Z Bieszczadzkiej Pracowni Łysego...

Katarzyna Georgiou

Z BIESZCZADZKIEJ PRACOWNI ŁYSEGO... 

 

z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-1"W Bieszczad się przyjeżdża... i wraca."

 

 

Wróciłam z pachnącego tysiącem ziół Bieszczadu i... popadłam w niebieskiego bluesa. Jestem w domu, ale mi tęskno. Tęskno za przestrzenią, porankami mgielnorosymi, zapachem konia, odcieniami zieleni, szlakami wiodącymi do niesamowicie interesujących ludzi w momentach niespodzianych...

 

Tak właśnie w przedostatni dzień trafiłam do Łysego... uhm... znak z drogi w Czarnej rzucił mi się w oczy „Rzeźby Łysego 100m", ale nie wyrobiłam z hamowaniem za pierwszym razem. Przejeżdżając po raz drugi w czasie objazdu Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej, coś kazało mi zboczyć w kamienistą dróżkę i za sto metrów ukazała mi się sadyba... A na drzwiach napis „Jestem – proszę wejdź".

 

z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-1

 

Razem ze Skrzatem wsadziliśmy głowy do środka, ciekawskim wzrokiem obejmując wnętrze pracowni rzeźbiarsko-rymarskiej Adama Glinczewskiego, z Wrocławia, który w Bieszczady zjechał w latach 80-tych i pozostał. Z zawodu szewc, z zamiłowania historyk i rzeźbiarz, czasem i poeta, co muzykę do swych wierszy tworzy i śpiewa przy różnych okazjach... A tak go opisuje w książce „Majster Bieda czyli zakapiorskie Bieszczady" Andrzej Potocki:

 

„Łysy nie jest łysy, tylko goli głowę na glacę. Ta ksywka i glaca to jego znak rozpoznawczy, jako, że każdy poważny bieszczadzki zakapior powinien się jakoś wabić, bo tutejsze zakapiorstwo to znak towarowy chroniony patentem i produkt najwyższej jakości. Już sam fakt, że w żadnym słowniku języka polskiego wydanym w Peerelu takie określenie nie istnieje, świadczy, iż socjalizm skazał ich na odstrzał i dopiero nie tak dawno sezon polowań na zakapiorów, podobnie jak na wilki, skończył się, bo w minionym czasie bohaterami reportaży na ogół bywali sekretarze zjednoczonej, ale niekoniecznie z narodem, partii. Adam Glinczewski uważa, że człowiek pracuje na swój wizerunek przez całe życie. Prawda o nim pozostaje w ludzkiej pamięci i czasem jest gorzka, ale przecież nikt nikomu nie pisze scenariusza jak ma żyć, każdy układa go sobie sam i powinien być świadom wynikających z tego konsekwencji. Bowiem dorosły człowiek odpowiada za siebie, jakim jest i jaki zostanie po nim w ludzkiej pamięci ślad."

 

Uśmiech powitał nas znad drewnianego kloca, w którym Adam rzeźbił ... „Biesy i Czady" oznajmiłam z radością, i tu pierwsza lekcja się rozpoczęła... „To Dusiołki, i jest ich cztery, bo robię je dla czteroosobowej rodziny, na dzisiejsze spotkanie autorskie." I tak teraz wiem, co to Dusiołki (pomocnicy i dobre duchy opiekuńcze człowieka), a co Biesy ( diabły usłużne człowiekowi) i Czady ( urwipołcie, co dokazują i psocą, a złośliwe są, że hej!).

 

Bo tak naprawdę, to w Bieszczadzie nigdy nie było Aniołów... te się pojawiły całkiem niedawno...

 

z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-2

 

Gdy tak rozmawialiśmy, Adam przepraszał, ze nie jest bardzo towarzyski, gdyż ma „szybką" robotę, ale i tak nawijał o swojej miłości do tego skrawka polskiej ziemi ze swadą. Pozwolił fotografować, filmować i zaglądnąć w każdy kąt zakapiorskiej pracowni, bo tak to już tam jest, że dzielą się swoją twórczością i pracą. Krótka historia o nim wisi na ścianie, wypisana na desce... a zaczął rzeźbić pod wpływem Zdzicha Radosa i Jędrka Połoniny... o tych postaciach też pieśni bardowie tworzyli...

 

z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-3

 

Wspomniałam, że fragment jego wiersza użyłam jako motta w jednym z moich artykułów o Bieszczadach. Natychmiast odstawił dłuto i chwycił za gitarę... Zaśpiewał tę całą piosenkę, miodowym barytonem, która znalazła się w wydanej trzy lata temu antologii poezji bieszczadzkiej „Natchnienie Bieszczadem". A było czego posłuchać...

 

z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-4

 

Śpiew polskiej duszy

Tak bym chciał pójść prosto przed siebie.
jak lew, jak słoń, jak czołg,
zamiast się kręcić przy chlewie,
gdzie żarcie i picie i kąt.
Wrogów rozgryzać zębami,
lub walnąć Traba przez łeb.
Zgnieść progi gąsienicami
nie wiedząc co umiar, co grzech.
Mieć siłę, by wspierać słabego,
skurwielom zaś napluć w twarz.
Radnemu krzyknąć – wolnego!
Innym – ty służyć masz.
Bandycie wygarnąć z kałacha
i księdzu pokazać gdzie Bóg.
Jeszcze się trochę napiję,
bym wszystko to zrobić mógł.
Bo we mnie dusza powstańca,
serce rycerza jak głaz.
Odwaga psa bez kagańca,
co łańcuch zrywał nie raz.
Ja wiem,
czego potrzeba światu,
Ja wiem,
co ludziom trza dać.
Ja wiem, bo słyszałem jak tato
tak mówił, gdy z dziadkiem wpadał w trans.

 

z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-5 z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-6

z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-7

Dusiołki :)

 

Podobno, do Adama trafiają ludzie, którzy chcą słuchać i poznawać historię inaczej niż tę przekłamaną z podręczników... nie jacyś przygodni turyści, co głowę wsadzą, kupią jakąś rzeźbę i pojadą dalej... zresztą jego pracownia nie jest rozreklamowana inaczej, jak słowem przekazywanym przez tych, z którymi się zetknął i porwał swoim krasomówstwem, w którym miłość do Bieszczadu wyziera z każdej opowieści i wspomnienia.

 

z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-8 z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-9

 

A takie napisy –życiowe mądrości - biegną wzdłuż okien, pod zadaszeniem... Jest co poczytać :)

 

z-bieszczadzkiej-pracowni-lysego-10

 

Na te słowa zwróciłam szczególną uwagę:

 

„Goniąc za szczęściem, uciekamy przed zadowoleniem"

Wpis w mojej książce o zakapiorach, który ręką Łysego wpisany został, też jest znamienny...

 

„W Bieszczad się przyjeżdża... i wraca."

 

Do następnego roku... Skrzat wraca by uczyć się posługiwać dłutem, a ja wracam, by po prostu tam oddychać tysiącem ziół...

©Katarzyna Georgiou

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Podziel się!

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!