We have visitors beyond borders - Wymiana w Turcji

W dniach 18 - 24 sierpnia 2019 r. wolontariusze Stowarzyszenia Sztukater - Aleksandra, Julia, Małgorzata, Mariusz oraz Przemysław uczestniczyli w Wymianie Młodzieży „We have visitors beyond borders", realizowanej w ramach programu Erasmus+. Projekt odbył się w miejscowości Pinarhisar w Turcji

 

PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY RELACJE NASZYCH WOLONTARIUSZY.

 

Aleksandra

W dniach 18-24 sierpnia 2019 r. wzięłam udział w projekcie "We have visitors beyond boarders" w rejonie Pinarhisar w Turcji, około 2h drogi od Istambułu. Pierwszy dzień spędziliśmy w hotelu w jednym z malowniczych miasteczek. Na miejscu 45 uczestników z Polski, Litwy, Łotwy, Włoch, Rumunii, Hiszpanii, Turcji, Chorwacji i Grecji zbierało siły by nazajutrz przenieść się w docelowe miejsce projektu - pole namiotowe. Dojechawszy na miejsce, przygotowaliśmy miejsca pod namioty i rozbiliśmy obóz. W ten sposób rozpoczęliśmy budowanie małej społeczności, a właściwie rodziny, w której mieliśmy spędzić kolejne dni.

 

Program kolejnych dni był aktywny, a czas płynął szybko. Piesze wędrówki do lasu, zwiedzanie okolicznych miasteczek i atrakcji, spływ kajakowy, szkolenie z rozpalania ogniska to tylko kilka punktów niezwykle zróżnicowanego programu projektu. Każy dzień wieńczył wieczór kulturowy, podczes którego drużyny prezentowały swoje kraje. Wieczory obfitowały w narodowe smakołyki oraz napoje a także piosenki i tańce. Polski wieczór przygotowany przez naszą drużynę spotkał się z ogromnym entuzjazmem uczestników z innych krajów. Największą furrorę zrobiły kabanosy oraz tradycyjny polski polonez.

 

Dzięki temu, że projekt odbył się na łonie natury, z dala od cywilizacji czy internetu, zżyliśmy się jeszcze bardziej. Zróżnicowanie kulturowe uczestników projektu, wśród których było ponad 10 różnych narodowości, sprawił, że udział w projekcie był niezwykle pięknym i kolorowym, ale także pouczającym doświadczeniem. Nie tylko mieliśmy okazję zetknąć się z innymi kulturami i z obyczajami czy podszlifować swój angielski. Przede wszystkim nauczyliśmy się żyć ze sobą w wymagających warunkach mimo występujących między nami różnic oraz poszerzyliśmy swoje horyzonty.

Julia

W dniach 18-24 sierpnia 2019 roku miałam przyjemność wziąć udział w projekcie „We have visitors beyond borders” w Turcji, dzięki Stowarzyszeniu Sztukater. Był to mój trzeci projekt, ale zarazem pierwszy w klimacie „outdoorowym”. W projekcie tym wzięło udział 9 państw: Litwa, Łotwa, Chorwacja, Włochy, Hiszpania, Rumunia, Turcja, Grecja i Polska. Razem grupa liczyła 45 osób. Pierwszego dnia w niedziele wszyscy spotkaliśmy się na lotnisku w Stambule, gdzie później wyruszyliśmy w 3 godzinną podróż do Hotelu. Już na początku nie mogłam doczekać się wyjazdu, ponieważ grupa zapowiadała się bardzo pozytywnie. Każdy wydawał się przyjaźnie nastawiony i gotowy na wyzwania, które niósł za sobą projekt. Następnego dnia wyruszyliśmy do kampusu położonego blisko małego miasteczka Pinarhisar. Organizacja zapewniła nam wodoodporne namioty ze śpiworami i materacami – które rozkładaliśmy pierwszego dnia. Kampus był prześliczny, bogaty w różnorodną roślinność. Codziennie mieliśmy 3 posiłki: śniadanie, obiad i kolacja. Śniadania najczęściej były w formie bufetu szwedzkiego, natomiast obiady i kolacje były przywożone i serwowane na gorąco. W drugi dzień projektu udaliśmy się w 6 km spacer po lesie, zwiedzając najbliższą naturą a także zdobywaliśmy umiejętności i wiedzę w rozpalaniu ogniska w lesie. Trzeci dzień był najbardziej wyczekiwany, ponieważ w planie było pływanie kajakami. Trasa przebiegała przez dziką dżunglę, gdzie mieliśmy okazję poznać bliżej tamtejszą naturę. Nie obyło się bez przygód, ponieważ w połowie drogi złapał nas mocny deszcz, który dodał mocniejszych wrażeń i zabawy w tym dniu. Jednakże myślę, że każdy wspomina z uśmiechem na twarzy ten dzień. Codziennie również wieczorami odbywały się cultural evenings, gdzie każdy z krajów przedstawiał prezentacje dotyczącą swojego kraju a także częstował tradycyjnym jedzeniem i piciem. Każdy z uczestników mógł skosztować przekąsek i napoju, które są popularne w danym kraju. Na zakończenie wieczoru również uczyliśmy się tradycyjnych tańców, które dodawały dużo zabawy i radości. Podczas projektu również mieliśmy okazję grać w zabawy z imionami oraz takie, gdzie poznawaliśmy się wszyscy lepiej. Uważam, ze projekt był bardzo udany. Poznałam niesamowitych ludzi z 8 innych krajów, gdzie mam nadzieję będę utrzymywać kontakt. To było cudowne, że każdy był tak różnorodny z inną historią a zarazem otwarty i pełny energii do życia. Co więcej oprócz zdobycia wiedzy na temat innych kultur miałam okazje polepszyć poziom mówienia w języku angielskim. Nie ukrywam, że pierwsze dni przebiegały ciężko, jednak z każdym dniem mogłam widzieć efekty u siebie oraz to jak płynniej się wypowiadałam. Życie na kampusie i spanie w namiotach pozostawiło u mnie dużo pozytywnych wspomnień i na pewno będę aplikować jeszcze na nie jeden projekt.

Małgorzata

W tym roku po raz pierwszy zdecydowałam się na udział w Programie wymian Erasmus plus. Namówiła mnie do teko koleżanka, które brała udział już w trzech wymianach. Bardzo je chwaliła, opowiadała jakie to wspaniałe przeżycie, które wręcz odmieniło jej sposób postrzegania świata. Kiedy sama wziąłem udział w projekcie, przekonałam się ze to prawda :)

 

„We have visitors beyond the borders" to tytuł projektu który odbył się w Turcji w dniach 18-24.08.2019.

 

Celem projektu było bliższe doświadczenie natury i lasu. Projekt miał miejsce około trzy godziny drogi od Istambułu w stronę Bułgarii, niedaleko miasta Kirikale. Mieszkaliśmy na campingu w namiotach dwu osobowych. W wymianie brało udział 45 uczestników, po pięciu z każdego kraju: Polska, Litwa, Łotwa, Chorwacja, Hiszpania, Włochy, Grecja, Rumunia i Turcja.

 

Podczas całego tygodnia uczestniczyliśmy w aktywnościach które oferowała nam okolica. Zwiedziliśmy jaskinie, wędrowaliśmy po lesie, uczyliśmy się rozpalać ognisko w różnych warunkach pogodowych, uczyliśmy się orientacji w terenie i tego jak łatwo można ją zgubić. Najlepiej wspominam chyba dzień, w którym udaliśmy się na kajaki. W mieszanych parach damsko męskich, ale również mieszanych narodowościowo wypłynęłyśmy na ponad godzinny rejs. Poza samym doświadczeniem natury była to tez świetna okazja do przećwiczenia pracy zespołowej i komunikacji w parze jak i między innymi parami.

 

W Turcji czekało na nas wiele ciekawych niespodzianek. Kolejnym miłym wspomnieniem była joga na plaży nad morzem czarnym, którą spontanicznie zorganizowaliśmy czekając na naszą kolej na kajaki. Bardzo podobało mi się podejście wszystkich uczestników do takich aktywności. Wszyscy chętnie brali udział :)

 

Jednym z ważniejszych punktów programu były tak zwane wieczorki kulturowe. Każdego dnia wieczorem trzy kraje przedstawiały swoją kulturę innym uczestnikom.

 

Zaskakujące jak różne są nasze kultury, tradycje i historie. Mówi ze ze Włosi to stereotypowa „pizza i pasta", a w rzeczywistości kraj ten jest bogaty w kulturę i niesamowitych ludzi. Włosi nauczyli nas na przykład podstaw ich języka migowego, bo jak wiemy mówiąc gestykulują oni bardzo obszernie. Co się okazało, nie jest to przypadkowe machanie rękoma, niemal każdy najmniejszy gest ma znaczenie.

 

Nauczyłam się trochę o historii Chorwacji, nie przypuszczałam ze kraj ten tak wiele przeszedł. Poza tym drobne ciekawostki takie jak fakt, iż w Greckiej sałatce w cale nie ma sałaty.

 

Polskie potrawy okazały się trafem w dziesiątkę. Bigos, powidła, kabanosy zrobiły furorę. Dodatkowo każdy kraj prezentował swoje narodowe tańce. Podczas polskiego wieczoru cały obóz zatańczył z nami poloneza niczym na studniówce.

 

Program pokazał i uświadomił mi jak różni i jak podobni wszyscy do siebie jesteśmy. Doświadczenia jakie z niego wyniosłam na prawdę zapamiętam na długo. Uważam m, ze camping i biwakowy sposób spędzania czasu stwarza najlepsze warunki do integracji międzykulturowej. Poznałam wiele ciekawych osób, szkoda że czasu było tak mało, bo każdy z osobna był wart spędzania dłuższej chwili na rozmowie.

 

Organizatorzy na miejscu bardzo dobrze nas przyjęli, ugościli i zaopiekowali się niezbędnymi kwestiami do życia przez tydzień w lesie.

 

Chciałabym szczerze polecić taki program każdemu głodnemu nowych doświadczeń, każdemu który chciałby się rozwijać, poszerzać swoje horyzonty i znajomosci. Był to mój pierwszy projekt tego typu i zdecydowanie nie ostatni.

 

Składam tez podziękowania Stowarzyszeniu Sztukater za możliwość uczestnictwa w tak piękny i bogatym w doświadczenia programie.

Mariusz

W dniach 18-24 sierpnia miałem możliwość wzięcia udziału jako uczestnik w projekcie „ We have visitors beyond borders” z ramienia Stowarzyszenia Sztukater. Był to dla mnie pierwszy projekt Erasmus +, w dodatku pełniłem funkcje lidera.

 

Cały projekt rozpoczął się 18 sierpnia na głównym lotnisku w Stambule. Zebraliśmy się tam i udaliśmy w ponad trzygodzinna podróż do hotelu. Był czas na wstępne poznanie się, wspólną integrację i zabawę. Następnego dnia wyruszyliśmy o poranku na teren naszego kempingu, na którym mieliśmy spędzić kolejnych 5 nocy w namiotach. Tego samego dnia odbyliśmy również 6 km spacer po okolicznym lesie.

 

W kolejnych dniach mieliśmy okazję brać udział w spływie kajakowym, popływać w Morzu Czarnym, zwiedziliśmy ogromna jaskinię i park krajobrazowy oraz mieliśmy mają objazdówkę po pobliskich miejscowościach. Ostatniego dnia odbyło się oficjalne zakończenie projektu,  podziękowania dla organizatorów i wręczanie upominków. My jako jedyni uczestnicy mieliśmy drobne prezenty dla pozostałych uczestników projektu – spotkało się to z lekkim zdziwieniem i zaskoczeniem, ale najważniejsze by zostawić po sobie dobre wrażenie. :)

 

W trakcie wyjazdu temperatura w ciągu dnia nie spadała poniżej 30 stopni Celcjusza, a pozostali uczestnicy projektu sprawiali ,że odczuwalna była jeszcze większa !

 

Było to dla mnie wspaniałe doświadczenie – móc poznać wszystkich uczestników z 9 krajów i nawiązać dobre relacje, spędzić tydzień pod namiotem, z dala od zgiełku miasta i przede wszystkim podszlifować umiejętności językowe. Na pewno nie będzie to mój ostatni projekt a dopiero początek mojej przygody z Erasmus +.

Przemysław

W dniach 19.08.2019 - 23.08.2019 wziąłem udział w wymianie młodzieżowej „We have visitors beyond borders” w Pinarhisar w Turcji. Oprócz mnie w projekcie uczestniczyło blisko 45 osób z 9 krajów (Polska, Turcja, Litwa, Łotwa, Hiszpania, Włochy, Chorwacja, Grecja, Rumunia).
Celem projektu było przede wszystkim rozwijanie umiejętności społecznych uczestników oraz poszerzanie ich wiedzy na temat innych kultur poprzez różne aktywności outdoorowe.

 

Podczas projektu mieszkaliśmy na campingu po 2 osoby w namiocie. Było to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie jeśli chodzi o zakwaterowanie na wymianach, na wszystkich poprzednich projektach na jakich byłem spaliśmy w hotelach lub hostelach. Nie żałuję jednak braku wygodnego hotelu na „We have visitors..”. Dzięki temu, że spaliśmy w namiotach cała grupa zawsze była blisko siebie; nie było możliwości, żeby ktoś siedział zamknięty w pokoju. O wiele naturalniej więc było się integrować z innymi uczestnikami projektu.

 

Program „We have visitors beyond borders” stanowiły 4 kluczowe aktywności; wycieczka po lesie i zwiedzanie jaskini, kajakowanie, eksplorowanie lasu oraz zwiedzanie pobliskich miejscowości. Na każdą z tych aktywności przeznaczony był jeden dzień wymiany.
Dzięki każdej z tych aktywności miałem okazję bliżej poznać innych uczestników projektu, nauczyć się pracy w grupie oraz lepiej poznać Turcję i jej krajobrazy.

 

Szczególnie ciekawe było dla mnie kajakowanie. Miejsce, w którym pływaliśmy było naprawdę piękne; jezioro na wybrzeżu morza czarnego, ze wszystkich stron otoczone gęstym lasem. Pływając po nim całą grupą musieliśmy się nauczyć jak robić to w miarę sprawnie; nie wpadać na siebie i nie próbować się cały czas wyścigować. W pewnym momencie kajakowania zaczął padać deszcz; byliśmy zmuszeni schronić się z połową osób pod drzewami na kanale i czekać na pozostałych. Mimo, że wtedy deszcz wydawał się nieprzyjemny, teraz cała sytuacja jest dla mnie jednym z przyjemniejszych wspomnień z projektu.

 

Pozostałe aktywności odbywały się w równie pięknych miejscach i każda z nich dała mi okazję poznać bliżej innych uczestników.

 

Oprócz tych czterech aktywności każdego wieczoru na campingu odbywał się intercultural evening gdzie uczestnicy z każdego kraju mieli okazję zrobić prezentację na temat swojej ojczyzny, poczęstować pozostałych specjałami ze swoich regionów oraz przedstawić ludowe tańce. Wieczory te były świetną zabawą i bardzo dobrym zakończeniem każdego dnia

 

GALLERY/GALERIA:

 

 

Podziel się!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!