Dziennik Grzesznika (2016)

Opis:

Przez ścianę drzew dochodziły stłumione odgłosy ulicy. Szlak dalej piął się w górę, ale Konrad postanowił – dla zmylenia przeciwnika – zmienić kierunek ucieczki. Pobiegł na południe przez zarośla, które powoli zaczęły wypierać dębowe olbrzymy.
Zszedł niżej ku dolince. Struchlał, gdy usłyszał przeciągły gwizd dochodzący z głębi lasu. Po kilku sekundach odpowiedział mu krótszy i cichszy. Tak więc pogoń szła z dwóch kierunków, zataczała coraz szerszy łuk. Polowanie na niego weszło w fazę kulminacyjną.
Powieść, w której teraźniejszość jest ściśle spleciona z mroczną rzeczywistością II wojny światowej. Autor stawia trudne pytania: czy przyjaźń polsko-niemiecka może być szczera? Czy naprawdę wybaczyliśmy? Kim są prawdziwe ofiary?
Nastoletni żeglarze przypadkowo dostają w ręce dziennik byłego esesmana ze Stutthofu. Jego autor przyjechał do Polski, aby rozliczyć się z przeszłością. Dlaczego elektryzuje go nazwa „Wilhelm Gustloff”? Po co szuka klepsydry? Kim jest „szef”? Kto jest gotów na wszystko po haśle „Księżyc stoi nad Mandalay”?
Kryminał z historią w tle – dla wszystkich!

 

 

O KSIĄŻCE:
Kryminał z historią w tle. Detektywistyczna pogoń za mroczną rzeczywistością II wojny światowej, do której przypadkowo zostali „zaproszeni” nastoletni żeglarze.W taki wir napięć i emocji nigdy jeszcze nie wpadli. Nie stąpali również po tak kruchym lodzie.
Tajemnica odkrywana jest wraz z kolejnymi tłumaczonymi stronami dziennika, ale to nie wystarczy! Trzeba też podążać za śladami odciskanymi w teraźniejszości. Niesie to ze sobą niebezpieczeństwo i wielką niewiadomą –w końcu czego innego można spodziewać się po neonazistach.
Obóz w Stutthofie, niehumanitarne eksperymenty na więźniach, oprawca i ofiara – autor wychodzi jednak poza utarte opisy, zaskakuje. To nie tylko obrazy, ale również wnikliwe przemyślenia esesmana i więźniarki. Refleksje na temat szczerości przyjaźni polsko-niemieckiej, przebaczenia, winy i kary. Oboje oceniają współczesność z perspektywy swoich doświadczeń. Jaka jest prawda i czy jest tylko jedna? I dlaczego Gustloff nie może spokojnie spoczywać na dnie morza?

 

 

Wydawnictwo Skrzat
ul. Na Szaniec 14
31-560 Kraków
mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
www.skrzat.com.pl

 

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Dziennik Grzesznika (2016)

Dodatkowe informacje:


Podziel się!


Oceń Publikację:

Współpracujemy z: