Art and Entrepreneurship - Wymiana w Rumunii

W dniach 30 marca - 8 kwietnia 2019 r. wolontariusze Stowarzyszenia Sztukater - Aleksandra, Jakub, Kamila, Patrycja, Paulina, Piotr oraz Wiktoria uczestniczyli w Wymianie Młodzieży "Art and Entrepreneurship", realizowanej w ramach programu Erasmus+. Projekt odbył się w miejscowości Comanesti w Rumunii.

 

PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY RELACJE NASZYCH WOLONTARIUSZY.

 

Aleksandra

Sprawozdanie z wyjazdu do Rumunii w ramach projektu Erasmus+

W dniach 30.03-08.04.2019r w miejscowości Comanestii, miałam okazję uczestniczyć w projekcie pt. ART&ENTREPRENEURSHIP. Nasza podróż z Polski rozpoczęła się 29.03 po godzinie 4 nad ranem. Z dwoma przesiadkami dotarliśmy na lotnisko w Warszawie, a z niego bezpośrednio samolotem do Bukaresztu. Po kilku godzinnej podróży autokarem dotarliśmy do miejsca docelowego, było po północy, więc jak najszybciej udałam się do mojego pokoju.

 

Pierwszy dzień rozpoczął się od aktywności, pozwalających poznać nam uczestników. Gra polegała na stworzeniu profilu jak w social mediach, dzięki której mogliśmy dowiedzieć się interesujących faktów na temat uczestników. W projekcie wzięło udział 8 krajów- Turcja, Ukraina, Litwa, Chorwacja, Czechy, Polska, Bułgaria i państwo goszczące Rumunia. Każdy z nas był inny, co powodowało większą ciekawość i chęć poznania. Kolejną aktywnością była gra w plenerze, która pozwoliła nam poznać okolice i lepiej się zaaklimatyzować. Kolejne dni mijały na zajęciach o tematyce przedsiębiorczej urozmaicone np. wyjściem do muzeum sztuki, wycieczką do Iasi, gdzie odbył się pokaz flash mob'a. Podczas całego projektu graliśmy w Killera, oraz Secret Friend'a, którego obdarowywaliśmy upominkami. Każdego dnia podczas wieczoru międzykulturowego mieliśmy okazję na poznawanie swoich tradycji obyczajów oraz ojczystych przysmaków. Spędziliśmy dwa dni na stworzenie kreatywnych rzeczy np. biżuterii, łapaczy snów , nauki qullingu i origami. Każdy uczestnik mógł puścić wodzę fantazji. Przednią zabawę zapewniło również tworzenie animacji, którą mogliśmy stworzyć na dowolny temat w zespołach. Efekty pracy mogliśmy zobaczyć na ,,wieczorze Oscarów". Tego dnia mieliśmy możliwość spędzić aktywnie czas na hali sportowej, podczas gry w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę. Większość następnego dnia spędziliśmy na zewnątrz, grając w gry, mając grilla. Ostatniego dnia sprzedaliśmy stworzone przez nas rzeczy, a dochód został przekazany na cel charytatywny.

 

Projekt wniósł wiele dobrego do mojego życia, dużo mnie nauczył i otworzył umysł na nowe doznania. Mam nadzieje, że będę miała możliwość wzięcia udziału w kolejnych projektach, i dalszym rozwijaniu swojej osobowości.

Jakub

Sztuka & Przedsiębiorczość Rumunia, Sztukater, Erasmus+

Projekt edukacyjny mający na celu rozwinąć naszą wiedzę o sztuce oraz przedsiębiorczości
Comănești 30.03-08.04.2019

 

Pierwsze kilka dni projektu poświęciliśmy bliższym poznaniu się oraz zapamiętaniu naszych imion. Gry, takie jak „Siedem faktów o sobie” były świetną okazją by lepiej się poznać. Dzięki grze z naszymi imionami nadal pamiętam imiona wszystkich uczestników projektu. Przełamaliśmy wszystkie lodu i mogliśmy zacząć realizować wspólne zadania. Odwiedziliśmy również Muzeum sztuki, w które było naprawdę imponujące.

Przez kolejne dni zajmowaliśmy się takimi projektami jak: biznes plan, prezentacje marketingowe, debaty i wiele, wiele innych ale nie zapominaliśmy o zabawie. W trakcie projektu graliśmy w „Sekretnego przyjaciela”, „Czas zabijania”, „Wyzwania”. Nie zapominaliśmy również o energizerach, które zapewniały nam energie niezbędne do działania na najwyższych obrotach. Bardzo dobrym pomysłem były wieczorki kulturowe, które pomogły nam poznać lepiej kulturę, tradycje i obyczaje krajów biorących udział w tym projekcie. Zwieńczeniem wieczorków były tradycyjne tańce, w których każdy z chęcią brał udział.

 

Jeden dzień poświęciliśmy na wycieczkę do Iași. W trakcie zwiedzania pięknej zabudowy tego miasta wykonaliśmy „flash mob”, którą ćwiczyliśmy na zajęciach. Nauczyło nas to współpracy oraz pracy pod presją tłumu. Po drodze odwiedziliśmy Bacau, w którym spotkaliśmy się z założycielem firmy zajmującej się coworkingiem.

 

Kolejne dwa dni spędzaliśmy na ćwiczeniu naszej kreatywności na różnych warsztatach. Do dyspozycji mieliśmy różne techniki: quelling, origami, malowanie, tworzenie zegarów, łapaczy snów, dizainowanie butów oraz wszelkiego rodzaju biżuterii. To co udało się nam stworzyć staraliśmy się sprzedać aby pomóc dzieciom wymagającym szczególnej troski z pobliskiej szkoły. Dzięki czemu rozwinęliśmy nasze zdolności marketingowe.
Podczas jednego z ostatnich dni naszym zadaniem było stworzenie „Paper motion animation” na dowolny temat związany z sztuką i przedsiębiorczością. Był to kolejny dzień, który pobudził naszą kreatywność. Tego dnia zamiast energizera poszliśmy do hali sportowej i graliśmy w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę.

 

Ostatniego dnia wybraliśmy się na pieszą wycieczkę w góry gdzie spędziliśmy cały dzień na dobrej zabawie, grach, śpiewach oraz wspaniałym jedzeniu z grilla.

 

Projekt uznaje za wspaniałe doświadczenie warte polecenia innym. Mam nadzieje, że nadarzy się kolejna okazja na wyjazd na taki projekt edukacyjny. Była to niesamowita przygoda, która zwiększyła naszą pewność siebie, zdolności językowe, postrzeganie sztuki oraz zmysł przedsiębiorcy.

 

Brzeziny 14.04.2019r.                                                                                   Jakub

Kamila

Moja przygoda z Erasmusem zaczęła się dokładnie 29.03.2019, kiedy to podjęłam się pierwszego projektu w moim życiu. Podróż do Rumunii zaczęliśmy od dojechania pociągiem na lotnisko Chopina w Warszawie, skąd udaliśmy się z grupą do Bukaresztu. Był to mój pierwszy w życiu lot samolotem. Po niedługim locie przesiedliśmy się do autobusu wraz z innymi uczestnikami z innych krajów, gdzie już zaczęły się budować nowe kontakty i relacje. Długa, bo sześciogodzinna podróż do Comanesti, nie była jednak problematyczna. Dotarliśmy do naszego hotelu, w którym czekały już na nas pokoje.

 

Pierwszy dzień Erasmusa opierał się na poznaniu drugiej osoby. Uczestniczyliśmy w różnych ciekawych i zabawnych aktywnościach, które rzeczywiście dały nam dowiedzieć się wiele na swój temat. Najbardziej spodobało mi się tworzenie facebook’owego profilu, który potem został użyty do zabawy w „secret friend’a”. Od dnia drugiego ruszyliśmy z różnorakimi zadaniami dotyczącymi tematu projektu. Szczególnie w pamięć zapadł mi flashmob w Iasi oraz paper motion animation, który był głównym celem projektu. Oprócz wiedzy zyskaliśmy mnóstwo cudownych wspomnień. Był też czas na relaks, który spędzaliśmy wspólnie się bawiąc i rozmawiając. Zero barier językowych czy wiekowych. Każdy był sobie równy.  Każdy integrował się jak mógł. Ludzie byli naprawdę cudowni i codziennie wnosili do projektu mnóstwo radości i świetnej atmosfery.

 

Na zawsze zapamiętam to, co przeżyłam na tym projekcie. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, zyskałam cenną wiedzę i doświadczyłam nowych rzeczy. Jestem bardziej otwarta na świat i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie mi dane uczestniczyć w Erasmusie.

Patrycja

Projekt w Rumunii, Comanesti - 57 uczestników z 8 krajów, 10 dni - mieszanka narodowości (Polska, Rumunia,Turcja, Litwa, Chorwacja, Bułgaria, Ukraina, Czechy) i osobowości. I wszyscy znaleźli wspólny język. Myślę, że zawdzięczamy to organizatorom projektu, dwóm charyzmatycznym osobom: Andrei Prundeanu i Radu Cicerone Busuioc. Panowie mają niezwykły talent do zjednywania sobie ludzi, są znakomitymi liderami, profesjonalistami, z ogromnym doświadczeniem. Potrafią zainteresować i wyczarować wspaniałą atmosferę, która sprzyja nauce i zabawie. Pytałam, ile mają projektów w tym roku - 7. Ta liczba o czymś świadczy.

 

Tematem projektu była przedsiębiorczość i sztuka. Zajęcia, w formie warsztatów odbywały się zawsze w grupach międzynarodowych, za każdym razem w innych konfiguracjach, co ułatwiało poznanie innych uczestników. Program bogaty, zajęcia urozmaicone. Pierwsze dni poświęcone były przedsiębiorczości, jak teorię wcielić w życie, jak swoje marzenia o własnej firmie urzeczywistnić (praca nad business planem). Kolejne dni to warsztaty artystyczne i takie, m.in. techniki jak: fimo, origami czy quilling. Warsztaty zakończyły się sprzedażą przedmiotów przed hotelem. Zebrane pieniądze przeznaczone są na cele charytatywne. Dużo emocji wzbudziło tworzenie animacji filmowej (film animation). Najlepsza produkcja "Tadas, the killer" została nagrodzona "Oscarem."

 

Doskonale wszyscy bawili się na wieczorkach kulturowych. Codziennie była to podróż do innego kraju: quizy, tańce narodowe, łamańce językowe i wreszcie potrawy.

 

Bardzo podobał mi się piknik w górach z grillem i zabawą na świeżym powietrzu. Nawet udało mi się pochodzić trochę po górach. Wyjazd do Iasi też będę mile wspominała. Przy okazji odwiedziliśmy wtedy Nest Hub Community & Coworking, które jest miejscem spotkań, gdzie można poczytać, pograć w gry planszowe, obejrzeć film, porozmawiać z ludżmi, wziąć udział w różnych warsztatach, np. filmowych, artystycznych. Ot, takie przyjazne miejsce spotkań stworzone od zera przez paru pozytywnie zakręconych zapaleńców. Twórcy zachęcali nas do otwierania takich miejsc i oferowali swoją pomoc.

 

Jednym słowem projekt "Art & Entrepreneurship" był dopracowany pod każdym względem, merytorycznie i organizacyjnie. Ale w tym wszystkim najważniejsi byli ludzie, otwarci i przyjaźni, zarówno uczestnicy jak i i mieszkańcy Comanesti, którzy wydają się być bardzo przyzwyczajeni do widoku obcokrajowców u siebie w mieście.

 

Był to mój pierwszy projekt i mam głęboki podziw dla tych, którym zawdzięczamy ideę projektów. Doskonała forma edukacji. Żałuję, że dopiero teraz mogłam wziąć udział w moim pierwszym projekcie, ale jestem wdzięczna stowarzyszeniu Sztukater. Patrycja

Paulina

Sprawozdanie z wyjazdu do Rumunii w ramach projektu Erasmus+

 

W dniach 29.03.2019r-08.04.2019r. w miejscowości Comanesti miał miejsce projekt ART&ENTERPRENEURSHIP. W projekcie udział wzieło 8 krajów: Turcja, Ukraina, Czechy, Rumunia, Chorwacja, Polska, Litwa oraz Bułgaria. Dni projektu przebiegały według ustalonego harmonogramu: śniadanie, po którym odbywały się dwie części zajęć z półgodzinną przerwą, następnie lunch, kolejne dwie sesje zajęć oraz kolacja. Po ostatnim posiłku kolejno uczestnicy przedstawiali swoje kraje. Jako pierwsza drużyna przybliżyliśmy uczestnikom polskie tradycje, najważniejsze święta i uroczystości w postaci ,,życiorysu,,. Przygotowaliśmy również stół z przekąskami oraz zaprezentowaliśmy polskie tańce i piosenki. Pierwsze dni projektu opierały się na wspólnej integracji. Podzieleni na międzynarodowe drużyny otrzymaliśmy zadania, które wykonywaliśmy w mieście. W kolejnych dniach nauczyliśmy się jak robić biznesplan, przeprowadzaliśmy wiele dyskusji dotyczących aktualnych problemów i zjawisk. Często wykonywaliśmy prace wymagające zaangażowania się, pomysłowości i kreatywności np. nagrywanie filmów, przedstawianie scenek czy praca w grupach. Następnie przyszedł czas na zajęcia ruchowe, a mianowicie flash mop. Każda z trzech drużyn miała za zadanie przygotować krótką scenkę/taniec a następnie zaprezentować się podczas wycieczki do Lasi. Po zajęciach przedsiębiorczych zaczęły się warsztaty handmade, podczas których robiliśmy biżuterię, uczyliśmy się nowych technik (origami, quiling) Wszystkie zrobione przedmioty sprzedaliśmy, a dochód przekazany został na cele charytatywne. Często podczas zajęć robiliśmy przerwy na tzw. energizery, czyli krótkie gry/zabawy. Po wszystkich zajęciach robiliśmy również wieczorki filmowe, graliśmy w karty, jenge itp. Podczas całego projektu funkcjonowała ścianka secret friend. Każdy uczestnik miał swojego tajemniczego przyjaciela, od którego dostawał miłe upominki. Drugą grą był killer, który trwał kilka dni. Zaangażowani byli wszyscy uczestnicy i rywalizowali aż do ostatnich godzin projektu. Emocjonujące pożegnanie było rozstrzygnięciem trwających  gier oraz podsumowaniem całego wyjazdu. Ostatniej nocy odbyła się również akcja, na której licytowaliśmy pozostałe zrobione przedmioty.

Piotr

W dniach 30.03.2019-08.04.2019 wziąłem udział w Projekcie „Art and Entrepreneurship” w Rumuni. W Projekcie udział wzięli osoby z Polski, Bułgarii, Rumunii, Litwy, Czech, Ukrainy, Chorwacji i Turcji. Większość zajęć odbywała się w mieście Comanesti, w północno-wschodniej części kraju. Wszyscy uczestnicy z Polski są uczniami I Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza w Koluszkach, a nasz Lider- Pani Patrycja Krawczyk, jest nauczycielem w tejże szkole.

 

Nasza podróż rozpoczęła się w nocy 29 marca, czyli dzień przed rozpoczęciem samego projektu. Wszyscy spotkaliśmy się na stacji PKP w Koluszkach, skąd udaliśmy się pociągiem na Lotnisko Chopina w Warszawie. Po załatwieniu wszystkich formalności, udało nam się w końcu dostać do samolotu, gdzie czekała nas krótka, ale przyjemna podróż. Niedługo po lądowaniu w Bukareszcie pojechaliśmy busem do centrum miasta, skąd, po kilku godzinach czekania i oglądania miasta, zabrał nas (oraz pozostałych uczestników projektu) bus. Z początku dość nieśmiało, postanowiliśmy zapoznać się z ludźmi, z którymi mieliśmy zaprzyjaźnić się w przeciągu najbliższych dwóch tygodni. Po kilkugodzinnej trasie, wszyscy w miarę oswoili się z pozostałymi grupami osób i zaczęły się pierwsze rozmowy międzypaństwowe. Gdy dotarliśmy na miejsce, dosyć szybko zostaliśmy rozdzieleni do naszych pokojów, gdzie po wstępnym przywitaniu się z naszymi towarzyszami z pokojów, udaliśmy się na spoczynek. Rankiem nasz projekt rozpoczął się. Pierwsze zajęcia oczywiście polegały na zapoznaniu się z wszystkimi dookoła. Zastosowano do tego gry towarzyskie, takie jak powtarzanie wszystkich imion po kolei, poprzez tworzenie charakterystycznych ruchów dla każdej z osób, nieme ustawianie się w linii w kolejności od najmłodszego do najstarszego, tworzenie „stron z Facebooka” innych osób oraz wiele innych. Wszyscy wydawali się być bardzo sympatyczni, a bariera językowa, bardzo szybko zanikła, chociaż trzeba przyznać, że zapamiętanie wszystkich imion, zwłaszcza tak zróżnicowanych, wymagało wiele trudu. Po skończonych zajęciach zapoznawczych, zostaliśmy podzieleni na kilka grup międzynarodowych i dostaliśmy listę zadań do zrobienia. Każda grupa miała za zadanie zrobić zdjęcia i wykonać zadania powiązane z miastem, w którym się znajdowaliśmy. Dzięki temu zadaniu mogliśmy zobaczyć sporo ciekawych miejsc i zobaczyć jak się żyje w niewielkim, górskim, rumuńskim miasteczku.. Następnego dnia, przeszliśmy już do właściwych założeń projektu. Zaczęliśmy pracować nad częścią przedsiębiorstwa. Czekało na nas wiele ciekawych zadań, które prowadził Cicerone Radu, który okazał się być jedną z najwspanialszych osób jakie spotkałem w życiu. Myślę, że każdy zapamięta ten projekt na długo, najbardziej przez niesamowicie charyzmatyczną postać jaką jest Radu. Wszystkie zajęcia były kreatywne, nigdy się nie nudziliśmy, ponieważ za każdym razem czekało na nas coś nowego. Warto też wspomnieć, że projekt trwał 12 dni, a każdego dnia, mieliśmy 4 półtoragodzinne sesje zajęć. W przeciągu tego czasu tygodnia omówiliśmy takie tematy jak zakładanie własnej firmy, problemy gospodarcze i ekonomiczne, tworzenie własnych produktów i wiele, wiele innych. Robiliśmy to w większości w losowo dobieranych grupach ludzi. Jak już wspominałem, zajęcia były bardzo dobrze prowadzone i nie były na tyle męczące, żeby z nich rezygnować. Między zajęciami, nie mieliśmy dużo wolnego czasu, więc zazwyczaj był on wykorzystywany na odpoczynek i rozmowę z innymi członkami projektu. W ciągu projektu mieliśmy jeden wyjazd, do miejscowości Yasi, czyli „kulturowej stolicy Rumunii”. Pokazaliśmy tam, nasz wcześniej przygotowany „Flash mob” i zwiedziliśmy całe miasto, które okazało się być naprawdę piękne. Udało nam się też skosztować regionalnej kuchni. Teraz, chciałbym powiedzieć coś o części artystycznej projektu. W przeciągu ostatnich kilku dni mieliśmy okazję wykazać się naszą kreatywnością. Do dyspozycji mieliśmy kilka rodzajów technik i całe mnóstwo materiałów. Naszym zadaniem było stworzenie jak największej ilości pięknych prac takich jak zegary, origami, kwiaty z papieru, biżuteria, ozdoby, figurki i wiele, wiele innych. Myślę, że każdemu podobały się te zajęcia i każdy nauczył się czegoś nowego. Po skończonej produkcji, wszystkie prace zostały wystawione na stragany uliczne, a środki pozyskane w ten sposób, zostały przekazane na cele charytatywne.

 

Na koniec chciałbym wspomnieć jeszcze o relacjach jakie zapanowały między uczestnikami projektu. Wszyscy bardzo dobrze się ze sobą dogadywali i zaskakująco szybko powstały mocne więzi międzyludzkie. Polacy szybko znaleźli sobie uznanie wśród Rumunów, Turków i Bułgarów, oczywiście z wzajemnością. W trakcie projektu powstało wiele wspaniałych historii, więzi, haseł i piosenek. Każdy dogadywał się z każdym i nie było nikogo kto sprawiałby jakiekolwiek problemy. Pokazaliśmy to w dniu w ciągu którego, w ramach zajęć, wybraliśmy się na grilla w góry. Piękne widoki, pyszne jedzenia, świetna rywalizacja i kooperacja. Wszystkie momenty spędzone na projekcie na długo pozostaną w pamięci, wszystkie wspólne wieczory i zajęcia, wszystkie tańce, śpiewy i cudowne noce kulturowe. Z pewnością na długo zapamiętam tych ludzi i na pewno odwiedzę jeszcze kiedyś Comansti. Sam Radu poprosił mnie o to. Dodatkowo, wiele osób zaprosiło mnie na inne projekty w których oni sami będą brać udział. Liczę na to, że uda mi się spotkać z jak największą ilością tych ludzi. Wszyscy jesteśmy w ciągłym kontakcie. Wszyscy wspominają ostatni dzień, w ciągu którego, chyba każdy uronił łzę. Piękne wspomnienia.

Wiktoria

Był to mój pierwszy tego typu projekt. Kiedy tylko dostałam wiadomość, że mam możliwość, aby pojechać, byłam pozytywnie nastawiona, tyle że nie wiedziałam na co powinnam być przygotowana. Im byłam bliższa terminowi wyjazdu, tym bardziej nie mogłam się doczekać poznania nowych ludzi, odkrycia czegoś nowego, oderwania od rutyny.

 

Już pierwszego dnia, w którym przedstawialiśmy się wzajemnie, można było odczuć budujące się więzi w całej grupie. Z początku trudne było zapamiętanie imion wszystkich osób, ale wspólne zabawy nam w tym pomogły. Zwiedzaliśmy wspólnie miejskie muzeum sztuki, w którym również mogliśmy się wiele o sobie dowiedzieć, przygotowywaliśmy niespodziankę urodzinową dla jednego z uczestników, przedstawiliśmy nasz własny flashmob w nieznanym mieście, urządzaliśmy noce filmowe, przez wszystkie dni graliśmy w grę z sekretnym przyjacielem - to wszystko nas do siebie zbliżyło. Oprócz świetnej zabawy pełnej kreatywności, zyskaliśmy dodatkową wiedzę. Pisaliśmy swoje biznes plany, przeprowadzaliśmy debaty, odwiedziliśmy miejsce, w którym znajduję się NestHub, który pomaga rozwijać się młodym przedsiębiorcą. Przez dwa dni tworzyliśmy swoje własne projekty biżuterii, orgiami, butów, zegarków i wielu innych przedmiotów, które sprzedawaliśmy na stoisku, a pieniądze przeznaczone były dla dzieci ze szkoły specjalnej.

Łączyły nas wspólne aktywności, przerwy na kawę, kolacje przy wielkich, okrągłych stołach, czy niesamowite wieczory narodowe. Czuliśmy się jak w wielkiej rodzinie. Im bliżej było końca, tym trudniej było się z tym pogodzić. Mimo, że jeszcze nie tak dawno wymiana się skończyła, ja dalej wspominam, tęsknie i myślę o tym, co było. Miałam szansę odkryć coś kompletnie innego od normalnego życia, poczuć się ważna dla siebie, ważna dla innych, pełna energii i chęci do pracy.

 

GALLERY/GALERIA:

 

 

Podziel się!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!