Wyskrobki

Autor: Antoni Kopff

Okładka wydania

Wyskrobki


Dodatkowe informacje

  • Autor: Antoni Kopff
  • Tytuł Oryginału: Wyskrobki
  • Gatunek: Eseje
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 168
  • Rok Wydania: 2012
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 120x170 mm
  • ISBN: 9788393532728
  • Wydawca: Grupa M D M
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Korcia

Dzisiaj słów kilka o książce Antoniego Kopffa "Wyskrobki", która jest zbiorem felietonów pisanych w larach 2000 - 2011 dla lokalnej prasy warszawskiej. Autor jest pianistą, kompozytorem, aranżerem i producentem telewizyjnym. Stworzył on muzykę do wielu znanych przebojów, w tym do "Do zakochania jeden krok", "Kiedy wiosna buchnie majem", "Nie wierz mi, nie ufaj mi", "Bądź moim natchnieniem". Współpracował z wieloma artystami, wykładał w PWSTFiTV w Łodzi i Studium Muzycznym w Chorzowie. Był producentem muzycznym znanych polskich festiwali w Sopocie, Mrągowie i Opolu.

 

Jednak felietony, które miałam okazję czytać nie są o tematyce muzycznej, nie traktują o naszych rodzimych artystach, nie pozwalają zajrzeć za scenę festiwali. O czym więc one są? O życiu, polityce, nas Polakach, naszej mentalności.

 

Zastanawialiście się kiedyś, jak ważna jest rola sekretarki? Próbowaliście skontaktować się ze znajomym prezesem, do którego nie macie numeru komórkowego? To właśnie ta dziewczyna decyduje, kto jest godzien rozmowy z prezesem, to przed nią trzeba się spowiadać, jaki jest cel tej rozmowy... Po przeczytaniu pierwszego z felietonów, jestem przekonana, że zdecydowanie łatwiej będzie Wam stanąć na głowie i zdobyć innymi kanałami prywatny numer prezesa, niż przekonać sekretarkę o tym by Was z nim połączyła.

 

Autor namawia do niepracowania, niepłacenia podatków, nieodprowadzania pieniędzy na ZUS. Wyśmiewa też abonament radiowo-telewizyjny. Chociaż wielu uważa jego likwidację za zamach na niezależne media, to Antoni Kopff twierdzi, że "naprawdę chodzi o lukratywne posady w zarządach i radach nadzorczych, artystycznych, programowych i diabli jeszcze wiedzą jakich, o możliwość rozdawania krewnym i znajomym tłustych kontraktów na produkcję nudnych seriali, kiepskich teleturniejów czy widowisk – dziwowisk w rodzaju tańców na lodzie, czy popisów panny Urbańskiej". Nasze media muszą się zmienić, a do tego czasu: " Patrzeć – nie warto, słuchać – nie warto. Płacić? - też nie!".

 

Lecha Wałęsę uważa za nasze wspólne dobro narodowe i wcale się mu nie dziwi, że wolał wyjechać na operację serca do Ameryki. Natomiast przy okazji obchodów 28 rocznicy porozumień gdańskich i powstania związku "Solidarność" prezydent Kaczyński zapewniał, że Wałęsa nie istnieje, " bo na czele strajku z 1980 roku stali inni, którzy przebierali się dla niepoznaki za Wałęsę – Gwiazda z Gwiaździną, Wyszkowski z wąsami, Anna Walentynowicz z długopisem, no i oczywiście obaj bracia, którzy pobili wtedy rekord Guinnessa w skoku przez płot w swej kategorii wzrostu. A ten zdemaskowany przez autorytety z IPN-u agent podstawiony przez SB – to nie skromny elektryk ze stoczni, tylko jego sobowtór, który pod nazwiskiem "Wałęsa" dzięki działaniom służb specjalnych dostał nagrodę Nobla i został nawet prezydentem!". Bardzo ciekawy pomysł. O braciach Kaczyńskich autor nie wypowiada się zbyt dobrze.

 

Antoni Kopff z dużą dawką autoironii opowiada też o sobie, swoich relacjach z żoną, która to jak wiele współczesnych kobiet na co dzień nosi garsonkę, dzierży władzę w pracy i tego samego oczekuje w domu...

 

Zachęcam Was do przeczytania tych bardzo błyskotliwych felietonów, które traktują o różnych sprawach, często są bardzo uszczypliwe, zawsze inteligentne i ciekawe. Autor jest świetnym obserwatorem i otaczającą nas rzeczywistość maluje w bardzo interesujących barwach. Zazwyczaj trudno się z nim nie zgodzić. Wszystko napisane zostało poprawną polszczyzną. Jedyne do czego można się przyczepić, to trochę słaba korekta, przez co spacje występują nie zawsze tam gdzie powinny, a myślników namnożyło się zbyt wiele. Jednak czy to jest takie ważne?

 

Mimo iż polityka nie jest mi bliska, to felietony Antoniego Kopffa przeczytałam z zainteresowaniem i podziwem. Kilka razy udało się mu mnie rozbawić i wielokrotnie zadziwić.

 

Książka wzbogacona została równie ciekawymi rysunkami Remka Dąbrowskiego i do poznania jego twórczości również Was zachęcam . Zainteresowanych zapraszam na jego blog oraz oczywiście na blog Antoniego Kopffa.

 

„Wyskrobki" polecam szczególnie tym, którzy interesują się polityką, ale reszta też znajdzie w tej książce dużo ciekawych tematów

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!