Okładka wydania

Maria

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Barbara Iskra Kozińska
  • Tytuł Oryginału: Maria
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 392
  • Rok Wydania: 2013
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 9788311127173
  • Wydawca: Bellona
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Maria | Autor: Barbara Iskra Kozińska

Wybierz opinię:

Awiola

"I oto teraz mamy wszystko – mamy pola i łąki, ale Polska nie ta... (...)"

 

Koniec II wojny światowej nie niósł ze sobą jedynie echa spokoju i intensywnej odbudowy kraju z pozostawionych przez Niemców zgliszczy. Mieszkający na terenach Wołynia Polacy (około dwieście tysięcy ludzi) zostali z dnia na dzień zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Wysiedlenia i co za tym idzie rozpoczynanie życia na nowo w powojennych warunkach nie było łatwe. Powieść, którą dzisiaj chciałam wam przedstawić ukazuje losy powojennych wysiedleńców bez upiększeń i kolorytu. Losy przede wszystkim prawdziwe.

 

Barbara Iskra Kozińska to pisarka i poetka. Czytelnicy mogli ją poznać dzięki dwóm, wydanym powieściom historycznym. W tym roku autorka wydała również powieść obyczajową pt. "Dom nad Borkiem". Oprócz pracy twórczej, Barbara Iskra Kozińska prowadzi pensjonat "Sosnówka", zlokalizowany nad jeziorem Borek przy granicy z Niemcami, miejsce znane wielu ludziom kultury. "Maria" to druga część sagi rodzinnej, której pierwszą była powieść "Czerwone niebo nad Wołyniem".

 

Znana z pierwszej części rodzina Kozińskich, po wojnie zostaje wysiedlona na skraj zachodnich terenów Polski. Maria Kozińska (matka autorki) przyjmuje na siebie odpowiedzialność za wychowanie trójki dzieci swojej zmarłej siostry. Na tereny przy granicy polsko - niemieckiej zostaje również przesiedlona rodzina Zawadzkich, pochodząca z Wileńszczyzny. "Maria" to historia trudnych początkach odbudowy codziennego życia naszych rodaków. To historia o przyjaźni i wzajemnej pomocy w tak trudnych, powojennych latach.

 

Książka Barbary Iskry Kozińskiej to z pewnością gatunek powieści historyczno-obyczajowej, w której wątki te zostały przez autorkę równomiernie rozłożone, czyniąc z książki świetny dokument dla przyszłych pokoleń Polaków. Dokument ukazujący codzienne troski, problemy, dylematy moralne wysiedleńców, ale również chwile szczęścia i zadumy. Czytelnik pod wpływem prozy autorki uświadamia sobie jak ciężko było w powojennych latach zaczynać wszystko od początku i z jakimi problemami przyszło się zmierzyć nowym osadnikom. Polacy pozbawieni własnych majątków, musieli zamieszkać w niemieckich domach i obrabiać do niedawna jeszcze niemiecką ziemię. Książka przedstawia zwykłe życie naszych rodaków, w którym szczęście przeplatało się z tragizmem, a kolejne pokolenia odchodziły ustępując miejsca swoim potomnym.

 

Oprócz widocznego wydźwięku obyczajowego, autorka poprzez historię losów swojej rodziny, dostarcza czytelnikom niebywałej lekcji historii. Lekcji, którą napisało samo życie. Lekcji, którą żaden nauczyciel nie przedstawi w sposób choćby zbliżony do tej ukazanej w powieści. Akcja książki to okres od zakończenia najgorszej w dziejach świata wojny światowej do roku 1968. Czytelnicy mają więc możliwość poznać nastroje społeczne ówczesnych czasów, historię tworzenia się pierwszych rolniczych spółdzielni czy wpływu władzy komunistycznej na wiele aspektów życia zwykłych ludzi. Dobrym zabiegiem zastosowanym przez Barbarę Iskrę Kozińską było zamieszczenie posłowia na końcu książki, które w skróconej formie informuje czytelnika o dalszych losach tytułowej Marii i pozostałych bohaterów książki, którzy kiedyś tak ja my kochali, nienawidzili i mieli swoje plany życiowe i marzenia.

 

Autorka w opisywaniu losów swojej matki i pozostałych członków rodziny stara się używać dość obrazowego języka. Jednak zauważyć można również pewien nacisk na dynamikę opisywanych przez nią wydarzeń. Dbałość właśnie o takie szczegóły, czyni z powieści świetny dokument, nie tylko historyczny. Jedyne zastrzeżenie w tej materii można mieć w przypadku niektórych fragmentów, których szczegółowość powiązań rodzinnych przytłacza i może wprawić czytelnika w chwilowe zagubienie. Kilkakrotnie bowiem podczas czytania powieści musiałam wracać do poprzednich stron, by umiejscowić sobie konkretnego bohatera w drzewie genealogicznym obu rodzin. Szkoda, że autorka nie pokusiła się o zamieszczenie na końcu powieści drzewa genealogicznego rodu Kozińskich i Zawadzkich, z pewnością zabieg taki ułatwiłby czytanie "Marii".

 

Książki historyczne oparte na wspomnieniach ludzi, zawsze wywołują we mnie wiele emocji i refleksji. Zapytacie dlaczego? Otóż oprócz przekazywania dużej dawki wiedzy, niedostępnej w podręcznikach do historii, pokazują bowiem prawdziwe życie. Jako prawnuczka wysiedleńców z Wilna, "Maria" stała się dla mnie wręcz osobistą historią. I cieszyć może fakt, że dzięki takim właśnie książkom, pamięć o tamtych czasach nie zaginie.

 

"Ani my im, ani oni nam nie wyrządzili świadomie żadnej krzywdy, To tylko wojna, tylko wojna mamuś... Więksi od nas i potężniejsi zgotowali nam ten los."

Madmad35

"Ani my im, ani oni nam nie wyrządzili świadomie żadnej krzywdy, To tylko wojna, tylko wojna mamuś... Więksi od nas i potężniejsi zgotowali nam ten los."

 

Pisarka, poetka, właścicielka Pensjonatu Sosnówka nad jeziorem Borek w woj. lubuskim, w Krzesińskim Parku Krajobrazowym. Przy samej granicy Polsko-Niemieckiej. Jej pensjonat jest enklawą dla pisarzy, poetów, artystów polskich i niemieckich. Jest autorką takich powieści jak „Dom nad Borkiem" czy „Czerwone niebo nad Wołyniem".

 

„Maria" to kontynuacja powieści „Czerwone niebo nad Wołyniem". Nie miała okazji przeczytać pierwszej części książki o losach rodziny Kozińskich, jednak z wielkim zainteresowaniem sięgnęłam po najnowszą powieść autorki.

 

Rodzina Kozińskich, po wojnie zostaje wysiedlona na skraj zachodnich terenów Polski do miejscowości Kosarzyn. Razem z nimi wysiedlona zostaje rodzina Romaniewiczów. Do Kosarzyna trafia również pochodząca z Wileńszczyzny rodzina Zawadzkich. Teraz wszystkie rodziny razem będą znosić trudy codziennego życia, przeżywać rodzinne radości i smutki, razem będą się wspierać i pomagać sobie w trudnych chwilach. Ponadto w książce są opisane początki osadnictwa na terenach opuszczonych przez Niemców.

 

Główną postacią jest tytułowa Maria - matka autorki, którą poznajemy jako nastoletnią dziewczynę obarczoną wieloma obowiązkami i odpowiedzialnością za losy osieroconych przez siostrę dzieci. Jest to dziewczyna pracowita, zaradna i bardzo pomysłowa. Dla niej nie ma nic niemożliwego. Mimo trudności finansowych stara się ona zapewnić swojej rodzinie godny byt, pomaga niedomagającym już rodzicom i sąsiadom. To dziewczyna o bardzo dobrym sercu wzbudzająca w czytelniku ogromną sympatię. Dzięki niej z przyjemnością zagłębiłam się w losy przesiedleńców i ich życie w „nowym" miejscu.

 

„Maria" to powieść historyczno-obyczajowa. Poznajemy więc fakty historyczne związane z wysiedleniem ludzi z Wołynia i Wileńszczyzny na teren Polski i zajmowanie przez nich opuszczonych gospodarstw należących wcześniej do Niemców. Tworzenie się pierwszych rolniczych spółdzielni po 1945 roku. Książka pokazuje na również to, co tak naprawdę powinno liczyć się w życiu każdego z nas: rodzina, miłość i przyjaźń.

 

Akcja książki to okres od zakończenia II wojny światowej do roku 1968. Czytelnicy mają więc możliwość poznać nastroje społeczne ówczesnych czasów oraz wpływ władzy komunistycznej na życie zwykłych ludzi.

 

Pod wpływem książki uświadomiłam sobie jak trudne było życie Polaków przesiedlonych na tereny zachodniej Polski. Jakie mieli problemy, troski, dylematy moralne ale również radości i marzenia.

 

To niezwykle wartościowa książka pod względem historycznym, gdyż oparta jest na autentycznych wspomnieniach. Nie brak w niej smutnych, dramatycznych wręcz chwil, ściskających za serce i wywołujące łzy.

 

Bardzo spodobał mi się sposób pisania autorki. Pisze prostym bardzo obrazowym językiem. Czasami może niektóre sytuacje są opisane ze zbyt dużą szczegółowością i trochę to przynudzało mnie czytelnika, ale ogólnie książkę czytało mi się bardzo szybko. Druga rzecz na którą zwróciłam uwagę to zbyt duża ilość pojawiających się w powieści osób, czasami wprowadzając w mojej głowie mentlik, nie mogłam sobie przypomnieć, co to za osoba, szukałam po książce, wracając do pewnych momentów. W pewnym momencie zaczęłam sobie tworzyć nawet mini drzewo genealogiczne, ale po paru próbach zrezygnowała z tego pomysłu, bo szkoda mi było czasu.

 

Nie wiem czy to tylko moje osobiste wrażenie czy jest to wina czytania książki od drugiej jej części.

 

Bardzo spodobało mi się zamieszczone na końcu książki Posłowie w którym przeczytamy o dalszych losach bohaterki i innych mieszkańców Kosarzyn.

 

Serdecznie polecam książkę Pani Barbary – na pewno spodoba się miłośnikom książek opartych na wspomnieniach, historycznych czy po prostu książek o prawdziwym życiu w powojennej Polsce. Uważam, iż każdy z nas powinien poznać historię osób, które musiały opuścić Kresy, by rozpocząć życie w nowym „obcy" miejscu.

 

Polecam

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial