Patronat Sztukatera

Szara Dama [2023] — okładka lub ilustracja
Kliknij, Aby Powiększyć

Szara Dama [2023]

Czas Czytania: Około 1 min

Informacje O Publikacji

Twórcy I Treść

Tytuł Oryginału
The Grey Woman

Wydanie I Dystrybucja

Rok Wydania
2023
ISBN
9788377798966
Wydawca
MG

Parametry I Szczegóły

Oprawa
Miękka
Liczba Stron
96
Oprawa
Twarda

Opis Wydawcy

Opowieść rozpoczyna się w latach 40. XIX w. na brzegu rzeki Neckary w Badenii-Wirtembergii, ale za sprawą starego pamiętnika przenosi się do poprzedniego stulecia. Do gospody przy młynie wodnym przybywa grupa przyjaciół, aby napić się kawy i schronić przed deszczem. Jeden z podróżnych zauważa portret pięknej młodej kobiety, wiszący na ścianie w domu młynarza. Gospodarz próbuje zaspokoić ciekawość gościa, wręczając mu stary pamiętnik. Opisana jest w nim historia Anny Scherer. Śliczna dziewczyna zostaje wysłana w podróż, podczas której poznaje szlachcica wysokiego rodu, pana de Tourelle. Mężczyzna szybko podejmuje starania o jej rękę. Anna pod naciskami rodziny godzi się na małżeństwo, mimo wewnętrznych wątpliwości i złych przeczuć. W efekcie zamążpójścia wyjeżdża do Francji, gdzie zostaje zamknięta w zamczysku Les Rochera.

Recenzje W Sztukaterze

❦ Recenzja Opublikowana

Szara Dama

Inka

  Płócienna oprawa i solidne szycie Szarej damy przywodzi na myśl formę starodawnego sztambucha. Skojarzenie słuszne, bowiem książka Elizabeth Gaskell to klasyczny przykład piśmiennictwa pamiętnikarskiego z gatunku literatury gotyckiej. Dziś powiedzielibyśmy marketingowo: thrillera, po polsku – dreszczowca. Choć nie dorównuje poziomem do reprezentatywnych exemplów epoki XVIII i XIX wieku z Mnichem Matthew Gregory’ego Lewisa, Zamczyskiem w Ontranto Horacego Walpole’a, Frankensteinem Mary Shelley, czy nawet Wichrowymi wzgórzami Emily Brontë na czele, to kryje w sobie urok archaicznego języka, ciekawe kompozycje konstrukcyjne, a przede wszystkim klimat grozy, którego próżno szukać we współczesnych horrorach. Zarówno tych psychologicznych, jak i we wszelkich krwawych podgatunkach.

Jednowątkowa fabuła i objętość zaledwie osiemdziesięciu ośmiu stron wskazuje na nowelistyczny charakter utworu. Niemniej jednak, zastosowana w prologu retrospektywa, cofająca akcję z XIX wieku do poprzedniego stulecia, czyni go ciekawym eksperymentem.

Oto wiszący na ścianie obraz w domostwie pewnego młynarza stanowi przyczynek do rozwoju historii tytułowej szarej damy. Pierwszoosobowa, kobieca relacja należy do narratora, który uzasadnia: „Tym sposobem dostał się do moich rąk rękopis, który przetłumaczyłam, skróciłam i który tu podaję”, by zaraz potem oddać głos głównej bohaterce – Annie Scherer. Niemce zwierzającej się ze swojej burzliwej przeszłości, za pośrednictwem listu, córce Urszuli.

Po kolei. Młoda dziewczyna (cioteczna babka wywołanego już wcześniej młynarza) zostaje zmuszona do ożenku z tajemniczym arystokratą de Tourelle i wywieziona do francuskiej, mrocznej posiadłości Les Rochers. Tam, odseparowana od towarzystwa, zdana na dobrą lub złą wolę męża i polegająca jedynie na pomocy wiernej służącej Amandy, powoli „szarzeje”. Traci radość życia wprost proporcjonalnie do poziomu narastającej grozy odkrywanych sekretów. Mimo wyraźnie jednowątkowej akcji i pobieżnie nakreślonych postaci utwór ma złożoną wymowę i znaczenie. Oddaje wiktoriańskiego ducha epoki skazującej kobiety na uległość (albo dosadniej – poddaństwo) wobec mężczyzny. Patriarchat widoczny jest i u Jane Austen, i u sióstr Brontë, i u Elizabeth Gaskell. Specjalistek od literatury obyczajowej, skupiającej się na dyskryminacji kobiet i skierowanej do kobiecej odbiorczyni. Jak na ironię losu, mało tutaj romantycznych elementów, za to dużo napięcia.

Słowo klucz: groza. Choć inaczej pojmowana w XIX wieku, a obecnie, przez współczesnego czytelnika odbierana jako mało prawdopodobna, jeśli nawet nie śmieszna. Topos Sinobrodego, który dawniej przerażał i pobudzał wyobraźnię, dziś daje się łatwo zracjonalizować i umieścić w kategoriach psychiatrycznych zaburzeń, dewiacji. Ta zmiana mentalności jest decydująca jeśli chodzi o interpretację Szarej damy pod kątem jej gotyckości. Zgodnie z wytycznymi gatunkowymi mamy historię uciemiężonej bohaterki, z którą można się bardziej lub mniej identyfikować, okrutnego prześladowcy i wybawiciela dającego poczucie bezpieczeństwa. Typowo melodramatyczny trójkąt, gdyby nie atmosfera zbrodni i tajemnicy. Egzotyki kostiumu i mrocznej scenografii: nawiedzonych zamczysk, krypt, ciemnych lasów, lochów, w których gra świateł i nierzadko zwierciadeł dodatkowo pobudza wyobraźnię.

Fabuła zyskuje na sile za sprawą elementów nadprzyrodzonych. Chociaż w Szarej damie brakuje duchów i potworów, demoniczny charakter i szaleństwo pana de Tourelle przywołuje na myśl „opowieści z dreszczykiem”. Klamrą spinającą losy bohaterów są opisy przyrody, współodczuwającej, oddającej klimat koszmaru osaczenia.

Podsumowując. Nowela Elizabeth Gaskell, choć nie jest utworem wybitnym, doskonale wpisuje się w kanon literatury grozy; romansu gotyckiego z jego tajemniczym nastrojem, zbrodnią i narastającym napięciem, w którym ważne jest jego stopniowanie, suspens i nieoczekiwane zakończenie.

Dodaj komentarz

Wyślij