Kreatywne dziecko: klucz do rozwoju i odkrywania talentów to wyjątkowy poradnik, mający za zadanie przede wszystkim pomóc rodzicom i nauczycielom wspierać rozwój kreatywności dzieci. Książka zawiera różnorodne ćwiczenia, gry, zadania twórcze, które pomogą dorosłym formować u maluchów, w ich codziennym życiu, oryginalne, nieszablonowe myślenie. Pomogą obudzić ich wyobraźnię, fantazję oraz chęć tworzenia czegoś nowego. Dzięki zawartym w książce testom czytelnicy mogą też zbadać poziom swojej własnej kreatywności, zaś zadania twórcze pomogą im ten poziom podwyższyć. Książka ta z pewnością umożliwi rodzicom kształtowanie należytych warunków do rozwoju kreatywności ich małych pociech poprzez stworzenie im odpowiedniego środowiska. W poradniku autorka umieszcza m.in. rysunki własnego autorstwa, na które nie sposób nie zwrócić uwagi. Przy ich tworzeniu czerpała ona inspirację z życia codziennego zwyczajnych ludzi. Za pomocą takich obrazków czytelnik ma szansę odkryć, że sztuka i kreatywność mogą być częścią życia każdego z nas.
Patronat Sztukatera
Kreatywne Dziecko Klucz Do Rozwoju I Odkrywania Talentów [2025]
Czas Czytania: Około 1 min
Informacje O Publikacji
Twórcy I Treść
- Tytuł Oryginału
- Kreatywne Dziecko Klucz Do Rozwoju I Odkrywania Talentów
- Autor
- Viktoria Kirff
- Tłumaczenie
- Brak
Wydanie I Dystrybucja
- Premiera
- 11.04.2025
- ISBN
- 9788380114043
- Wydawca
- Warszawska Firma Wydawnicza
Parametry I Szczegóły
- Liczba Stron
- 96
- Oprawa
- Miękka
- Wymiary
- 148 x 210 mm
- Ilustracje
- Brak danych
Opis Wydawcy
Recenzje W Sztukaterze
Kreatywne Dziecko Klucz Do Rozwoju I Odkrywania Talentów
Joanna Żyrek
Sięgając po publikację z obiecującym pojęciem kreatywności w tytule, mój wewnętrzny detektor wartościowych treści nastawił się na rozbudzającą neurony podróż po nowych ścieżkach myślenia. Trzymając w ręku “Kreatywne dziecko. Klucz do rozwoju i odkrywania talentów”, oczekiwałam rzetelnego poradnika neurodydaktycznego, który pomoże zaktywizować synaptyczną plastyczność dzieci. Niestety, książka pozostawiła mnie z poczuciem niedosytu, a poniżej wyjaśniam, dlaczego.
Największym niedociągnięciem Viktorii Kirff jest zignorowanie rygoru naukowego. Pod względem merytorycznym książka nie opiera się na twardych dowodach empirycznych, przytoczonych z poważnych, rzetelnie przeprowadzonych badań. Postawione tezy i stwierdzenia pozbawione są odwoływań do autorytetów i publikacji naukowych, co sprawia, że treść nie utrzymuje się na filarach wiedzy. Bibliografia na końcu jest dość skąpa. Daty wydania tych 25 pozycji są odległe czasowo- najmłodsza wywodzi się z 2014 roku, a większość z XX wieku. Współczesne urządzenia, technologie, metody pozwalają dokładniej odkrywać tajemnice ludzkiego mózgu, a przy tym jego zdolność kreatywnego myślenia. W tej luce czasowej między rokiem 2014 a 2026 neurobiologia i neurokognitywistyka rozwinęły się w istotnym tempie, produkując masę nowych danych. Innym przykładowym potknięciem autorki jest próba podkreślenia różnic między kreatywnością a twórczością, by dalej niekonsekwentnie mieszać te pojęcia.
Analizując językową warstwę książki, można odnieść wrażenie, że powstawała w pośpiechu lub z pominięciem etapu korekty i czujnego wglądu redaktora (ewentualnie tłumaczenie nie zostało należycie dopracowane lub nie zwrócono uwagi na estetykę literacką). W niektórych miejscach można wpaść w zapętlenie- jedno zdanie występujące w nieznacznie różniących się od siebie wariantach czyta się kilkukrotnie, a ponadto mnogie powtórzenia. Zacytować tu mogę fragment z podwójnym powieleniem wyrazów (strona 73): “(...) stymulując przy tym ich poznawczą aktywność, ale nie wtrącając się w ich twórczość, tylko kierując potężną siłę aktywności dziecięcej na źródło twórczości i kreatywności.”
Nie do końca rozumiem zamieszczone testy psychologiczne skierowane do dorosłych. Zamiast diagnostyki potencjału dziecka, otrzymujemy tu zestawy pytań, które przypominają do złudzenia quizy z czasopism młodzieżowych w stylu „Bravo”.
Doświadczenia z tym poradnikiem nie poprawia warstwa ilustracyjna. Autorskie rysunki, szkice są niewyraźne, mało czytelne, a ich kontury przypominają poplątane sznurówki lub labirynty, z których czytelnik na próżno próbuje się wydostać. Owszem, dzieci mogą je kolorować, ale podczas tej czynności mogą się gubić, próbując ustalić, czym są poszczególne detale. Kolorowe grafiki natomiast przypominają mi owoce pracy generatorów AI i niewiele wnoszą do całokształtu.
Kwintesencją książki jest rozdział poświęcony grom i zabawom. Choć nie znajdziemy tu żadnej nowatorskiej ani rewolucyjnej iskry, żadna bowiem z propozycji nie ma potencjału, by zaskoczyć nauczyciela, rodzica, pedagoga, to zestaw ten może posłużyć jako podręczna baza zajęć do modyfikacji. Kiedy czas nie pozwala na wcześniejsze przygotowanie zajęć, to można zaczerpnąć z niego pomysły do rozwinięcia wedle własnego uznania (z odrobiną inwencji twórczej). Część z przytoczonych gier wykazuje podobieństwo konstrukcyjne, co sprawia, że można je sparować w jeden schemat poznawczy. W zestawie słów do myślenia asocjatywnego z kolei (na stronie 41) wyraz “zeszyt” występuje dwukrotnie, co raczej jest niedopatrzeniem, a nie celowym zabiegiem.
Ostatecznie “Kreatywne dziecko. Klucz do rozwoju i odkrywania talentów” jawi się jako niedopracowany, nieoszlifowany, niewykończony półprodukt. Publikacji brakuje nowatorskiej wizji, a ta wywodzi się z kreatywnego myślenia. Być może Viktoria Kirff (nadmienię, że nie znalazłam konkretnych informacji na temat autorki) przed przystąpieniem do napisania książki swoją kreatywność powinna wytrenować. Wtedy na półkę w księgarni mogłaby trafić książka o większej objętości i zagęszczeniu wartościowych, odkrywczych treści. W tej kategorii mogę polecić “Kreatywne myślenie dla bystrzaków” Davida Coxa.
Agnieszka Jagusiak
Sięgnęłam po książkę “Kreatywne dziecko. Klucz do rozwoju i odkrywania” Viktorii Kirff z myślą, że znajdę tam pomysły na to, jak mogę wzbudzić kreatywność w swoim dziecku, jednak muszę przyznać, że bardzo się zawiodłam. Może i w książce podano przykłady ćwiczeń, które mają pomóc rozbudzić w dziecku kreatywność, jednak chyba trzeba być niesamowicie kreatywnym, żeby samemu się w nich połapać.
Książka składa się z siedmiu rozdziałów: czym jest kreatywność, formuła szczęśliwego losu, testy dla dorosłych, nieskończona kreatywność, gry rozwijające kreatywność dorosłych, uczymy dziecko twórczo myśleć oraz P.S. Jak widać, większość rozdziałów nie skupia się, jak tytuł wskazuje, na rozwijaniu kreatywności u dziecka, a ma badać (poprzez testy) i rozwijać (poprzez ćwiczenia) kreatywność u dorosłych czytelników.
W książce znajdują się cztery testy dla osób dorosłych sprawdzające poziom ich kreatywności - na ile jesteś osobą twórczą, czy jesteś otwarty na nowe, czy potrafisz myśleć twórczo oraz twoje twórcze zdolności. Niestety mimo bibliografii na końcu, brak odnośników do poszczególnych książek i nie wiemy, z jakich publikacji konkretnie pochodzą i czy są to testy pochodzące z literatury naukowej czy też Bravo Girl. W książce można znaleźć również gry rozwijające kreatywność dorosłych, takie jak: mapy myśli, jestem artystą, jestem muzykiem, szybkość myślenia, elastyczność i oryginalność, asocjacja, bajka. Mam jednak wrażenie, że te zadania napisała sztuczna inteligencja, ponieważ instrukcje są naprawdę niejasne i trudno zrozumieć, o co w ogóle w zadaniach chodzi. Podobnie pozostała treść książki napisana jest w bardzo niejasny sposób, co sprawia, że bardzo ciężko przez nią przebrnąć (mimo, że ma niecałe sto stron, a część z nich to ilustracje).
Przykład zadania twórczego: przekształć podane formy w różne wizerunki, wykorzystując falowe i proste linie, domaluj wszystko, co chcesz. W zadaniu nie podano jednak żadnych form, więc zupełnie nie wiadomo o co chodzi i co mamy właściwie zrobić. Dalsza część zadania również jest zupełnie niezrozumiała. Na próżno szukać odniesień i kart pracy, do których mogłyby się odnosić niepełne zadania. W książce powtarza się mnóstwo takich nieścisłości, niektóre zdania są jakby niepełne, niemożliwe do zrozumienia. Mam wrażenie, że autorka sama książki nie przeczytała lub wspierała się sztuczną inteligencją do jej napisania, choć nie mam co do tego pewności. Obrazki w książce zupełnie nie pomagają w czytaniu i nie tworzą pełnej całości, są równie wyrwane z kontekstu, co niektóre zdania w treści.
Różne są zdania na temat sztucznej inteligencji i wykorzystaniu jej w pracach i książkach, ja szczerze mówiąc jestem temu przeciwna, stąd może książka Kreatywne dziecko nie przypadła mi do gustu. Ilustracje autorki mają w sobie coś niepokojąco chaotycznego, natomiast te wytworzone przez AI są aż nadto upiększone, co w policzeniu tworzy dużą niespójność. Moim zdaniem grafiki wytworzone przez sztuczną inteligencję zupełnie nie są w tej książce potrzebne, a wręcz przeciwnie - zupełnie zbędne. Uważam, że część ilustracji autorki również nie uzupełnia treści, a wypełnia puste pola (podobnie jak grafiki AI).
Książkę dość trudno się czyta, prawdopodobnie przez dziwne złożenie zdań, nad którymi trzeba się co nieco zastanowić, zanim się je zrozumie. Mam wrażenie, że tę samą treść można by napisać o wiele prostszym językiem. Patrząc na imię i nazwisko autorki, miałam wrażenie, że to kwestia błędnego tłumaczenia, jednak nie znalazłam informacji, kto odpowiada za tłumaczenie treści, więc chyba jednak autorka jest Polką.
Jedyną ciekawostką jaką znalazłam w książce jest to, że kultura i pochodzenie mają bezpośredni wpływ na typ kreatywności dziecka. Rozwój kreatywności nie jest zatem wyznaczany genetycznie, tylko zależy od środowiska kulturowego, w którym wychowane jest dziecko. Kreatywność rozwija się poprzez aktywny kontakt dziecka ze światem, w którym funkcjonuje. Może z tego wynikać, że utalentowany plastycznie rodzic niekoniecznie spłodzi dziecko, które jest kreatywne, ale może takie wychować.
Agnesto
Dziecko zmienia azymut każdego rodzica. I nie ma znaczenia ilość własnych pociech, bo świat i codzienność funkcjonowania dorosłych zmienia się o niemalże 560 stopni. Dla takiego maleństwa pragnie się wszystkiego tego, co sprzyja jego rozwojowi i co rozwija umysł. Dziecko stając na nóżkach uczy się percepcji, poznaje świat i nabywa mądrości. Dlatego tak ważne jest, by było pomysłowe i zaradne. Owa zaradność bowiem często spaja się z pomysłowością, stanowią jakby jedność. Bo dziecko zaradne, to dziecko, które poradzi sobie w życiu. Takie dziecko zawsze znajdzie wyjście z kłopotliwej sytuacji i nie podda się tak prędko, jak ktoś, kto nie ma zmysłu kreatywności.
Pomocą dla każdego rodzica stanowią poradniki, dlatego ta publikacja autorstwa Viktorii Kirff „Kreatywne dziecko” jest tak cenna. Bo to nie tyle poradnik sensu stricte, ile zeszyt ćwiczeń, książka naukowa, edukacyjna i ciekawa lektura. To mini kompendium wiedzy, bo po przeczytaniu i – dosłownym – przerobieniu w praktyce – człowiek chce więcej i więcej. Więcej rysowania, więcej łamigłówek, więcej stania na głowie i zabaw. Dorosły odkrywa w sobie małego, zmysłowego szkraba, który ma głowę pełną pomysłów.
Takich książek jest wiele, czasem wręcz zasypują księgarskie stoły, dlatego tak ważne jest wyłowienie tej jednej, najcenniejszej dla samego siebie. Nie ma znaczenia styl, czy ilość stron – ważna jest jakość i praktyka. Tu mamy gry, zabawy, kreatywne zadania o szerokim spektrum, a także łamigłówki, które zmuszają do tak zwanej „burzy pomysłów'.
„Kreatywne dziecko” budzi w dorosłym nauczyciela, ba, eksperta wręcz, który nowo poznanymi metodami uczenia dziecka pomysłowości, wzbogaca własną wiedzę. Dowiadujesz się, że dziecka nie wolno krytykować, ani hamować. Dziecka nie wolno ograniczać, czy narzucać mu własnych rad, które w mniemaniu dorosłej osoby wydają się być najlepsze. Nie wolno dawać gotowych rozwiązań.
Viktoria Kirff zmusza do tego, by dorosły poczuł w sobie dziecko, bo – co z autopsji znają rodzice – nie ma to, jak bezcenna relacja dziecka z drugim dzieckiem. Zabawa, rysunki, zadania. Gry i swoboda twórczości – tu jest wszystko. Dorosły czuwa, dziecko uczy się i nabiera samodzielności. Staje się kreatywne i nawet jeśli ta jego kreatywność tworzy plamy, jeśli zasypuje cię pytaniami, zmusza do rysowania, opowiadania bajek z zagadką w tle, jeśli chce posłuchać klasycznej muzyki, czy pobawić się w rebusy – to bij brawo. Przytakuj i we wszystkim bądź towarzyszem. Kupuj mu pisaki, kredki, farby, kupuj pojemniki na wszystkie te przybory i przy okazji edukacji ucz porządku. Mądre dziecko nie śmieci – mądre dziecko wie, czym jest czystość i dba o wszystko wokoło.
„Kreatywne dziecko” po pomoc w domowej edukacji. To pomysł na zabawę, ale i na należyte spożytkowanie wolnego czasu. I to stanowi nieoszacowaną wartość tej książeczki.
Sukces i szybkość wyznaczają obecną drogę codzienności. Rządzą na każdym polu – zarówno prywatnym, jak i zawodowym. Liczą siępomysłowość, pozytywne nastawienie i szybkość reakcji. Ceni się odwagę i samodzielność, dlatego tak istotne jest wpojenie tych cech już od małego.
Jak pisze autorka:
„Zadaniem dorosłych jest pomóc dzieciakom zobaczyć i odkryć otaczający je świat oraz nauczyć je widzieć i poznawać.” Owe zdolności nie biorą się z kupienia drogiej zabawki i „święty spokój” w domu. Mądrość, bystrość i wyjątkowość to bezcenne minuty, jakie daje się dziecku.
Czytaj i ucz. Praktykuj i bądź najlepszą wersją rodzica, jaką tylko możesz być.
Kira
„Kreatywne dziecko. Klucz do rozwoju i odkrywania talentów” to poradnik dla rodziców autorstwa Viktorii Kirff, doktora nauk społecznych.
Skąd pomysł na tezę, że kreatywność jest kluczem do rozwoju? Autorka poniekąd wyjaśnia to już w obszernej dedykacji, która stanowi wstęp do poradnika. Viktoria Kirff dziękuje w niej swoim rodzicom za wychowywanie w duchu wolności, kreatywności i niezależnego myślenia. Autorka pochodzi z domu, w którym kreatywność była na porządku dziennym, jej rodzice byli wszechstronnie uzdolnieni. To im zawdzięcza bycie sobą, dążenie do samorealizacji oraz twórczy rozwój.
Ten cel przyświecał autorce podczas tworzenia poradnika. Stworzyła książkę, która ma za zadanie ułatwić pracę z dziećmi i wspomagać rozwój ich kreatywności. Uwaga została zwrócona na lata przedszkolne. Wtedy dzieci rozwijają zdolności twórcze i rozrasta się ich wyobraźnia.
Poradnik został tak zaprojektowany, żeby pomóc rodzicom wprowadzić w codzienność więcej kreatywności. Książka w dużej części jest wypełniona ćwiczeniami – grami i zadaniami twórczymi, które mogą pomóc formować w najmłodszych nieszablonowe myślenie, oryginalność i fantazję. Autorka zwraca uwagę na bardzo ważną rzecz – aby podwyższyć poziom kreatywności u swoich dzieci trzeba stworzyć im odpowiednie środowisko.
Pierwsze rozdziały książki, „Czym jest kreatywność?” i „Formuła szczęśliwego losu” dotyczą teorii. Autorka docieka w nich, czym jest owa kreatywność, co odróżnia ją od twórczości i „produkowania” pomysłów. Pojawia się też pojęcie geniusza – a więc osoby wybitnie utalentowanej, wyprzedzającej swoją epokę, tworzącej coś nadzwyczajnego. Autorka jest zdania, że dzieci w wieku przedszkolnym przejawiają w sobie wszystkie cechy osoby kreatywnej. Są dociekliwe, mają rozwiniętą ciekawość świata, szukają i badają otaczającą ich codzienność. Zadaniem rodziców jest zauważenie pierwszych rozwijających się predyspozycji i talentów dziecka. To on jest odpowiedzialny za to, żeby je zauważyć, nie zmarnować, lecz więcej – sprawić, żeby były rozwijane. „Każde dziecko powinno być postrzegane jako nośnik potencjału twórczego” – to stwierdzenie szczególnie mocno ze mną pozostało, bo często w pędzie życia zapominamy o tym, jak bardzo taka codzienna twórczość jest ważna dla rozwoju.
Rozdział trzeci pozytywnie mnie zaskoczył – znajdują się w nim testy do wypełnienia dla dorosłych. Odpowiadając na pytania możemy sprawdzić na ile my sami jesteśmy osobami twórczymi, czy jesteśmy otwarci na nowości, czy potrafimy myśleć twórczo i jakie są nasze twórcze zdolności. To znakomita zabawa a jednocześnie sposób na sprawdzenie, czy jesteśmy tak kreatywni, jak sami sądzimy.
Bardzo podobał mi się tez rozdział V, z grami rozwijającymi kreatywność dorosłych. Autorka zaproponowała kilka zadań twórczych, m.in. mapy myśli, zabawy w artystę plastyka, śpiew i taniec (nawet jeśli wydaje się nam, że nie mamy do tego predyspozycji), a także ćwiczenia na myślenie, elastyczność i oryginalność. Zainteresowały mnie te pomysły i jeszcze do nich powrócę.
W kolejnym rozdziale autorka radzi, jak uczyć dzieci twórczo myśleć. Odpowiedź jest prostsza, nic sądzimy: bawić się z nimi! Dzięki towarzyszeniu dzieciom w zabawie, sprawiamy, że mogą rozwinąć myślenie twórcze. Autorka zwraca uwagę na proste rzeczy: dostrzeganie przeciwieństw miedzy przedmiotami, formułowanie pytań, generację idei i nadawanie nowych znaczeń, co pomaga myśleć nieszablonowo. Proponuje także cały szereg gier rozwijających kreatywność i twórczość, m.in. „Tak-nie”, „Bajarze”, „Co się stanie jeśli…”, „Chlapanie” czy „Wymyśl historię”.
Poradnik ma bardzo osobisty wymiar, ponieważ został też przez autorkę zilustrowany. Poza ręcznie tworzonymi grafikami autorka umieściła w książce kilka ilustracji wykonanych z pomocą AI, do czego sama się przyznała. Moim zdaniem jednak szata graficzna jest najsłabszym punktem tej publikacji. W mojej opinii rysunki są mocno osadzone w klimacie karykatury i niekoniecznie pasują do tematyki dziecięcej.
Poradnik „Kreatywne dziecko” uwrażliwia na kwestię kreatywności najmłodszych. Autorka sama opracowała własną metodę, wierząc, że towarzysząc dziecku w codzienności, możemy nie tylko odkrywać, ale także pogłębiać jego talenty. Książka zawiera ciekawe zadania twórcze rozwijające kreatywność i dzieci i dorosłych.
Tulliana
Poradnik dla chcących lepiej poznać kreatywność i aktywnie ją rozwijać u innych.
Od ponad 20 lat zajmuję się szeroko pojętą kreatywnością, pedagogiką twórczości i technikami rozwijania umiejętności twórczych, dlatego z dużym podekscytowaniem sięgnęłam po książkę Wiktorii Kirff. Ta niewielkich rozmiarów książka z jednej strony mnie zaciekawiła, choć przyznam, że spodziewałam się po niej bardziej konkretnych wskazówek, staranniej przygotowanych rozdziałów na temat wspierania rozwoju kreatywności dzieci. Autorka książki wydaje się być osobą zafascynowaną twórczym rozwojem i wspieraniem osób, które projektują różnego rodzaju gry, ćwiczenia, warsztaty umiejętności twórczych, ale… Nie bardzo przemawia do mnie struktura recenzowanej tutaj publikacji, jak dla mnie to kilka mniej lub bardziej przypadkowo zebranych esejów na temat kreatywności i twórczego myślenia. Podobnie mieszane uczucia wzbudza we mnie strona wizualna książki opisywanej jako poradnik dla rodziców i nauczycieli, wspierający rozwój kreatywności u dzieci.
Autorka zamieściła w książce rysunki własnego autorstwa, które choć mnie osobiście nie bardzo się podobają, to sprawiają, że poszczególne treści i przykłady twórczych ćwiczeń zapadajw pamięć czytelnika, mogą pobudzać wyobraźnię. Niestety w poradniku znajdziemy również całkiem sporo ilustracji wygenerowanych przy użyciu sztucznej inteligencji DALL-e, które nie bardzo wpisują się w stylistykę książki i wymowę poszczególnych jej rozdziałów. Poradnik Wiktorii Kirff składa się ze wstępu, siedmiu rozdziałów oraz bibliografii. Pierwszy z rozdziałów stanowi coś w rodzaju wprowadzenia na temat rozwoju kreatywności u dzieci, drugi (pod osobliwym tytułem ,,Formuła szczęśliwego losu”) zawiera zbiór pewnych wskazówek dla dorosłych wspierających dzieci w twórczych działaniach. Nie bardzo przemawiają do mnie rozdziały trzeci i piąty – zawierające między innymi testy kreatywności dla dorosłych oraz gry rozwijające u nich kreatywność. Autorka nie wyjaśnia, dlaczego zdecydowała się je zamieścić akurat w tej publikacji, poza tym czytelnik może mieć wątpliwości, czy proponowane testy to praca własna czy odwołanie się do specjalistycznych testów. Na szczęście znacznie korzystniej wypadają rozdziały czwarty i szósty, stanowiące praktyczne serce całej publikacji. To właśnie w nich autorka przechodzi do tego, cw poradniku tego typu jest najbardziej wyczekiwane – konkretnych, bezpośrednich propozycji aktywności ukierunkowanych na pracę z najmłodszymi.
Czytelnik znajdzie tu zbiór kilkudziesięciu pomysłowych zabaw i zadań nastawionych na przełamywanie utartych schematów myślowych. Autorka proponuje różnorodne formy ekspresji: od storytellingu i kreatywnych gier słownych, przez projekty plastyczne, aż po odgrywanie ról i miniaturowe formy teatralne. Na szczególną uwagę zasługują tu takie propozycje jak chociażby rysowanie z zamkniętymi oczami, poszukiwanie nieoczywistych, alternatywnych zastosowań dla zwykłych przedmiotów codziennego użytku, nadawanie kolorów emocjom czy wspólne projektowanie „maszyny szczęścia” i fantazyjnych roślin. Zadania te cechuje duża elastyczność: można je łatwo dostosować do wieku oraz indywidualnych możliwości dziecka, nie wymagają też zakupu drogich rekwizytów czy skomplikowanych materiałów dydaktycznych. Wszystko opiera się na rzeczach łatwo dostępnych i na najważniejszym zasobie: dziecięcej wyobraźni. W tych właśnie fragmentach najbardziej ujawnia się autentyczna pasja Wiktorii Kirff oraz jej głębokie przekonanie, że kreatywność to nie elitarny dar dla nielicznych, lecz naturalna cecha każdego malucha, którą należy pieczołowicie pielęgnować poprzez codzienną, nieskrępowaną zabawę.
Z kolei siódmy, zamykający publikację rozdział przynosi wartościową refleksję nad rolą dorosłego w procesie twórczego dorastania. Autorka trafnie akcentuje w nim, że kluczowym zadaniem rodzica czy nauczyciela nie jest podawanie gotowych recept i szablonowych rozwiązań, lecz uważne towarzyszenie, podążanie za ciekawością dziecka oraz stwarzanie mu bezpiecznego środowiska do eksperymentowania i popełniania błędów. W czasach, gdy wolny czas dzieci bywa nadmiernie ustrukturyzowany lub zdominowany przez ekrany, przypomnienie o wartości prostej, wzbogacającej relacji dorosły-dziecko brzmi wyjątkowo świeżo i potrzebnie.
Mimo mojego sporego sceptycyzmu wobec chaotycznej konstrukcji książki, pewnych niedociągnięć metodologicznych oraz wątpliwości co do obecności treści dedykowanych wyłącznie dorosłym, publikacja ta ma bezsprzecznie swoje walory. Przede wszystkim na pochwałę zasługuje gorący entuzjazm autorki oraz głębokie poszanowanie dla podmiotowości najmłodszych, co w pełni uzasadnia patronat objęty nad książką przez Polskie Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka. Ponadto, o ile wygenerowane przez sztuczną inteligencję DALL-E ilustracje rażą estetycznym chłodem i niedopasowaniem, o tyle proste, odręczne rysunki samej autorki, choć amatorskie, wnoszą do książki autentyczność, ciepło i swojską atmosferę osobistego notatnika warsztatowego. Pokazują czytelnikowi, że sztuka i wyraz artystyczny nie muszą być doskonałe, aby spełniały swoją rolę i budziły ciekawość.
Podsumowując, ,,Klucz do rozwoju i odkrywania talentów. Kreatywne dziecko” to licząca zaledwie 96 stron, dość niepozorna i eklektyczna pozycja. Nie jest to akademicki, metodycznie uporządkowany podręcznik, z którego korzystać będą wyłącznie profesjonalni pedagodzy, lecz raczej poręczny zestaw inspiracji dla rodziców i edukatorów poszukujących szybkiego impulsu do twórczych działań. Mimo zauważalnych mankamentów strukturalnych i edytorskich, zawarte w niej pomysły na zabawy oraz ciepłe, pro-dziecięce przesłanie sprawiają, że warto po nią sięgnąć.
Inne Publikacje Tego Wydawcy · Nasze Patronaty
Warszawska Firma Wydawnicza
- Patronat Sztukatera

Opowiadania Wałbrzyskie Część 3 [2026]
Poznaj Publikację → - Patronat Sztukatera

Wieczór W Hanau [2026]
Poznaj Publikację → - Patronat Sztukatera

Życie Jako Funkcja Czasu W Warunkach Stochastycznych [2026]
Poznaj Publikację → - Patronat Sztukatera

Miłość Jest Tylko Chwilką [2026]
Poznaj Publikację → - Patronat Sztukatera

Sekrety Sierpca Wujkowe Bagno [2026]
Poznaj Publikację → - Patronat Sztukatera

Wszystko Albo Nic [2026]
Poznaj Publikację → - Patronat Sztukatera

W Pułapce Ciszy [2026]
Poznaj Publikację → - Patronat Sztukatera

Pod Jednym Dachem [2026]
Poznaj Publikację → - Patronat Sztukatera

Życie Kate [2026]
Poznaj Publikację → - Patronat Sztukatera

Funkcje Ubioru I Mody W Twórczości I Publicystyce Gabrieli Zapolskiej [2026]
Poznaj Publikację →
Dodaj komentarz