Lot Sowy

Autor: Larry DixonMercedes Lackey

Okładka wydania

Lot Sowy


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Uleczkaa38

Czego tak naprawdę oczekujemy od kolejnej powieści fantasy..? Czy nowych, niezwykłych światów, w których żyją intrygujący bohaterowie? Czy też może powrotów do dobrze Nam już znanych miejsc, historii i motywów, które od dziesięcioleci goszczą, w mniejszym lub większym stopniu, na stronach niemalże każdej powieści tego gatunku..? Odpowiedzi zapewne rozłożą się mniej więcej po połowie, w zależności od gustów i oczekiwań czytelników. I nawet jeśli tylko (lub aż) 50 % z nich wskaże na drugą z powyższych odpowiedzi, to będzie to świadczyć niewątpliwie o tym, iż fantastyka jest, będzie, i musi być wtórna, gdyż m.in. za to właśnie ją kochamy..;) Dobra opowieść fantasy jest bowiem jak powrót do krainy dzieciństwa i dziecięcej przygody, której nie trzeba na siłę udoskonalać i modyfikować.., ot wystarczy że po prostu będzie ona na Nas czekać z otwartymi rękoma i sprawiać Nam autentyczną radość i przyjemność;). Doskonałym potwierdzeniem tej oto tezy w odniesieniu do literatury fantasy jest powieść pt. "Lot sowy", autorstwa duetu - Mercedes Lackey, Larry Dixon, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Zysk i S-ka.

 

"Lot sowy" to opowieść czerpiąca i wzorująca się na dokonaniach największych tuz fantastyki, z samym C.S.Lewisewm oraz Ursulą Le Guin na czele. Oto bowiem poznajemy głównego bohatera - Doriana, który jest jedynym synem pary myśliwych z Lasu Pelagirskiego. Kochający go rodzice pewnego razu nie powrócili z leśnego polowania na istoty przemienione przez magiczne burze. Osieroconym chłopcem zaopiekował się miejscowy czarodziej - Justyn, który widzi w Dorianie wielki talent magiczny i swojego następcę. Pogrążony w rozpaczy chłopiec szuka chwil pocieszenia podczas samotnych wypraw do lasu, gdzie oddaje się rozmyślaniom nad swoim tragicznym losem. I właśnie w trakcie powrotu z jednej z takich wypraw, chłopiec jest świadkiem brutalnego i krwawego najazdu tajemniczych wojowników na jego wioskę, którzy to niemalże całkowicie zrównali ją z ziemią.. Przerażany, samotny i załamany ucieka w głąb lasu, gdzie oto napotka na swej drodze tajemniczych mieszkańców pelagirskiej puszczy, którzy na zawsze odmienią życie młodego czarodzieja..

 

Powieść dwojga amerykańskich autorów to niezwykle barwna, emocjonująca i ciekawa historia o poszukiwaniu swojego miejsca w życiu, o dorastaniu, nieuchronności przeznaczenia i odkrywaniu prawdy o samym sobie, którą to śledzimy w tle fantastycznego świata Pelagiru. Książka ta oferuje sobą niezwykłe przygody, niewyobrażalne wydarzenia z udziałem magii, mnóstwo intrygujących postaci i zapierającą dech w piersiach konfrontację dobra ze złem. I muszę tutaj przyznać szczerze, iż ten świat i ta historia Mnie oczarowały, przekonały do siebie, zachwyciły. I nawet nie poprzez swoją fabułę, akcję czy też ciekawych bohaterów, lecz poprzez ogólną wizję tej fantastycznej rzeczywistości. To podróż do świata fantazji z najwyższego gatunku, podobna do wielu innych, ale jednocześnie całkowicie odmienna, indywidualna, a nawet intymna. Sposób prowadzenia narracji, język, piękno opisów i wyjątkowa łatwość przekładania tekstu na plastyczność obrazów - wszystko to sprawiło iż lektura tej książki stała się wyprawą do miejsca, z którego nie chciałabym nigdy odchodzić. I nawet jeśli ów "pobyt" w tym magicznym świecie Pelagiru wiązałby się tylko i wyłącznie z kontemplacją tamtejszej natury, nie zaś z ciekawymi i barwnymi przygodami, i tak byłabym nim w pełni zauroczona..Myślę, że to chyba całkiem pokaźny komplement pod adresem pisarza od "starego" czytelnika literatury fantasy, który jadł już chleb z niejednego pieca tego gatunku..;)

 

"Lot sowy" to jedna z tych powieści, w której koncentrujemy się w pełni na losie głównego bohatera. Być może niektórzy uznają to za zbyt oczywiste, proste i wtórne podejście do snucia narracji literackiej, ale dla Mnie zawsze było ono i zapewne już pozostanie, najbliższe Mym oczekiwaniom wobec literatury. Główny bohater musi być jeden i najważniejszy, by czytelnik mógł żyć "jego życiem" i w pełni się z nim identyfikować. I tak właśnie jest w przypadku Doriana i jego niezwykłego i jakże dramatycznego życia. Otóż wkraczamy w nie w chwili, gdy jego uporządkowany i bezpieczny świat z dnia na dzień runął, a cała przyszłość staje się wielką niewiadomą. Poznajemy go, uczymy się jego charakteru, sposobu postrzegania świata i myślenia, co okazuje się niezwykle istotne dla zrozumienia tej postaci. Wreszcie przeżywamy wraz z nim niezwykłe przygody, te dobre i te złe, które kształtują jego osobowość, dokonują w nim przemiany, przemieniają chłopca w mężczyznę. I jestem przekonana o tym, iż zabieg ten nie byłby możliwy do przeprowadzenia, a już na pewno nie tak spektakularny, gdyby to Dorian był tylko jedną z kluczowych postaci na tej literackiej scenie lub gdybyśmy poznawali jego życie z perspektywy pobocznego obserwatora. I tak oto raz jeszcze prawdziwe okazuje się to stwierdzenie, iż to co dobre i sprawdzone, nie powinno być zmieniane i ulepszane na siłę..:)

 

Fabuła książki przywołuje skojarzenia z iście baśniowymi i bajkowymi opowieściami, w której to samotny młodzieniec musi udać się w długą i niebezpieczną podróż, by poszukać swojego miejsca w życiu i prawdy o swoim przeznaczeniu. Poznajemy przy tym niezwykły świat magii, stworzony na wzór średniowiecznego obrazu znanego z Naszej historii, w którym oprócz zwykłych śmiertelników występują najbardziej niezwykłe postacie, stwory, gatunki i magia.. Przygody, które czekają go po drodze są naprawdę niezwykle interesujące i niezwykle barwne, choć na próżno doszukiwać się tutaj zapierających dech w piersi zwrotów akcji. Otóż opowieść ta snuje się swoim nieśpiesznym rytmem, zaś każde z nurtujących Nas pytań odnajdzie swoją odpowiedź we właściwym momencie. Dla Mnie to bardzo korzystne rozwiązanie, gdyż każda dłuższa chwila delektowania się tym fantastycznym światem, to iście najcenniejszy z literackich skarbów. Warto przy tym zwrócić także uwagę na to, iż powieść ta kryje w sobie nie jedną twarz, które odkrywamy wraz z kolejnymi rozdziałami, zaskakiwani co rusz przez autorów nie tyle wymyślnymi wątkami, co niezwykle klimatycznym i inteligentnym przekazem tej historii, która z baśni i bajki przemienia się w bardzo mądrą opowieść o życiu..

 

Szczególną uwagę warto zwrócić tu także na sferę magiczną tej opowieści. Otóż poznamy tutaj starych, dobrych czarodziejów, tych prawych i tych bardziej spod ciemnej gwiazdy, najróżniejsze potwory, rasy zamieszkujące Pelagir jak i również magię..Jednak ów magia w zdecydowanej większości wiąże się z siłami i mocą natury, przyrody, lasu..I tak oto poznamy tutaj Magiczne burze, Sokolich Braci, tajemnicze pół ptaki pół ludzi, jaszczuroludzi, gryfów itd..Siłą i mocą tejże magii jest natura i drzemiąca w niej energia. Przyznam, że to to bardzo interesujący pomysł podejście do tej tematyki, który z pewnością uczynił tę książkę jeszcze bardziej klimatyczną i zapadającą na długi czas w pamięci czytelnika..

 

"Lot Sowy" to powieść przeznaczona w głównej mierze dla młodego grona czytelników. Jest to spowodowane przede wszystkim samym tym faktem, iż głównym bohaterem tej historii jest 13-letni chłopiec, który wraz z kolejnymi stronami niejako dorasta na Naszych oczach. Ponadto sam sposób toczenia tejże opowieści i język jakim posługują się jej autorzy, także przekonuje do tego iż to właśnie nastoletni czytelnicy odnajdą w niej dla siebie najwięcej. I mimo licznych krytycznych uwag wielu recenzentów odnośnie właśnie tego faktu, uważam że to dobrze dla tej lektury. Nie mogę bowiem oprzeć się wrażeniu, iż w ostatnim czasie nazbyt wielu autorów fantasy niejako na siłę próbuje uczynić swoje opowieści "dorosłymi", głównie poprzez liczne pikantne sceny o zabarwieniu erotycznym czy też bardzo rubaszny humor, o scenach brutalnej przemocy nawet nie wspominając. Tymczasem niniejsza powieść do powrót do klasyki, do źródeł powieści fantasy, której to młody czytelnik miał być odbiorcą i czytelnikiem w pierwszym rzędzie.

 

Powieść Mercedes Lackey i Larry'ego Dixona to bardzo klimatyczna, barwna i fascynująca historia fantasy, która zwiastuje sobą niezwykle obiecujący wielotomowy cykl. Powieść stanowiąca pierwsze spotkanie ze światem Pelagiru i jego mieszkańcami, wprowadzająca Nas niejako do tej wyjątkowej literackiej rzeczywistości. Oczekiwania wobec kontynuacji Mam naprawdę duże, gdyż "Lot sowy" zakończył się w iście spektakularnym stylu..Póki co jednak mogę z pełnym przekonaniem polecić lekturę tej powieści wszystkim miłośnikom barwnej fantasy, którzy uwielbiają powroty do światów i przygód tak dobrze znanych Nam z Naszego dzieciństwa i pierwszych literackich podróży..

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!