Spotkanie z Larą la Voe i Pawłem Pollakiem w Rudzie Śląskiej

W chłodne, deszczowe popołudnie dotarłem do Rudy Śląskiej, aby uczestniczyć w spotkaniu, do którego przyznać się muszę podchodziłem z pewną rezerwą. Zastanawiałem się w podróży, co dobrego może z niego wyniknąć, jednak bieg wydarzeń sprawił, że obojętne nastawienie równie szybko zniknęło, jak się pojawiło.

 

W przytulnym Saloniku artystycznym biblioteki miejskiej, Filii nr 16, 12 kwietnia 2012 roku odbyło się spotkanie autorskie, którego gospodarzem i osobą prowadzącą była pani Danuta Dąbrowska-Obrodzka. Stała współpraca biblioteki ze Stowarzyszeniem Sztukater zaowocowała spotkaniem, które umożliwiło czytelnikom poznanie dwojga autorów - debiutującej na polskim rynku wydawniczym autorkę niezwykłego debiutu 2011 roku, „3 płatki kamelii", Larę La Voe oraz pisarza i tłumacza z języka szwedzkiego, Pawła Pollaka, autora, m.in. kryminału „Kanalia".

 

Z jednej strony osoba, która dopiero stawia swoje pierwsze kroki w literackim świecie opowiadając na spotkaniach autorskich o swojej debiutanckiej powieści, o tym, co ją zainspirowało do pisania i skąd właściwie wzięła się ta potrzeba. Przy tym samym stole pojawił się również pisarz i literat z pewnym dorobkiem twórczym, zarówno w formie własnych powieści, jak też przekładów z języka szwedzkiego.

 

Lara La Voe, czyli właściwie Sandra Stempniewska, pochodzi z Zielonej Góry i to ona sama rozwinie temat swojego literackiego pseudonimu:

"- Przyjęłam pseudonim artystyczny Lara La Voe, nie, dlatego, że wstydzę się, czy ukrywam swoją prawdziwą tożsamość, gdyż nie stanowi to dla mnie problemu. Jednak Lara La Voe to mój literacki plan związany z trylogią, nad którą pracuję i Lara La Voe to postać, która pojawia się w tej trylogii. Choć nie pierwszoplanowa, to jednak istotna i jest anagramem, którego znaczenie będziemy mogli zrozumieć po poznaniu kolejnych powieści. Forum internetowe poświęcone serialowi „Zagubieni" dało początek książce „3 płatki kamelii". Na forum pojawiały się luźne rozdziały mojej powieści i po pewnym czasie użytkownicy i czytelnicy forum zachęcili mnie, abym wydała ją, jako książkę. Posłuchałam ich rady i przez kolejne półtora roku usuwając ją z forum dokończyłam ją w zaciszu domowym. Poszukując wydawcy, a nie było to łatwe, dotarłam do gdyńskiego wydawnictwa Novae Res, które zaproponowało mi wydanie książki."

 

Do spotkania tego, jak też do poprzednich nie doszłoby bez aktywnego wsparcia i zaangażowania Stowarzyszenia Sztukater, które od samego początku włączyło się w promowanie książki i objąło ją patronatem medialnym wraz z magazynem Imperium Kobiet, który włączył się również czynnie w promowanie powieści Lary La Voe.

 

W trakcie spotkania, w trakcie rozmów z autorami gdzieś obok pojawił się ważny wątek wartości, jaką niesie książka. Wartości ponadczasowej, ważnej, godnej wspierania już na bazie tak małych jednostek, jaką była biblioteka, która nas gościła. To właśnie tam, w wąskim gronie uświadomiliśmy sobie, że wspieranie właśnie takich miejsc pozwala rozwijać chęć sięgania po książkę, chęć czytania w dawaniu szansy również debiutantom, takim, jak Lara la Voe.

 

Ważnym podkreślenia, wracając ponownie do „3 płatków kamelii" jest fakt, że nie jest to stricte literatura kobieca. Najlepiej określa to sama autorka:

- Określone „zaszufladkowanie" powieści sprawiło, że warto sobie uzmysłowić, iż nie jest to literatura kobieca. To, że większość bohaterów to kobiety oraz że jest wątek miłości i epoka romantyzmu, nie oznacza, że jest to książka tylko dla kobiet, bo większość osób odnajdując ją na półkach z literaturą kobiecą z marszu stwierdza, że skoro jest to literatura kobieca, to już nie dla mnie. Nie jest to powieść tylko dla kobiet, są kobiety, ale są też zagadki, wątki kryminalne, które każdemu czytelnikowi mogą stać się bliskie.

 

„3 płatki kamelii" warto umiejscowić w dziale literatura piękna, czy nawet beletrystyka, gdzie w tym momencie najlepiej by się czuła. Stowarzyszenie Sztukater uruchomiło akcję, której adresatem jest również biblioteka, w której gościliśmy. Akcję, która wspiera czytelnictwo, która je promuje, która wreszcie pozwala docierać książkom do miejsc, które niejednokrotnie nie mogą sobie na nie pozwolić z braku środków na ich pozyskanie i zakup.

 

„Święta z książką" – Ogólnopolska Zbiórka Książek, które dotrą do placówek oświatowych, Domów dziecka, wspomogą hospicja oraz organizacje zajmujące się walką z wykluczeniem społecznym. W trakcie spotkania dosyć szybko nawiązała się konstruktywna dyskusja nad stanem świadomości literackiej czytelników, tego, po co sięgają i w którą stronę się kierują. Czasem błędne przypisanie pozycji w księgarni, Empiku, czy też bibliotece może wyrządzić jej dużą szkodę, bo nie trafi tam, gdzie powinna być poszukiwana, a dwa rzędy dalej może być zupełnie zapomniana, niezauważona i niedoceniona.

 

Szczególnie jest to ważne dla debiutantów, dla tych, których nazwisko nie jest jeszcze znane czytelnikom i nie zapisało się jeszcze w ich literackiej świadomości. Stąd odpowiednie zaadresowanie miejsca w ekspozycji ma istotne znaczenie dla jej rozwoju, a co za tym idzie sprzedaży ich książek.

 

spotkanie z lara la voe i pawlem pollakiem w rudzie slaskiej

 

I już na zakończenie fragment recenzji „3 płatki kamelii", który będzie puentą opowieści o niej:

"(...) Debiut, szczególnie w tak młodym wieku, jaki tylko można sobie wymarzyć, praca włożona w dzieło, które zaskakuje, onieśmiela, wzrusza, sprawia, że czasem się gubimy, ale chwilę później się odnajdujemy. Ciągła retrospektywna podróż w czasie, która bez wątpienia była bardzo dużym wyzwaniem twórczym. Była, gdyż podróż, jaką odbywamy wraz z bohaterami, ich uczuciowe i emocjonalne zmagania, ich wybory, rozterki, ich uczucia, pasje i namiętności – tego nie da się ogarnąć, przygotować, a tym bardziej napisać lekką ręką. Można próbować, jednak, aby efekt był doskonały, satysfakcjonujący, taki, który wyciśnie ostatnią łzę z duszy trzeba czegoś więcej."

 

Relacjonował: Artur G. Kamiński

Źródło: www.planetakobiet.com.pl

 

Podziel się!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: