Opowiadania
Tajemnica Klanu Wilka
SORATA
TAJEMNICA KLANU WILKA
Rozbłysk iskier towarzyszący starciu zaskoczył wszystkich. Przez trybuny przeszła fala przerażenia wyrażona zgodnym westchnięciem. Tak zaciętej walki mieszkańcy nie mieli okazji oglądać od lat. Dwóch śmiałków wymieniających ciosy raz za razem w prażącym południowym słońcu. Wyglądali identycznie, dlatego, że pojedynek był wyjątkowy nie tylko przez ich umiejętności. Jeden śmiałek, ale rozdarty na dwoje toczył bój sam ze sobą.
Uniósł…
Niespełnione Marzenia
RUTH AVALON
NIESPEŁNIONE MARZENIA
Stanęłam przed lustrem, wpatrując się w swoje odbicie. Kiedy tak mocno się postarzałam? Mogłabym przysiądź, że jeszcze niedawno nie miałam tylu siwych włosów i zmarszczek na czole. Przetarłam palcami po szorstkiej skórze, wzdychając ciężko. Czas nie miał litości, płynął powoli, ale nieubłaganie. Mogłabym powiedzieć, że życie było dla mnie łaskawe. Miałam wspaniałego męża, wielki dom z dużym ogródkiem i dobrze płatną pracę. Miał…
Drabble 5
Krzysztof T. Dąbrowski
DRABBLE 5
Wadliwe Produkty I
Krysia z niedowierzaniem wpatrywała się w lustro. Boże, gdzie są moje rzęsy?
Drżącymi palcami dotknęła pustego miejsca...
Są! Czuję je! Więc dlaczego ich nie widać? Co jest grane?
Nałożony kilka minut wcześniej tusz do rzęs skutecznie je zatuszował.
Krystian użył płynu do mycia naczyń, który dziwnym trafem wcale się nie pienił.
Nie działał – niczego nie można nim było domyć. Na dodatek nie było go na gąbce.
Jak…
Naj(nie)szczęśliwszy Dzień W Życiu
MONIQUE OLDON
NAJ(NIE)SZCZĘŚLIWSZY DZIEŃ W ŻYCIU
Przez poszukiwanie szczęścia dla niego samego osiąga się tylko nudę
i aby znaleźć szczęście, trzeba szukać czegoś innego niż szczęście.
Marcel Proust
*
Tydzień wcześniej
– Ej Rand! – jak przez mgłę usłyszał zadowolony bełkot Adama. Ostatkiem sił uniósł powieki ukazując swoje przekrwione, niebieskie oczy. Wysoka sylwetka kumpla dwoiła m…
Zapiski Tego Pijaka Wróblewskiego II
JAKUB FORNAGIEL
ZAPISKI TEGO PIJAKA WRÓBLEWSKIEGO
Rozdział II
Poranek osmolonego, białego kruka
Zbudził mnie budzik jeszcze przed świtem, a nocne mary wyrwały mnie z rzeczywistości.
Boże, ale boli mnie głowa – pomyślałem, płukając twarz w tygodniowej wodzie w zlewie, którą zaoszczędziłem, nim odcieli mi bieżącą. Spoglądając w lustro, zastanawiałem się czy wybudziłem się już ze snu. Moim oczom ukazał się zarośnięty facet z podkrążonymi, brązowymi oczami w st…
Gdy Słowa Płyną
AGNESTO
GDY SŁOWA PŁYNĄ
Dałeś mi coś, czego świat nie mógł mi dać. MIŁOSIERDZIE.
Moje życie było zlepione z fragmentów, które nigdy nie układały się tak, jak chciałam, a rozpryskiwały się każdy w swoją stronę. Fragmenty rzucone na skórę...
I luki między nimi. Puste przestrzenie. Toń bez dna.
Za dużo elementów.
Za dużo dziur.
Za mało mnie.
Kim jestem?
Podróżuję.
Wędruję.
Obca. Jak ty.
Wszędzie obca.
Widoczna.
Inna niż reszta.
Obca na obcej ziemi.
P…
Nie Patrz, Mamo
AGNESTO
NIE PATRZ, MAMO
Nie wiem, jak to się stało.
Nie wiem, jak się tu znalazłam, ale nagle byłam w domu tej kobiety. Był późny wieczór, mój syn uciekł. Chciał sobie kupić coś do jedzenia na pobliskiej stacji benzynowej, zjechaliśmy. Chciałam iść z nim, bo tak robiłam, chciałam mieć go na oku, tak się umówiliśmy. Miałam go pilnować dwadzieścia cztery godziny na dobę, bez przerwy, bez wymówek, nawet sikał przy otwartych drzwiach. Musiałam go widzieć, pilnować…
Jednostka Nigdy Nie Zwycięży
SORATA
JEDNOSTKA NIGDY NIE ZWYCIĘŻY 2
Patrzył na ogromny wieżowiec w samym centrum Bielan. Stał samotnie w otoczeniu drzew. Całkowicie nagich i przykrytych śniegiem. Niski murek wokół terenu był tylko ozdobą. Nikt, o zdrowych zmysłach nie wpadłby na pomysł włamania się do niego. Mieściły się tu głównie pomniejsze biura. Było tam też coś, co sprowadziło do niego Andrzeja.
Piętra od dziewiątego do czternastego zajmowało wydawnictwo oraz redakcja magazynu. Literaci podle…
Niż
Kuba Ptaszyński/Poruszony Umysł
NIŻ
Pisali sprawdzian. Klasę przepełniała cisza, jak zimowe powietrze wypełnia mróz. Nauczycielka stukała kwadratowymi obcasami, polując na ściągających uczniów. Co jakiś czas jeden z licealistów wywoływał szelest, przewracając swoją kartkę.
Kiedy udająca spokojną nauczycielka podeszła do biurka i zaczęła układając je w chorobliwie równe arkusze, Tomasz Bednarz usłyszał odległe wibracje czyjegoś telefonu. Facetka najwyraźniej tego nie u…
Czarny Pies
OLIWIA PATHA
CZARNY PIES
Pamiętałem słowa dziewczynki i jej zabawy. Duszyczkę, która mnie zauroczyła. Urocza osóbka, jaka dopiero dorastała. Lecz ta malutka kobiecina, ukształtowała u mnie litość nad innymi. Nie była to rzecz duża, lecz tylko lekka. Drobna. A byłem wtedy jak Mała. Ja, szczeniak, który dopiero dorastał na potężne zwierzę. Szedłem swoimi drogami, jako dosyć sporych rozmiarów kundel. Wydawałem się istnieć jako inny rodzaj psiska, może w dziwnej frazie, ta…