Wiosna, 1835 r. Helena, najmłodsza córka hrabiny Modlińskiej, nie jest tak zdeterminowana i odważna jak siostry, Eliza i Zofia. Kiedy jednak otrzymuje list od madame Moreau z zaszyfrowanym przesłaniem, nie waha się ani chwili. Tropem starożytnej mapy, sekretów Złotej Ordy i rytuału wyrusza w towarzystwie brata, bratowej oraz Huberta Fleminga, awanturnika, hazardzisty i kłamcy, który przyciąga kłopoty i… kobiety jak magnes, a który podaje się za swatanego z Heleną swojego bliźniaka.
Zapomniane przez Boga konne szlaki, podejrzane karczmy, morskie sztormy, przemytnicy i piraci spragnieni krwi i skarbu, a do tego przeklęty naszyjnik legendarnej królowej Tamar, który ukradł Hubert – wszystko to prowadzi ich do miejsca, gdzie namiętność i niebezpieczeństwo splatają się w jedno.
Helena to trzeci tom nowej trylogii przygodowo-romantycznej Córki hrabiny Urszuli Gajdowskiej, w której występują postaci znane z Dworku nad Biebrzą.
Patronat Sztukatera
Córki Hrabiny Tom 3 Helena
Czas Czytania: Około 1 min
Informacje O Publikacji
Twórcy I Treść
- Tytuł Oryginału
- Córki Hrabiny Tom 3 Helena
- Autor
- Urszula Gajdowska
- Tłumaczenie
- Brak
Wydanie I Dystrybucja
- Premiera
- 2025.09.19.
- ISBN
- 9788368302561
- Wydawca
- Szara Godzina
Parametry I Szczegóły
- Liczba Stron
- 272
- Oprawa
- Miękka
- Wymiary
- 145 x 210 mm
- Ilustracje
- Brak
Opis Wydawcy
Recenzje W Sztukaterze
Córki Hrabiny Tom 3 Helena
Mirosława
„Czasem potrzeba jedynie drobnej iskry, by wzniecić płomień.”
Pierwszy tom trylogii „Córki hrabiny” rozbudził moją ciekawość, drugi ją podsycił, więc po trzecią część tej historii „Helena” sięgnęłam od razu. Tak jak poprzednio, tak i teraz cofamy się trochę w czasie, by dowiedzieć się, co działo się u trzeciej córki hrabiny Modlińskiej, gdy podążaliśmy śladami przygód Zofii i Linasa oraz Elizy i Tarasa.
Helena to najmłodsza z sióstr Modlińskich, która nie jest tak odważna i zdeterminowana jak Eliza i Zofia. Ma jednak niezwykłe umiejętności – potrafi zapamiętać wszystko, co widzi, nawet po raz pierwszy, czyli ma tzw. pamięć fotograficzną. Poza tym jest bardzo spostrzegawcza i inteligentna. W tej części pojawiają się też synowie hrabiny: Klemens, Maurycy i Anthony, których dzieje poznaliśmy w trylogii „Dworek nad Biebrzą”. Ci, którzy jej nie czytali, nie odczują chaosu, ponieważ obie serie są oddzielnymi historiami. Autorka ma bowiem zwyczaj wplatania w nowe historie znane postacie z wcześniejszych książek. Jest to bardzo ciekawy zabieg, gdyż możemy ponownie spotkać osoby, które wzbudziły naszą sympatię, a przy okazji dowiadujemy się, co u nich się zmieniło.
Trzeci tom utrzymuje wysoki poziom poprzednich części, a jednocześnie wnosi świeżość dzięki perspektywie Heleny, która jest równie interesującą osobowością, jak jej siostry. Nową postacią jest Hubert Fleming, który podszywa się pod swojego brata Horacego. Ten plan powstał w jego głowie, gdy przypadkiem usłyszał o wyprawie po skarby, starej mapie i księdze. Udaje mu się zwodzić wszystkich uczestników wyprawy, ale nie Helenę, która szybko odkrywa mistyfikację.
Trylogia „Córki hrabiny” to seria, którą trzeba czytać od początku, gdyż wydarzenia biegnące w poszczególnych częściach łączą się ze sobą i tworzą jedną, spójną całość. Jedyna różnica polega na tym, że każdy tom skupia się na innych bohaterach, ale jednocześnie wyraźnie widoczne są postacie drugoplanowe.
Autorka ubrała romans w awanturniczo przygodową szatę z elementami fantasy osadzonego w realnym świecie. To sprawia, że jest to opowieść nie tylko o rozwijającym się uczuciu, wzajemnej fascynacji, poznawaniu się i odkrywaniu tajemnic, ale także wciągająca historia pełna emocjonalnych zwrotów akcji, które zmieniają losy bohaterów w sposób, którego się nie spodziewali.
W każdym tomie poznajemy parę, która początkowo żywi wobec siebie mało pozytywne uczucia. Dopiero wspólna droga prowadząca do wyznaczonego celu uświadamia im, że mają obok siebie kogoś, z kim chcieliby przeżyć resztę życia.
Najpierw śledziliśmy losy najstarszej córki hrabiny Modlińskiej – Zofii, która towarzyszyła zakochanemu w niej Linasowi w poszukiwaniu kolejnych elementów mapy Złotej Ordy. Drugi tom opowiadał o dalszych perypetiach uczestników wyprawy, a na pierwszym planie z fascynacją obserwowałam rozwijające się uczucie między Elizą i Tarasem, z którymi zawędrowaliśmy aż na Krym. Trzecia część, ukazująca losy Heleny i Huberta, doskonale domyka całość. To udane zwieńczenie trylogii, które łączy w sobie emocje, tajemnice i rodzinne więzi, pozostawiając mnie w pełni usatysfakcjonowaną lekturą.
Pani Gajdowska świetnie uzupełnia wszystkie luki i wyjaśnia zagadki, dostarczając nam przy tym mnóstwo przeżyć i wzruszeń. To finał, który nie tylko zamyka wszystkie wątki, ale też pozostawia ciepło i tę charakterystyczną tęsknotę za światem, z którym trudno się rozstać. Cała trylogia imponuje spójnością, wyrazistymi bohaterami i umiejętnym łączeniem gatunków, dzięki czemu stanowi ona jedną z ciekawszych propozycji w swoim nurcie. To opowieść splatająca przygodę, magię i miłość w sposób tak naturalny, że zamknięcie ostatniej strony budzi żal, iż to już koniec tej niezwykłej wędrówki, a jednocześnie stanowi piękne zwieńczenie wyjątkowej historii.
Na koniec autorka wzbudza nadzieję, pisząc w swoim końcowym słowie, że „zakończenie trylogii nie oznacza jednak pożegnania z jej bohaterami ani przerwania ich misji”, więc pozostaje tylko czekać na nową serię, w której przy nowych bohaterach pojawią się znajome osoby. To obietnica dalszej przygody, która sprawia, że z jeszcze większą ciekawością będę wypatrywać kolejnych historii spod pióra tej autorki.
Read with tea, dog & me
"Helena" Urszuli Gajdowskiej to finałowa część trylogii Córki hrabiny — cyklu, który łączy epicką przygodę, historyczne tło XIX wieku i wielowarstwowy romans z literacką lekkością i napięciem emocjonalnym. To książka, która potrafi zarówno zabawić, jak i poruszyć, a przede wszystkim — zaskoczyć tym, jak głęboko może sięgnąć w wewnętrzny świat bohaterki, która na pierwszy rzut oka wydaje się najbardziej zwyczajna spośród trzech sióstr Modlińskich.
Helena, najmłodsza córka hrabiny Modlińskiej, długo pozostawała w cieniu charakterystycznych i odważnych postaci swoich sióstr, Zofii i Elizy. Tymczasem Gajdowska pokazuje, że prawdziwa siła nie zawsze jest głośna i widowiskowa — czasem rodzi się w ciszy wątpliwości, krocząc ku wyzwaniu, które wydaje się przekraczać dotychczasowe możliwości. To właśnie ta przemiana — z nieśmiałej i spokojnej dziewczyny w kobietę, która zdolna jest przekroczyć granice własnego strachu — stanowi emocjonalne i tematyczne serce tej powieści.
Akcja rozgrywa się wiosną 1835 r., w realiach XIX-wiecznej Europy, gdzie narastające napięcia polityczne i osobiste dramaty bohaterów splatają się z legendami, tajemnicami i zapomnianymi artefaktami. Gdy Helena otrzymuje zaszyfrowany list od tajemniczej madame Moreau, nie waha się wyruszyć w pełną zagrożeń podróż tropem starożytnej mapy i sekretów przeszłości. Towarzyszą jej brat, bratowa oraz charyzmatyczny, choć nieco nieprzewidywalny Hubert Fleming — awanturnik, hazardzista i jednocześnie mężczyzna, który wywraca jej wyobrażenia o świecie do góry nogami.
Gajdowska umiejętnie buduje fabułę, balansując pomiędzy wartką akcją a introspekcją bohaterki. Opisy morskich sztormów, zapomnianych konnych traktów, karczm i pirackich zatok sprawiają, że czytelnik niemal czuje smak soli na ustach i słyszy trzask desek na pokładzie statku. Ale to, co naprawdę przyciąga uwagę, to sposób, w jaki autorka splata wątki przygodowe z ludzkimi emocjami: lękiem, nadzieją, wzajemnym przyciąganiem i napięciem między rozsądkiem a pragnieniem.
Relacja Heleny z Hubertem — na pozór niepasującym towarzyszem wyprawy — jest jednym z najsilniejszych elementów narracyjnych. Ich dynamika bazuje na kontrastach: ona — spokojna, z natury ostrożna, on — skłonny do ryzyka, prowokujący i pełen tajemnic. To połączenie prędko przekształca się w emocjonalne napięcie, które napędza czytelnika do dalszej lektury. Hubert nie jest stereotypowym bohaterem romantycznym — jego moralność jest ambiwalentna, a intencje nie zawsze oczywiste. To sprawia, że relacja z Heleną staje się fascynującym studium zaufania i odwagi, nie tylko w obliczu niebezpieczeństw zewnętrznych, ale także wewnętrznych konfliktów bohaterki.
W "Helenie" nie brak także elementów mistycznych i legendarnych: przeklęty naszyjnik królowej Tamar, starożytne rytuały i tajemne znaki dodają fabule głębi i czasuem subtelnie prowadzą czytelnika ku refleksji nad tym, jak przeszłość potrafi kształtować teraźniejszość. Te wątki wprowadzają zarówno aurę tajemnicy, jak i pewną metaforyczną perspektywę — co oznacza przekraczanie granic własnego strachu i wejście w nieznane nie tylko geograficznie, ale też psychologicznie.
Narracyjnie Gajdowska operuje językiem plastycznym i wciągającym, dzięki czemu książkę czyta się szybko, z prawdziwą przyjemnością. Opisy realiów epoki, obyczajów, krajobrazów i dialogów są wiarygodne i barwne, ale nigdy nie dominują nad fabułą — zawsze służą budowaniu atmosfery i pogłębianiu relacji z bohaterami.
"Helena" to nie tylko finałowa przygoda trzech sióstr Modlińskich — to także refleksja nad tym, czym jest odwaga, jak odnaleźć własne miejsce w świecie, który nie daje prostych odpowiedzi, oraz jak historia i legenda mogą rzucać długie cienie na życie jednostki. To opowieść o przemianie, zarówno zewnętrznej, jak wewnętrznej, która pozostawia czytelnika z poczuciem, że każda podróż — nawet ta najbardziej niebezpieczna — zaczyna się od pierwszego kroku podjętego mimo strachu.
Inne Publikacje Tego Wydawcy · Nasze Patronaty

Dodaj komentarz