Online or Offline Keep it safe and friendly - wymiana w Rumunii

W dniach 25 września - 3 października 2019 r. wolontariusze Stowarzyszenia Sztukater - Beata, Inga, Klaudia, Paulina oraz Piotr uczestniczyli w wymianie młodzieży „Online or offline - Keep it safe and friendly", realizowanej w ramach programu Erasmus+. Projekt odbył się w miejscowości Pucioasa w Rumunii.

 

PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY RELACJE NASZYCH WOLONTARIUSZY.

 

Beata

 W ramach programu ERASMUS+ pojechałam jako lider z grupą 4 wolontariuszy z naszej szkoły do Rumunii. W ramach programu byłam na 2–gim wyjeździe szkoleniowym, przy czym miał on inny charakter niż poprzedni.

 

Cały pobyt i szkolenie na temat: „Online or Offline”- o budowaniu tożsamości w sieci i poza nią oraz mediów społecznościowych., były dobrze zorganizowane. Jako nauczycielka z 27-etnim stażem byłam pod wrażeniem osobowości i umiejętności trenerki Alexandry. Dzięki zajęciom, w których uczestniczyłam z młodymi ludźmi, nabyłam nowe umiejętności dydaktyczne, ale też poszerzyłam zakres wiedzy związany z naszym istnieniem w sieci. Niewątpliwie poprawiłam też swój angielski, który postrzegam jak swoją piętę achillesową :)

 

Ciekawym doświadczeniem była dla mnie obserwacja pracy zespołowej młodzieży z różnych krajów Rumunii, Francji, Turcji oraz Litwy i Polski. Ciągłe wspólne przebywanie zaowocowało interesującymi relacjami. Dla mnie też to było o tyle ważne, że sama uczestniczyłam w tych relacjach, dalekich od takich, w jakich obecnie uczestniczę w życiu codziennym. Dało mi to możliwość twórczego spędzenia czasu i dowiedzenia się wiele o kulturach krajów uczestników projektu. W związku z tym, że jestem osobą otwartą i wiele podrózuję, to projekt umożliwił mi też zaspokojenie moich potrzeb związanych z obszarem różnorodności kulturowych współczesnego świata. Dodam, że w Rumunii byłam po raz pierwszy i urzekła mnie atmosfera rumuńskich miast.

 

Logistycznie rozwiązania były doskonale dopracowane. Nocleg , posiłki i zajęcia były w tym samym miejscu. Warunki były dobre, co z pewnością jest ważnym elementem każdego wyjazdu.

 

Wróciłam do kraju z nową energią, z zamiarem pracy nad poprawieniem swojego angielskiego, ale przede wszystkim zadowolona z faktu poznania nowych ludzi, z bogactwem wspomnień, z zapasem nowych kreatywnych sposobów na prowadzenie zajęć w szkole.

Inga

W ramach programu ERASMUS+ miałam okazje pojechać na zorganizowany dziesięciodniowy wyjazd do Rumunii. Była to moja pierwsza podróż tego typu oraz pierwsza dłuższa styczność z obcokrajowcami.

 

Miałam możliwość spędzenia twórczego czasu, nawiązania niesamowitych znajomości i dowiedzenia się wiele o kulturach współuczestników projektu. Byli to Rumuni, Francuzi, Turcy oraz Litwini. Początkowo obawiałam się poziomu swojego angielskiego, jednak bardzo szybko przełamałam swoja barierę językową. Porozumiewanie się nie sprawiało mi żadnego problemu, a moje umiejętności językowe znacznie się poprawiły, co bardzo zmotywowało mnie do dalszej nauki języków obcych.

 

Nocowaliśmy w tym w hotelu, w którym też odbywały się codziennie warsztaty. Uważam, że jest to dobre rozwiązanie ponieważ nie musieliśmy tracić czasu na dojazdy. Tematem naszych warsztatów było „Online or Offline”, na których poruszaliśmy głównie tematykę mediów społecznościowych. Dowiedziałam się o wielu zagrożeniach wynikających z korzystania z Internetu i nadużywaniu go. Bardzo podobała mi się forma warsztatów, ponieważ było bardzo dużo pracy w grupach, co pomagało nam się lepiej zintegrować i wymieniać doświadczeniami np. z tematu prześladowań w mediach społecznościowych. Jestem również pod wrażeniem prowadzącej, miała wiele kreatywnych sposobów na prowadzenie zajęć, przy czym była też bardzo pomocna i wyrozumiała. Wieczorami po warsztatach odbywały się noce kulturowe, na których miałam okazję dowiedzieć się wielu nowych rzeczy o wymienionych przeze mnie wcześniej państwach czy nawet spróbować tradycjonalnych potraw.

 

Najważniejszą rzeczą z wyjazdu dla mnie jest jednak zdecydowanie moja przemiana i nowe spojrzenie na świat. Oprócz polepszenia moich umiejętności językowych, wiedzy zdobytej na warsztatach, większej świadomości kulturowej i nowych znajomości, zaczęłam bardziej w siebie wierzyć. Zaczęłam intensywniej myśleć o swojej przyszłości. Otworzyłam się na świat, przekonałam się, że podróż za granicę wcale nie jest taka trudna, a może nauczyć nas wiele rzeczy, rozwinąć i zmotywować do dalszego działania i odnajdywania siebie. Myślę, że nawet ten wyjazd miał wpływ na wzrost mojej świadomości o otaczającym nas świecie, a wspomnienia z niego zostaną ze mną do końca życia. Chciałabym również pogratulować i podziękować organizatorom za świetną organizację. Była to wspaniałą możliwość oraz mam nadzieję, że będę mogła to kiedyś powtórzyć i nauczyć się kolejnych fascynujących oraz życiowych rzeczy.

Klaudia

 Wyjazd do Rumunii Wyjazd rozpoczął się 25.09.2019 i trwał do 03.10.2019 w miasteczku Pucioasa. Pojechałam tam z moimi dwiema koleżankami z klasy oraz z kolegą. Na wyjeździe uczestniczyła z nami również nasza nauczycielka. Pierwszego dnia, gdy przybyliśmy, rozpakowaliśmy się i zapoznaliśmy z osobami z projektu, które przyjechały m.in. z Francji, Turcji, Litwy i z Rumunii. Pierwszy dzień odpoczywaliśmy po podróży. Drugiego dnia zapoznaliśmy się z Panią, która miała prowadzić nam wszystkie zajęcia. Zajęcia każdego dnia odbywały się w tych samych godzinach, jednak wszystkie były o zróżnicowanej tematyce. Na początku mieliśmy warsztaty, dzięki którym poznawaliśmy się nawzajem, opowiadaliśmy o sobie oraz mieliśmy różne zadania, w ramach których pracowaliśmy w mieszanych grupach (w zależności od zadania mieszaliśmy się w grupach, każdego dnia byliśmy w grupach z innymi osobami). Osobiście bardzo mi się to podobało, mogłam dzięki temu powiedzieć coś od siebie oraz dowiedzieć się czegoś nowego. Projekt nazywał się "Online or offline- keep it save and friendly" i właśnie mieliśmy dużo zajęć nawiązujących do nazwy projektu, na których rozmawialiśmy o cyberprzemocy, o tym jak być bezpiecznym w Internecie. Mogliśmy się też otworzyć i opowiedzieć swoje historie, jeśli jakieś mieliśmy, opowiedzieć o tym, jak sobie z tym poradziliśmy itp. Przedstawialiśmy również, jakie według nas są plusy i minusy korzystania z Internetu w formie plakatu. Podczas zajęć mieliśmy kilka przerw, na których mogliśmy odpocząć i np. skorzystać z toalety. Najfajniejsze było to, że przerwy też spędzaliśmy razem. Nie było takiej sytuacji, że ktoś zostałby odtrącony i zostałby sam. Wszyscy byliśmy jedną wielką zgraną grupą. Po zakończeniu zajęć też spędzaliśmy czas razem na rozmowie i zabawie. Super sprawą było też to, że mieliśmy tematyczne wieczory czyli każdy kraj jednego wieczoru przedstawiał kraj, z którego pochodzi, pokazywał fotografie różnych miejsc, opowiadał podstawowe informacje oraz mogliśmy spróbować tradycyjnych dań i przysmaków, ale i także różnego rodzaju gry i zabawy. To było naprawdę super, przez chwilę mogłam poczuć się jakbym właśnie zwiedzała ten kraj, jego kulturę oraz zwyczaje. Strasznie byłam zadowolona z tych tematycznych wieczorów.

 

Ten wyjazd był naprawdę super, gdybym mogła chętnie bym tam wróciła. Było mi strasznie smutno, gdy wracałam, bo czułam się tam jak w domu ze znajomymi, których znam od dziecka. Poznałam bardzo dużo kultur, osób, mogłam podszkolić swój język angielski oraz zwiedzić trochę Rumunii, w której nie byłam wcześniej przed projektem. Jeśli będę miała jeszcze możliwość uczestniczenia w projekcie tego typu, chętnie wezmę udział i będę robić wszystko byleby w nim być. Wszystkim naprawdę polecam, to jest coś czego się nie zapomni do końca życia.

Paulina

Od 25 września do 3 października uczestniczyłam w warsztatach ,,Online or offline”. Zajęcia odbywały się w Rumunii, w miejscowości Pucioasa. W projekcie brały udział osoby z 5 krajów - Polski, Litwy, Turcji, Francji i Rumunii. Nasza grupa z Polski i zespoły z innych państw dotarły na miejsce już dzień wcześniej.

 

Byliśmy zakwaterowani w hotelu Marina. Otrzymaliśmy pokoje kilkuosobowe, z czego wszyscy byli bardzo zadowoleni. Rozgościliśmy się i mieliśmy okazję sprawdzić co oferuję nam pensjonat. Pomieszczenia oraz restauracja wyglądały jeszcze lepiej niż na zdjęciach, które otrzymaliśmy przed przyjazdem. Posiłki jakie spożywaliśmy w tym miejscu były przepyszne i każdy zjadał cała swoją porcję. Wieczorem mogliśmy pospacerować po mieście i pozwiedzać miasto.
Pierwszego dnia na warsztatach mieliśmy okazje poznać innych uczestników, zintegrować się z nimi i wgłębić w temat zajęć. Od początku wszyscy złapali ze sobą wspólny język, każdy był dla siebie miły i od razu wiedzieliśmy ze spędzimy ze sobą kilka cudownych dni. Nawet w przerwach między zajęciami ciągle ze sobą przebywaliśmy. Byliśmy ciekawi każdej z kultur, swoich zwyczajów, tego jacy jesteśmy i jak jest w naszych państwach. Wieczorem obejrzeliśmy film o problemach jakie niesie ze sobą internet. Dokument bardzo wszystkimi poruszył i dał do myślenia. Długo o nim rozmawialiśmy i analizowaliśmy go.

 

W czwartek, 26 września odwiedziliśmy miejscowego zegarmistrza, który tworzył niesamowite zegarki z wyjątkowych tworzyw. Wszyscy zachwycali się pracami i projektami tego człowieka. Po obiedzie uczestnicy z Rumunii przybliżyli nam swoją kulturę. Mieliśmy okazję spróbować ich przysmaków, zobaczyć typowe stroje i poznać tańce wywodzące się z Rumunii. Późnym wieczorem całą grupą wybraliśmy się na pizze do pobliskiej restauracji.

 

Kolejnego dnia głównym punktem programu była gra terenowa. Mieliśmy kilka punktów do zrealizowania, np. ułożyć wiersz o projekcie, zrobić 6 zdjęć w konkretnych miejscach i zatańczyć tradycyjny rumuński taniec w miejscu publicznym. Dzięki grze mogliśmy poznać bardziej miasto i miejscowych ludzi. Tego wieczoru noc kultury prowadziły dziewczyny z Litwy.
Sobotę i niedzielę mieliśmy wolną od zajęć. Pierwszego wolnego dnia nasza grupa z Polski udała się na długi i wyczerpujący spacer. Zwiedzaliśmy pobliskie tereny i zachwycaliśmy się tym specyficznym miejscem. W tym terminie to my przedstawialiśmy innym swój kraj.

 

Przygotowaliśmy informację o stolicy, innych dużych miastach, noblistach i historii. Pokazaliśmy miejsca warte uwagi, uczyliśmy zebranych polskich tańców i muzyki. W niedziele zaś pojechaliśmy do miasta w centralnej części Rumunii – Sinai. Tam zwiedziliśmy niesamowity pałac Peles.
30 września poznaliśmy bliżej Francję i nie ukrywam, że kultura francuzów najbardziej mnie zaciekawiła. 1 i 2 października zajęcia odbywały się w parku. Gdzie mogliśmy zagrać w piłkę, pograć w klasy czy inne gry, a wieczorem zetknęliśmy się z turecką kulturą, czyli kolejną porcją wiedzy, nowych smaków i muzyki. Były to bardzo szalone i pełne śmiechu dni.

 

W czwartek podsumowaliśmy sobie wspólnie warsztaty, podzieliliśmy się spostrzeżeniami i odczuciami. Tego dnia musieliśmy się niestety już ze sobą pożegnać. Trudno było nam się rozstać, bo bardzo się ze sobą zżyliśmy. Wyjeżdżaliśmy z tego miejsca ze łzami w oczach, ale jako ludzie bogatsi o cudowne przyjaźnie i bagaż doświadczeń.

 

Moim zdaniem ten czas był owocny i wyjątkowy. Ten wyjazd podarował mi milion wspomnień, mnóstwo wspaniałych ludzi i ogrom szczęścia. Poznałam kawałek świata i 4 odmienne kultury. Schowałam to doświadczenie głęboko w sercu i z przyjemnością będę do tego wracać.

Piotr

W dniach 23 września- 3 października 2019 roku uczestniczyłem w projekcie unijnym Erasmus+, który miał miejsce w miejscowości Pucioasa w Rumunii. Wraz z uczestnikami z Francji, Litwy, Turcji i Rumunii, braliśmy udział w zajęciach „Online Or Ofline”, które dotyczyły zagrożeń i niebezpieczeństw związanych z korzystaniem z Internetu, czyli m. in. mobbing, cyberprzestępstwa, czy kradzież tożsamości. Zajęcia prowadziła Alexandra Grecu- utalentowana liderka projektu, pomagająca nam zrozumieć temat zajęć. W celu poznania innych krajów uczestniczących w projekcie, organizowaliśmy tzw. Cultular Night, czyli noce, podczas których uczestnicy z innych krajów prezentowali kulturę, tradycję, zwyczaje, jedzenie, taniec i historię swojej ojczyzny. Poza zajęciami, integrowaliśmy się wspólnie, wychodząc razem w okoliczne tereny, grając w gry planszowe, oglądając razem filmy i spędzając razem czas na rozmowie o zainteresowaniach. W sobotę wolną od zajęć wyszliśmy razem nad okoliczne jezioro i góry. Następnego dnia grupowo wyruszyliśmy do królewskiego zamku, gdzie mieliśmy możliwość poznania budownictwa i historii tej części Rumunii. Ostatniego dnia zorganizowaliśmy imprezę pożegnalną, gdzie bawiliśmy się i zastanawialiśmy się nad tym, co dał nam ten projekt.

 

Najważniejszą rzeczą, którą dał mi ten projekt, było sprawdzenie moich umiejętności językowych. Dzięki projektowi nauczyłem się nowych słów, zwrotów i gramatyki w angielskim. Oprócz tego nabrałem znacznej odwagi podczas dialogu w tym języku. Za to wszystko jestem wdzięczny ludziom poznanym w tegorocznym projekcie Erasmus+. Czuję się teraz o wiele pewniejszy i wiem, jak mam się zachować w rozmowie po angielsku.

 

Jestem bardzo szczęśliwy z możliwości uczestnictwa w tym projekcie. Poznałem ogromną ilość wspaniałych ludzi, dowiedziałem się mnóstwo o innych kulturach i tradycjach, nauczyłem się lepiej rozmawiać po angielsku. Nauczyłem się też przez te 2 tygodnie, że mogę liczyć na pomoc innych ludzi. Dziękuję wszystkim za możliwość uczestniczenia w projekcie Erasmus+.

 

GALLERY/GALERIA:

 

 

Podziel się!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto