Lato Ognia I Krwi Wojna Chłopska W Niemczech 1524-1525


Anna Chrustowska

Pierwszy raz usłyszałam o tej książce, słuchając audycji o tematyce historycznej na YouTubie. Zainteresowała mnie od razu, ponieważ przedstawiała wydarzenia, o których nie miałam najmniejszej wiedzy, nawet biorąc pod uwagę moje hobbystyczne zainteresowanie historią. Wydarzenia, które rozegrały się tuż za naszą zachodnią granicą, na terenie obecnych Niemiec.

Początek XVI wieku był na obszarze Niemiec czasem dużych zmian. Wraz z 95 tezami Marcina Lutra rozpoczął się okres reformacji, a rozpowszechnienie druku na zawsze zmieniło sposób, w jaki przekazywane były informacje i poglądy. W tej atmosferze zmian doszło do największego w całej historii Europy powstania ludności wiejskiej.

Chłopi sprzeciwiali się nie tylko nakładaniu na nich coraz to nowych opłat i danin, ale także rozrastającemu się systemowi feudalnemu, a przede wszystkim ich bunt budziło niewspółmierne bogactwo licznych klasztorów i zakonów. To właśnie w pierwszej kolejności kler stał się ofiarą coraz częściej występujących rozruchów.

Trzeba jednak wiedzieć, że w tamtym okresie system panujący w Niemczech był znacząco inny od tego, który znamy z ziem polskich. Pańszczyzna nie była aż tak powszechna i choć panowało poddaństwo względem szlachty i duchowieństwa, ludność chłopska była jednak znacznie bogatsza i lepiej zorganizowana. Tworzyli oni Gemeinde – wiejskie grupy, które obradowały, podejmowały wspólne decyzje, a także kontaktowały się ze wspólnotami z innych obszarów. Właśnie dzięki temu ich bunt mógł przybrać aż tak ogromną skalę.

Książka autorstwa prof. Lyndal Roper bardzo skrupulatnie przedstawia zarówno wszystkie powody, jakie przyczyniły się do tej wojny, jak i mechanizmy, które w ogóle ją umożliwiły. Autorka w dogłębny sposób prezentuje realia tamtych czasów, profile kaznodziejów, którzy byli w stanie porwać za sobą tłumy, a także mentalność ówczesnych buntowników. Pokazuje, jak utopijne było ich myślenie o nowym porządku, jaki chcieli stworzyć, jak ważne było dla nich braterstwo i jak  (przynajmniej do pewnego momentu) dość bezkrwawo odbywała się cała ta rewolta.

Autorka przedstawia również zasadniczy kontrast między sposobem myślenia i zachowaniem chłopów a tym, jak postrzegane były te zajścia przez szlachtę i władców. Uderzające jest, że choć sam bunt rozpoczął się niezbyt brutalnie, gdyż głównie gniew chłopów uderzył w zakony i klasztory, oszczędzając większość miast, to został niesamowicie krwawo stłumiony zaledwie po kilku miesiącach. A daleko idące reperkusje odcisnęły silne piętno na obszarach, które wspierały chłopskie powstanie.

Z pewnością nie jest to lektura łatwa, a już na pewno nie przyjemna, gdyż pokazuje, że nawet jeśli za działaniami chłopów stały sprawiedliwe i szlachetne ideały, to ponieśli oni sromotną klęskę w zderzeniu z przeważającymi – może nie liczebnie, ale pod względem wyposażenia i doświadczenia – wojskami panów. Bunt, choć objął olbrzymie obszary i zgromadził setki tysięcy ludzi, ostatecznie z góry skazany był na porażkę, a chłopi zapłacili ogromną cenę za próbę zmiany swojego losu.

Dla mnie jednak była to niezwykle fascynująca lektura, zwłaszcza że dotyczyła wydarzeń, o których miałam naprawdę znikomą wiedzę. O ile sam temat reformacji jest szeroko omawiany, to mam wrażenie, że rzadko poruszany jest ten konkretny aspekt, jaki te zmiany za sobą pociągnęły. Stąd uważam, że dla osób zainteresowanych historią pozycja ta może się okazać niezwykle interesująca.

Warto również podkreślić, że autorka nie skupia się jedynie na suchych faktach historycznych, ale bardzo dużo miejsca poświęca również analizie życia ludzi w tamtym okresie, a także ich sposobowi myślenia i wartościom, jakie wyznawali. To zaś pozwala nam lepiej zrozumieć procesy, jakie doprowadziły do tych nieporównywalnych skalą z niczym innym wydarzeń.