Okładka wydania

Nasza Klasa I Co Dalej

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Ewa Lenarczyk
  • Tytuł Oryginału: Nasza Klasa I Co Dalej
  • Gatunek: ObyczajowePowieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 352
  • Rok Wydania: 2010
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140 x 210 mm
  • ISBN: 9788377220818
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    3,5/6

    5/6

    3,5/6

    2/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Nasza Klasa I Co Dalej | Autor: Ewa Lenarczyk

Wybierz opinię:

Viconia

Główne bohaterki książki to kobiety po czterdziestce, które jakoś zagubiły się w życiu i w małżeństwie. Wszystkie w pewnym momencie odkrywają Naszą Klasę, gdzie znajdują swoje dawne miłości i ponownie nawiązują z nimi kontakt. Z czasem zaczynają sobie uświadamiać co im nie odpowiada w dotychczasowych związkach i kiedy nie widać na horyzoncie żadnych zmian każda z nich, prędzej czy później pozwoli, żeby zwykłe wspominanie dawnych lat przerodziło się w coś więcej. Będziemy obserwować, jak bohaterki dostrzegają wady swojej obecnej sytuacji i próbują ją naprawić, jak prowadzą wewnętrzną walkę, bo przecież odejście od męża do innego nie jest takie proste, aż w końcu jak każda z nich spróbuje jeszcze zawalczyć o swoje szczęście.

 

Generalnie historia opisana w książce mi się podobała, autorka sprytnie wykorzystała fenomen tego portalu społecznościowego żeby skłonić czytelniczki do refleksji nad własnym życiem/małżeństwem i pokazać, że nigdy nie jest za późno na walkę o szczęście. Świetnie pokazała też jak trudną sztuką jest przełamanie rutyny w związku i ile kompromisów wymaga wspólne życie.

 

Podobało mi się to, że mamy też okazję spojrzeć na sytuację okiem mężczyzn i poznać ich punkt widzenia, dzięki czemu nie mamy [jak w wielu książkach] po przeczytaniu odczuć typu „facet = zło wcielone; kobieta = prawie że święta". Co prawda żadne z nich nie dostrzega swoich win, ale za to wytyka wszystkie partnerowi, więc tak czy siak poznajemy sytuację z obu stron;)

 

Za to zupełnie nie podszedł mi styl autorki. No po prostu się męczyłam. Nie wiem dlaczego, z ciekawości przejrzałam parę opinii na temat książki tu i tam i wszyscy byli raczej zadowoleni. Więc może to ja jak zwykle marudzę ;) Ciężko mi było przebrnąć przez początek, każdy rozdział jest o innej kobiecie, a ma tylko kilka stron i w tym momencie ciężko się połapać kto jest kim.

 

Sprawa druga – zdrobnienia. Ja nawet mówiąc do mojej dwuletniej siostrzenicy nie używam tylu zdrobnień co autorka na jednej stronie. Zazwyczaj zdrobnienia mi nie przeszkadzają, ale tutaj to już naprawdę było do przesady. Ręce mi opadły zupełnie jak zamiast stwierdzenia „jak w horrorze" zobaczyłam „jak w horrorku".

 

Książkę mogę polecić każdej kobiecie, która czuje, że w jej życiu nie wszystko jest tak jak być powinno. Mimo, że mi te dwie wymienione wady całkowicie zepsuły przyjemność czytania myślę, że czas poświęcony książce nie był całkiem stracony ;)

 

Zakończenie jest otwarte i jak sama autorka pisze na końcu: „No właśnie, co dalej? Proszę dopowiedzcie sobie dalsze historie według własnych odczuć albo poczekajcie. Może za rok, za dwa dopiszę dalszy ciąg." Czyli jest szansa na tom drugi. Czy jeśli wyjdzie to przeczytam? Nie mam pojęcia, może bym się jednak skusiła.

 

Malineczka74

Rewolucją było powstanie sieci internetowej, ale i rewolucją stało się powstanie portalu Nasza Klasa. Internautów ogarnął wprost szał rejestracji na tej stronie, a potem szukanie swoich szkół, klas, dawnych kolegów i koleżanek oraz byłych miłości. Użytkownicy Naszej Klasy chwalili się często karierą zawodową, zdobytymi dobrami materialnymi, zdjęciami z egzotycznych wakacji i dziećmi. Wielu użytkowników wraz ze wspomnieniami z beztroskich lat młodości poczuło mniej lat na liczniku i nagle wydało się im jakby znów mieli naście lat.

 

Takie odczucia po rejestracji na tym portalu społecznościowym miały też bohaterki książki Ewy Lenarczyk "Nasza klasa i co dalej". Sabina. Monika, Ewa, Joanna i Irena przekroczyły już magiczny wiek 40-stu lat, mają ustabilizowane życie rodzinne, ale nie daje im ono zbytniej satysfakcji. Szara codzienność jak mgła przysłoniła magię ich związków, a partnerzy okazali się pełnymi wad i wygodnictwa facetami, jakże odmiennymi od tych ideałów jakie poślubiły. Są zamknięci w sobie, żyją własnym życiem i pracą, a swoje partnerki traktują jak służące odpowiedzialne za porządek w domu, ciepły obiadek i czyste ubranie. Gorące uczucia, seks pełen namiętności, czułe gesty i słówka odeszły już dawno do lamusa. Wspólne życie stało się po prostu nudną egzystencją, a każda ze stron widzi tylko wady drugiej. I nagle, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawia się cudowny portal, który pozwala poprzez kilka kliknięć odnaleźć pierwsze, z perspektywy czasu widziane jako idealne, sympatie. I nagle wydaje się, że czas stanął w miejscu tylko one i oni popełnili błędy i dokonali niewłaściwych wyborów. Zaczyna się od wiadomości, potem sms-ów, a wreszcie potajemnych spotkań. No i zaczyna się niezłe zamieszanie.

 

Grażyna spotyka Jerzego i wybacza mu, że zostawił ją tuż przed maturą, Monika zmienia pracę po bankructwie gazety i odnajduje dawną sympatię Franciszka aż w USA. Irena zostaje porzucona przez męża i bardzo to przeżywa, ląduje w szpitalu i widząc realizm sytuacji postanawia zacząć nowe życie od romantycznej podróży do Egiptu w towarzystwie syna. I tu znajduje nową miłość - sympatycznego Henryka. Joanna doprowadzona do kresu wytrzymałości przez męża tyrana i damskiego boksera składa pozew o rozwód i doniesienie na policję o przemocy współmałżonka. W pracy dostaje awans i kupuje na kredyt własne mieszkanie. Wszystkie panie liczą, że nowe związki będą diametralnie inne niż te poprzednie pełne wad. No cóż jednak życie nie jest takie różowe o czym przekonuje się Sabina - jej związek z Markiem okazuje się porażką, a porzucony mąż Tadeusz zmienia się diametralnie i postanawia odzyskać Sabinę.

 

Cóż potwierdziła się niezwykle słuszna mądrość wypowiedziana w powieści przez Halinę - mamę Moniki "Małżeństwo ma różne dni, a jak się go nie pielęgnuje, to się wali". Każdy związek, a tym bardziej ten na dłuższą metę wymaga nie lada wysiłku z obu stron by sielanka trwała.

 

Ta powieść to doskonałe babskie czytadło, które do mnie jak najbardziej trafiło. Losy dojrzałych kobiet, które nagle poczuły się jak nastolatki zaciekawiają i wprost żal odkładać książkę po przeczytaniu, bo zostaje niesamowita ciekawość jak powiedzie się im dalej. Czy znajdą właściwą drugą połówkę, czy będą kochane, rozpieszczane? Autorka doskonale rozumie potrzeby kobiet, pokazuje jak wielką sztuką jest ucieczka od rutyny i ile kompromisów wymaga codzienne życie od partnerów, aby byli ze sobą szczęśliwi. Polecę tę powieść na długie zimowe wieczory, czyta się ją jednym tchem. Oby autorka napisała kontynuację tej książki.

Seduction

Serwis społecznościowy Nasza Klasa jeszcze jakiś czas temu przeżywał swój rozkwit i boom, aby następnie swoją sławę oddać innemu portalowi, który zrzesza ludzi z całego świata w jednym miejscu - Facebook'owi. I to właśnie nasz polski portal założony przez dwóch młodych ludzi, który był przekazany głównie dla starszych ludzi, aby mogli odnaleźć swoich przyjaciół ze szkolnych ławek po latach, odgrywa ważną rolę w książce Ewy Lenarczyk "Nasza klasa i co dalej".

 

Poznajemy losy i historię pięciu dojrzałych już kobiet, które jak się okazuje po kilku(nastu) latach małżeństwa, pokochały karykatury swoich małżonków stając z nimi na ślubnym kobiercu. Dzięki nowo powstałemu portalowi mogą odnaleźć swoich kolegów i koleżanki z dawnych latach, a także szkolne, niezapomniane miłości. Stare znajomości zostają odnowione, co zapoczątkowuje lawinę wysyłanych wiadomości i powolne, skrywane odrodzenie dawnych uczuć, co utrudnia im już i tak skomplikowane, dotychczasowe życie.

 

"Nasza klasa i co dalej" przedstawia nam trudy i wartości dawnych znajomości, więzi, które nie wygasają mimo wielu lat rozłąki, problemy, z jakimi spotykają się partnerzy z kilkunastoletnim stażem, oraz jak jedna internetowa strona potrafi zmienić życie wielu Polaków. Autorka w swojej książce uczy nas, jak i dlaczego powinniśmy dbać o nasze związki, o czułość, ciepło i zaufanie. Książka jest napisana językiem prostym i łatwym w odbiorze i pomimo częściowo oryginalnego tematu, dla mnie w nim coś zabrakło i zrobiło się czytadło.

MirandaKorner

Włączasz komputer. Ręce drżą Ci z niecierpliwości, gdy czekasz, aż uruchomi się tak często odwiedzana ostatnio strona. Logujesz się, ze zdenerwowania ledwo trafiając w klawisze. Gdy w końcu Ci się to udaje, z lękiem patrzysz na ikonkę oznaczającą skrzynkę odbiorczą. Masz nadzieję, że znajdzie się przy niej upragniona jedynka, zwiastująca nową wiadomość. Wiadomość, która sprawi, że czujesz się jak za dawnych lat. Jest! Szybko ją otwierasz i...

 

Sabina, Monika, Irena, Joanna i Ewa to kobiety, które mają własne rodziny i pozornie nic je nie łączy. Gdyby jednak spojrzeć bliżej, można by zauważyć, że są one nieszczęśliwe i samotne, ich związki małżeńskie zupełnie się nie układają... Brakuje im miłości, drugiej osoby, z którą mogłyby spędzić resztę życia. Pewnego dnia sytuacja ta ulega zmianie o sto osiemdziesiąt stopni. Poszukując odmiany, postanawiają założyć konta na portalu Nasza Klasa i odnowić znajomości ze znajomymi ze szkolnych lat. Prędko okazuje się, że dawne sympatie głównych bohaterek wpadły na podobny pomysł. Ponowne spotkania, odświeżanie dawnych kontaktów... Jaki będzie tego skutek? W końcu wszyscy są już dorośli, mają przeróżne doświadczenia, każdy przeżył co innego. Niektórzy wzięli ślub, inni mają pełnoletnie już dzieci. Jak to wszystko się potoczy? Czy płomień więzów sprzed lat wciąż jest taki sam? A może wyblakł przez tak długi czas? Chyba że właśnie potrzebował rozłąki, by na nowo zapłonąć...

 

Parę lat temu portal społecznościowy, jakim jest Nasza Klasa, robił furorę. W krótkim czasie stał się bardzo popularny i od razu zdobył rzesze fanów. Na tym właśnie fenomenie skupiła się Ewa Lenarczyk, czyniąc z tego serwisu swego rodzaju bazę, z której powstała powieść. Czy było to dobre posunięcie? Nie do końca...

 

Jeżeli chodzi o język, którym posłużyła się autorka, muszę przyznać, że nie przypadł mi do gustu i głównie za jego sprawą nie mogłam do końca wczuć się w czytany tekst. Chodzi tu głównie o zdrobnienia, pojawiające się niemal na każdym kroku – od imion po wszystkie możliwe przymiotniki i rzeczowniki. Początkowo było to jeszcze do zniesienia, ale kiedy zobaczyłam sformułowanie „jak w horrorku", nie mogłam przestać patrzyć na tę pozycję z niedowierzaniem.

 

Jak napisała Ewa Lenarczyk, tytuł książki można uznać za pytanie. „Nasza klasa i co dalej"... Tak, co dalej? Po odnowieniu kontaktów z sympatiami ze szkolnych lat, przed głównymi bohaterkami pojawiają się nowe problemy i rozterki. Czy uczucia można odnowić? I czy warto o nie walczyć?

 

Autorka stawia przed czytelnikiem parę ważnych kwestii, jednak uważam, że przedstawienie ich niezbyt jej się udało. Momentami opisywana przez nią historia nuży, staje się monotonna i przewidywalna. Brak w niej tego czegoś, co sprawiłoby, że chce się o niej myśleć nawet po zakończeniu lektury. Jest to taka pozycja z rodzaju „przeczytać i zapomnieć". Nie zamierzam sięgać po kolejne utwory spod pióra Ewy Lenarczyk. Przy „Naszej klasie..." wynudziłam się za wszystkie czasy. Za sprawą tej książki z całą pewnością z dodatkową mocą będę doceniać inne, warte większej uwagi utwory.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial