Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Magiczny Krąg Tom 2 Zbuntowane Anioły

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Magiczny Krąg Tom 2 Zbuntowane Anioły | Autor: Libba Bray

Wybierz opinię:

Sara

Ci, którzy czytali pierwszy tom o tytule "Mroczny Sekret" pewnie doskonale wiedzą, o co chodzi w tej serii. Główną bohaterką jest Gemma Doyle, która pewnego dnia trafia do Akademii Spence. W tej książce rudowłosa piękność opuszcza szkołę i udaje się na ferie świąteczne do Londynu. "Razem" z nią jadą również jej przyjaciółki - Felicity oraz Ann - z czym ta druga namiesza odrobinę za namową tej pierwszej:) Głównym aspektem jednak całej powieści jest fakt, że Gemnmę nawiedzają wizje, w których widzi trzy dziewczyny całe w bieli, którym przydarzyło się coś okropnego; oczywiście próbuje się dowiedzieć co.
Pojawia się również, przytaczany często w pierwszej części, międzyświat - czyli magiczne miejsce, w którym dziewczęta "zostawiły" swoją koleżankę. Drugą bardzo ważną sprawą w książce jest oczywiście postać Kirke i to, co zamierza zrobić, a czego bohaterka stara się uniknąć.

 

Mogłabym powiedzieć, że zaczęłam czytać Mroczny Krąg od przepięknej okładki "Mrocznego Sekretu", ale również dla uroku, jaki roztacza tamten okres oraz dawna Anglia, która zawsze kojarzy mi się z bufiastymi sukniami, wyrafinowaniem, dobrymi sukniami oraz wychowaniem oraz odrobiną gotyku.

 

"Zbuntowane anioły" czytałam dawno, bardzo dawno, ponieważ były to czasy, kiedy funkcjonowałam jeszcze na Onecie. Wtedy z niecierpliwością i wypiekami na twarzy czekałam na tę książkę i na dalszy rozwój akcji. Dokładnie nie pamiętam emocji, jakie towarzyszyły mi przy okazji tej lektury, ale na pewno przeczytałam ją jednym tchem i pragnęłam więcej, aby zaspokoić swój wciąż rosnący apetyt. Zdecydowanie mogłabym żyć w tamtych czasach.

 

Uwielbiam panią Bray za jej przewrotność, trzymanie napięcia, oraz umiejętność posługiwania się piórem. Język jest dobry, nie nuży, sprawia, że mam ochotę czytać dalej i nie przestawiać dopóki nie dowiem się co wydarzy się na ostatniej stronie i jak brzmi zdanie kończące książkę. Chociaż opisów, przynajmniej tak mi się wydaje, jest znacznie mniej niż w poprzedniej części, to Londyn jest przepięknym miastem (a raczej był w 1895 roku) i pisarce udało się to uchwycić tak, że czułam gwar oraz zapach tamtych czasów. Zagłębiając się coraz bardziej w powieści chciałam już przeczytać trzecią i następną, która niestety nie powstanie - ale jak to mówią Nigdy nic nie wiadomo:)

 

"Zbuntowane anioły" są bardzo dobrą kontynuacją serii i bardzo przyjemnie spędziłam popołudnie (o ile pamiętam:) Napisałam tę opinię "odrobinę" z opóźnieniem, ale to nie zmienia faktu, że książka mi się podobała i nie żałuję, że miałam okazję ją poznać.

Beatrice

Wiktoriański styl, piękne suknie i pełne wdzięku dziewczyny, a to wszystko na tle tajemniczego i pełnego cieni Londynu. Tak, w tej części Gemma opuszcza akademię Spence i udaje się do rodzinnego domu w stolicy Anglii. Ferie świąteczne zapowiadają się wspaniale, spędzenie czasu z przyjaciółkami, chodzenie na bale w sukniach z głębokimi dekoltami i flirt z przystojnym Simonem Middletonem jest wręcz spełnieniem marzeń. Jednak wśród wszystkich tych rozrywek, Gemmę coraz częściej nawiedzają wizję. Widzi trzy dziewczyny w bieli którym niewątpliwie przytrafiło się coś strasznego, a zagadkę może rozwiązać jedynie wizytą w Międzyświecie. Wkrótce wraz z Felicyty i Ann wyruszają w kolejną podróż, tym razem na granicę realnego świata. Ku największej uciesze spotykają tam Pippę, która gotowa jest dołączyć do ich grona.
Kartik nalega, by Gemma poskromiła magię, gdyż inaczej dojdzie do katastrofy. Dziewczynie wydaje się, że jest gotowa zmierzyć się ze swoim największym wrogiem, Kirkę, ale czy w porę rozpozna niebezpieczeństwo i będzie w stanie mu zaradzić?

 

Książka zachwyca dobrym stylem i pełnym tajemniczości klimatem. Opisuje dramaty świata realnego, jak i nadprzyrodzonego. Razem z Gemmą poznajemy kolejne, niekiedy mroczne, tajemnice jej przyjaciółek i dowiadujemy się o wielu nowych szczegółach.
Powieść zawiera wiele różnych wątków, od przyjaźni i miłości, do zazdrości i poczucia krzywdy. Jest zaskakująca i zawiera nagłe zwroty akcji. Styl pisania autorki, coraz bardziej mi się podoba, a zadowala nawet bardzo wymagających czytelników. Ciągłe zagadki i powoli odkrywane elementy układanki nie pozwalają oderwać się od opowieści i trzymają w napięciu przez prawie całą lekturę. Dodatkowo ma wiele rozwiniętych wątków i zawiera wiele, często zastanawiających, porównań. Autorka stworzyła zaskakujący i magiczny Międzyświat, oraz wspaniałych bohaterów. Dodatkowo połączyła dosyć dziwną parę, Kartika i Gemmę, wspaniałym uczuciem, a dzięki nim umila nam dodatkowo książkę.

 

Godna pogratulowania jest również szata graficzna książki. Okładka, podobnie jak w poprzedniej części, jest zachwycająca i kobieca, no i zdecydowanie przyciąga wzrok. Również czcionka i jej rozmiar są dostosowane do szybkiego czytania, co w tym przypadku nie jest trudne, zważywszy na magię i urok powieści.

 

Zbuntowane Anioły poruszają wiele kwestii, również feministycznych. Bowiem w tamtych czasach kobiety miały bardzo mało praw, a tylko wysoko postawione i bogate panny mogły pozwolić sobie na przyjemności. Widzimy tutaj zderzenie różnych warstw społecznych, od zamożnych rodów, po najuboższych żebraków. Tak jest i w Akademi Spence, weźmy na to Ann, której jedyną przyszłością jest usługiwanie u wujostwa, którzy płacą jej za szkołę. Inne dziewczyny na każdym kroku śmieją się z niej i zawstydzają, bo według nich nie ma jakiejkolwiek wartości. Autorka jednak pokazuje nam przez to, jak bardzo nie doceniamy innych ludzi i oceniamy ich tylko powierzchownie. Właśnie ta kwestia mnie najbardziej wzruszyła i naprawdę współczułam biednej Ann, która tak bardzo chciała być podobna do rówieśniczek, a sama była niesamowita i inteligentna.

 

Jeśli ktoś pokochał poprzednią część Magicznego Kręgu, oczaruje go i ta. Jest znacznie bardziej rozwinięta i zaskakująca. Wciąga od pierwszego zdania i porywa czytelnika w odległy o setki lat świat. Ja przeczytałam, wręcz pochłonęłam, całą powieść, a po zakończeniu jeszcze długo o niej myślałam.
Teraz mogę pewnie polecić ją i Wam.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial