Alicja W Krainie Czarów

Autor: Lewis Carroll

Okładka wydania

Alicja W Krainie Czarów

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

 

Agniecha

Nie ma na świecie osoby, która nie znałaby magicznego świata stworzonego przez Lewisa Carrolla, który zawarł w swoim utworze „Alicja w Krainie Czarów". Historia, która doczekała się niejednej ekranizacji, tym razem powraca na polski rynek dzięki Wydawnictwu Wilga. I to powraca w niesamowicie czarownym wydaniu pełnym niespodzianek i zabawy, utworzonych przez Bogumiłę Kaniewską i z ilustracjami autorstwa Zdenko Bašića.

 

 

Mała Alicja wybiera się ze swoją siostrą na mały piknik. Towarzyszy im Lewis Carroll, który opowiada im niezwykle magiczną historię. Obfituje ona w dość niezwykłe postaci, takich jak szalonego Kapelusznika, a także w mówiące zwierzęta- choćby zabieganego Białego Królika. Pełna jest zmniejszających napojów i powiększających smakołyków, a także całej masy niezwykłości, które wydawać się mogą jedynie snem.

 

W zasadzie, historii, która przydarza się Alicji, nie trzeba nikomu przedstawiać. Każdy zna jej niezwykłe przygody w magicznej krainie. Dziewczynka podróżuje przez krainę wciąż rosnąć bądź malejąc. Spotyka niesamowite osobowości począwszy od symbolu wiecznego zagubienia i opóźnienia pod postacią Białego Królika, ciągłego marudzenia w osobie Księżnej, czy nerwowości uosobioną przez Królową Kier. Wszyscy znamy nieunormowane skoki we wzroście małej Alicji, a także próby uniknięcia skrócenia o głowę. Wraz z dziewczynką będziemy uczestniczyli w Wyścigu Elit, czy też meczu krykieta. Wszystko to za wspaniałymi radami Bogumiły Kaniewskiej. Na każdym kroku udziela nam porad ułatwiających przejście od pierwszej do ostatniej strony tej niezwykłej książki. Z początku serwuje nam Przewodnik Białego Królika, w którym znajdziemy najważniejsze informacje o Krainie Czarów, taka wiedza w pigułce. Dzięki niemu poznamy postacie, które możemy spotkać na swojej drodze, a także czynności, które możemy wykonywać. W dalszej części przybliży nam zasady zabawy w Wyścig Elit, a także da rady jak sprawdzić, czy dziecko, które trzymamy w rękach nie jest czasem prosiaczkiem. Istotne są także porady, których udziela, kiedy dosiadamy się do stołu Kapelusznika. Nie zabraknie tutaj też innych urozmaiceń takich jak listy, czy cytowanie kołysanek. Dodatkowo, na sam koniec, daje czytelnikowi ostatnią zagadkę do rozwiązania.

 

Największą atrakcją tej książki jest jej wykonanie. Mowa tutaj przede wszystkim o niezwykłych ilustracjach Zdenko Bašić. Nie są one przerysowane, a bardzo delikatne. Mają w sobie mroczny klimat niczym z filmu Tima Burtona, ale też idealnie oddają charakter postaci co widać między innymi poprzez szkicowane wizerunki postaci Kart. Wspaniałe. Jednakże najpiękniejsze i najciekawsze jest to co odkrywamy niemalże na każdej stronicy, ponieważ Wydawcy postanowili zaserwować nam naprawdę przednią zabawę. Książka w książce w postaci Przewodnika, otwierane drzwi i medaliki, to tylko nieliczne z niespodzianek, które twórcy przygotowali dla najmłodszych. Bowiem książką bawić możemy się na różne sposoby, mogąc tym samym wizualizować samym sobie, a także naszym pociechom ważniejsze elementy, jak rozrost Alicji, znikanie Kota z Cheshire, czy atak tali kart. Ta ostatnia przywołuje na myśl stare książki dla dzieci, których w obrazki się uwypuklały po otwarciu kolejnych stron. Rewelacja! Ponadto książka ma twardą oprawę wobec czego przeżyje wiele lat na naszych półkach w oczekiwaniu na przyszłe potomstwo, sprawiając im nie lada uciechę.

 

O wydaniu „Alicji w Krainie Czarów", przygotowanym przez twórców i z udziałem Wydawnictwa Wilga, można mówić w samych superlatywach. Dostarcza ono nieoczekiwanej radości, przywołując u dorosłego człowieka szereg wspomnień z dzieciństwa. Wszystko to przez konstrukcje, które zastosowano przy książce, aby pomóc młodym czytelnikom w uwidocznieniu treści. Ponadto Bogumiła Kaniewska wykonała wyśmienitą pracę poprzez wprowadzenie szeregu porad, które towarzyszą nam niemalże na każdym roku. Przez to książka jest nie tylko atrakcyjniejsza pod względem wizualnym, ale także merytorycznym. Dzięki niej zmusza się dzieci do aktywności, a to wydanie będzie stanowiło dla nich rozrywkę idealną! Można się przy niej pośmiać i przede wszystkim bawić do utraty tchu. Sprawi radość nie tylko najmłodszym, ale również starszym czytelnikom!

 

Za tę niezwykłą książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Wilga, a także portalowi Sztukater, który mi ją udostępnił.

 

Ag.

Charles Lutwidge Dodgson znany jest lepiej pod pseudonimem Lewis Carroll. Najsławniejsza jego powieścią była wydana w 1865 roku „Alicja w Krainie Czarów".

 

Alicja, tytułowa bohaterka, spędza czas ze swoją siostrą. Nagle spostrzega Białego Królika, który pędzi na złamanie karku, upominając się przy okazji. Zainteresowana dziewczynka podąża za nim, przez co trafia do magicznej krainy, która w niczym nie przypomina jej świata. Zwierzęta potrafią mówić, a cukierki sprawiają, że można albo urosnąć, albo zmaleć. To jeszcze nie jest najbardziej zaskakujące – Alicja poznaje Księżną, której kucharka używa tylko pieprzu, rozbija talerze, a dziecko jej chlebodawczyni jest prosiaczkiem. Oprócz tego dziewczynka wprasza się na herbatkę do Kapelusznika i Zająca Marcowego, którzy podwieczorek jedzą już od tygodni. Na swojej drodze spotyka też kota, który potrafi znikać i pojawiać się kiedy tylko chce. Na końcu Alicja ma zaszczyt poznać parę królewską – Królową Kier, która wszystkim ścina głowy i jej nieco zastraszonego męża. Przy okazji przeżywa masę śmiesznych i nieprawdopodobnych przygód – prawie tonie we własnych łzach, jest świadkiem w procesie sądowym i ciągle zmienia swój wzrost.

 

Alicja jest przedziwną bohaterką. Po pierwsze to mała dziewczynka, która jest łatwowierna i porywcza. Łatwo ją zdenerwować, co często okazuje. Przy okazji nie potrafi trzymać języka za zębami, co pokazała między innymi opowiadając Myszy o tym jak jej kot łowi gryzonie. Oprócz tego wydaje się być nieco samolubna i uparta. Bardzo trudno spierać się z jej zdaniem. Przyznam szczerze, że nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia, właśnie przez swój charakter.

 

Sama historia jest zwariowana i niesamowita. Spotkane przez dziewczynkę zwierzęta, stworzenia i ludzie są różnorodni, ale nieco zbyt oderwani od rzeczywistości. Często wypowiadają się bez najmniejszego sensu, co utrudnia zrozumienie sytuacji. Mocną stroną opowieści jest jej nieprzewidywalność – nie potrafiłam powiedzieć, co zaraz się stanie.

 

Jeśli chodzi o stronę techniczną to należy pochwalić piękne wydanie mojego egzemplarza – znajdują się w nim zarówno kolorowe obrazki, na specjalnych kartka, jak też czarno-białe rysunki wplecione w tekst. Całość otoczona jest prostą, acz ozdobną ramką, która nadaje dodatkowego uroku książce. Jeśli chodzi o treść, to warto w tym momencie nadmienić, że czytałam wersję w przekładzie Marii Morawskiej. Jest to ważna informacja, gdyż przekładów „Alicji..." było w Polsce kilka. Każdy różni się detalami, ale też ma coś oryginalnego w swoim wydaniu. W mojej wersji zauważyłam kilka literówek i połączeń słów, a także braki wcięć akapitowych. Co dla mnie jest też minusem, niektóre kwestie dialogów wplecione były w narrację, a inne ciągnęły się przez kolejne akapity, co bardzo utrudniało odbiór.

 

Książkę czytało mi się całkiem dobrze, chociaż nie zachwyciła mnie. Podeszłam do niej z wielkimi oczekiwaniami i poczułam się zawiedziona. Trudno mi było zrozumieć sens tej opowieści. Jest ona dobrze napisana – dialogi są interesujące, postaci różnorodne a całość tekstu w miarę spójna. Nie potrafiłam jednak wczuć się w daną mi historię i przez to rozczarowałam się.

 

Komu mogę polecić książkę? Na pewno tym, którzy lubią bajki i nie boją się irracjonalności. Tego jej na pewno nie brakuje. Poza tym to całkiem miła opowieść, jeśli ktoś nie stawia jej zbyt wysokich wymagań.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: