ten zbiór każdemu, kto ceni sobie dobrą literaturę i nie zawsze łatwe i konwencjonalne podejście do tej pięknej dziedziny kultury... I taka drobna dygresja na koniec... Otóż opowiadania Pana Gaimana zmieniają nasze postrzeganie świata na tyle, na ile będziemy otwarci na te niezwykłe historie, a jak ktoś kiedyś mądrze powiedział - Chcieć, to znaczy móc... ;)

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!