CIRI – Cooperation on Improvement of Refugees’ Integration - szkolenie w Grecji

W dniach 4 - 12 maja 2019 r. wolontariusze Stowarzyszenia Sztukater - Adam, Beata oraz Maciej uczestniczyli w szkoleniu "Cooperation on Improvement of Refugees’ Integration", realizowanym w ramach programu Erasmus+. Projekt odbył się w miejscowości Janina w Grecji.

 

CIRI LOGOLogo for dissemination

 

PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY RELACJE NASZYCH WOLONTARIUSZY.

 

Adam

Projekt „CIRI - Cooperation on improvement of refugees’ integration”

Ioannina 4-12 maja 2019r.

 

Projekt odbył się w Ioanninie, mieście zlokalizowanym w bezpośrednim sąsiedztwie obozów dla uchodźców i poszukujących azylu. Został zorganizowany i poprowadzony przez Youth Center of Epirus, centrum młodzieżowe, którego przedstawiciele mają bogate doświadczenie w organizowaniu podobnych projektów. Wolontariusze tej organizacji zajmują się na co dzień m.in. pracą z dziećmi rodzin poszukujących azylu w Grecji. W jednym z okolicznych ośrodków wspierają i prowadzą aktywności służące integracji i rozwojowi przebywających tam dzieci.

 

Organizatorzy byli bardzo dobrze przygotowani merytorycznie, a program zajęć poprawnie dostosowany do możliwości czasowych i do licznej, trzydziestoosobowej grupy. Na szczególne wyróżnienie zasługuje główna prowadząca szkolenie Dace Dora Zaime, której bogate doświadczenie, przyjazne nastawienie i świetne pomysły na prowadzenie poszczególnych aktywności sprawiły, że większość uczestników wyrażała się wyłącznie pozytywnie na temat projektu. Organizatorzy pragnęli dostosować program tak, aby uczestnicy reprezentujący różne organizacje i mający różne doświadczenia w pracy społecznej mogli skonfrontować swoje poglądy i pomysły. Duży akcent położono więc na pracę w grupach, podczas której rozważaliśmy poszczególne wyzwania w pracy przy integracji uchodźców i osób poszukujących azylu.

 

Szkolenie stopniowo zyskiwało na intensywności oraz złożoności podejmowanych tematów. W początkowej fazie projektu organizatorzy dopilnowali, abyśmy poznali się nawzajem, zaprezentowali działalność organizacji wysyłających i przede wszystkim charakterystykę działań integracyjnych podejmowanych na miejscu w Grecji. Ciekawym zabiegiem było zaproszenie gości z Punktu Informacji Europejskiej Europe Direct oraz miejscowej organizacji INTERSOS, która następnie udostępniła nam możliwość poprowadzenia zajęć dla dzieci w ośrodku osób poszukujących azylu. Mieliśmy w ten sposób okazję spotkać się z osobami, które profesjonalnie zajmują się pracą z uchodźcami w Grecji. Dobrym pomysłem było też skonfrontowanie poglądów uczestników szkolenia na tematykę wyzwań związanych z bezpieczeństwem i etyką pracy w ośrodku dla uchodźców. W wielu kwestiach poglądy te były mocno rozbieżne i można było dostrzec w ten sposób, jak różne podejścia występują w przekroju państw europejskich. Poruszenie tej kwestii było bardzo istotne, żebyśmy ze zrozumieniem przyjęli zasady panujące w placówce, w której mieliśmy prowadzić zajęcia.

 

Prowadzenie dwugodzinnych zajęć integrujących dla dzieci rodzin poszukujących azylu było bardzo dobrym doświadczeniem. Zostało ono poprzedzone przygotowaniem i wymagało dużej współpracy uczestników projektu. Obserwując reakcje dzieci biorących udział, jak i ich rodziców można było dojść do wniosku, że byli oni bardzo zadowoleni z przyjętej formy. Bariera językowa pomiędzy nami a niektórymi z dzieci nie wpłynęła negatywnie na ich zaangażowanie w aktywności. Były to różnego rodzaju gry i zabawy integracyjne, warsztaty artystyczne i zajęcia sportowe. Organizatorzy zapewnili nam warunki i zakupili materiały potrzebne do ich przeprowadzenia.
Warto wspomnieć także o projekcie grupowym, który miał nas przygotować do stworzenia naszego własnego projektu z programem Erasmus + w bezpośrednim związku z tematyką uchodźców lub osób poszukujących azylu. Było to bardzo rozwijające, wielogodzinne wyzwanie, promujące tworzenie podobnych projektów. Wskutek tej aktywności zawiązały się zalążki współpracy pomiędzy uczestnikami w przyszłości.

 

Osobiście uważam, że nie tylko organizatorzy, ale także uczestnicy wykazali się wiedzą, poziomem językowym i umiejętnościami. Selekcja kandydatów została więc przeprowadzona bardzo starannie. Myślę, że dużo zyskałem mogąc poznać perspektywy tak wielu krajów europejskich, w tym mniejszych narodowości takich jak: Armenia, Mołdawia czy Słowenia.

 

Warunki zakwaterowania, dostarczone materiały, aktywności integrujące oraz wyżywienie w okolicznej restauracji oceniam równie wysoko. Pod koniec każdego dnia uczestnicy w grupach zbierali uwagi do programu oraz do wspomnianych warunków i przekazywali organizatorom. Nie obyło się bez drobnych problemów i nieporozumień, ale organizatorzy reagowali i zapobiegali ich eskalacji.
W ramach obopólnej zgody udało się pewne aktywności przyspieszyć, uzyskując w ten sposób nieco więcej wolnego czasu na wycieczki integracyjne poza Ioanninę. Organizatorzy świadomi narzuconej intensywności wykazywali się dużym zrozumieniem i elastycznością.

 

Podsumowując, sądzę, że aktywnie uczestnicząc w programie zajęć prowadzonych przez Youth Center of Epirus można było zyskać wiedzę na temat pracy przy integracji uchodźców oraz programu Erasmus +, a także poznać wyzwania, problemy i techniki ich rozwiązywania przez wolontariuszy i pracowników społecznych w Grecji.

Beata

Projekt rozpoczęłam wylotem 4 maja z Krakowa: najpierw do gorących już o tej porze Aten, skąd kolejno jechałam 5 godzin busem do północno-zachodniej Grecji, do Joaniny ( Janiny) ,miasta niezbyt popularnego turystycznie dla Polaków, za to bardzo podziwianego przez wielu Greków. Miasto o ludności 166.000 , położone u podnóża gór, nad jeziorem Janina (administracyjnie ulokowane w Epirze).
Po dojechaniu późnym wieczorem zostałam serdecznie przywitana przez jednego z organizator projektu - serdecznego Angelosa.

 

Kolejne dni choć miały podobny rozkład dnia, to jednak każdy z nich miał swój indywidualny program. Jako że, kocham fotografowanie, dokumentowałam nasze grupowe wydarzenia każdego dnia za obopólna zgodą uczestników i wstawiałam je na tworzoną grupę w mediach społecznościowych FB ( co spotkało się z aplauzem pozostałych uczestników) . Zdjęcia wysyłałam także w trakcie projektu do organizatora polskiego,ale kilka fotek prześle jeszcze dodatkowo.

 

Oficjalnie , a raczej bardziej teoretycznie ;-) zajęcia w grupie rozpoczynały się od godz.9, ale ..jak to z młodzieżą... bywało różnie, zwłaszcza kiedy jest ochota na nocną wymianę myśli, na dzielenie się doświadczeniami i wiedzą między młodymi ludźmi, którzy przyjechali do greckiej Joaniny z niemal całej Europy. A kwestia uchodcow, imigrantów, azylantów choć nie dotyczy nas Polaków bezpośrednio, ponieważ w porównaniu z innymi krajami w zasadzie nie mieliśmy o czym mówić w praktyce, a raczej jedynie w teorii, jest tematem żywym i aktualnym. To kwestia od której nie uciekniemy.

 

Byliśmy pytani o nasze zdanie, o opinie w Polsce , o sytuację i nastawienie do uchodźców przez pryzmat naszych sąsiadów: Niemców. Nie zawsze odpowiedzi można było łatwo, prosto udzielić. Bywało trudno, bywały sytuacje gdzie najzwyczajniej było mi wstyd. Wstyd za brak chęci niesienia pomocy szybkiej i skutecznej. Było mi wstyd za niechęć rodaków do faktycznej dużej pomocy i za dyplomatyczne tłumaczenia, które nie pomagają nikomu z uchodźców. Jako ,że tworzyliśmy "narodowy zespół 3 osobowy", nawet nasze spostrzeżenia bywały odmienne, tak jak odmienne są dziś zdania Polaków i Polek. W zależności od doświadczenia , miejsca zamieszkania czy wykonywanego zawodu. Różnorodność płci, wieku i miejsca , z którego pochodzimy umożliwiła nam pokazanie Polski w szerokim świetle.

 

Każdego dnia słyszeliśmy nowe informacje (od przedstawicieli poszczególnych krajów) dotyczące regulacji prawnych co do uchodźców, podziału i rozdziału definicji uchodźca, migrant/imigrant, czy azylant.
Uchodźca jest to osoba zmuszona przez różnorodne warunki zewnętrzne - głównie prześladowania (na co nie ma sam wpływu), do ucieczki z kraju. Imigrant ma wybór i wyjeżdża z kraju do innego kraju na pobyt czasowy lub w celu zamieszkania na stale (zwykle ze względów ekonomicznych) , a azylant - to taki "post uchodźca", który oczekuje na zgodę na przyjęcie i na dokumenty danego kraju, do którego aplikuje i w którym szuka bezpiecznego dachu nad głową na przetrwanie.

 

Rozmawialiśmy o wielu sprawach. Dyskusje bywały żarliwe. Ponad 4 miliony ludzi opuściło Syrię, udając się do Turcji, Libanu, Jordanii i Europy. Dotychczas, na terytorium Unii Europejskiej przedostało się ponad 1 500 000 uchodźców.

 

Podróż migrantów do Europy byłą i jest niezwykle trudna, droga i niebezpieczna. Nie mogą tak po prostu wsiąść do samolotu czy promu, by udać się do UE – bez ważnej wizy, żaden pasażer nie zostanie wpuszczony na pokład. Dlatego korzystają z usług płatnych choć niepewnych i drogich przemytników. Ofiary śmiertelne nie są niczym szczególnym. Obejrzeliśmy wzruszający film dokumentalny pt. "Human flow"...Dotychczas zginęło około 3000 osób próbujących się przeprawić przez Morze Śródziemne, a informacja ta i tak jest zaniżona.

 

UE posiada oficjalny zbiór norm prawnych zwanych Konwencją Dublińską. Określa ona, że uchodźcy szukający azylu muszą się o niego starać w pierwszym kraju UE, w którym się znaleźli. W obecnej sytuacji, dla większości uchodźców jest to właśnie Grecja lub Włochy, jednak setki tysięcy migrantów sprawiają, że te pogrążone w kryzysie gospodarczym kraje Południa nie są w stanie same poradzić sobie z "tsunami" uchodźców. Uchodźcy są chronieni międzynarodowym prawem zawartym w konwencji dotyczącej statusu uchodźców z 1951 roku, która jasno określa, kim jest uchodźca i jakie przysługują mu prawa. Konwencja mówi też, że uchodźca nie może zostać wydalony lub zawrócony w sytuacji, gdy jego życie lub wolność jest zagrożona. Niestety! Dopiero kiedy ktoś zostanie oficjalnie !( urzędowo) uznany za uchodźcę, uzyskuje dostęp do świadczeń socjalnych, zakwaterowania i pomocy w celu znalezienia pracy i zintegrowania się ze społeczeństwem, a trwa to zwykle bardzo, bardzo długo. Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR) szacuje, że na świecie przebywa obecnie ponad 60 milionów ludzi, którzy siłą zostali zmuszeni do opuszczenia swych domów – dotyczy to także migracji w obrębie ich własnego kraju.

Mówiąc najprościej, migrant to ktoś, kto przemieszcza się z jednego miejsca w drugie – często w celu zamieszkania w innym kraju na co najmniej rok. Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji szacuje, że co roku 232 miliony ludzi na świecie staje się międzynarodowymi migrantami, a kolejne 740 milionów migruje w obrębie własnego kraju.

 

Istnieje wiele powodów, dla których ludzie zostają migrantami, jednak ci, którzy wędrują za pracą lub poszukiwaniem lepszego życia, są generalnie nazywani migrantami zarobkowymi (ekonomicznymi) To dotyczy bardzo wielu, głównie młodych Polaków. Istnieją też jednak międzynarodowi studenci, którzy przemieszczają się ze względów rodzinnych oraz tacy, którzy uciekają przed wojną i prześladowaniami.
Migranci mogą również zostać zatrzymani i deportowani w razie pogwałcenia któregoś z praw imigracyjnych. Zazwyczaj migrantów, którzy chcą osiąść w nowym kraju na stałe, nazywa się imigrantami. Migranci zaś to zazwyczaj osoby, które przyjeżdżają w celach zarobkowych na stosunkowo krótki okres czasu, po czym wracają do domu.
Państwa są zobligowane na podstawie międzynarodowego prawa, by rozpatrywać wszystkie wnioski o azyl i nie odsyłać od razu azylantów do krajów, z których uciekli. Czas jest "niezwłoczny", a to oznacza, że sprawy trwają...Konwencja dotycząca statusu uchodźców jasno mówi, że muszą mieć oni dostęp do uczciwych i wydajnych procedur dotyczących przyznawania azylu oraz do środków zapewniających im godne i bezpieczne życie w trakcie rozpatrywania samego wniosku. W większości przypadków oznacza to zakwaterowanie w wątpliwej jakości ośrodku ( jak zbiorczy obóz) dla uchodźców i zapewnienie minimum socjalnego. Kto z nas chciałby tak mieszkać?
Aktualny kryzys imigracyjny jest bezprecedensowy i niesie ze sobą wiele nowych wyzwań. Jednym z nich jest to, jak rozlokować i zapewnić byt milionom uchodźców, nie prowadząc jednocześnie do zbytnich napięć w lokalnych społecznościach. Czy uchodźcy się zasymilują? Sami - raczej nie. Czy zechcemy im pomoc-?Oby.... Jak im pomóc? Jak długo to jeszcze potrwa? Jednego możemy być pewni – żyjemy w "ciekawych czasach".

 

Mieliśmy możliwość obejrzenia i "pracy" w obozie dla uchodźców , w obozie , gdzie organizowaliśmy uprzednio przygotowane dla dzieci zajęcia. Rozmawialiśmy z rodzinami...to były wesołe chwile, ale rozmowy dla mnie trudne. I bardzo, bardzo smutne. Słyszeć przez co ci ludzie przeszli...

 

Rozmawialiśmy także wprost z Grekami na ulicy, pytając ich czy są za pomaganiem uchodźcom: i niemal każdy z nich, ludzi kraju pierwszego kontaktu z uchodźcami, kraju z problemami finansowymi udzielał nam odpowiedzi twierdzącej: "należy pomagać". To mnie osobiście zbudowało. Grecy, z ludnością 9.5 milionów (Polska 37,5) na swoim terenie posiadają ponad 160.000 uchodźców, I choć sami mają problem ze swoją gospodarką , to mimo to nie zasłaniają się różnicami religijnymi, kolorem skory ....chcą pomagać i robi.a to każdego dnia. Jak to porównać z Polską sytuacją, jak wytłumaczyć...nie potrafiliśmy...

Im dalej znajduje się dany kraj od Grecji, tym więcej widzi on problemów z uchodźcami...trudno to prawdziwie i logicznie wytłumaczyć.

 

Cały tydzień mijał bardzo szybko. Rozpoczął się od prezentacji naszych krajów. Pokazaliśmy odrobinę naszej gastronomii ;-), opowiedzieliśmy o kulturze, przedstawiliśmy film o Polsce. Burzyliśmy stereotypy. ;-) Poznaliśmy nowych przyjaciół, dowiedzieliśmy bardzo dużo o problemach w poszczególnych krajach, ale też otwarły się wielu z nas oczy na wiele trudnych spraw. Byłam jednym ze starszych uczestników, ale jak dobrze, że byłam. Moje życiowe doświadczenie pomogło tez spojrzeć na problem z innej , nie tylko szaleńczo młodocianej strony. Wymiana doświadczeń jest bezcenna. O wielu kwestiach postaramy się opowiedzieć po powrocie w naszych miejscach nauki, pracy i zamieszkania. Czy nasi rodacy, znajomi zechcą wysłuchać i wsłuchać się w głos wołających o pomoc. W głos ludzi takich jak my, tylko urodzonych w innym miejscu, dlatego wyznających nieco inne religie. Zobaczymy.

Kropla drąży skałę. Takie spotkania pomagają wyrobić sobie szerszy pogląd na ten temat, a spotkania z uchodźcami i możliwość pobycia z nimi wprost jest niezapomnianym przeżyciem. Ludziom trzeba pomagać na ile to możliwe. Mamy dziś możliwości. Oni są zależni od nas. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

 

Jestem wdzięczna, że mogłam brać udział w w tym projekcie w ramach programu #ErasmusPlus , gdzie poruszaliśmy bardzo aktualne i trudne tematy, a jednocześnie miałam możliwość poznania nowych ludzi, miejsc. To podróże pomagają w wymianie kultury i tradycji. W moim wypadku także w pracy, ponieważ problemy np. Ukraińców, których spotykam każdego dnia są problemami coraz bardziej popularnymi, a wynikają często także z niezrozumienia różnic kulturowych.

Dziękuję raz jeszcze za możliwość udziału w projekcie, który mnie, także jako mediatorowi pokazał wprost drugą stronę ludzkich problemów. Podróże poszerzają nasze horyzonty i leczą także nasze uprzedzenia. Dlatego każdemu będę polecała korzystanie z programu wymiany #ErasmusPlus.

Raz jeszcze pozdrawiam serdecznie wszystkich :polskich i greckich organizatorów.

Maciej

Cześć! Jako że bardzo lubię wymiany zainteresowała mnie propozycja Stowarzyszenia Sztukater. Wyjazd w dniach 4-12 maja 2019r. pod tytułem przewodnim „COOPERATION ON IMPROVEMENT OF REFUGEES’ INTEGRATION” w Grecji . Podróż zacząłem wyjazdem do Warszawy dalej samolotem do Aten i stamtąd do miasta docelowego Ioanniny. Podróż przebiegła bezproblemowo (pierwszy raz jadłem obiad w samolocie i był super).

 

Jeszcze przed zajęciami zapoznałem się z paroma uczestnikami i razem poszliśmy na miejski spacer wieczorem ( było super!). Pierwsze zajęcia, nie do końca się znamy, ale organizacja goszcząca bardzo dobrze zadbała o naszą integracje, zadania zapoznawcze były luźne i zabawne.

 

W trakcie projektu dotarło do mnie wiele spraw dotyczących uchodźców, dzięki pracy w obozie dla uchodźców wzbogaciłem się o nowe doświadczenia. Teraz wiem jak to wygląda naprawdę, bez otoczki telewizyjnej czy internetowej, z samego źródła. W raz z nami (zespołem Polskim) brały udział również organizacje z Niemiec, Rumunii, Słowenii, Włoch, Hiszpanii, Ukrainy, Mołdawii, Armenii, Słowacji i Bułgarii. W grupie niemieckiej były trzy osoby które na własnej skórze doświadczyły tego jak to jest być uchodźcą. Rozmowa z nimi była najlepszą rzeczą i księgą wiedzy dla mnie.

 

Oprócz nauki ważne również była integracja. Wymiany pozwalają zawiązać nowe znajomości czy przyjaźnie, a także to że w przyszłości podczas podróży mamy do kogo jechać. Mieszanka ludzi w otoczeniu super wpływa na samopoczucie i samoocenę. Nikt nie jest z góry sceptycznie nastawiony. Polecam to doświadczenie każdemu!

 

Co do warunków i zakwaterowania jestem zadowolony, hotel w centrum miasta blisko jeziora (mieszkałem w pokoju z Włochem i Syryjczykiem), posiłki w restauracji przy długim stole ze wszystkimi. Obsługa restauracyjna i recepcjoniści hotelowi byli bardzo mili.

 

Odnośnie organizacji goszczącej nie mogę powiedzieć złego słowa. Super zespół pomocnych ludzi, każdy problem potrafili szybko rozwiązać oraz zawsze służyli dobrą radą odnośnie okolicy i możliwości spędzania czasu wolnego z nimi jak i bez.

 

Podsumowując, wszystko na plus, współlokatorzy po paru dniach stali się moimi braćmi, cała grupa była wielką rodziną. Miasto mogę polecić każdemu kto chce być blisko gór i wody. Zajęcia prowadzone profesjonalnie i ciekawie. Nauczyłem się tam więcej niż mogłem zakładać.

 

Jeszcze raz, polecam takie doświadczenie każdemu!

 

GALLERY/GALERIA:

 

 

Podziel się!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!