Robert T. Preys

Informacje Personalne:

  • Twórczość:

    "Tajemnice Sahary"

    "Orędzie: Tajemnica Przyszłości"

    "Orędzie: Tajemnica Przyszłości"

Galeria:

Biografia:

Przedsiębiorca z potrzeby pracy, prawnik z potrzeby działalności społecznej, pisarz z zamiłowania. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Studia podyplomowe w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka współpracującej z PAN. Obecnie na Polskiej Akademii Nauk, zajmuje się przygotowaniem pracy doktorskiej z zakresu ochrony praw człowieka. Od 1990 roku czynnie biorący udział w życiu gospodarczym nowej Polski. Zasiada w organach spółek kapitałowych.
Współzałożyciel i prezes Polskiej Fundacji Zdrowe Prawo. Popularyzuje poprzez wykłady i artykuły, prawa człowieka, prawo cywilne, historię prawa i prawo pracy. Jako pisarz pod pseudonimem Robert T. Preys, zadebiutował powieścią „Orędzie", która w ciągu jednego roku została dwukrotnie wydana. Jego powieści z gatunku literatury sensacyjno- przygodowej cieszą się coraz większym uznaniem wśród czytelników, czego dowodem jest rosnąca popularność książki „Tajemnice Sahary". Pisze o sprawach świata w sposób jasny, ciekawy i fascynujący. Urodził się w 1967 r. w Wołominie. W latach młodzieńczych mocno związany ze Związkiem Harcerstwa Polskiego. Obecnie mąż i dumny ojciec trzech córek.
Autorytety: Jan Paweł II, Baden Powell i Maksymilian Maria Kolbe.
Motto życiowe: „Żyj tak, jakbyś miał jutro umrzeć, planuj tak, jakbyś miał żyć wiecznie".

Źródło: robertpreys.pl

Wywiad:

Między fikcją a rzeczywistością

 

Dlaczego akcję swoich powieści umiejscawia Pan na arenie międzynarodowej, i w dalekich zakątkach planety: Sahara, Grenlandia, Islam, dorzecze Amazonii, Syberia, Watykan ...?

Zajmuję się społecznie prawami człowieka. Moje zainteresowania dotyczą ludzi i społeczeństw w wymiarze międzynarodowym. Napisane książki posiadają wiele polskich wątków, co bardzo uświadamia czytelnika, że jesteśmy cząstką tego świata i jako Polacy tworzymy historię i przyszłość. Uważam, że zbyt mało mamy pisarzy poruszających sprawy międzynarodowe.

Kampania promocyjna Pana książek wyraźnie stylizowana jest na wzór wydawnictw Zachodnich i estetyki science fiction znanej z Hollywoodu. Czy to czysto komercyjny zabieg mający zwiększyć sprzedaż?

Bardzo chciałbym, aby dostrzeżono moją twórczość również na Zachodzie. W Polsce promocja książek jest w opłakanym stanie. Głównie z powodów ekonomicznych wydawnictw i możliwości zwrotu nakładów na reklamę w przeliczeniu na ilość sprzedanych egzemplarzy. Dlatego najchętniej wydaje się w Polsce hity zagraniczne z pewną gwarancją opłacalności.

Zamierza Pan podbić rynek zagraniczny?

Nie wiem, jak tego dokonać. Pomimo, że wielu Polaków będących w USA zakupiło moje książki i mam sporo pozytywnych ocen z prośbą o wydawanie książek w j. angielskim, jest to dla mnie sprawa przyszłościowa.

Pana pierwsza powieść p.t. „Orędzie. Tajemnica przyszłości" jest powieścią wielotematyczną, łączącą różne gatunki. Jest to zarazem science fiction i political fiction, thriller i przygoda z romansem w tle. Dlaczego zdecydował się Pan na taki mix?

Myślę, że taki jest mój styl. Zapewne nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale dzisiejszy czytelnik potrzebuje czegoś więcej niż stereotypu pisarskiego.

Czytelnik może czuć niedosyt w rozwinięciu niektórych wątków...

To zrozumiałe, ale w pryzmacie trylogii, jakim będzie „Orędzie", sprawa przybiera całkowicie innego sensu. Kolejna opowieść w tomie II rozgrywa się dwadzieścia lat później i dotyczy następnego pokolenia.

W powieści „Orędzie" pojawia się także dobrze znany w naszej tradycji wątek mesjanistyczny. Czy sądzi Pan, że Polska faktycznie mogłaby stać się wzorem nowego ustroju politycznego i przewodnikiem Narodów? W dzisiejszym chaotycznym, nieprzewidywalnym świecie wszystko wydaje się możliwe... może nawet spełnienie naszych odwiecznych narodowych ambicji.

Czy sądzę, że Polska może być wzorem nowego ustroju i przewodnikiem Narodów? Jestem o tym dogłębnie przekonany. Jeżeli przypatrzymy się społeczeństwom międzynarodowym i całym ustrojom politycznym, możemy odważnie stwierdzić, że świat zmierza w jakimś nowym, nieznanym kierunku. Oby tylko nie w kierunku zagłady. Polska jest wspaniałym krajem o niewyobrażalnych możliwościach, o których się prawie nie mówi. Jesteśmy samowystarczalni gospodarczo a Polacy, jak mało który naród docenia pacę, historię, rodzinę i wartości religijne. Może nie jest to modne, ale tak w zdecydowanej większości jest. Teoria Platona dotycząca ewolucji systemów politycznych, może być przewodnikiem w zrozumieniu postępu przemian politycznych na świecie.

Czuje się Pan patriotą?

Ogólnie nie jestem patriotą, ponieważ zbyt dużo w naszym kraju jest głupoty. Nie mogę popierać sportu, polityki, gospodarki, za którą kryje się korupcja, przestępczość i partactwo. Sercem i życiem jestem za oczyszczeniem naszej ojczyzny z trucizny i nasycaniu naszego narodu mądrością, bo mądrość jest największym skarbem człowieka. Pochwalam wszelką inicjatywę polityków, wyniki sportowców, osiągnięcia gospodarcze, które mają na celu dobro Polski.

Co sądzi Pan o Polakach?

Potrafimy kochać, współczuć, wpadać w euforię, być bohaterscy. Jesteśmy wspaniałym narodem, choć z wadami, o których wszyscy dobrze wiemy.

Czy z perspektywy obecnej sytuacji geopolitycznej III wojna światowa jest realnym zagrożeniem?

Niestety III wojna światowa jest bardzo realna. Dokładnie mówią o tym niektórzy analitycy sytuacji międzynarodowej. Zmiany społeczne w świecie, wzrastające niezadowolenie społeczne, radykalizm religijny, rosnąca bieda i ceny nośników energii, droga żywność, ograniczone zasoby wody do spożycia. Może to być kwestią dwudziestu może pięćdziesięciu lat. Wiem jedno, że jeżeli ludzkość poradzi sobie sama ze sobą w najbliższych pięćdziesięciu latach, to ogólnie społeczeństwa dorosną do świadomości zależności między sobą i dopiero wtedy może nastąpić długotrwały pokój. Zaraz po zakończeniu I wojny światowej nikomu do głowy by nie przyszło, że za dwadzieścia lat nastąpi kolejna, o wiele groźniejsza i nieludzka w swych zbrodniach.

Co było przyczyną wybuchu III wojny światowej w „Orędziu"? Ten wątek wydaje się umykać..

Podobnie jak przyczyny wybuchu II wojny światowej: terytorium, surowce, domniemana ochrona mniejszości narodowych, idea polityczna.

W Pana książkach pojawia się wiele szczegółowych informacji z zakresu nauki i technologii, historii, kultury i polityki międzynarodowej. W takim gatunku literackim to w zasadzie warunek przekonującej wciągającej historii. Czy długo trwają prace przygotowawcze? Jak zbiera Pan informacje?

„Orędzie" pisałem rok. Książka ma nie tylko zajmować czytelnikowi czas, ale powinna wnosić w jego życie również wiedzę.

Obcych opisano już w niejednej książce i filmie. Presja stereotypów dotyczących istot pozaziemskich jest w kulturze ogromna. Co dla Pana było inspiracją?

Platon w jego dziełach i poglądach o państwie i systemach politycznych sprawowania władzy, dyplomatyczna etykieta watykańska, oraz Albert Einstein, w jego poglądach o innych cywilizacjach... „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują".

W książce „Tajemnice Sahary" pojawiają się w tle problemy społeczno-polityczne Sudanu i islamu. Dlaczego osadził Pan Akcję w tych realiach?

Podział Sudanu na dwa niezależne państwa. Pięćdziesiąt lat wojny domowej. Różnorodność społeczna, przyrodnicza, religijna to aspekty, dla których warto było przybliżyć czytelnikom taki kraj.

Czy możemy coś uczynić, aby świat bardziej respektował prawa człowieka?

Jako Polacy powinniśmy wspierać każdego człowieka, który ma możliwości, chęci i czas poświęcać się w kreowaniu świadomości ludzi potrzebujących pomocy. Brak wiedzy, że można żyć normalnie jest największym problemem społeczeństw dotkniętych przemocą, zniewoleniem, systemem totalitarnym. Tym ludziom trzeba otworzyć oczy, pomóc w realizacji swych pragnień w szczególności poprzez wykształcenie. Gdyby kobiety w Islamie miały możliwość kształcenia się, o radykalnym islamie byśmy szybko zapomnieli.

W powieściach i filmach typu science fiction, sensacja czy thriller bardzo często pojawia się wątek miłosny. Jest tak także w Pana książkach. Jaka jest właściwie rola tego wątku?

Człowiek jest też bytem wewnętrznym. Dlatego wątki uczuciowe mają w mojej twórczości swoje miejsce.

Jest Pan nie tylko pisarzem, ale także przedsiębiorcą i prawnikiem. Działa Pan aktywnie w sferze gospodarczej. Czym dokładnie zajmuje się Pan poza pisaniem?

Tworzę smaki przyprawowe, doradzam w prowadzeniu biznesu, czasami wykładam prawo, zostałem prezesem powołanej niedawno Poleskiej Fundacji Zdrowe Prawo i mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie ona aktywnie działała na rzecz praw człowieka w Polsce. Praw łamanych głównie przez nasz krajowy system prawny.

System prawny, jakiego państwa uważa Pan za najbardziej sprzyjający prawom człowieka?

Wszystko zależy od dojrzałości danego społeczeństwa. Żyć można w harmonii i poszanowaniu zarówno w demokracji, jak i w monarchii. Czy system sprawowania władzy komitetowo-parlamentarny w Szwajcarii jest zły? Przecież podobny był w krajach socjalistycznych.

Jakie ma Pan poglądy gospodarcze?

Wolność gospodarcza, jak najmniejsza ingerencja państwa w ekonomię życia Polaków, rozsądne podatki, odpowiedzialność urzędnicza za złe decyzje, „godziwa płaca" a nie najniższa krajowa, niezależność energetyczna i bardzo wiele innych aspektów.

Czy nie uważa Pan, że wolność gospodarcza sprzyja łamaniu praw człowieka?

Wolność gospodarcza, to też wolność pracodawcy i pracownika. Wolność wyboru i możliwość wyboru są najważniejszymi aspektami rynku pracy. Obecna sytuacja, w tej dziedzinie jest katastrofalna i nie prowadzi do żadnych konkretnych rozwiązań. Skoro niezadowoleni są pracodawcy i pracownicy, powinniśmy pomyśleć o radykalnej zmianie prawa. To, jest bardzo obszerny temat i trudno jest go rozwiązać w jednej odpowiedzi.

Żyjemy w czasach globalnego kryzysu. Czy Pana zdaniem należy ratować istniejący system gospodarczy, co na razie bez większego powodzenia próbują od kilku lat robić rządy państw, czy może raczej powinniśmy wspólnie szukać sposobów całościowej zmiany tego systemu?

Często poświęcamy czas i pieniądze na sprawy, na które nie mamy żadnego wpływu. To nie ma sensu. Powinniśmy skupić się na problemach, które jesteśmy w stanie sami rozwiązać. Jaki mamy wpływ na bankructwo największych banków świata? A, jaki mamy wpływ na rozwój budownictwa mieszkaniowego w Polsce. Instrumenty inicjujące młodych ludzi do zakładania rodziny, budowania własnych domów leżą wyłącznie w naszych rękach a nie urzędów w UE.

Jaka będzie przyszłość naszej cywilizacji?

Jeżeli nie damy się porwać emocjom i nawiedzonym politykom to przyszłość naszej cywilizacji jest bardzo pozytywna. Potrafimy tworzyć i niszczyć, co wybierzemy?

Wkrótce ma ukazać się Pana trzecia powieść pt. „Evolution". O czym ona będzie?

"Evolution", to tytuł roboczy. Podważam teorie Darwina, w jej ewolucyjnej wyłącznie tkankowej postaci. Jest coś więcej w człowieku i nie do końca zeszliśmy z drzew.

Czyżby w słynnym intelektualnym sporze między ewolucjonistami a kreacjonistami stawał Pan po stronie tych drugich?

Oba poglądy są zbyt skrajne. Uważam, że człowiek ma własną linię czasu, która się zaczęła i nigdy nie skończy. W umyśle jesteśmy bytem wewnętrznym, który potrafi przenikać czasoprzestrzeń i wymiar (np. sen), zawsze jesteśmy młodzi. Składamy się z cząstek (atomów), które powstały miliardy lat temu i będą trwać kolejne miliardy lat. Jest jednak siła, która kieruje tymi zmianami. Różnie ją ludzie nazywają, w naszym społeczeństwie jest Bogiem. Kwestią jest wiara w byt materialny, który przychodzi nam łatwo i w byt duchowy. Są też inne byty, które dopiero odkrywamy. Przebywanie poza ciałem, przebywanie w innym miejscu niż się znajdujemy (św. Ojciec Pio), przebywanie w świcie duchowym (mistycy).

Czy możemy oczekiwać ekranizacji Pana powieści?

Chciałbym i wierzę, że byłby to bardzo ciekawy film. Może jak będę wydawał w Stanach taka możliwość się pojawi. „Orędzie" wymaga dużego budżetu a nasze rodzime wytwórnie nie mają takich możliwości, choć od strony technicznej byłoby to możliwe.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad przeprowadził Łukasz Musielak

Współpracujemy z: