Gigant Poleca 228 W krainie Pingwinów

Opis:

Michał Lipka

 

ZIMA, KACZKI I PRZYGODY

 

Najnowszy tom serii „Gigant Poleca” pojawił się właśnie na polskim rynku. Przyjemnie zimowa okładka dobrze wpasowuje się w klimat panujący za oknem i daje nadzieję na porcję sezonowej rozrywki wśród śniegów. I chociaż w środku komiksy dziejące się w zimnej scenerii ograniczone zostały tylko do jednego, a obok niego nie brak nawet historii dziejących się w bardziej tropikalnych regionach, zabawa i tak jest bardzo przyjemna.

 

Główna opowieść tego tomu traktuje o wyprawie Donalda i Daisy na Antarktydę w poszukiwaniu meteorytu. Ale nie mają pojęcia, że mogą wkrótce paść ofiarą oszustwa. Ale na tym nie koniec! Potem poznajemy losy Mikiego osadzone w realiach XIX wiecznej Wenecji, w kolejnej historii do akcji wkroczy Netoperek, a jeszcze później przeniesiemy się do szesnastego wieku, by odkryć kolejną przygodę Kwantomasa – złodzieja dżentelmena. Niedługo potem Goguś staje się świadkiem katastrofy UFO, Dziobas wpada na pomysł napisania… biografii, a Minnie zostanie porwana! A to tylko część tego, co dzieje się na stronach tomu…

 

Jako dziecko byłem wielkim fanem magazynu „Kaczor Donald” i komiksów w ogóle. Z wiekiem co prawda niewiele się to zmieniło, ale cóż poradzić. Nic więc dziwnego, że kiedy w 1997 Egmont powrócił do zarzuconej kilka lat wcześniej idei „Gigantów” – 250-stronicowych tomów, mniejszych formatem, ale w bardzo dobrej cenie oferujących same komiksy – byłem zachwycony i kupowałem kolejne części przez wiele długich lat. Potem, skupiony na innych wydatkach i zainteresowaniach, musiałem odpuścić inwestowanie w „Donalda” i „Giganty”, ale w ostatnich latach wróciłem do nich i z mniejszą lub większą regularnością przybywa mi kolejnych tomów na półkach.

 

Dlaczego wciąż sięgam po te komiksy, chociaż na rynku jest masa kultowych, wybitnych dzieł i świetnych serii dla czytelników w każdym wieku i o każdym możliwym guście? Powodów jest kilka. Jednym z nich jest to, że komiksy Disneya, choć skierowane do dzieci, zawsze trzymają dobry poziom, bawiąc, pouczając i dostarczając rozrywki, która ma szansę spodobać się starszym przez wzgląd na bogate nawiązania do kultury i popkultury. Drugim na pewno jest fakt, że mamy tu dużo komiksów (zawsze jest to 250 stron samych opowieści graficznych) w świetnej cenie. Poza tym we mnie budzi wiele sentymentów, a przy okazji jest naprawdę ciekawe.

 

Dużo przygód, dużo lekkości, dużo humoru… Wszystko to składa się na proste, ale ujmujące opowieści, gdzie zdarzyć może się wszystko. Co ważne w tym tomie dostajemy drugi komiks o Netoperku, jaki kiedykolwiek ukazał się po polsku – a losy tego bohatera przez lata były w naszym kraju omijane, więc warto ten fakt docenić. Wszystko to składa się na kolejny naprawdę dobry tom, wart polecenia nie tylko młodym odbiorcom. Szkoda jedynie, że nad Wisłą pominięto „Giganta” z ostatnią częścią „Sagi o Donaldzie”, na którą czekałem, ale cóż, może kiedyś się jej doczekamy. A póki co cieszmy się z „W krainie pingwinów”, bo trzyma poziom i serwuje solidną porcję konkretnej rozrywki dla całej rodziny.

 

Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji, a poniżej zamieszczam informacje o prenumeracie. Jeśli lubicie Kaczki, warto rozważyć taką opcję, bo możecie mieć „Giganta” z dostawą do domu i to w kwocie niespełna 60 zł za 1500 stron komiksu, więc chyba nie ma się nad czym zastanawiać.

Mamaczyta

Seria komiksów o najsłynniejszym Kaczorze świata wydawana jest w Polsce nieprzerwanie już prawie trzydzieści lat. „Gigant Poleca” znany wcześniej jako „Komiks Gigant” to wspaniała porcja rozrywki dla niejednego pokolenia.

 

„W krainie pingwinów” to tom pierwszy wydany w 2021r. – okładka świetnie wkomponowała się w tegoroczną śnieżną zimę. Cena jest niewygórowana, bo to 15,99 zł. Giganta kupicie w dobrych kioskach lub zamawiając prenumeratę dostępną na stronie internetowej. Zapewniam, że dla rodziców będzie to sentymentalny powrót do przeszłości, a dla dzieci odkrycie tak fajnego gatunku jakim jest komiks. Nawet dzieci, które niechętnie sięgają po książki przepadną. Fabuła historyjek nie jest skomplikowana, rysunki proste i przystępne w odbiorze, ale tekst trzeba czytać ze zrozumieniem – to na prawdę świetny trening dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Ważna w tym wypadku jest wyraźna czcionka, łatwa do przeczytania bez zbędnych ozdobników i tutaj jest to jak najbardziej zastosowane.

 

Ten tom to aż dziesięć historii, a w nich uwielbiani od lat Donald, Sknerus, siostrzeńcy, Daisy, Micki i Minnie oraz Goofy. Nie zabraknie też Gogusia, Braci Be, Magiki de Czar i Pita. Hyzia, Dyzia i Zyzia spotkamy aż w dwóch opowiadaniach – te trojaczki mają głowy pełne pomysłów. Czy Donald i Daisy znajdą patent na biznes na Antarktydzie, czy to możliwe by wujek Sknerus zaczął rozdawać pieniądze, a Mickie’go można by spotkać w XIX wiecznej pracowni malarskiej? Goguś trafi na planetę, którą otacza mgławica szczęścia – czy dojdzie do zwarcia w połączniu z jego szczęściem? Dziobas ma zamiar napisać biografię Sknerusa, jak szybko uda mu się wyprowadzić wujaszka z równowagi? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w Gigancie – dobra zabawa gwarantowana, głośne wybuchy śmiechu również.

 

Za każdą zebraną w tym tomie historyjkę odpowiada inny rysownik i scenarzysta, a mimo to one w tej części idealnie się ze sobą łączą (chociaż nie ma jednego tematu przewodniego). Przeczytamy o czasach współczesnych, przeszłości, przyszłości i fantastycznych wydarzeniach, każdy czytelnik odnajdzie tutaj swój ulubiony klimat. Przyznam jednak, że historyjki z przeszłości są nieco trudniejsze w odbiorze dla dzieci, nie zrozumieją one wszystkich niuansów i kontekstów historycznych. Za to afery kryminalne, sensacyjne pościgi i tarapaty w które wpakuje się Donald niezmiennie śmieszą i doprowadzają do łez. Historyjki nie są na siłę wydłużane, prezetują wyrównany wysoki poziom. Kreska zawsze jest barwna i dynamiczna, mimika postaci zachwyca (ja osobiście uwielbiam ten wachlarz emocji na twarzy Donalda, ale Micki nie jest aż tak ekspresyjny). Postacie nie są statyczne – ten tańczący krok Gogusia, albo będący w ciągłym biegu siostrzeńcy Donalda – bohaterowie na kartach tego komiksu ożywają, a akcja nabiera tempa.

 

Klimat i poziom absurdu w tych komiksach, których akcje dzieje się w Kaczogrodzie się nie starzeje. Można bez przeszkód siegnąć po dowolny tom wydany na przestrzeni lat, a nasz poziom zadowolenia z lektury będzie na pewno wysoki. Zbiór komiksów „Gigant poleca” to czysta radość z czytania. Warto przeczytać ze względu na sentymet i zarażać tą fascynacją młodszych.

 

Z boków zebranych w ciągu roku tomów ułoży się obrazek, całość będzie się świetnie prezentowała na półce nie tylko w dziecięcym pokoju. Kolejna część pojawiła się w sprzedaży 30 marca.

Opis Wydawcy

Donald i Daisy wylatują na Antarktydę z nietypową misją: mają znaleźć i zabrać ciężki meteoryt! Jednak nasi bohaterowie nie podejrzewają, że ktoś próbuje ich oszukać… Czy uda im się cało wyjść z opresji? 256 stron komiksowych historii o Kaczorze Donaldzie, Myszce Miki i innych disnejowskich bohaterach.

 

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Okładka wydania:

Gigant Poleca 228  W krainie Pingwinów

Dodatkowe informacje:


Podziel się!


Oceń Publikację:

Komiksy

Rysunki: 100% - 1 votes
Kolory: 100% - 1 votes
Scenariusz: 100% - 1 votes
Liternictwo: 100% - 1 votes
Tłumaczenie: 100% - 1 votes
Wydanie: 100% - 1 votes

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial