Krzysztof Spadło

Informacje Personalne:

  • Miejsce Urodzenia: Kędzierzyn, Polska
  • Narodowość: Polska
  • Język: Polski
  • Obywatelstwo: Polskie
  • Twórczość:

    "Marzyciele I Pokutnicy"

    "Skazaniec. Czapki Z Głów"

    "Skazaniec. Na Pohybel Całemu Światu"

    "Skazaniec. Za Garść Srebrników"

    "Skazaniec. Z Bestią W Sercu"

Biografia:

Krzysztof Spadło zadebiutował na polskim rynku literackim w roku 2012 zbiorem opowiadań pt: "Marzyciele i pokutnicy" W wrześniu 2013 jako autor niezależny opublikował I tom powieści "Skazaniec" wydając w tym samym dniu książkę papierową, e-wydania na wszelkie możliwe nośniki, audiobooka oraz upublicznił film krótkometrażowy promujący rzeczoną powieść. W ogólnopolskim konkursie Ebook Roku 2013 powieść "Skazaniec" została uhonorowana laurem Najlepszy Self-Pub 2013 Czerwiec 2014 - I tom powieści "Skazaniec" ukazuje się pod szyldem wydawnictwa Zielona Litera.

Źródło: skazaniec.com

Wywiad:

„Nie mam marzeń co do wielkości telewizora"

Nazywasz się Krzysztof Spadło. Czy masz drugie imię?

Na drugie imię mam Andrzej, takie zostało wpisane w metryce mojego urodzenia.

Czy w młodości miałeś przezwisko?

Miałem dwa strategiczne przezwiska. Lata szkoły średniej przeżyłem z dala od rodzinnego miasta, mieszkałem w internacie i na stancjach i tam byłem znany jako Fliper. Ludzie z którymi miałem przyjemność się edukować nazywają mnie tak do dzisiaj. Natomiast w moim miejscu zamieszkania nazywano mnie Blady i tak zostało do dzisiaj :-)

Wymień utwory Twego autorstwa: tytuł, rok wydania, wydawnictwo.

W roku 2012 nakładem wydawnictwa Novae Res wydałem zbiór opowiadań z pogranicza horroru i grozy pt: „Marzyciele i pokutnicy".
W roku 2013 jako autor niezależny wydałem I tom powieści „Skazaniec".
W roku 2014 podpisałem umowę na cykl powieści „Skazaniec" z wydawnictwem Zielona Litera.

Napisz kilka słów o Twojej twórczości, określ swój target.

To dość trudne zadanie. Może odpowiem inaczej, nigdy nie planowałem, żeby zamknąć się jakimś konkretnym gatunku literackim i trwać w nim ślepo i uparcie aż po kres swoich dni. Mam sentyment do opowieści poruszających się na pograniczu światów paranormalnych, uwielbiam historie o podróżach w czasie ale lubię też sensację, thriller, dramat... Natomiast nie znoszę fantasy i wiem, że nigdy nie napiszę czegokolwiek w tym gatunku.

Jakie otrzymałeś wyróżnienia i za jakie utwory?

Miałem kilka osiągnięć w lokalnych konkursach literackich ale najbardziej znaczącym wyróżnieniem było zdobycie lauru Najlepszy self-publishing 2013 za I tom powieści „Skazaniec".

Gdzie się urodziłeś, gdzie mieszkałeś, gdzie obecnie mieszkasz?

Urodziłem się w miejscowości Kędzierzyn, część życia spędziłem w Skandynawii a konkretnie w Norwegii natomiast obecnie mieszkam w Rybniku.

Ile masz lat?

W tym roku stuknie mi 47 wiosenek.

Jakie jest Twoje wykształcenie?

Z wykształcenia jestem technikiem weterynarii, ale nigdy nie pracowałem w zawodzie. W swoim życiu prowadziłem przez wiele lat własną działalność gospodarczą, natomiast podczas mojego pobytu w Norwegii nauczyłem się garncarstwa.

Co robisz zawodowo?

Piszę.

Kto jest pierwszym czytelnikiem Twojej twórczości?

Nie mam w zwyczaju zachęcać znajomych czy też członków rodziny do czytania moich tekstów, piszę, publikuję i rzucam w świat na pożarcie.

Przez jakiś czas mieszkałeś w Norwegii. Czy znasz język norweski?

Znam norweski na poziomie określanym jako komunikatywny.

Tubylcy słysząc Twój akcent podejrzewali, że z jakiego kraju pochodzisz?

Nie, kraju raczej nie podejrzewali ale wyczuwali, że jestem cudzoziemcem. Wiele razy zetknąłem się z pytaniem – skąd jesteś? Kiedy odpowiadałem, że z Polski, niektórzy byli zaskoczeni. Myślę, że dość często osoby pochodzące z obcego państwa są oceniane na podstawie walorów zewnętrznych.

Podobno pisarze w Norwegii, oczywiście nie wszyscy, mają wparcie państwa. Na czym ono polega? To bardzo ciekawy temat dla twórców polskich.

Z tego co mi wiadomo, to jeśli autor spełni pewne kryteria, jeśli jego literatura nawiązuje do tradycji, kultury i wartości norweskich i oczywiście jeśli jest doceniona, to taka osoba ma szansę na stypendium państwowe. Polskich twórców i równocześnie polskich wydawców pewnie ucieszyłaby inna informacja, otóż każda pozycja wydawnicza norweskiego autora musi w tamtym państwie, podkreślam musi, trafić w ilości kilku sztuk do każdej biblioteki w kraju.

Wyczytałam, że jesteś kinomanem. Kino jest dla Ciebie słodkim oszustwem. Lubisz historie z pogranicza grozy i niewytłumaczalnych granic. Czy lubisz filmy o wampirach?

Pewnie że lubię. Było wiele wspaniałych ekranizacji opowiadających o wampirach. Jako młody człowiek obejrzałem film pt: „Nosferatu wampir" i tak na marginesie, był to chyba jeden z pierwszych filmów o tej tematyce, który zobaczyłem. Pamiętam, że wrażenie grozy było wtedy piorunujące.

Jaki ciekawy dla Ciebie film ostatnio oglądałeś?

Kilka dni temu byłem w kinie na filmie pt: „Na skraju jutra", motyw już troszkę ograny ale mimo wszystko historia była skonstruowana w ciekawy sposób. Trochę za dużo efektów jak na mój gust, jednak dzisiejsze kino ma już swoje standardy i chcąc nie chcąc trzeba się z tym pogodzić.

Rozumiem, że oglądasz filmy z komputera, traktując telewizor jak ekran. Jak duży masz telewizor? Czy marzysz o telewizorze 50 calowym, czy już taki masz?

Nie mam raczej marzeń co do wielkości telewizora, korzystam z ekranu 42" który doskonale spełnia moje skromne oczekiwania.

W jednym z wywiadów stwierdziłeś, że blogi książkowe kojarzone są z recenzjami, natomiast często można na nich spotkać jedynie opinie o książkach. Zgadzam się z tym. Czy myślisz, że niektóre blogerki (w absolutnej większości są to przecież kobiety) zdają sobie sprawę z tego faktu, że nie są recenzentkami?

Myślę, że zdają sobie z tego sprawę. Mnóstwo osób ma po prostu potrzebę wyrażenia swojej opinii na temat jakiejś pozycji literackiej, która wpadła jej w ręce. Solidne i rzetelne recenzje są rzadko spotykane, osobiście odwiedzam kilka blogów, które uważam za wartościowe w tej materii.

Rozróżniasz blogi świetne, dobre i fatalne, ale wiesz, że portale internetowe mają wpływ na popularność danej książki. Ale czy nie masz wrażenia, że blogosfera, oparta w większości na zapaleńcach-wolontariuszach, to wciąż niedoceniane medium?

Zależy jak na to spojrzeć, kto ma to docenić? Wydawnictwo, autor czy przyszły czytelnik? Dla mnie blogosfera jest doskonałym nośnikiem informacji, ludzie dzielą się swoimi spostrzeżeniami i emocjami. Osobiście bardziej doceniam blogerów, którzy sami z ciekawości sięgają po jakąś pozycję literacką.

Pod koniec sierpnia wybierasz się do Strzelina na LITERA TURĘ II. Jak się dowiedziałeś o tej imprezie?

Na informację o tej imprezie natknąłem się rok temu, kiedy była organizowana pierwsza edycja LiteraTury, niestety przebywałem wtedy poza granicami Polski i nie mogłem przyjechać, czego oczywiście żałuję. W tym roku pojadę tam z nieukrywaną przyjemnością bo oprócz własnej obecności mam również swój mały wkład w to przedsięwzięcie :-)

Jako młody człowiek założyłeś z kolegami kapelę. Na czym grałeś? Jaki rodzaj muzyki uprawialiście?

Zespół miał to szczęście, że nie grałem na żadnym instrumencie. Byłem front manem i pisałem teksty. Graliśmy muzykę dynamiczną i określałem ją wtedy mianem punk-rolla.

Jakiej muzyki lubisz słuchać, jakiego wokalisty?

Oj, mam wiele ulubionych kapel i jakbym miał przedstawić całą listę to zajęłoby to trochę miejsca. Mój gust muzyczny podlega bezustannej ewolucji ale są takie grupy, które bardzo sobie cenię chociaż reprezentują przeróżne nurty np. New Model Army, Diary of Dreams czy The Hillbilly Moon Explosion.

Jaki fragment wiersza chciałbyś załączyć jako puentę naszej rozmowy?

Niech będą to słowa Emily Dickinson
BY STWORZYĆ PRERIĘ
tłum. Stanisław Barańczak
"By stworzyć prerię, starczy jeden zgoła
Kwiat koniczyny,
Marzenie
I pszczoła.
Jeśli pszczół nie ma ani na lekarstwo,
Same rojenia wystarczą."

Dziękuję za rozmowę.

Wzajemnie.

Wywiad przeprowadziła Maria Zofia Tomaszewska

Współpracujemy z: