Discochłosta

OST:

Opis:

Bnioff

Bracia Figo Fagot, czyli kolejny bezczelny i unikatowy projekt Bartosza Walaszka, to zjawisko obecne na naszym rynku już od paru lat. Obecna produkcja to już trzeci materiał Braci wydany przez sławetną wytwórnię (wydawca min.Kazika i Kultu) SP Records. Ci, którzy znają, wiedzą czego się spodziewać i nie zawiodą się. Materiał zebrany na Discochłoście jest kontynuacją estetyki z poprzednich albumów. Oczywiści dojrzalszą i bardziej wyrafinowaną. To naturalnie wciąż klimat disco-polowej prymitywnej formy muzycznej, czyli mało wyrafinowanej i tworzonej pod bezrefleksyjną zabawę. To jednak, co szczególnie może podobać się w tym projekcie, to kapitalne teksty.

 

„To mały człowiek dla ludzkości, bo faktycznie był niewielkiego wzrostu"

 

Bracia potrafią bawić się kliszami językowymi, naśladując infantylną i ubraną w słodkie słówka prymitywną i wulgarną w gruncie rzeczy poetykę tekstów wykonawców dico polowych, przemycają sporo ciekawych komentarzy i opinii na otaczające nas sprawy. Bawią się przy tym przednie, bo nie ma co ukrywać, o zgrywę w tym projekcie przede wszystki chodzi, ale ta zabawa trafić może też do bardziej wymagającego odbiorcy. Prawdą jest, że co bardziej wrażliwe ucho może przywiędnąć w zalewie wulgaryzmów, jakich nie szczędzą nam obaj wokaliści, gardłowy Fagot hipnotyzujący pijacką chrypką i falsetujący niczym klasyczny gwiazdor piosenki chodnikowej Figo, niby wysublimowany, ale mięsem potrafiący rzucić z nienacka. A jednak trzeba im przyznać, że ta konwencja się broni, ironia jest silnie wyczuwalna, choć zamierzona dwuznaczność całego przedsięwzięcia może budzić uzasadnione podejrzenia, że nie o samo obśmianie subkultury disco polo tu chodzi. Duet Fifo Fagot nieustannie bowiem koncertuje, wciąż jest w trasie po gminnych remizach i klubikach w zapyziałych miejscowościach, można więc domniemywać, że obśmiewając i kpiąc z wykonawców najprymitywniejszej z prymitywnych odmian muzyki, sami stali się jej gwiazdami. Wróćmy jednak do płyty naszych „Wojowników wódy", na taki bowiem przydomek ciężko pracują przez większość utworów na płycie. Praktycznie bowiem w każdym z nich wóda się leje albo jest wychwalana pod niebiosa, jako napój prawdziwego mężczyzny, prawdziwego „Heteromagnesa" w dresie i z wąsem. W utworze tym mamy jednak coś więcej niż tylko obrazek rodem ze świat Kiepskich, udało się bowiem autorom zakpić bardzo trafnie z modnego obecnie zniewieścienia dotykającego mężczyzn zarówno w modzie, jak i w obejściu. Podmiot liryczny kpi z dziwadła w obcisłych spodach, gładkolicego, ważącego 50 kg hipstera. Dla odmiany jego żeńskiej formie, czyli hipsterce, wielkomiejskiej elegantce z przerostem formy i z przeintelektualizowanymi ambicjami dostaje się w najbardziej chyba wzruszającej, mającej parę milionów odsłon na youtube, balladzie „Janko Janeczko". Inspiracji możemy doszukiwać się w nieśmiertelnym klasyku „Biły Miś". Zarówno linia melodyczna, jak i historia chłopca nieszczęśliwego nasuwa takie skojarzenie.
„Chłopca nieszczęśliwego, co oddał swe serce z miasta hipsterce".

 

To jak bardzo skrajne, ale żywe emocje budzi nowy projekt Walaszka i Ski. widać w komentarzach do ich teledysków: „Teksty BFF są dużo bardziej życiowe niż cała hiphopowa scena!", „Bracia Figo Fagot. Jak zwykle mnie nie zawiedli. Męskoszowinistyczny głos w Polsce. Jedyni ludzie, którzy swoją postawą i twórczością wcale nie próbują nawracać, a wręcz utrzymują mnie w męskoszowinistycznej postawie i jak najbardziej negatywnej postawie dla kobiet, które oszukały mnie i okłamywały już milion razy.", „Jak zwykle wszyscy doszukują się ukrytego znaczenia,którego tam po prostu nie ma.Tamci artyści pewnie mają niezły ubaw czytając komentarze was inteligentów", „Figo tutaj brzmi jak Zenek z Akcentu. Poważnie."

 

Zanim sięgnie się po tę płytę, warto zapoznać się wcześniejszą twórczością sygnowaną przez Bartosza Walaszka, począwszy na klasycznych już dziełach ursynowskiego „kina klasy B", czyli sławetnego „Bułgarskiego Pościgu" czy „Suma, tak zwanego olimpijczyka", słwem produkcje ZF Skurcz poprzez animacje prześmiewcze i wulgarne robione dla jednej z muzycznych stacji TV (Piesek Leszek, Miś Push-Upek czy Kapitan Bomba. Jeśli ta estetyka do kogoś trafia, jak w dym może uderzać do „Magicznej krainy" Discochłosty Braci FF.

Podziel się!

Komentarze:

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania:

Discochłosta

Dodatkowe informacje:

  • Tytuł Oryginalny: Discochłosta
  • Gatunek: Disco PoloHardcore Disco Polo
  • Produkcja: S.P. Records
  • Premiera (Polska): 20 października 2014
  • Rok Wydania: 2014
  • Wykonawca: Bracia Figo Fagot
  • Track Listing: Track Listing
  • 1: Janko Janeczko
  • 2: Magiczna kraina
  • 3: Polej Gruby Wódy
  • 4: Zalegizybać Marihuaen
  • 5: Dziewczyna jak flaczki
  • 6: Bella Putanesca
  • 7: Heteromagnes
  • 8: Oooooo
  • 9: Jak już coś jebać to tylko wódę
  • 10: Wojownicy Wódy
  • 11: Nigdy nie wierz mu...
  • 12: Jebać studia!

Współpracujemy z: