Nie ma znaczenia, co tu napiszę, zbędny gest. Ale przecież nie spłynęły po mnie słowa poety. Młody Bóg, którego karmi się z ręki, ten i wiele innych obrazów na długo pozostają w pamięci; obrazów z Leśmiana (głębiej) i z Honeta (płyciej) – lecz w efekcie „płynniej i jaśniej”. Kto ma dość „polityki”, tutaj znajdzie czystą „poetykę”; o ile coś takiego w ogóle istnieje. Tu jednak chce się w to wierzyć.
Karol Maliszewski
Inne wydane tomiki poezji autora:
Zalustrze
Księga Przysnów










Dodaj komentarz