Adrian Turzański

Informacje Personalne:

  • Narodowość: Polska
  • Język: Polski
  • Obywatelstwo: Polskie
  • Twórczość:

    "Anielski śpiew"

Biografia:

Adrian Turzański - autor powieści "Anielski śpiew" (2014), absolwent Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych w Nysie - Technikum Architektury Krajobrazu.

Wywiad:

„Z natury jestem bibliofilem"

Nazywasz się Adrian Turzański. Czy masz drugie imię?


Tak. Paweł.

Gdzie się urodziłeś, gdzie obecnie mieszkasz?


W przeosobliwej Nysie, mającej zarówno wady, jak i zalety. Populacją, historią i okazałymi zabytkami godnie pretendującą do jednego z wcale interesujących miast Polski, niestety za sprawą mocno zredukowanej gospodarki oraz braku większych ośrodków handlu pasaży etc. - traci na znaczeniu, przez co „Śląski Rzym" nadal pozostaje niedoceniany. Mieszkam nieopodal.

Ile masz lat?


Dwadzieścia. Prawie.

Jakie jest Twoje wykształcenie?


Obecnie, a raczej dopiero co, stałem się absolwentem Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych w Nysie, ściślej Technikum Architektury Krajobrazu. Na chwilę obecną, można powiedzieć wykształcenie średnie. Dalsze losy w tym kierunku, pozostają w sferze planów.

Co robisz zawodowo?


Czytam ;)

Wymień utwory Twego autorstwa: tytuł, rok wydania, wydawnictwo.


„Anielski Śpiew", 2014, Novae Res – z pewnych, uzasadnionych względów nie jestem zadowolony z owej publikacji.
Opowiadanie „Nieświęty" w e-zinieQFant 26.
Napisz kilka słów o Twojej twórczości, określ swój target.
Moja twórczość dopiero raczkuje, mam ogrom przeróżnych pomysłów. Jednak jak na razie muszę się wiele nauczyć, rozwinąć styl, przetestować melanż słownictwa, pogimnastykować się z pewnymi cechami, inne mocno podszlifować, a jeszcze inszych się ordynarnie – i bez skrupułów – wyzbyć, podobnie z toksycznymi przyzwyczajeniami. Długa, żmudna, wcale często męcząca praca. Ale jak się coś naprawdę lubi, czasem trzeba się poświęcić.

Kto jest pierwszym czytelnikiem Twojej twórczości?


To zależy od tego, kto się pierwszy nawinie. Naprawdę, różnie to z tym bywa bywa, często jest to ktoś z czytelniczego grona znajomych. Jednak tradycyjnie są to albo mój Tato albo dobry kolega.

Czy masz czytnik e-booków? Czy czytasz e-booki?


Posiadam, rzadko korzystam. W zasadzie czytam e-booki z dwóch powodów. Primo, ostateczność. Secundo, wygoda. Z natury jestem bibliofilem i nałogowym wąchaczem książkowego papieru. Dlatego, czasem wolę przecierpieć te parę dni, nim przyjdzie paczka z właściwym dziełem, i wreszcie obejść się zeń z należytym ceremoniałem. Swoją drogą, według moich prywatnych przekonań, te całe e-booki to tańszy i nie trwalszy substytut lektury.

Pod koniec sierpnia wybierasz się do Strzelina na LITERA TURĘ II. Jak się dowiedziałeś o tej imprezie?


Bardziej niż prawdopodobnie, acz nie jest to jeszcze potwierdzona w stu procentach wiadomość. A dowiedziałem się od Kamili, naszej Redaktor Naczelnej. Również przynależę do ekipy Sztukatera.

Jakie jest Twoje hobby?


Niezmiennie czytanie wszelakiego dziwactwa, reszta zmienną jest ;)

Jakiej muzyki lubisz słuchać, jakiego wokalisty?


W tej kwestii jestem wszechstronnym słuchaczem, byleby tylko przypadło mi (A.T.): do gustu. Może to być zarówno pop, rap, folk czy jazz. Kawałek musi po prostu wpadać w ucho, wierutny truizm. Co do wokalistów, tudzież muzyków, troszkę się ich przewaliło przez listę odtwarzania – równie dobrze może to być Alice Cooper, Franek Kimono, Grzegorz Hyży czy Indila. Utwór musi mieć to coś w sobie, musi mieć duszę.

Wybierz fragmencik utworu (słowa), który mógłby być puentą naszego wywiadu.


"Nałogowo wącham książki"

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad przeprowadziła Maria Zofia Tomaszewska

Współpracujemy z: