Przejdź do głównej treści

Juliusz Wojciechowicz


Biografia


Juliusz Wojciechowicz Rocznik '77, mieszkaniec Lublina. Prozaik, ukierunkowany na literaturę fantastyczną, grozy i obyczajową, miłośnik literackiego horroru i groteski.
Współautor antologii:
"Człowiekiem jestem" (Morpho 2013)
"Toystories" (Morpho 2014)
"Księga wampirów" (Studio Truso 2014) W przygotowaniu:
"Bez znieczulenia" - autorski zbiór opowiadań (Studio Truso 2014)
"City 3" - współautor (Forma 2014) Publikuje również w czasopismach (m.in "Horror masakra", "Via appia") oraz w sieci: Niedobre Literki, Szortal, Ex Fabula

Źródło: nakanapie.pl/juliusz-wojciechowicz-autor,249611

Wywiad


„Publiczne przeglądanie się w lustrze z hantlami w łapach jakoś mi nie leży"

Sztukater

Nazywasz się Juliusz Wojciechowicz. Czy masz drugie imię?

Juliusz Wojciechowicz

Mam drugie imię – Konrad, i nawet się zastanawiałem, czy nie używać go jako nazwiska w ramach pseudonimu literackiego. Niepoprawny optymizm i pewne działania w kierunku wydawania się na rynku zagranicznym oraz wizja próbujących przeliterować "Wojciechowicza" anglojęzycznych czytelników sprawiają, że nadal o tym myślę. :)

Sztukater

Czy miałeś kiedyś jakieś przezwisko?

Juliusz Wojciechowicz

Jeśli chodzi o przezwisko z lat młodości, to najczęściej występowało w formie "Julas" - do dzisiaj zresztą funkcjonujące wśród znajomych.

Sztukater

Wymień książki Twojego autorstwa: tytuł, rok wydania, wydawnictwo.

Juliusz Wojciechowicz

Z wydanych na papierze opowiadań ukazały się dotychczas:
"Zdzira", Wielki dzień" w antologii "Człowiekiem jestem" (Morpho 2013)
"Ostatni prezent" w zbiorze "Toystories" (Morpho 2014)
"Vampire reality" w zbiorze "Księga wampirów" (Studio Truso 2014)
Kilkanaście opowiadań trafiło również do sieci oraz czasopism internetowych i papierowych, m.in "Via Appia", "Horror masakra", "Szortal na wynos".
Jeszcze w tym roku nakładem Studio Truso ujrzy światło dzienne mój autorski zbiór krótkich form "Bez znieczulenia" oraz dwie nowele i trzy opowiadania w kilku innych zbiorowych projektach wydawniczych.

Sztukater

Wyczytałam, że w lutym 2011, gdy byłeś bezrobotny, nie wiedząc co począć ze swoją frustracją, zacząłeś pisać. Czy ten wentyl bezpieczeństwa okazał się zbawienny dla Twojego zdrowia psychicznego?

Juliusz Wojciechowicz

Zdecydowanie tak. Wywalenie negatywnych emocji w formie pisemnej, do tego ubranej w fabułę, potrafi zdziałać cuda. Jeśli dodatkowo komuś chce się to czytać i prosi o więcej... Najlepsza forma terapii pod słońcem :)

Sztukater

Napisz kilka słów o Twojej twórczości.

Juliusz Wojciechowicz

O swojej twórczości, w większości wciąż tkwiącej w trybach machin wydawniczych, trudno mi się jednoznacznie wypowiedzieć. Nazwałbym ją mieszanką obyczajowej satyry o mocno groteskowym zabarwieniu, grozy skupiającej się na jej onirycznym obliczu i thrillera obyczajowego. Zdecydowanie jest to proza skierowana do czytelnika dorosłego, nie tyle metryką, co mentalnie. Gdybym miał określić, do czego dążę, co byłoby ideałem, do którego staram się zmierzać, to musiałbym zaczerpnąć zjadliwości od Rolanda Topora, podlać złośliwą spostrzegawczością grafik Raczkowskiego, zmysł obserwacji i wrażliwość podkraść Kingowi, a posługiwać się "poetyckim" językiem Stasiuka czy Orbitowskiego. Nie zaszkodziłoby też uszczknąć nieco realizmu magicznego J. Carrolowi czy Zafonowi.

Sztukater

Czytałam, że fabuła Twoich historii tworzy się sama, każde kolejne zdanie napędza następne. Czyli nie zaczynasz pracy na tekstem od planu akcji, od treatmentu?

Juliusz Wojciechowicz

Kiedy piszę dla czystej frajdy, tak to właśnie wygląda, natomiast gdy zabieram się za tekst zamówiony pod konkretny target gatunkowy lub fabularny najpierw tworzę w głowie szkic całości, dopiero później daję się ponieść bieżącej, nieco niekontrolowanej wenie. Trzeba jednak zaznaczyć, że pisanie wyłącznie "na żywioł" sprawdza się w opowiadaniach; przy budowaniu powieści byłoby nonszalancją raczej zgubną w skutkach.

Sztukater

Gdzie się urodziłeś i gdzie obecnie mieszkasz?

Juliusz Wojciechowicz

Urodziłem się i mieszkam w Lublinie.

Sztukater

Ile masz lat?

Juliusz Wojciechowicz

Trzydzieści siedem

Sztukater

Jakie jest Twoje wykształcenie?

Juliusz Wojciechowicz

Średnie. Nie ukończyłem żadnego z czterech kierunków rozpoczętych studiów.

Sztukater

Co robisz zawodowo?

Juliusz Wojciechowicz

Piszę. W przeszłości pracowałem jako sprzedawca-akwizytor, okazjonalny tłumacz (plenerowy) niemieckiego, kierowca, kurier DHL, dozorca nocny, pomocnik budowlany, agent ubezpieczeniowy, doradca finansowy... nie udało mi się znaleźć pracy jako instruktor prawa jazdy, choć uprawnienia posiadam od półtora roku...

Sztukater

Czytałam, że znasz języki obce. Jakie?

Juliusz Wojciechowicz

Niemiecki - niegdyś biegle, teraz raczej spacerowo ;) i angielski w stopniu osobiście mnie nadal niesatysfakcjonującym.

Sztukater

Interesuje Cię motoryzacja. Jaki masz samochód i jaki chciałbyś mieć?

Juliusz Wojciechowicz

Nie obraziłbym się, gdyby w moim garażu zamieszkał klasyczny mustang lub pokrewny amerykański "muscle car" sprzed trzech dekad. Na razie pracuję nad posiadaniem garażu ;)

Sztukater

Jesteś żonaty. Jak poznałeś małżonkę?

Juliusz Wojciechowicz

W rockowym pubie, dwanaście lat temu. Kilka dni temu obchodziliśmy jedenastą rocznicę ślubu. Reszta niech pozostanie zazdrośnie strzeżoną tajemnicą ;)

Sztukater

Podobno masz kotkę. Jakiej jest maści i jak się nazywa? Czy z Tobą śpi?

Juliusz Wojciechowicz

Marlenka, maści: "krówka klasyczna, czarno-biała". Przygarnęliśmy ją z ulicy. Nie mam pojęcia, co to biedne zwierzątko przeszło wcześniej i czy w ogóle dostąpiła zaszczytu "ochrzczenia" jakimkolwiek imieniem. Tak, sypia z nami w łóżku. W tej chwili okupuje moją poduszkę, korzystając z faktu, że klepię w klawisze laptopa ;)

Sztukater

Kto jest pierwszym czytelnikiem Twojej twórczości?

Juliusz Wojciechowicz

Moja pani redaktor. Potem kilku kolegów po piórze i stałych czytelników. Często służą radą, niekiedy zbawienną dla ostatecznego kształtu tekstu. Żona i reszta rodziny czytuje już gotowe, opublikowane.

Sztukater

Czy posiadasz czytnik e-booków?

Juliusz Wojciechowicz

Nie, nad czym boleję, choć jestem zagorzałym wrogiem wydań elektronicznych. Muszę jednak przyznać, że wypasiony Kindle sprawdza się lepiej w podróży niż tradycyjna książka. Czasem też otrzymuję książki w formie e-booków do recenzji przedpremierowo... wtedy marzę o czytniku. Lektura na ekranie komputera to prawdziwa katorga.

Sztukater

Uważasz, że „nie ma nic bardziej przerażającego od ludzkiego umysłu toczonego robakiem chciwości, pijaństwa i woli przetrwania". Jakie są Twoje najgorsze cechy?

Juliusz Wojciechowicz

O to trzeba by zapytać moich najbliższych. W każdym z nas drzemią emocje, lęki i frustracje, które najlepiej trzymać pod kluczem. Myślę, że na razie mi się to udaje.

Sztukater

Jakie są Twoje najlepsze cechy?

Juliusz Wojciechowicz

To też pytanie do najbliższego otoczenia. Myślę, że moje subiektywnie pojęte najlepsze cechy charakteru są równocześnie moimi najgorszymi wadami.

Sztukater

Lubisz "przerzucanie żelastwa". Czy to znaczy, że chadzasz do siłowni?

Juliusz Wojciechowicz

Żelastwo mam w domu. Nie lubię chadzać do publicznych siłowni. Trening, w moim odczuciu, jest sprawą dość intymną, a publiczne przeglądanie się w lustrze z hantlami w łapach jakoś nie mi nie leży.

Sztukater

Wyczytałam w Twoim wywiadzie, że kiedyś walczyłeś z myszką J Czy jeszcze z innymi stworami w swoim życiu walczyłeś?

Juliusz Wojciechowicz

Wyłącznie z takimi, których realność jest mocno powszednia. Ale o bolączkach prozy życia nie ma sensu dyskutować. Każdy z nas ma swoje codzienne demony, z którymi musi walczyć.

Sztukater

Pod koniec sierpnia wybierasz się do Strzelina na LITERATURĘ II. Jak się dowiedziałeś o tej imprezie?

Juliusz Wojciechowicz

Od kolegi po piórze.

Sztukater

Czytałam, że lubisz Mastertona. Czy cieszysz się na spotkanie Twojego ulubieńca na LITERATURZE II?

Juliusz Wojciechowicz

Twórczość Mastertona lubię wybiórczo, natomiast sentyment z czasów szkoły średniej pozostał. Samego pisarza nie znam osobiście, więc trudno mi określić, czy jest moim ulubieńcem. Chętnie odgrzebię jakieś stare wydanie i zgłoszę się po autograf. Równie chętnie zamienię z nim parę słów i wypiję piwo.

Sztukater

Jesteś maniakiem heavy metalu, lubisz bluesa i knajpiany jazz. A jaki wokalista jest Twoim ulubionym?

Juliusz Wojciechowicz

Zawsze podobał mi się wokal Czesława Niemena, Louisa Armstronga, Leonarda Cohena, Ewy Demarczyk, Niny Hagen, ostatnio Natalii Sikory.

Sztukater

Wybierz fragmencik utworu (słowa), który mógłby być puentą naszego wywiadu.

Juliusz Wojciechowicz

Rammstein: "Mein Herz brennt" "Nun, liebe Kinder, gebt fein Acht, Ich bin die Stimme aus dem Kissen. Ich hab euch etwas mitgebracht, Hab es aus meiner Brust gerissen "
W rymowanym tłumaczeniu, to coś w ten deseń:
A teraz, drogie dzieci, nadstawcie uszka,
Mówi do was mym głosem poduszka.
Coś wam przyniosłem, podarowałem,
Coś, co wprost z mej piersi wyrwałem.

Sztukater

Bardzo dziękuję za wywiad :)

Wywiad przeprowadziła Maria Zofia Tomaszewska.


Juliusz Wojciechowicz

Informacje:

  • Miejsce urodzenia:
  • Narodowość:
    Poland
  • Twórczość:
    Bez Znieczulenia
    City 3. Antologia Polskich Opowiadań Grozy
    Człowiekiem Jestem
    Hardboiled. Antologia Nowel Neo-Noir
    Horror Na Roztoczu 2: Insomnia
    Księga Wampirów
    Okolica Strachu Nr 1/2016
    Okolica Strachu Nr 3/2016
    Pokłosie. Antologia Opowiadań W Hołdzie Stephenowi Kingowi
    Toystories
  • Strona:

Galeria: