Miasteczko

Autor: Łukasz RadeckiRobert Cichowlas

Okładka wydania

Miasteczko


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pani M

Niezwykle rzadko sięgam po horrory. Nie dlatego, że nie lubię się bać, bo wcale tak nie jest. Lubię od czasu do czasu, zwłaszcza podczas burzy, gdy na dworze deszcz zacina w okna, zaszyć się gdzieś z dobrym horrorem. Zawsze jednak, gdy wybieram ten gatunek, czuję obawę przed tym, czy autor zdoła udźwignąć ciężar swojej historii. Takie opowieści są, przynajmniej w moim mniemaniu, niezwykle trudne do napisania. Przestraszenie kogoś tak, by bał się, że gdy podejdzie do lustra, zobaczy w nim nie tylko siebie, ale też kogoś jeszcze. Ten ktoś niekoniecznie musi pochodzić z naszego wymiaru. Niewielu jest takich mistrzów literatury grozy. Postanowiłam jednak przekonać się, co ma mi do zaoferowania duet Łukasz Radecki i Robert Cichowlas.

 

Historia wydaje się dość oklepana. Jest pisarz, który niedługo ma oddać gotową książkę do wydawnictwa. Jest też problem, wena pojechała na wakacje w miejsce, gdzie trudno ją złapać. Biedny literat obiecuje swojemu wydawcy, że zdąży na czas. W poszukiwaniu utraconej weny wyjeżdża na odludzie. To ma mu pomóc w tworzeniu. Los jednak jak zwykle chce inaczej i zamiast upragnionego spokoju, na pisarza czekają problemy. Historia znana jak świat. Tak też jest i w tym przypadku. Szukający natchnienia Marcin Lanowicz ma wyjechać ze swoją żoną Anną na wakacje do spokojnego miasteczka. Niedługo przed wyjazdem w domu pisarza pojawia się duch jego nieżyjącego brata, który ostrzega, by ten został w domu. Jak oczywiście łatwo się zorientować, wyjazd dochodzi do skutku. Okazuje się jednak, że małżeństwo nie jest samo w wynajętym domku. Kto z nimi jest, tego już musicie dowiedzieć się sami.

 

Jestem pełna sprzecznych uczuć w odniesieniu do tej książki. Z jednej strony bywały momenty, kiedy naprawdę się bałam, choć czytałam Miasteczko za dnia w autobusie pełnym ludzi. Z drugiej strony jednak zdarzały się fragmenty, które wzbudzały u mnie obrzydzenie. Dobra opowieść z dreszczykiem ma mnie przestraszyć, a nie wywołać obrzydzenie. Nie twierdzę, że ta książka jest zła, w żadnym wypadku. Bohaterowie są dobrze skonstruowani, końcówka wgniata w fotel, mitologia słowiańska została w znakomity sposób wpleciona w tę historię, jednak czegoś mi zabrakło. Nie do końca wiem czego. Chyba liczyłam na to, że nie będę spała po nocach po tej lekturze. Tak się nie stało, choć pewnie prędko nie pojadę nad jezioro. Ot tak, na wszelki wypadek. Nigdy nie wiadomo, co w nim zobaczę.

Jak już wspomniałam, historia do pewnego momentu nie jest oryginalna. Pisarz wyjeżdża, by szukać weny, a znajduje kłopoty, w które wciąga także innych. Byłam zła na Marcina, że nie namówił żony na zostanie w domu, choć gdyby nie wyjechali, nie byłoby Miasteczka. Początkowo było mi żal wdowy po Filipie, bracie pisarza. Po pewnym czasie jednak zmieniłam na jej temat zdanie. Czegoś takiego po biednej samotnej matce bym się nie spodziewała. Za to należy się autorom ogromne uznanie.

 

To nie jest książka dla niepełnoletnich czytelników. Pojawiają się tam sceny seksu, może i nie jakoś bardzo wyuzdanego, czytałam mocniejsze, ale lepiej, by nie czytała tego młodzież. Myślę, że po Miasteczko mogą sięgnąć osoby takie jak ja, czyli "niedzielni" czytelnicy horrorów. Nie jestem pewna, czy bardziej oczytanym horrorowym maniakom przypadnie ona do gustu.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!