×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 44.

Pierwszy Zjazd Sztukatera

Dnia 03. Lipca 2011 roku, czyli w niedzielę miał miejsce pierwszy zjazd w historii Sztukatera. Spotkaliśmy się pod pomnikiem Aleksandra Fredry na Rynku we Wrocławiu o godzinie 11:30 z małymi poślizgami. Tomasz odebrał wszystkich Sztukaterowców, których dzielnie reprezentowała Enedtil. Ja, w międzyczasie, integrowałam się z Krzysztofem, któremu zostałam przeznaczona pod opiekę do czasu zebrania.
Punkt 12:00 miało rozpocząć się zebranie, które miało jeden istotny cel – powołanie Stowarzyszenia Sztukater zajmującego się między innymi istniejącym już portalem Sztukater.. Odbyło się jednak z „lekkim" poślizgiem z winy Krzysztofa i, niestety, mnie towarzyszącej mu, która i tak z przyjemnością uścisnęła rękę wszystkim przybyłym, w tym też Enedtil. Było nas kilkanaście, przemoczonych od nieustającej ulewy, osób, które jednakże dzielnie udawały, że słuchają, co Krzysztof ma do powiedzenia. Co zostało ustalone na niniejszym zebraniu:

 

pierwszy-zjazd-sztukatera-3

 

1. Powołaliśmy do życia Stowarzyszenie, które od 03. Lipca 2011 roku przejmuje opiekę nad portalem, ale zajmować będzie się też promowaniem kultury i sztuki w szerszym zakresie;
2. Utworzony został Zarząd reprezentowany przez Prezesa Tomasza i panią Wiceprezes Agnieszkę znaną większości jako Agniecha, a także Komisja Rewizyjna, a wniosek o ich powołaniu przeszedł jednomyślnie;
3. Opiekę prawną, zarówno nad Stowarzyszeniem, jak i portalem, przejął Krzysztof;
4. Każdy może zostać członkiem Stowarzyszenia poprzez przesłanie odpowiedniego oświadczenia, a także może z niego wystąpić bez żadnych konsekwencji;
Ponadto ponowiona została sprawa egzemplarzy recenzenckich otrzymywanych od portalu Sztukater i nadal obowiązuje zakaz ich odsprzedaży, co nie oznacza, że redaktorzy nie będą mogli się nimi wymieniać między sobą, czy też oddawać do bibliotek i tym podobne. Z tego też powodu tworzy się regulamin, o którym wkrótce poinformujemy resztę Sztukaterowców.

 

pierwszy-zjazd-sztukater-1

 

Kiedy już głosowanie się zakończyło, wszystko zostało spisane i podpisane, przyszedł czas na integrację i cieszenie się atrakcjami. Miał być „Avatar" w ogrodzie botanicznym, jednakże ze względu na paskudną pogodę członkowie Stowarzyszenia zmuszeni zostali się rozdzielić. Ekipa reprezentująca portal Sztukater, czyli ja i Enedtil, pod przewodnictwem Krzysztofa, udała się do wrocławskiej Korony, gdzie w kinie Cinema City, po krótkiej debacie, wybrała się na film „Kac Vegas w Bangkoku". Tam też znalazłam wspólny język z Enedtil podczas, gdy Krzysztof z kolegą został zassany przez centrum handlowe. O dziwo zdążyliśmy na seans, w drodze, na który o mało nie rozpłaszczyłam się o ścianę. Niemalże wszyscy byli zadowoleni z filmu, oprócz Krzysztofa i jego kolegi, Sebastiana, ale nie zawsze można oglądać znakomite produkcje. Nie obyło się też bez sesji przy wspaniałym Optimusie Prime, który powinien zostać maskotką naszego Portalu.

 

pierwszy-zjazd-sztukatera-2

 

To jednak nie był koniec atrakcji, ponieważ jako dziewczyny Sztukatera postanowiłyśmy zrobić psikusa swojej koleżance z redakcji i nawiedziłyśmy ją w pracy, cierpliwie oczekując aż skończy doradzać jednej z klientek. Zaskoczona Viconia wydawała się uradowana naszym widokiem chociaż potem stwierdziła, że żartowała z tymi odwiedzinami w pracy. W dalszej kolejności udaliśmy się na zakupy, za którymi ani ja, ani Enedtil nie przepadamy. Krzysztof jednak śmigał po hipermarkecie jak oszalały poszukując czegoś, czym jeszcze można byłoby upchać wózek. Po problemach z załadunkiem w końcu dotarliśmy na obiad do Krzysztofa, gdzie dołączyliśmy do reszty osób, z którymi się rozdzieliliśmy po zebraniu. Okazało się być tam bardzo tłoczno, ale przystojniaków nie brakowało, więc przynajmniej integracja była ciekawsza.

 

Relacje zdała Agniecha

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Podziel się!

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: