Przejdź do głównej treści

Opowiadania

Krzysztof Zimorski   SCHOOL DAYS OLD FRIENDS, NEW WORLD   — Kurisu! Spakowałeś się? — krzyk kobiety rozległ się po pustym korytarzu — Zaraz! Daj mi pięć minut! — odpowiedział jej krzyk młodego chłopaka, który siedział w jednym z pokoi. Młodzieńcem tym był antropomorficzny kot o czarnym futrze i niebieskich oczach (popularnie takie postaci zwie się furry, czyli futrzasty). Akurat pakował swój sprzęt elektroniczny do ogromnej torby podróżnej, gdy melodia, zwana potocznie muzyką tech…

Kamil Grab   SZEPTY NOCY   Czasami koniec staję się początkiem nowego, podczas gdy nasze ciało obumiera dusza osiąga stan błogiej nieświadomości. Staje się wszechobecna, widzi to co do tej pory nie zostało jeszcze odkryte. Ocalałe dusze zmagają się w pojedynku dwóch skrajnych rzeczywistości, wykształcają tak zwaną tożsamość wtórną, która pragnie żyć nadal…  *** - Czy uważasz, że to jest dobry pomysł? - Nie wiem, ale warto spróbować, przekonać się o własnej sile, która… - K…

Krzysztof Zimorski   ICHIRIN NO HANA Rozdział 1 - Przejście   — TA JEST! — wrzasnąłem uradowany — I leż dalej, dziadu, hehe! Po chwili fala wrogów zderzyła się ze ścianą tarcz, broni różnego rodzaju i morderczej ilości różnorakich zaklęć. — Te, buffer. Rzuć no buffki. — krzyknął głos w słuchawkach — Weź mnie podlecz! — jęknął drugi — Daj Recharge! Plis! — błagał trzeci — Spokojnie, powoli! Ludzie to, czy bydło jakie? — odpowiedziałem Tak, efekty uboczne bycia jedynym leczącym…

Krzysztof Zimorski   ICHIRIN NO HANA II   — Tak. Na szczęście żyje głęboko i praktycznie nie wychodzi na zewnątrz. Żywi się potworkami zamieszkującymi jego dom. — Nieźle — powiedział Mateusz — Ale z tego co wiem, to tylko elita ma szanse z nim walczyć. — Ja słyszałam — wtrąciła Alexis — że kiedyś rzuciło się na niego aż dwieście osób i niestety, wszyscy zmarli. Rozdział 1 - Pewnie!   — Dziękuję, że pomogliście w sprzątaniu. — powiedziała wychowawczyni do pięciorga ucznió…

Kamil Grab   SZEPTY NOCY: WSZYSTKO O ADAMIE   Chciałbym cofnąć czas, zacząć wszystko od nowa, począwszy od piosenki, którą wybrałem… Gdyby to tylko było możliwe…   - Hej przystojniaku, co takie ciasteczko robi w takim miejscu? - Słucham? Przepraszam, Pani do mnie… - Hm mmm… milutki, widziałam cię. Podszedłeś do Tomka, zamówiłeś piosenkę a następnie zniknąłeś gdzieś w mroku… - Ach tak, musiałem to zrobić, od dzisiaj zaczynam nowe życie… - A co z poprzednim? - Powiedzmy, że nie nad…

Kamil Grab   SZEPTY NOCY: ŻYCIE, KTÓREGO NIE BYŁO   Tracąc resztki godności uświadomiłem sobie, jakim kłamstwem okazała się moja przeszłość. Złudna, czasami utopijna, rozczarowująca. Cokolwiek mną kierowało, skazany byłem ponieść klęskę. Podsunęło mi to pewną myśl, która nie pozwalała mi się poddać w doskonaleniu utraconej przeszłości. Ów zagadnienie dotyczyło roli jaką mi przypisali.. Roli która zazwyczaj zapędzała mnie w ślepy zaułek nienawiści, jednak tym razem pozwoliła na prz…

Kamil Grab   SEKRETY WIKTORII   Gdy się rodzimy, ogarnia nas błoga nieświadomość o otaczających nas niebezpieczeństwach. Dzieciństwo upływa nam szybko, wtedy to właśnie snujemy wielkie plany. Zaczynamy dorastać, nasze poglądy na otocznie oraz przyszłość radykalnie się zmieniają. Przepełnieni siłą, pełni marzeń oraz nadziei na ich realizację dążymy do celu. Wkraczamy w dorosłe życie odkrywamy otaczający nas marazm, pełni rozczarowań i porażek, zapominamy o marzeniach, celach które…

Krzysztof Zimorski   ICHIRIN NO HANA III   — Siemka Mati. — powiedziałem do idącego w moją stronę kolegi — Siemka, czekaj, telefon. — Mateusz odebrał — Halo? Tak, już w szkole. Ty masz zawsze wyczucie, o której zadzwonić. Tak. Też cię kocham. Pa. — Mateusz schował komórkę do kieszeni — No co tam słychać u ciebie? — powiedział do mnie jakby nikt w ogóle do niego nie dzwonił   ROZDZIAŁ 0 NOWY POCZĄTEK — Siemka Mati. — powiedziałem do idącego w moją stronę kolegi — Siemka, c…

Kamil Grab   SZEPTY NOCY: REQUIEM O PORANKU   Czasami życie bywa okrutne, czasami nas rozpieszcza. Wszystko co tak naprawdę nadaje mu sens to forma, szereg reguł i zasad, które są z góry narzucane, o czym łatwo się przekonać. Odrzucając wszelkie zaprzeczenia własnej tożsamości pozostajemy nadzy emocjonalnie, jednym słowem puści. Tak niewiele nam potrzeba, by przekroczyć cienką linie po między normalnością a szaleństwem. W chwili gdy balansujemy na pograniczu, powstaje jedno prost…