"Participatory photography for intercultural learning" - wymiana w Rumunii

W dniach 18 lipca - 30 lipca 2018r. wolontariusze Stowarzyszenia Sztukater – Anna, Agata, Marta. Anita, Patrycja, Paulina, Aleksandra, Piotr, Damian, Beniamin, Tomasz S., Tomasz J. Oraz Marceli uczestniczyli w Wymianie Młodzieży „Participatory Photography for Intercultural Learning”, realizowanej w ramach programu Erasmus+. Projekt odbył się w miejscowości Căciulata w Rumunii.

 

Agata

"Participatory photography for intercultural learning"

 

Grupa młodzieży i opiekunów z Polski, składająca się z 13 osób, uczestniczyła w międzynarodowym projekcie Erasmus + pt. "Participatory photography for intercultural learning". Pięć dziewcząt i sześciu chłopców z dwóch polskich miast – Białej Podlaskiej i Częstochowy – wyruszyło 13 lipca samolotem z Warszawy do Bukaresztu. Projekt w Rumunii, polegający na doskonaleniu różnych umiejętności – m.in. językowych, interpersonalnych, czy związanych z podstawami fotografii, trwał do 30 lipca.

 

W przedsięwzięciu wzięła udział młodzież z opiekunami – liderami z sześciu państw: Rumunii, Bułgarii, Holandii, Francji, Włoch i Polski. Uczestnicy mieli okazję poznać kulturę poszczególnych krajów, spróbować tradycyjnych potraw, obejrzeć prezentacje i posłuchać muzyki. Szczególnie dużo dowiedzieli się o kraju gospodarzy – Rumunii. Miejscowość, w której znajdował się obóz – Caciulata – jest uzdrowiskiem. W pobliżu znajdują się dwa monastyry, rzeka i piękne góry. Młodzież szczególnie entuzjastycznie wspomina górską wycieczkę do Parku Cozia, wizytę w wiosce romskiej oraz grę miejską w pobliskim Sibiu. Gospodarze zaprosili też na warsztaty z młodzieżą znanego w Rumunii fotografa, który omówił na podstawie swoich prac zasady tworzenia dobrych zdjęć. Zaowocowało to świetnymi fotografiami uczestników, które zaprezentowane zostały na wspólnej wystawie.

 

Podczas projektu młodzi ludzie wspólnie realizowali różne zadania, które zbliżały ich do siebie, pomagały doskonalić posługiwanie się językiem angielskim, uczyły kreatywności i przełamywania barier. Dla wielu to pierwszy taki wyjazd, lecz myślę, że nie ostatni.

 

Agata Turska

Aleksandra

W dniach 18-30 lipca miał miejsce projekt ,,Participatory Photography” w miejscowości Caciulata, w którym miałam szansę uczestniczyć. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie. W projekcie wzięła udział młodzież z Polski, Rumunii, Holandii, Włoch, Francji i Bułgarii.

 

Każdy dzień był pełen wrażeń oraz nowych doświadczeń. Zaczynaliśmy od porannych energizer’ów, które prowadzone były w sposób ciekawy i pobudzały uczestników do dalszej pracy. Natomiast dzień kończyliśmy wieczorami kulturowymi, z których można było się dowiedzieć wiele rzeczy na temat różnych krajów i ich kultury.

 

Pozostałe zajęcia poruszały temat fotografii oraz problemów lokalnej młodzieży. Warsztaty były przedstawiane w sposób interesujący i ciekawy, dzięki czemu można było pogłębić wiedzę na temat tych dziedzin. Mimo dużej grupy i sporej liczbie uczestników zajęcia były dobrze zorganizowane, a atmosfera niezwykle przyjazna.

 

Oprócz tego typu czynności mieliśmy okazję pozwiedzać i przeżyć nowe przygody. Pojechaliśmy do miasta o nazwie Sibiu, gdzie sfotografowaliśmy różne zabytki, poznaliśmy lokalnych mieszkańców oraz historie tego miejsca. Wybraliśmy się również na wycieczkę po tamtejszych górach, które były przepiękne i malownicze.

 

Osobiście uważam ten projekt za bardzo udany i cieszę się, że mogłam w nim uczestniczyć, poznać nowych ludzi oraz rozwinąć swoje umiejętności. Mam również nadzieję, że będę miała okazję uczestniczyć w podobnych projektach.

Anita

W dniach 18-30.07.2018 miałam przyjemność wziąć udział w projekcie "Participatory photography for intercultural learning" w miejscowości Caciulata w Rumunii. Projekt, jak sama nazwa wskazuje, opierał się na fotografii. Wraz z 5 innymi krajami: Holandią, Rumunią, Bułgarią, Francją i Włochami poznawaliśmy "sekrety fotografii" i to, ile emocji może oddać jedno zdjęcie. Pomimo choroby bardzo miło wspominam ten wyjazd. Pokazał mi on dwie różne warstwy społeczne w Rumunii i to, jak przez pryzmat jednego źle wyrobionego zdania cierpi reszta społeczeństwa. Przez 12 dni poznawaliśmy się, codziennie uczyliśmy się i dowiadywaliśmy o sobie nowych rzeczy- co było piękne. Wieczory kulturowe pozwoliły nam poznać "od środka" dany kraj, dzięki czemu można było odczuć, jakby się w nim było. Dla mnie osobiście był to świetnie spędzony czas w miłym gronie, pełnym śmiechu i miłości. Była to moja druga przygoda w tego typu projekcie i wiem, że na pewno będzie ich więcej. Niestety to co dobre, szybko się kończy, ale ten wyjazd zostanie mi w pamięci na bardzo długi czas.

Anna

W dniach 18-30 lipca 2018r. wzięłam udział w projekcie Erasmus+ „Participatory photography for intercultural learning”, który miał miejsce w miejscowościach Caciulata w Rumunii. To była moja pierwsza wymiana młodzieży.

 

Reprezentowaliśmy Stowarzyszenie Sztukater 13 osobową grupą w składzie: Ania, Agata, Marta, Patrycja, Anita, Paulina, Aleksandra, Piotr, Tomasz J, Tomasz S., Benjamin, Marceli, Damian. W wymianie wzięto udział około 70 osób z Polski, Włoch, Francji, Holandii, Bułgarii, Rumunii .

 

Czas w większości spędzaliśmy na terenie ośrodka, gdzie mieszkaliśmy. Tam odbywały się nasze zajęcia, warsztaty. Energizer’y to był nasz sposób na rozpoczęcie dnia. Pracowaliśmy w różnych grupach, narodwych, a także mieszanych. Braliśmy udział w warsztatach fotograficznych. Poznawaliśmy tajniki fotografii. Warsztaty z Photovoice pokazały moc przekazu zdjęcia, a także różne spojrzenie na ten sam temat. Organizatorzy zadbali również, o to, żebyśmy mogli zwiedzić okolicę podczas gry miejskiej. W taki sposób poznawaliśmy innych uczestników oraz miło spędzaliśmy czas. Miejscowość Caciulata położona jest na terenach górskich, mieliśmy również okazję podziwiać piękne krajobrazy podczas pieszej wędrówki. Wieczorami grupy z różnych krajów pokazywały nam kawałek swojej ojczyzny, podczas wieczorów kulturowych mieliśmy okazję skosztować tradycyjnych  przysmaków oraz dowiedzieć się wielu ciekawych informacji.

 

Podczas wymiany wzięliśmy udział w konferencji, na której mieliśmy okazję poznać działalność pozostałych organizacji biorących udział w projekcie. Ciekawym wydarzeniem była również wystawa fotografii zorganizowana w Centrum Informacji Turystycznej, uczestnicy przestawili zdęcia, wykonane podczas pobytu w Rumunii.

 

Uważam, że to był fantastycznie spędzony czas, mogliśmy wiele się nauczyć o sobie, innych krajach
, kulturach, zwyczajach, poznać wspaniałych ludzi. Doświadczenie jakie zdobyłam na wymianie będę mogła wykorzystać zawodowo oraz w życiu prywatnym. Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział
w wymianie i mam nadzieję, że w przyszłości będę miała okazję uczestniczyć w podobnym wydarzeniu.

Beniamin

W dniach 18.-30.07.2018r uczestniczyłem w projekcie Erasmus+ "Participatory photography for intercultural learning", który odbył się w Rumunii w niewielkiej miejscowości Caciulata. W projekcie brało udział 6 grup z różnych krajów: Rumunii, Polski, Włoch, Francji, Bułgarii, Holandii. Od samego początku można było zauważyć piękny górski krajobraz, który na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Wszyscy uczestnicy byli przyjaźnie nastawieni, aktywnie uczestniczyli we wszystkich zabawach, opowiadali o swoim kraju, kulturze oraz języku. Dzięki nim zyskałem nowe zainteresowania. Najbardziej byłem zadowolony z wycieczki w góry, w których momentami było nawet ciężko, ale tym bardziej dawało to większą satysfakcję. Nagrodą za ten trud były cudowne widoki. Podczas projektu nauczyłem się wyrażać swoje emocje poprzez zdjęcia oraz szlifowałem swój język angielski.

 

Był to mój pierwszy projekt, w którym brałem udział i na pewno nie będzie ostatnim. Zachowałem wiele wspaniałych wspomnień, które zostaną ze mną na zawsze. Nawiązałem kontakty, które mam nadzieję utrzymają się przez długie lata. Polecam każdemu wzięcie udziału w takim projekcie, ponieważ można z niego wynieść naprawdę wiele przydatnych doświadczeń.

 

Beniamin

Damian

W dniach 18-30 lipca uczestniczyłem w projekcie ''participatory photography youth exchange'' w miejscowości Căciulata w Rumunii.

 

participatory photography

 

Był to mój pierwszy projekt, któremu towarzyszyło wiele nowych doświadczeń takich jak pierwszy lot samolotem lub pierwszy raz za granicą.

W projekcie wzięło udział 70 osób z 6 krajów Polski, Rumunii, Włoch, Francji, Bułgarii i Holandii. Przez te 12 dni poznałem mnóstwo nowych ludzi, mam nadzieję, że uda mi się utrzymać kontakt chociaż z częścią z nich.

 

Podczas wymiany robiliśmy wiele rzeczy takich jak zwiedzanie miasta Sybin, gra w podchody czy wycieczka w góry Cosia.

 

participatory photography 2

 

Jednak najbardziej polubiłem przesiadywanie wieczorami do późna w miejscu gdzie stał stół pingpongowy i był najlepszy zasięg Wifi. Potrafiliśmy grać przez kilka godzin w karty lub inne gry z uczestnikami projektu z innych krajów. Myślę, że to wtedy integrowaliśmy się najbardziej i najwięcej uczyliśmy o innych państwach, ich kulturze a także angielskiego.

 

Jestem bardzo zadowolony z tego projektu, był on moim pierwszym i na pewno nie ostatnim.

Marceli

W dniach 18-30 lipca miałem przyjemność uczestniczyć w projekcie ‘’Participatory photography for intercultural learning ‘’. Projekt odbywał się w miejscowości Caciulata,która leży na południu Rumuni.Projekt był moim pierwszym kontaktem z taką dużą międzynarodową grupą,który dodał mi więcej odwagi do komunikowania się w języku angielskim oraz dzięki projektowi pierwszy raz mogłem przebywać za granicą. Każdy dzień zaczynał się od aktywności fizycznej czyli tzw energizer następnie po południu odbywały się zajęcia, zadania w grupach na temat projektu kończąc dzień na nocy kulturowej dzięki której mogliśmy poznać tradycje innych państw również uczestniczących .Na projekcie mieliśmy okazje zwiedzać okolice,oraz piękno rumuńskich gór po których mogliśmy spacerować i mimo że było męczące,to warte wysiłku dla takich pięknych krajobrazów. Wolne chwile spędzaliśmy razem grając w ping-ponga, piłkę nożną

 

Cieszę się,że mogłem wziąć udział w projekcie bo dzięki niemu  zdobyłem doświadczenie,odwagę, poznałem nowe osoby z którymi utrzymuje kontakt. Projekt dał mi możliwość przełamania bariery z językiem angielski oraz niezapomniane wspólnie spędzone chwile które wspominam z uśmiechem na twarzy. Dzięki temu projektowi wiele się nauczyłem i chce więcej! Brałem pierwszy raz udział w projekcie i mogę smiało powiedzieć,że nie będzie to mój ostatni projekt.

Marta

"Participatory Photography for Intercultural Learning" to tytuł wymiany, w której miałam przyjemność wziąć udział. Odbyła się ona w miejscowości Caciulata w Rumunii w dn 18-30 lipca.

 

Bardzo dobrze wspominam ten czas. Mimo kapryśnej pogody większość aktywności szła zgodnie z planem. Zajęcia traktowały o tematach powiązanych z fotografią, a także jej roli w uświadamianiu o nierównościach społecznych (metoda photovoice) oraz o fotografowaniu od strony technicznej - kadrowanie, rola kontrastu w fotografii itd. Przez cały czas wymiany stopniowo lepiej się poznawaliśmy i zbliżaliśmy do siebie. Miło wspominam rozmowy z innymi uczestnikami z Włoch, Francji, Bułgarii, Holandii i Rumunii i bardzo się cieszę, że wciąż utrzymuję kontakt z częścią z nich. Komunikacja po angielsku szła naprawdę sprawnie i fajnie było podszlifować język w miłym towarzystwie.

 

Nie była to moja pierwsza wymiana, ale mimo pewnego doświadczenia jakie wyniosłam z poprzednich, ta również poszerzyła moje horyzonty i z pewnością zapamiętam ją jako wyjątkową.

Patrycja

W dniach 19-29 lipca 2018 uczestniczyłam w projekcie " Participatory Photography for Intercultural Learning" w miejscowości Caciulata w Rumunii. Była to moja pierwsza wymiana młodzieżowa, którą wspominam bardzo dobrze. W projekcie wzięło udział 6 krajów: Polska, Rumunia, Francja, Holandia, Bułgaria, Włochy.

 

Wszystkie aktywności na wymianie były dla mnie nowością. Zaczynając od porannych energizerów, kończąc na wieczorach kulturowych. Każde zajęcia były związane z tematem wymiany, czyli fotografią. Chodziło głównie o przedstawienie problemów z jakimi borykają się ludzie w postaci zdjęć. W czasie wolnym mieliśmy możliwość aby porozmawiać z innymi i  lepiej się poznać. Język angielski nie jest moją mocną stroną, jednak starałam się dawać z siebie wszystko i próbować rozmawiać. Wieczorami odbywały się wieczory kulturowe, gdzie przekazywano nam wiedzę na temat krajów biorących udział w wymianie.

 

Mogę śmiało powiedzieć, że to nie będzie mija ostatnia wymiana. Dziękuję Stowarzyszeniu Sztukater za danie mi możliwości wyjazdu. Namawiam każdego na branie udziału w takich projektach.

Paulina

W dniach 18-30 lipca brałam udział w projekcie Participatory Photography for intercultural learning, który odbył się w miejscowości Caciulata w Rumunii. To była dla mnie przygoda, rzut na głęboką wodę, a co najlepsze - bardzo się cieszę że mnie na tą głęboką wodę wrzucono! :) Poznałam mnóstwo sympatycznych osób, z którymi do dzisiejszego dnia mam kontakt. Przełamałam swój lęk dotyczący komunikacji w języku angielskim. Poznałam inne kultury, tradycje, języki. Uczestniczyłam w zajęciach, które integrowały całą grupę.

 

Zobaczyłam jak żyją ludzie w Rumunii, poznałam ich kraj z pozytywnej jak i negatywnej strony. Dane mi było na własne oczy zobaczyć jak żyją Romowie.
To był naprawdę fantastyczny czas, już teraz wiem że będę aplikowała na inne wyjazdy. Właśnie wam! Bardzo dziękuję za możliwość uczestniczenia w tym projekcie :)

Piotr

W dniach 18-30 lipca 2018 roku uczestniczyłem w projekcie Participatory photography for intercultural learning w miejscowości Călimănești w Rumunii. Był to pierwszy taki projekt,w którym miałem możliwość aktywnie uczestniczyć.

 

W projekcie wzięło udział 60 młodych osób, po 10 z każdego kraju,( Polska,Włochy,Bułgaria,Francja,Holandia,Rumunia). Wszystko z czym się tam spotkałem, np. energizery, było dla mnie czymś nowym i niezwykle ciekawym. Każdy dzień rozpoczynaliśmy śniadaniem, a następnie energizerem.  Były to gry i zabawy integracyjne oraz inne aktywności, np. warsztaty z photovoice, a także spotkanie z fotografem, które było niesamowicie ciekawe. Podobał mi się jego sposób przekazywania informacji.

Pewnego dnia odbyliśmy równiez podróż autokarem do romskiej biednej wioski, gdzie mogliśmy rozmawiać z tamtejszymi ludźmi o ich sytuacji życiowej.Potem pojechaliśmy do miasta : Sibiu, gdzie zostalismy podzieleni na małe grupki i uczestniczyliśmy w grze miejskiej,dzieki której poznaliśmy architekturę miasta i jego zabytki.

 

Dzięki liderom grup i organizatorom projektu, miałem szanse poznać wspaniałych ludzi, ich kulturę i życie. To niezapomniane uczucie. Cała wymiana była bardzo dobrze zorganizowana, czas był bardzo dobrze wykorzystany na różnorakie czynności. Jedzenie było dobre, a niektóre dania były dla mnie ciekawym doświadczeniem kulinarnym, ponieważ różniły się znacznie od tych, które przywykłem jeść w Polsce. Idealnym przykładem były "Gołąbki",lecz tam, zamiast gotowanej kapusty była gotowana papryka, a całość jadło sie ze śmietaną. Ponadto opórcz zajęć w grupach, często odgrywaliśmy  scenki, aby przedstawić dane zagadnienie, tak jak to było przy prezentacji krajów. Poźnymi wieczorami odbywały się tak zwane wieczory kulturowe, podczas których mielismy okazję poznać lokalne potrawy, dowiedzieć się czegoś ciekawego o danym kraju, nauczyć się lokalnych tańców, czy spróbować potraw.

 

Ze smutkiem wspominam moment,kiedy musiałem się pożegnać z moimi nowymi przyjaciółmi z innych krajów, ale mam nadzieję, że spotkamy się na kolejnym projekcie, bo szczerze wierzę, że nie był to mój ostatni tego typu projekt. To niezapomniane przeżycie dla młodej osoby, takiej jak ja. Dlatego dziękuję Stowarzyszeniu Sztukater za umożliwienie mi odbycia tej niezwykłej przygody,i nauczenia sie tylu nowych rzeczy o innych krajach i kulturach, z którymi miałem do czynienia na co dzień.

 

Serdeczne dziękuję
Piotr Guz

Tomasz J.

W dniach 19-29 lipca 2018r. Brałem udział w projekcie Erasmus+ „Participatory photography for intercultural learning”, który miał miejsce w miejscowościach Caciulata-Calimanesti w Rumunii. To był mój pierwszy projekt i pierwszy kontakt z tak wieloma różnymi kulturami. W projekcie uczestniczyło łącznie ok. 70 osób, mniej więcej po tyle samo z każdego kraju: Polski, Włoch, Francji, Bułgarii, Holandii i Rumunii. Moim zdaniem sposób przygotowania tego projektu był na wysokim poziomie. Zajęcia były bardzo ciekawe, plan dnia nie był męczący ani też nie pozwalał się nudzić a wolontariusze czuwający nad wszystkim byli bardzo przyjaźni i pomocni. Bardzo mi się podobały wieczory międzykulturowe organizowane przez każdy z krajów. Również pudełka z życzeniami i plotkami, do których się wrzucało anonimowo karteczki, dawały sporo radości i zaskakiwały gdy były odczytywane przed wieczorami kulturowymi. Najciekawszą jednak rzeczą, która towarzyszyła nam od trzeciego dnia projektu była zabawa w tzw. Tajemniczego Przyjaciela. Każdy uczestnik miał przyklejoną na takim jakby piecyku kopertę ze swoim imieniem i ewentualnie jakimś dodatkowym opisem jeśli było kilka osób o tym samym imieniu i musiał wylosować osobę, dla której miał właśnie być tym Tajemniczym Przyjacielem. Jego zadaniem było  bycie bardzo miłym dla tej osoby na różne sposoby i mógł zostawiać wiadomości dla wylosowanej osoby w kopercie. Ostatniego dnia było mnóstwo radości i przyjemnych momentów, gdy każdy poznawał swojego Tajemniczego Przyjaciela.

 

Wycieczka w Góry Cozia to jedna z najlepszych i najciekawszych aktywności na tym projekcie dla mnie. Wszyscy odczuli zmęczenie ale nikt na to nie zwracał uwagi ponieważ widok ze szczytu wynagradzał wszystko. Był też zorganizowany wyjazd do okolicznej wsi oraz miasta Sibin gdzie każdy mógł realizować się jako fotograf i szkolić swój angielski oraz umiejętność korzystania z mapy. Kilka dni później zdjęcia, które zrobiliśmy podczas wycieczki i wyjazdu wykorzystaliśmy do techniki photovoice by przekazać coś. Nasze prace znalazły się później w miejskiej galerii.
W przedostatni dzień projektu zamiast zaplanowanych energizerów i warsztatów, mieliśmy jeden energizer i do końca dnia mogliśmy uczestniczyć w dowolnych warsztatach, m.in. z tradycyjnych tańców bułgarskich, z języka japońskiego oraz w dyskusji na temat problemów migracji i imigrantów. Prowadzili je chętni uczestnicy. Bardzo mi się podobał ten pomysł i nawet deszcz nie popsuł atmosfery.

 

Dzięki temu projektowi poznałem wspaniałych ludzi, nauczyłem się jak wykorzystywać aparat jako swego rodzaju broń, podszkoliłem angielski i przeżyłem przygodę, której nigdy nie zapomnę i będę wspominać z uśmiechem na twarzy.

Tomasz S.

W dniach 18-30 lipca uczestniczyłem w projekcie Participatory photography youth exchange w Rumuni w miejscowości Caciulata w Rumunii. Był to mój pierwszy projekt jak i jednocześnie pierwszy wyjazd za granicę. Początkowo byłem do niego  nastawiony negatywnie ale z czasem którym tam spędziłem przekonałem się do niego. W projekcie brały udział osoby z Polski, Bułgarii, Włoch, Holandii i Rumunii. Pomimo barier językowych wszyscy się dogadywali. Była to idealna okazja do przetestowania swoich umiejętności.  Według mnie cały projekt był dobrze zorganizowany, zajęcia tak ułożone że każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Energizery czasem były trochę dziecinne ale spełniły swoją rolę którą było nas pobudzić. Dla mnie osobiście najbardziej podobały się zajęcia w górach. Ciekawe okazały się zajęcia które miały na celu opisać dany kraj takie jak wieczory kulturowe, najbardziej podobał mi się wieczór o Bułgarii. Dzięki organizacji Sztukater przekonałem się do wymian między narodowych i mam nadzieje że uda mi się jeszcze na jakąś dostać.

 

GALLERY/GALERIA:

 

Podziel się!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!