Rachunek Sumienia Sylwetki Dwudziestowiecznych Pisarzy
Doris
„Rachunek sumienia” jest czwartą częścią cyklu (w zamyśle – pięcioksięgu), w którym Krzysztof Masłoń, dziennikarz, publicysta i krytyk literacki, przybliża nam sylwetki polskich pisarzy XX wieku. Czemu dwudziestego, skoro weszliśmy już dość głęboko w kolejne stulecie, autor tłumaczy następująco: „śmiem twierdzić, że literatura polska, a przynajmniej ta jej część, która odbiorców i siebie samą traktuje serio, swymi korzeniami wciąż tkwi w wieku poprzednim”. Po części trzeba się z tym zdaniem zgodzić, nie zapominając jednak, iż młodsze talenty dały już się poznać, Dorota Masłowska, Maciej Płaza, Szczepan Twardoch, Dominika Słowik czy Jakub Żulczyk albo Wit Szostak to twórcy dojrzali, mający ważne rzeczy do powiedzenia i czyniący to z prawdziwą maestrią. A wymieniłam zaledwie drobną część moich ulubieńców. Może więc warto kontynuować tak udany cykl i wejść w nowe stulecie, materiału nie zabraknie.
Krzysztof Masłoń nie daje nam szczegółowych biografii i analizy twórczości, sylwetki pisarzy podrzuca w pigułce, bardzo przy tym smacznej, okraszonej anegdotą, przywołującej charakterystyczne sytuacje, które mówią o człowieku więcej niż cały napuszony elaborat. Pióro ma lekkie, jakby samo strzelało słowami, odciskało je błyskawicznie na kartce, dowcip wyostrzony niczym sztylet, spojrzenie przenikliwe. Wie co robi. Jakże bowiem inaczej, aniżeli cytując mistrza, można zaprezentować dorobek Wiesława Dymnego, który pozostawił po sobie niewiele źródeł pisanych i drukowanych, za to ogromną legendę – cały Dymny w swoim szaleństwie i nieumiarkowaniu był legendą.
Eseje Krzysztofa Masłonia wpisują się w arcyważny nurt pogotowia publicystyki, ratującego od zapomnienia doskonałe pisarstwo zepchnięte, jak to trafnie określił Zbigniew Machej, w czarną dziurę społecznej niepamięci, reanimującego je dla tych, którzy inaczej mogliby o nim nigdy nie usłyszeć. Choćby poezja Tadeusza Śliwiaka, uderzająca, minimalistyczna, smutna. Podobno aż 32 tomiki wyszły drukiem w XX wieku, a kto z nas dzisiaj o nim słyszał. Analiza przyczyn, które złożyły się na tę amnezję jest swoją drogą również bardzo interesująca i związana z polityczno-społeczną otoczką, o której możemy tutaj przeczytać.Oprócz zapoznanych są oczywiście ci, o których nie sposób nie wiedzieć, jak Krzysztof Kamil Baczyński czy Halina Poświatowska, ukazani jednak z nieco innej, migawkowej, kolorowej perspektywy.
Teksty niedługie, a wysnuć z nich można całkiem sporo nieraz bulwersujących wniosków, autor bowiem łączy życie osobiste swoich bohaterów, ich pisanie, poglądy, zawodowe perturbacje, wszystko to bowiem składa się na osobowość i działanie człowieka, wzajemnie na siebie wpływa, kumuluje się w momenty przełomu, transformacji.
Wszyscy wiemy, że wiek XX w naszym kraju to dwie wojny światowe, dwudziestolecie między nimi naznaczone antysemicką atmosferą, która uaktywniła się i w latach powojennych, skutkując exodusem 1968 roku. To również kilkadziesiąt lat degenerującego komunizmu, związanych z nim represji oraz cenzury, późniejszy zryw `80, stan wojenny – czas paru lat dogorywania socjalizmu, a po 1989 roku transformacja, rozliczenia, zmiany i przetasowania, wzajemne oskarżenia i fabrykowanie dowodów. Postawa twórców wobec aparatu państwa, nacisków, oczekiwań, była rozmaita, zawsze jednak widoczna i komentowana także przez czytelników ich książek. To niesamowicie ciekawy wątek biograficzny wszystkich bohaterów esejów Masłonia. Musi być jednak rozpatrywany w szerokim kontekście, przy czym należy niczym ognia unikać pochopnych ocen, takie już były i uczyniły masę krzywdy. Wielu pisarzy „zniknęło” z rynku wydawniczego po zmianie władzy, pokutując za swoją „elastyczność”. Historia nie zapomina, historia wyciąga wnioski i sama rozlicza. Przeszłość, także ta okupacyjna, kładła się cieniem na życiu niejednego z twórców, determinowała wszystko, co nadchodziło później w sposób bezwzględny i niszczący. Przykładem może być tutaj kolejny zapomniany, doskonały pisarz, Bogdan Wojdowski, którego trudne zmagania z powojenną depresją zakończyła samobójcza śmierć. Nie pozwoliła mu ona doczekać jeszcze jednego rozczarowania – dzisiejszego skomercjalizowania, strywializowania Zagłady, udeptania z niej literackiej papki, skojarzenia Auschwitz z bibelotem.
Uwielbiamy umieszczać twórców w szufladach, z konkretnym opisem, wąską klasyfikacją. Krzysztof Masłoń pięknie to odsłania, pokazując przy okazji, z jaką krzywdą się to wiąże dla owych „inwentaryzowanych obiektów”, jak bardzo staramy się ich sylwetki przykroić do szablonu, gumkując wszystko to, co nie pasuje, co wystaje poza krawędzie, obrażając się, gdy czynią woltę, gdy się wymykają. Samo środowisko także sobie nie lukruje, ale to akurat jak wszędzie, norma, ludzka rzecz.
Zbiór historyjek Krzysztofa Masłonia traktuję jak cenną przypominajkę, wskazówkę, na co i na kogo w polskiej literaturze absolutnie trzeba zwrócić uwagę, kogo przywołać, odzyskać. Tyle nieznanych nazwisk, tyle pominiętych utworów! Notuję więc, sprawdzam dostępność w internetowych księgarniach, często niepotrzebnie się zapalając, jak w przypadku Bogdana Wojdowskiego, Stanisława Wasylewskiego, Władysława Zambrzyckiego czy Wiesława Helaka. To twórczość sprzed ery elektronicznych książek. Pozostają więc antykwariaty, gdyż biblioteki niestety, objęte jakimś bezrozumnym zarządzeniem, starsze książki oddają na makulaturę.
Nie mówię wcale, że „Rachunek sumienia” przeznaczony jest dla wybitnie oczytanej grupy odbiorców literatury. Oni nie mają zapewne takich żałosnych luk informacyjnych, jak ja. To bardziej drogowskaz dla wszystkich pozostałych, ciekawskich, rozglądających się za wartościową książką, niekoniecznie goniących za lansowaną w sieci modą na konkretne serie ani za odkreślaniem tytułów zamieszczanych w popularnych „topkach”. Krzysztof Masłoń wytycza szlak, podążając nim rozglądamy się wokoło, sięgamy do kolejnych źródeł, po prostu wypełniamy sobie kolorem białe plamy na osobistej literackiej mapie Polski XX wieku. Dzięki lekkiej, zabawnej przy całej rzeczowości narracji, wtrącanym anegdotom i scenkom rodzajowym, przytaczanym cytatom, możemy oddawać się temu z niekłamaną przyjemnością.
Informacje:
-
Autor:Krzysztof Masłoń
-
Gatunek:Literatura Faktu, Publicystyka, Eseje, Biografia, Literaturoznawstwo
-
Tytuł Oryginału:Rachunek Sumienia Sylwetki Dwudziestowiecznych Pisarzy
-
Język Oryginału:Polski
-
Przekład:Brak
-
Liczba Stron:352
-
Rok Wydania:2025
-
Wymiary:155 x 235 mm
-
ISBN:9788383355672
-
Wydawca:Zysk i S-ka
-
Oprawa:Twarda
-
Miejsce Wydania:Poznań
-
Ocena:5/6